wicehrabia.julian 23.12.11, 21:25 by się nim napchać w krótkim przedziale czasowym, a później narzekać (słusznie nota bene), że są grube czy nie nadeszła już pora skończyć z tym szaleństwem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gr.eenka Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:27 ja nie jestem gruba :) Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:31 gr.eenka napisał: > ja nie jestem gruba :) aha Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:38 i będę się objadała :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta [...] 23.12.11, 21:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian [...] 23.12.11, 21:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.koala Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:31 hehehe, masz rację Julianku. Są też na szczęście i takie, które rewelacyjnie gotują ale się pilnują. I mają świetną przemianę materii. :* Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:31 jestem za tym, żebyś skończył. z tym i z owym, z tamtym tesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:34 six_a napisała: > z tamtym tesz. wzięłaś leki? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:46 tylko krople do nosa, przysięgam. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:36 > czy nie nadeszła już pora skończyć z tym szaleństwem? masz rację, napijmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
wicehrabia.julian Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 21:55 real_mayer napisała: > akurat ciebie sprawa nie dotyczy :) stanowisz wyjątek potwierdzający regułę Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 23:02 Napycham się górami żarcia caly rok, nie będę w wigilię robić wyjątku. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Krakow to miasto ludzi dbajacych o siebie.. 23.12.11, 23:16 > by się nim napchać w krótkim przedziale czasowym, a później narzekać (słusznie > nota bene), że są grube > > czy nie nadeszła już pora skończyć z tym szaleństwem? Przeciez wiesz, ze Krakow to miasto ludzi dbajacych o siebie. Wystarczy wyjsc na waly wisly w lecie, zeby zobaczyc setki ludzi biegajacych, jezdzacych na rowerach, rolkach, chodzacych na silownie itd itp. Po prostu ludzi ktorzy chca dobrze wygladac. Ja nie znam zadnych ludzi ktorzy sa grubi, nawet nie znam takich ktorzy sa otyli (procz jedej przyjezdnej feministki ktora wazy chyba wiecej ode mnie) Moje "szalenstwo wigilijne" polegalo na tym, ze kupilem 1,5 kg szarlotki, sernika wiedenskiego i smietankowego za 35 zl, w stosunku do tego co bym normalnie kupil na 3 dni zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Krakow to miasto ludzi dbajacych o siebie.. 23.12.11, 23:18 > Przeciez wiesz, ze Krakow to miasto ludzi dbajacych o siebie. Też mi ameryka, oczywiście!!! Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Krakow to miasto ludzi dbajacych o siebie.. 23.12.11, 23:21 > Też mi ameryka, oczywiście!!! Nie obrazaj mnie.. ;) Ameryka to miasto tlusciochow.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 23.12.11, 23:18 Trzymajcie kciuki żeby teściowa przygotowała mi te stosy żarcia i tradycji obżerania się stało sie zadość. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 24.12.11, 09:48 Jak widać, zmienia się to. Wiele tu z forum (i w realu) nie przygotowuje. Ciesz się, że zachodzi zmiana mentalna. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 24.12.11, 17:07 Dla naszych rodzicow i dziadkow, braki zywnosci byly naturalna codziennoscia, a najedzenie sie do syta symbolem powodzenia, wrecz luksusu. Takie pokazanie sobie, ze stac mnie, cos jak dzisiaj kupic kolejna nieuzywana kiecke czy torebke vitona. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: Kobiety przygotowują stosy żarcia 25.12.11, 01:31 ja kończę co roku i muszę przyznać od dwóch? trzech lat? nie jestem ani w trakcie ani po "przejedzona". I widzę, że i mama i teściowa też zaczynają stopować z ilością przyrządzanego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś