maitresse.d.un.francais 17.12.11, 21:39 Czy jest się wtedy nie-patriotą, szują i innym zdrajcą narodu? Pytam, bo czuję przymus. Totalitaryzm wręcz. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
charles_chaplin Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:40 Można nie kochać. Ja nie kocham, uważam, że to banda darmozjadów i nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:42 Gdzie ten przymus czujesz? Ja nie lubię, nie oglądam, totalitaryzmu brak. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:46 W mediach. W mentalności. "Euro - ogromne narodowe wydarzenie. Ale są, ojej, tacy, co się nie interesują piłką nożną! Może by im też dać żyć podczas mistrzostw? I zaraz asekuranckie wyjaśnienie - nie znaczy to, żeby umniejszać WYDARZENIE NARODOWE!" Mnóstwo osób uważa kibicowanie za formę (jedyną kurde????) patriotyzmu. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:58 może masz słaby charakter Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:04 rozczochrany_jelonek napisał: > może masz słaby charakter > nie radzę iść tym tropem, bo mogę ci szybciutko udowodnić, że jest to ten sam sposób myślenia, który prezentowali naziści czyli rozumiem - kibole mają prawo się drzeć, demolować przystanki, zapaskudzać (nie swoje) mury uwagami i bluzgami o piłeczce i terroryzować innych, a to ci "inni" mają słaby charakter okradziony też pewnie ma słaby charakter, bo dał się okraść, ale to jednak kradzież, zakłócanie spokoju i niszczenie cudzej własności są przestępstwami Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:53 maitresse.d.un.francais napisała: nie radzę iść tym tropem, bo mogę ci szybciutko udowodnić, że jest to ten sam sposób myślenia, który prezentowali naziści Powołuję się na Prawo Godwina! Przegrałaś, rozczochrany_jelonek ma rację. ---- W umyśle, który zatrzymuje się na chwilę uspokojony, cicho dokonuje się cud. Pinkys Dream Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 09:54 piękny samobój metresko, majstersztyk, akcja kolejki, no i jak tu nie kochać piłeczki nożniutkiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Bardzo mi przykro, ale to wy przegraliście 18.12.11, 16:48 Prawo Godwina odnosi się do pozamerytorycznego argumentu osobistego – sposobu argumentowania, w którym na poparcie swojej tezy dyskutant powołuje się na niezwiązane z tematem opinie lub zachowania swego oponenta Otóż argumentując powyżej powołałam się na OPINIE OPONENTA ZWIĄZANE Z TEMATEM. Nie zaś na te niezwiązane ani też, broń Boże! na zachowania oponenta lub osobiste jego cechy. Albo więc nie doczytaliście, albo nie jesteście w stanie pojąć takich subtelności. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:37 real_mayer napisała: > maitresse.d.un.francais napisała: > nie radzę iść tym tropem, bo mogę ci szybciutko udowodnić, że jest to ten sa > m sposób myślenia, który prezentowali naziści > > Powołuję się na Prawo Godwina! Nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:39 Śmiało, możesz udowodnij to mi - ale obstawiam, że nie będziesz potrafiła przeprowadzić wywodu. Słaby charakter masz bo odczuwasz presję , której nie ma, zakładasz wątek na temat sprawy która nie istnieje. Nikt nikogo do oglądania/kibicowania/odczuwania emocji nie zmusza - masz słaby charakter i przejmujesz się, że ktoś coś napisał. Od napisania do kradzieży droga daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:55 silic napisał: > Śmiało, możesz udowodnij to mi Dziękuję, już wiem, że piszesz pod dwoma nickami. Rozumiem, że osoby o słabym charakterze uważasz za gorsze od innych? I preferujesz nietzscheańskie formy współżycia (=rację ma ten, kto bliźniemu da po łbie, a ten nie ma racji, komu po łbie dano) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:05 > Dziękuję, już wiem, że piszesz pod dwoma nickami. Jak to odkryłaś, mistrzyni dedukcji ?. Pewnie takim samym myśleniem, jakim chciałaś wykazać związek z nazistami. O tym, że ktoś inny może się włączyć do dyskusji już nie pomyślałaś ? > Rozumiem, że osoby o słabym charakterze uważasz za gorsze od innych? Nie rozumiesz. Starasz się tylko tendencyjnie "wnioskować" z wypowiedzi moich lub innych piszących. Masz słaby charakter bo uważasz, że ktoś może ci coś narzucić i to w dodatku coś tak bzdurnego jak zapał do piłki nożnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:54 silic napisał: > > Dziękuję, już wiem, że piszesz pod dwoma nickami. > > Jak to odkryłaś, mistrzyni dedukcji ?. Pewnie takim samym myśleniem, jakim chci > ałaś wykazać związek z nazistami. O tym, że ktoś inny może się włączyć do dysku > sji już nie pomyślałaś ? Nieno skąd, w ogóle uważam, że wszytkie nicki poza moim to jeden. Taka teoria spiskowa. :-PPP Śmiało, możesz udowodnij to mi Dlaczego mam to udowadniać silicowi, skoro zarzucałam jelonkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 20:44 Udowodnij to MI bo jelonek się nie kwapił. Szyk zdania , w którym na końcu pojawia dopełnienie, ma charakter wyzwania. Tak się składa, że podzielam zdanie o twym słabym charakterze a argumentacji wiążącej to z nazizmem jestem bardzo ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:59 A co robiłaś w czasie poprzednich euro? Myślisz, że będą siłą zaganiać na stadiony? Toż nawet dla kibiców nie starczy biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:06 sundry napisała: > A co robiłaś w czasie poprzednich euro? Myślisz, że będą siłą zaganiać na stadi > ony? Toż nawet dla kibiców nie starczy biletów. Myślę, że miasto będzie pełne podpitych, wrzeszczących pajaców ze wszystkich krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:08 Nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:10 sundry napisała: > Nie przesadzaj. Weź pod uwagę, że mogę być bardziej wysokoreaktywna niż ty. psychologia-ogolna.wyklady.org/wyklad/190_temperament.html Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 03:52 tarczyca ? only asking......... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:44 koham.mihnika.copyright napisał: > tarczyca ? > > only asking......... noł, not tarczyca, why tarczyca? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 20.12.11, 07:53 albo depresja, zaparcia i nieregularna ciota, albo nadpobudliwosc, niechec do wysilku oraz nieregularna ciota. say no more Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 11:45 Po przeczytaniu stwierdzam, że chyba też jestem wysokoreaktywna. Ale po ostatnich przejściach umiem już odróżniać reagowanie na rzeczy ważne, a olewanie bzdur. A do takich zalicza się Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:38 sundry napisała: > Po przeczytaniu stwierdzam, że chyba też jestem wysokoreaktywna. Ale po ostatni > ch przejściach umiem już odróżniać reagowanie na rzeczy ważne, a olewanie bzdur Jak mi ktoś ryczy na cały autobus, to to nie jest bzdura, tylko zakłócanie porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 17:58 Możesz na ten miesiąc zacząć chodzić pieszo, jeździć na rowerze albo rozbić namiot w Bieszczadach najlepiej. Spokój będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:16 sundry napisała: > Możesz na ten miesiąc zacząć chodzić pieszo, jeździć na rowerze albo rozbić nam > iot w Bieszczadach najlepiej. Spokój będzie. No właśnie - ale dlaczego to JA mam uciekać, a nie kibice zamykać ryje? Wyobrażasz sobie np. wielbiciela Verdiego, który na cały głos wykonuje arię w autobusie? I glanuje tych, którzy nie chcą słuchać? Nie? To dlaczego kibicom wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:23 > No właśnie - ale dlaczego to JA mam uciekać, a nie kibice zamykać ryje? A to ja powiedziałam, że mają się drzeć? ich jest więcej, mają swoją imprezę, Ty jako mniejszość nie masz wyjścia, musisz się dostosować. > > Wyobrażasz sobie np. wielbiciela Verdiego, który na cały głos wykonuje arię w a > utobusie? I glanuje tych, którzy nie chcą słuchać? Nie? To dlaczego kibicom wol > no? Nie wolno. Pewnie policja będzie aktywniejsza niż zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:45 sundry napisała: > > No właśnie - ale dlaczego to JA mam uciekać, a nie kibice zamykać ryje? > > A to ja powiedziałam, że mają się drzeć? ich jest więcej, mają swoją imprezę Na stadionie. Autobus nie jest stadionem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:32 bo ich to podnieca. bo ich to ekscytuje. bo się cieszą. bo ich święte prawo krzyczeć przed telewizorami przez 2 tygodnie, które naprawdę da się przeżyć, nie uczestnicząc w szaleństwie. zresztą nie wyolbrzymiajmy, nie jest tak, że 99,9% Polaków to kibice piłkarscy, którzy będą o tym mówić w łóżku, autobusie i u ginekologa. swoją drogą czytałam ostatnio, że Zakopane ma ambicję stać się strefą wolną od EURO. takich pomysłów pewnie będzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:46 sumire napisała: > bo ich to podnieca. bo ich to ekscytuje. bo się cieszą. bo ich święte prawo krz > yczeć przed telewizorami przez 2 tygodnie a co mnie obchodzą ich uczucia? czy ich obchodzą moje? wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka ja kibica nie zadręczam swoimi zainteresowaniami "bo mnie to podnieca" Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:54 powtarzam, co napisałam powyżej - naprawdę wątpię, żeby wszędzie było pełno ryczących kibiców, albowiem wcale nie jest tak, że tylko nikły ułamek ma w nosie piłkę nożną. nie demonizujmy. to się dzieje raz na cztery lata. nikt nikogo nie przykuwa do telewizora, można sobie zmienić kanał na filmowy albo pojechać w Beskid Niski i mieć w nosie cały świat. mam znajomych zagorzałych kibiców, nie czuję się zadręczana przez nich, ale mam własne zainteresowania i nie muszę skupiać się na tym, jak bardzo nie lubię tego, co ich interesuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:56 sumire napisała: > powtarzam, co napisałam powyżej - naprawdę wątpię, żeby wszędzie było pełno ryc > zących kibiców, albowiem wcale nie jest tak, że tylko nikły ułamek ma w nosie p > iłkę nożną. > nie demonizujmy. to się dzieje raz na cztery lata. nikt nikogo nie przykuwa do > telewizora co wy z tym telewizorem? właściwa forma telewizora to telewizor wyłączony owszem "można sobie pojechać" - a nie można mieć spokoju tam gdzie się mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:00 Dżizas, mało to mistrzostw było? Ludzie przed TV siedzieli albo w knajpach, nikt nikogo nie molestował, hałasu zwiększonego można było nawet nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:42 > Myślę, że miasto będzie pełne podpitych, wrzeszczących pajaców ze wszystkich kr > ajów. To prawie jak w Sylwestra. Myślisz, że wolno nie obchodzić Nowego Roku ?. Jak chcesz to możesz molestować podpitych pajaców nienaganną postawą, trzeźwością i obnosić się z biletem do opery. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:53 silic napisał: > > Myślę, że miasto będzie pełne podpitych, wrzeszczących pajaców ze wszystk > ich kr > > ajów. > > To prawie jak w Sylwestra. Ale Sylwester trwa krócej i raczej w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:06 Ale jest co roku. W dodatku jest prawo o ciszy nocnej. Spróbuj je wyegzekwować w Sylwestra zamiast walczyć z wiatrakami nożnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 20:04 silic napisał: > Ale jest co roku. W dodatku jest prawo o ciszy nocnej. Spróbuj je wyegzekwować > w Sylwestra zamiast walczyć z wiatrakami nożnymi. > Ponieważ sylwek jest 1 na 365/366 dni, a kibole są uciążliwi CZĘŚCIEJ, tzn. z okazji każdego meczyku miejscowej drużyny... to kto przeszkadza częściej? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:43 "Gdybyśmy lubili piłkę nozną, t zostalibyśmy piłkarzami" :) AAUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 21:49 > Czy jest się wtedy nie-patriotą, szują i innym zdrajcą narodu? No pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais właściwie powinna być taka przypinka 17.12.11, 21:56 dla osób niekochających piłeczki nożniutkiej - z przekreśloną piłeczką ciekawe, czy byłoby dużo chętnych i czy nosiciele tejże dostawaliby po mordzie od kiboli Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: właściwie powinna być taka przypinka 17.12.11, 21:58 a kiedy dostałaś po mordzie od kiboli? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: właściwie powinna być taka przypinka 17.12.11, 22:05 hotally napisała: > a kiedy dostałaś po mordzie od kiboli? > Jak dotąd nie próbowałam im mówić, co myślę o piłce, PEWNIE DLATEGO nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: właściwie powinna być taka przypinka 17.12.11, 22:49 na pewno :)) AUUUUUUUUU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:12 Zamów plakietki z symbolem przekreślonej piłki i koszulki z napisami nie kocham piłki nożnej i zacznij sprzedawać na allegro. Może okazać się to dobrym pomysłem na biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:16 berta-death napisała: > Zamów plakietki z symbolem przekreślonej piłki i koszulki z napisami nie kocham > piłki nożnej i zacznij sprzedawać na allegro. Może okazać się to dobrym pomysł > em na biznes. Ale nie musi. Raczej mam nadzieję, że pomysł podchwyci ktoś inny, i że jednak się okaże, że wolno piłeczki nie kochać i osoby z przekreśloną piłeczką nie będą brać po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:29 Już ktoś podchwyciłł: Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:31 No i gut. ;-) O tej porze tiszerty to raczej po domówkach i klubach się widuje, ale też dobrze. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:16 Nie pojmuje, co ludzie w tym widza, ale dopoki mi nie przeszkadzaja w realizacji zyciowych potrzeb i zainteresowan sa mi obojetni, Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:16 Najglosniej wyjesz w tematach, ktore ciebie nie dotycza. Ja mam kolegow, ktorzy siedza w pilce. Jezdza na mecze, sami kopia, maja swoje ulubione kluby. Nie boje sie przy nich odezwac i powiedziec co mysle o ich zespole, polskiej lidze czy grze reprezentacji. Podejrzewam, ze ostatnio z kibicem mialas stycznosc podczas rodzinnej imprezy, na ktorej twoj wujek chwalil sie, ze widzial Gadoche, a ty pytalas, w ktorym zespole gosc spiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:20 > Podejrzewam, ze ostatnio z kibicem mialas stycznosc podczas rodzinnej imprezy, > na ktorej twoj wujek chwalil sie, ze widzial Gadoche, a ty pytalas, w ktorym ze > spole gosc spiewa. Pudło, i to nawet 400%. Nie byłam na imprezie rodzinnej, nie mam wujka, którego bym znała, nie chwali się on, że widział Gadochę i wiem, że Gadocha nie śpiewa. Twój umysł kąbi jak zwykle zajmuje się zagadnieniem "Jak by tu dos...ć babom na forum". Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 22:58 Spocznij. Można kibicować Barsie. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 12:26 miaukontent napisał: > Spocznij. Można kibicować Barsie. Barsia? Co to za klub? Jakaś trzecia liga litewska? Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 13:01 Tego też nie wiesz. Nie dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 13:06 miaukontent napisał: > Tego też nie wiesz. Nie dziwne. No właśnie nie wiem. Znam Barcelonę vel Barcę, ale Barsia to coś nowego, stąd moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 13:42 zapytaj.onet.pl/Category/012,001/2,13758705,Czemu_ten_039gosciu039_w_telewizji_mowi_barsa_nie_barca_to_jest_jakas_roznica.html Odpowiedz Link Zgłoś
miau_weglowy o co tu mecz jest? 18.12.11, 14:08 Barça vs Barca bo jak 1 - to s, albo sepleniak jak 2 -to k www.fcbarcelona.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
miau_weglowy Re: o co tu mecz jest? 18.12.11, 14:35 e viva! net muli :/ no fun z takim slimakiem adios znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 14:41 miaukontent ty serio jesteś taki głupi czy tylko się zgrywasz na potrzeby forum? miaukontent napisał: > rel="nofollow">zapytaj.onet.pl/Category/012,001/2,13758705,Czemu_ten_039gosciu039_w_telewizji_mowi_barsa_nie_barca_to_jest_jakas_roznica.htm Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 14:49 Serio serio. Odpowiedz Link Zgłoś
shirleey Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 19.12.11, 19:26 Racja, nawet taki sportowy laik jak ja, potrafi docenić to, jak oni pięknie grają. Odpowiedz Link Zgłoś
blona_krwawi Wolno nic nie kochać 17.12.11, 23:21 i się naśmiewać z wyborów innych. Można z piłki, z małysza, z kubicy itp. Wszystko możesz. Ale tak naprawdę poprzez swoje informowanie o braku zainteresowania pokazujesz że musisz kogoś sobą zainteresować. Mnie żaden sport nie interesuje, rozumiem tylko sport wykonywany przez siebie, biegi, jazda na rowerze itp. To dal przyjemności, ale nie latam po forach i nie krzyczę że "kibice to prostaki" Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Wolno nic nie kochać 18.12.11, 18:58 blona_krwawi napisała: > i się naśmiewać z wyborów innych. Można z piłki, z małysza, z kubicy itp. > Wszystko możesz. Ale tak naprawdę poprzez swoje informowanie o braku zaintereso > wania pokazujesz że musisz kogoś sobą zainteresować. Mnie żaden sport nie inter > esuje, rozumiem tylko sport wykonywany przez siebie, biegi, jazda na rowerze it > p. To dal przyjemności, ale nie latam po forach i nie krzyczę że "kibice to pro > staki" Ja się nie naśmiewam, ja narzekam. I nie z wyborów, tylko z FORMY DEMONSTROWANIA tych wyborów. UCIĄŻLIWEJ dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 23:29 ja planuję lot w kosmos jak zacznie się Euro w mieście Z piłki nożnej to najlepsze są nogi piłkarzy, miły widok Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 23:39 Dlaczego czujesz sie zmuszona kochac pilke? Taka silna osobowosc na forum? Nie wiem gdzie mieszkasz,ale dobry pomysl to wyjechac a mieszkanie wynajac dla przyjezdnych kibicow. Zagraniczna prasa zalamuje rece nad deficytem kwaterunkowym w Pl:-) I unikniesz pilkarskiego zamieszania i zarobisz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:43 buuenos napisała: > Dlaczego czujesz sie zmuszona kochac pilke? Taka silna osobowosc na forum? Nie > wiem gdzie mieszkasz,ale dobry pomysl to wyjechac a mieszkanie wynajac dla przy > jezdnych kibicow. Żeby zdemolowali? Dziękuję, postoję. Niech się kwaterują jak mogą. Jak tak kochają piłeczkę, przetrwają choćby w lesie. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 17.12.11, 23:54 pani, ja przez cale zycie doczesne obejzalem 1 1/2 meczu i to bynajmniej nie w mundiale. Wiec mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
astrofan Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 00:37 tego też nie rozumiesz? nie przejmuj się, kury też nie rozumieją, jesteś w odpowiednim sobie towarzystwie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:44 astrofan napisał: > tego też nie rozumiesz? > > nie przejmuj się, kury też nie rozumieją, jesteś w odpowiednim sobie towarzystw > ie ;) Idź do psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 03:17 wolno, pod warunkiem, ze sie kocha pilke siatkowa albo reczna. na wyzszym etapie pasjonujemy sie biegami, skokami i rzutami. Wrecz do dobrego tonu nalezy PPK (polska pilke kopana) lekcewazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:45 koham.mihnika.copyright napisał: > wolno, pod warunkiem, ze sie kocha pilke siatkowa albo reczna. na wyzszym etapi > e pasjonujemy sie biegami, skokami i rzutami. > Wrecz do dobrego tonu nalezy PPK (polska pilke kopana) lekcewazyc. > a jak się ma wszelkie sporty w dupie? i jak się lekceważy KAŻDĄ piłkę kopaną, nie tylko polską? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i starczy 19.12.11, 11:53 do zabawy i do kopania (zyciowego). Czego oczywiscie nie zycze, jako zyczliwy. zjadz se jakoms hoby, ale bez sportu, jak bez dupy, chopa nie znajdziesz. Bendziesz pic i wyc do ksiemzyca. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 19.12.11, 21:32 koham.mihnika.copyright napisał: > do zabawy i do kopania (zyciowego). Czego oczywiscie nie zycze, jako zyczliwy. > zjadz se jakoms hoby, ale bez sportu, jak bez dupy, chopa nie znajdziesz. > Bendziesz pic i wyc do ksiemzyca. Ja nie chcem chopa. Chyba że frienda z benefitem. Ze sporta to umiem pływać i jeździć na łyżwach, ale to ma taki efekt, że chopy się stresują, bo jeżdżą gorzej ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 19.12.11, 21:38 przesiadz sie na bicykl, tylko na etolke uwazaj. chopy som dobre, tylko poczebujom dobrej obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 19.12.11, 22:12 koham.mihnika.copyright napisał: > przesiadz sie na bicykl, tylko na etolke uwazaj. > chopy som dobre, tylko poczebujom dobrej obslugi. nie lubię bicykla nie twierdzę, że chopy są złe, tylko że nie chcę chopa co to ma niby znaczyć "poczebujom dobrej obsługi"? obsługi to ja sama jako znerwicowana potrzebuję, to mi zaraz napiszesz, że znerwicowanej nikt nie chce jak nie chce, to [...] wam [...] [...] Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 20.12.11, 07:48 zwykle odpowiada sie - daj boze, jak najglebiej :-{) a cos ty tak grymasna? Mama twierdzila, ze chop jest zawsze dobry, bo za nim cicho jak za plotem. daj sie wykorzystac troszeczke. cale zycie bedziesz sobie srode popielcowa urzadzac? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 20.12.11, 17:12 > daj sie wykorzystac troszeczke. > cale zycie bedziesz sobie srode popielcowa urzadzac? chłopcze, ja nie ćwiczę dobrowolnego umartwienia, powody mam inne Odpowiedz Link Zgłoś
mapewoj Re: to znaczy, ze twoja dupa jest wspaniala i sta 20.12.11, 22:18 juz chodza glosy ze euro to tylko koszty.. Niestety. Co bedzie ze stadionem w stolicy, jesli bedzie trzeba placic za utrzymanie co miesiac 3o mln zlotych ? Skoro on tylko do pilki kopanej, nie dla lekkoatletyki ? Poza tym jakie to musialy by byc koncerty gwiazd zeby to cos przynioslo zyski ? Na konto tych 30 milionow to lepsze sa nowe zlobki, przedszkola itd.. Skoro jest tak wielka tradycja u Niemcow, Anglikow, Francuzow, czy Hiszpan, i maja juz wybudowane stadiony to nie mozna tam bylo zrobic.. Kazdy prawdziwy kibic dojedzie, a jak nie to obejrzy w pubie na telebimie. Ja nie chce terroru, pilki noznej, i juz.. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 eeeee gdzie tak jest? 18.12.11, 08:05 Pytam całkiem serio, bo znam całe rzesze ludzi wykazujących skrajny brak zainteresowania piłką nozną i nie widze, zeby byli szykanowani :) Od czasu, gduy polscy sportowcy innych dyscyplin zaczeli nodnosić sukcesy (Małysz, siatkarki, siaytkarze) znacznie wzrosło zainteresowanie ludzi tymi dyscyplinami sportu (bo generalnie lubimy, jak "nasi" wygrywają, a nie dostają po zadku:)). Piłką kto się interesi, ten się interesi, ale w takich zwyczajnych srodowiskach, to raczej nie widze jakiegoś parcia na koniecznosc:) Z ostracyzmem otoczenia raczej się niezainteresowani nawet totalnie nie spotykają. Pierwszy przykład mi bliski - mój facet. Jemu piłka nozna zwisa jak kilo kitu (innymi dyscyplinami sportu poza jedną uprawianą czynnie i oglądaną czasem biernie, się nie interesuje tudzież) i nikt z tego powodu go nie dyskryminuje:). Czasem sie ktoś zdziwi, ze na mecz w TV nie goni, ale bez cudów. A już kobiety niezainteresowane piłką to całkiem niczyjego zdziwa nie budza, budza raczej te zainteresowane:) Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 08:46 co ten wątek tu robi? Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 11:59 Co ty tu robisz? A tak na temat - nie odczuwam żadnej presji żeby emocjonować się piłką nożną ani innym sportem. Wręcz mam wrażenie, że ludzie z mojego otoczenia uznają to za mocno obciachowe. Moim zdaniem na siłę wynalazłaś sobie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:40 ciastko_z_kota napisała: > Co ty tu robisz? > > > A tak na temat - nie odczuwam żadnej presji żeby emocjonować się piłką nożną an > i innym sportem. Wręcz mam wrażenie, że ludzie z mojego otoczenia uznają to za > mocno obciachowe. Moim zdaniem na siłę wynalazłaś sobie problem. Ludzie z mojego też. Tylko że ja mieszkam w mieście, w którym będą rozgrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 17:21 Ja też mieszkam w Warszawie, ale jakoś nie czuję tego klimatu podniecenia Euro o jakim piszesz. Może po drugiej stronie Wisły, w okolicach stadionu jest inaczej, ale oprócz tymczasowego namiotu przy Pałacu Kultury (bodaj na czas losowania czegośtam) i jakichś kubków nawiązujących do piłki nożnej, które wystawili w pobliskim supermarkecie nie zauważyłam nic 'niepokojącego'. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 17:23 ciastko_z_kota napisała: > Ja też mieszkam w Warszawie, ale jakoś nie czuję tego klimatu podniecenia Euro > o jakim piszesz. Ja nie o nim piszę, tylko o tym, że podczas euro będzie koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:24 No ale to już inny temat niż presja otoczenia żeby ekscytować się piłką. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 16:46 wicehrabia.julian napisał: > co ten wątek tu robi? > Wisi oraz, mówiąc z niemiecka, jest odpowiadany. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 12:20 Piłka nożna jest dla pedałów: www.youtube.com/watch?v=bc-J3IFcmPc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Ja nie kocham 18.12.11, 12:25 Nawet nie umiem w nią grać i nigdy nie potrafiłem Odpowiedz Link Zgłoś
siostra.bronte A ja uwielbiam! 18.12.11, 13:25 Bez przesady. Chyba nikt Cię nie zmusza do oglądania meczów? Ja piłkę uwielbiam. Ale nie kibicuję specjalnie polskiej drużynie. Po prostu lubię piłkę na dobrym poziomie, niezależnie kto gra. Oglądam, jeżeli to możliwe większość meczów w tv na mundialu i Euro. I denerwują mnie te dowcipy o kobietach, które niby nie mają o piłce pojęcia. Np. pytanie min. Muchy czy wie co to jest spalony! Euro trwa raptem parę tygodni, naprawdę da się to przeżyć, jeżeli nie jest się kibicem. Jeszcze jedno. Obawy, że zwalą się do nas pijani kibole są naprawdę przesadzone. Ja się cieszę, że przyjadą do nas ludzie z innych krajów, będzie bardziej kolorowo i wesoło. Ponure gęby rodaków (niestety nie da się tego delikatniej określić) mam na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: A ja uwielbiam! 18.12.11, 14:18 kolejny problem z du... rozumiem jeszcze jakbyś mieszkala w kraju ,który jest potęgą piłkarską albo w jakiejś Argentynie ,gdzie futbol jest miłością mieszkańców ale w Polsce?!. Ja z zasady nie oglądam ,kiedy grają nasi ,bo się wstydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja uwielbiam! 18.12.11, 16:41 ciastko_z_kota napisała: > Czego się wstydzisz? E? Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: A ja uwielbiam! 18.12.11, 18:50 Czyżby pod nickiem 'simply_z' ukrywał się polski selekcjoner? ;) -- W każdym razie, wiem o co Ci chodzi, tak tylko zaczepiam ;) A mi to jest chłopaków żal po prostu, ale wstydzić się nie wstydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 17:25 nie lubie pilki noznej i jakos zyje i to na dodatek w kraju ktory kocha pilke nozna bardziej niz pl. jakos trudno mi uwierzyc w przymus i totalitaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
czadroman ja kocham ale... 18.12.11, 18:20 nie oglądam meczy polskich klubów i reprezentacji, wolę inne Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio A czym mozna byc dla niej obojetnym? 18.12.11, 18:29 Bo ja to nie wiem, co to dokladnie jest, wiem tylko, ze to zdaje sie 22 gosci biega za jakas kulka po trawie, po to, by co miesiac zainkasowac dobra pensje. Mni to nie przeszkadza - praca w koncu dobra, jak kazda inna i tez spolecznie potrzebna. PS. Ze sportu, to kochalem papierosy SPORT bo mowili mi, ze sport to zdrowie, kazdy palacz ci to powie. www.demoty.pl/sport-to-zdrowie-16740 Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czym mozna byc dla niej obojetnym? 18.12.11, 18:47 maly.jasio napisał: > Bo ja to nie wiem, co to dokladnie jest, wiem tylko, ze to zdaje sie 22 gosci b > iega za jakas kulka po trawie 20 biega, a 2 łapie kulkę. A wokół 200 000 drze mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: A czym mozna byc dla niej obojetnym? 18.12.11, 18:48 A nieprawda, tych dwóch też ma uprawnienia do latania po całym boisku. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio thanks za info 18.12.11, 18:59 miaukontent napisał: A nieprawda, tych dwóch też ma uprawnienia do latania po całym boisku. a to widze, ze czasem rzucajac na te trawe jednym okiem, troche wiedzy n/t tej zabawy lyknalem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 18:58 mozna, a ja lubię i skoki narciarskie też :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:00 zetka50 napisała: > mozna, a ja lubię i skoki narciarskie też :) A ryczysz o tym na ulicy? Jak nie ryczysz, to OK. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:06 ryczę w domu :D Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:09 zetka50 napisała: ryczę w domu :D a mlesio tez dajesz ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:19 iwona334 napisała: > zetka50 napisała: > ryczę w domu :D > > a mlesio tez dajesz ? :) oj, dawno to było :D Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:09 Szczególnie ulice Zakopanego nie są strefą wolną od tego ryku. Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:08 Stoch - brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:16 miaukontent napisał: > Stoch - brawo! skoki ogladałam juz jako małe dziecko, lubiłam Małysza teraz kibicuję Stochowi :) Odpowiedz Link Zgłoś
miaukontent Re: Czy wolno nie kochać piłeczki nożniutkiej? 18.12.11, 19:30 Ja od Fijasa :) Odpowiedz Link Zgłoś