Dlaczego kobiety...

24.12.11, 09:57
Dlaczego kobiety placza/przezywaja, gdy ich facet je zdradzi?

Moim zdaniem powinny byc dumne z tego, ze gosc ma odpowiednie poklady testosteronu, ktore pozwalaja mu podbijac do innych panienek i je zaliczac.

Kobiety ciagnie do gosci, ktorzy maja powodzenie, chetnie wchodza w romanse z zonatymi, lubia skorkowych zelikow czy hiphopowych luzakow, wiec nie rozumiem dlaczego sa zdziwione, gdy oni z tego powodzenia korzystaja.

Z jednej strony chetnie znalazlybyscie sie w sytuacji intymnej z gosciem, na ktorego leca panny, a z drugiej zalujecie mu bzykania innych.

Skad sie bierze ta rozbieznosc? Przeciez kazdy rozumny czlowiek unika takich sytuacji.

Czy to swiadczy o tym, ze kobiety to <ciecie>
    • kombinerki.pinocheta Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 09:59
      > Czy to swiadczy o tym, ze kobiety to <ciecie>

      W ramach wigilijnego konkursu prosze dokonczyc zdanie.

      Zabawa z cyklu "co autor mial na mysli".
    • lew_ Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 10:03
      Daj se siana,musisz jezcze w Wigilie ,jeden z twoich bzdurnych watkow zakladac?? Idz po swietach do psychologa ,idz sie poprostu leczyc,trollu forumowy
    • triismegistos Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 10:12
      Jak udowodnić, ze się jest kompletnym idiotą vol 1735434.
    • paco_lopez Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 10:20
      w sumie ja bym chciał przeżyc jeden tydzień w twoim swiecie,żeby zobaczyć jak to jest być kombinerkami, które żadnej puszki nie potrafią otworzyć, a naokoło widza kto na kogo leci i z kim się bzyka.
      • samentu Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 13:50
        ,żeby zobaczyć jak t
        > o jest być kombinerkami, które żadnej puszki nie potrafią otworzyć


        w sumie dla niego to i tak lepiej, że jeszcze żadnej nie otworzył
        bo on swoją wartość jako faceta uzależnia od posiadania (w sensie dosłownym) waginy swej wybranki, a to oznacza, że w związku cierpiał by jeszcze bardziej niż teraz
        • kombinerki.pinocheta Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 15:46
          Wartosc faceta wyraza sie nie przez posiadanie danej waginy tylko przez posiadanie wielu wagin.

          Im wiecej panienek zaliczyles tym bardziej wartosciowy dla nich jestes.

          • samentu Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 18:30
            żadnej waginy nie posiadasz i nie posiądziesz na własność
            możesz co najwyżej je użytkować
          • sic-transit Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 00:26
            Nie, nie jest tak, choć może tak wyglądać.

            Ale to tak, jakbyś powiedział, że to taczki ciągną faceta z tyłu.
    • shirleey Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 10:28
      Bywa jeszcze gorzej - niektórzy faceci nie potrafią znieść, że obce baby bzykają się z kim chcą i kiedy chcą.
    • josef_to_ja Dlatego ja wolę być sam :) Bo nie jestem kozakiem 24.12.11, 16:34
      Bo nigdy nie wywołam w kobiecie takiego podniecenia seksualnego jak tamte typy, nigdy nie będę typem faceta z którym kobieta ma ochotę iść do łóżka na pierwszej randce :)
      Niech kobiety się parzą z takimi żelusiami, ja wysiadam z tego pociągu. Nie zamierzam być kimś gorszym od pierwszego lepszego walniętego w czerep ćpuna z imprezy :) Skoro kobieta uważa kogoś takiego za bardziej podniecającego niż ja to nie widzę powodów żebym miał się z nią spotykać i czekać ileś tam miesięcy na seks, jak tamtemu ćpunowi oddała się od razu :)
      • sic-transit Re: Dlatego ja wolę być sam :) Bo nie jestem koza 25.12.11, 00:25
        Josef, już przestań!
        Ja też nie jestem "jak tamte typy" a wywołuję. Bo nie chodzi tylko wygląd, ale głównie o zachowanie.

        Jeśli uważasz, że nie możesz mieć jakiejś kobiety, to niestety masz rację - nie możesz. Ale głównie dlatego, że sam tak uważasz.
        • josef_to_ja Re: Dlatego ja wolę być sam :) Bo nie jestem koza 25.12.11, 00:57
          Widocznie jesteś przystojniejszy niż ja :P
          • josef_to_ja Re: Dlatego ja wolę być sam :) Bo nie jestem koza 25.12.11, 01:00
            Poza tym mi by urągało, jakby moja kobieta wcześniej na pierwszej randce się przespała z jakimś ćpunem czy innym gogusiem, a ja bym musiał czekać
    • m-i-l-k-a Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 22:49
      Z jednej strony chetnie znalazlybyscie sie w sytuacji intymnej z gosciem, na kt
      > orego leca panny, a z drugiej zalujecie mu bzykania innych.
      >

      A pewnie, my wam nie żałujemy, Wy nieżałujcie nam. Proste. Zastanów się, i jak by ten świat wyglądał
    • lonely.stoner Re: Dlaczego kobiety... 24.12.11, 23:43
      ehhh, kabi, nawet w Wigilie....
      • samentu Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 01:05
        a to wszystko dlatego, że nie chciałaś się umówić choćby na kawę:P
    • sic-transit Bo niestety są idiotkami 24.12.11, 23:44
      Przede wszystkim dlatego, że kobiety żyją złudzeniami. Nie widzą prawdy, nie widzą tego, że koleś bzyka wszystko, nie widzą tego, że nie traktuje jej poważnie i niczego innego co nie pasuje im do bajeczki o księżniczce i rycerzu. Wychodzą z założenia: skoro jest przystojny, to jest super, inteligentny, wierny, ...

      Po drugie, notorycznie nie wiedzą, czego chcą, więc pakują się w dziwne układy i potem płaczą.

      Po trzecie, nawet jeśli niby widzą prawdę, to uważają, że "jak się ożeni, to się odmieni".

      Mogę tak jeszcze długo, ale to i tak nic nie zmieni, bo z samych forów kobiet nie zrozumiesz. Potrzeba jest jeszcze długa praktyka w terenie. :)
      • josef_to_ja Re: Bo niestety są idiotkami 25.12.11, 00:59
        To ja dziękuję za takie kobiety.
        • koham.mihnika.copyright zawsze mozesz sobie taki ideal narysowac nt 25.12.11, 01:09

          • miau_weglowy 10/10 ;D/nt 25.12.11, 01:37

        • sic-transit Hura 25.12.11, 01:23
          Wreszcie w czymś się zgadzamy!
          I to w 100%!
          • josef_to_ja Re: Hura 25.12.11, 01:26
            Szkoda, że dzisiaj to nawet studentki poważnych kierunków mają przygody z takimi gogusiami
            • sic-transit Pies ogrodnika 25.12.11, 01:30
              Wiesz co, Josef - Ty to jednak jesteś pies ogrodnika; do tego pokręcony.

              Chciałbyś, żeby wszystkie laski były cnotkami-niewydymkami, które do tego lecą tylko na Ciebie, a najlepsze, że byś ich nawet nie bzykał, bo z idiotkami się nie zadajesz i każda to szmata.

              Zacznij od ustalenia czego naprawdę chcesz, ale żeby to był wewnętrznie niesprzeczny zestaw.
              • josef_to_ja Re: Pies ogrodnika 25.12.11, 01:34
                Wiesz ja szukam raczej związku, seks bez związku mnie nie interesuje, ale to nie znaczy że nie chciałbym nie mieć powodzenia u kobiet. Flirt itp. bardzo lubie
      • samentu Re: Bo niestety są idiotkami 25.12.11, 01:07
        dodałbym tylko do tego pkt 4
        megalomańska wiara w to, że jest się kobietą idealną, która swą idealnością jest w stanie zatrzymać księcia, bo skoro ona jest ideałem, to do kogo książę ma sobie niby pójść?
        • josef_to_ja Książe dla kobiet = goguś 25.12.11, 01:10
          albo koks, imprezowy ćpun, dresiarz, ruchacz z dyskoteki
          • samentu No i? 25.12.11, 01:12
            jak gogusie przeszkadzają to stań z nimi do rywalizacji na innym polu i pokonaj
            kobiety może nie wyrwiesz, ale swoje zbolałe EGO podbudujesz:)
            • josef_to_ja Re: No i? 25.12.11, 01:14
              Mi nie przeszkadzają. Mało mnie generalnie obchodzą. Za to z ich powodu jest niska motywacja by walczyć o kobiety. Wielkie intelektualistki i studentki, a wystarczy nażelowany dyskoman by ich majtki robiły się mokre i same z nich spadały
              • koham.mihnika.copyright sprobuj wyjac laske takiemu nazelowanemu:-{) 25.12.11, 01:21
                bedzie 3:0 dla ciebie i trzy punkty.
                Nie wiem jak to sie stalo, ale kiedys umawialem sie z panienkami na wakacjach. Dwa meldunki po uzgodnieniu - idziemy na spacer:
                1. - ale, wiesz, ja mam chlopaka we Wroclawiu......
                2. - a jak zajde w ciaze?....
                • josef_to_ja Re: sprobuj wyjac laske takiemu nazelowanemu:-{) 25.12.11, 01:24
                  Sorry, ale to nie moja działka. Zresztą zajętych kobiet się nie tykam. Dyskotekowe lale zostawiam żelusiom
                  • koham.mihnika.copyright takich bez przydzialu nie ma. wiele z nich "jest" 25.12.11, 01:30
                    z facetem z braku laku. jak dobrze zanecisz, to poleci za toba, nie ogladajac sie wstecz. jak mawial klasyk Wodecki.
                    Ty z gory wiesz, ze to sie nie uda. A najwieksze wynalazki robili ci, ktorzy nie wiedzieli, ze to niemozliwe.
                    Sprobuj!!! Jesli cie taka bzykana parzy, to ja wyjmij dla samego faktu, a przed konsumpcja udziel jej wyjasnien, ze nie spelnia oczekiwan i jej nie bzykniesz. Poczujesz sie podwojnie dowartosciowany.
                    • josef_to_ja Re: takich bez przydzialu nie ma. wiele z nich "j 25.12.11, 01:36
                      Nie interesuje mnie podrywanie kobiet zajętych. Mam swoje zasady
                      • koham.mihnika.copyright xujowe zasady, miekczak jestes i dopasowujesz 25.12.11, 01:43
                        ideologie do stanu faktycznego.
                        juz ci radzilem - wyrwij laske komus i ja zostaw. Sprawdz sie zanim zczniesz na powaznie.
                        Jak ja bym mial takie zasady, to tez bym w kacie walil konia.
                        Singielek w zasadzie nie ma, a jak sa, to po przejciach i z bagazem. Nie wiem, co lepsze?
                        • josef_to_ja Re: xujowe zasady, miekczak jestes i dopasowujesz 25.12.11, 01:47
                          Nie mów, że nie ma 20 letnich singielek
                          • koham.mihnika.copyright to zamiast smecic, LEC! 25.12.11, 01:49
                            rwij jak swieze wisnie.
              • mm969696 Re: No i? 28.12.11, 01:13
                Zdaje się że odkryłam co jest przyzcyną twojej frustracji. spotykałeś się kiedys z jakąś studentka a ona zostawiła cie dla faceta z disco i teraz masz uraz.
                • josef_to_ja Re: No i? 28.12.11, 18:23
                  Nie było nic takiego, ale po prostu jak wiem że dziewczyna spotykała się z takimi kozakami to wolę nawet nie podchodzić haha
          • koham.mihnika.copyright odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 25.12.11, 01:15
            blad tkwi w tobie. Jesli nie masz baby, to nie potrafisz jej znalezc, zdobyc.
            Nie win innych za swoje przekonania, ulomnosci, braki.
            Mialem takiego kolege na studiach, niski, brzydki jak siedem grzechow, okulary 20 dioptrii - ale mial usmiech na twarzy i bajer.
            I wyjmowal laski dla samego faktu zeby je wyjac, nawet nie wszystkie bzykal. jemu wystarczalo sie z nimi umowic. Milosierne samarytanki gotowe byly dac sie przeleciec. On mial prawidlowe podejscie, to jest cos co siedzi w glowie.
            • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 25.12.11, 01:19
              Jesteś pewnie starszy ode mnie. Dzisiaj "młodzież" jest inna. Panuje kult ciała. Sorry, ale ja dlaczego mam walczyć i starać o kobietę, która wcześniej od razu się oddała jakiemuś troglodycie? Wielkie studentki co sypiają z prymitywnymi jaskiniowcami
              • samentu Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 25.12.11, 01:25
                jesteś przypadek beznadziejny
                jak nie chcesz spac z kobietami to sobie faceta poszukaj
                marzysz o ideale, który nie istnieje
                zreszta nawet jakby istniał to bardzo łatwo Tobą manipulować tym punktem
                Ty jestes ten sam przypadek co kombi
                tylko on ma hopla na punkcie waginy w związku, a Ty jeszcze przed nim
                • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 25.12.11, 01:29
                  Szukam kobiety z zasadami, dla której liczą się jakieś wartości, takiej dla której kopulacja z tanim prymitywem jest nie do pomyślenia. Dziunie z dyskotek mało mnie interesują. Nie szukam ideału, a kobiety która po prostu jest dla mnie "normalna"
                  • koham.mihnika.copyright a z kim maja sie bzykac? Ksiedzem katecheta? 25.12.11, 01:34
                    Nauczycielem przysposobienia wojskowego? Znaja swoich rowiesnikow, ktorzy bywaja w dyskotekach. Podaj mi swoje wymarzone miejsce poznania, sytuacje oraz sposob zagajenia?
                    Moze powinienes przed zenskimi klasztorami sie pokrecic?
                    • josef_to_ja Re: a z kim maja sie bzykac? Ksiedzem katecheta? 25.12.11, 01:38
                      Jak panna sypia z niezbyt rozgarniętymi dresiarzami to niech się trzyma ode mnie z daleka. Nie pomyślałeś, że może bym wolał jakąś np. rockową dziewczynę. Poza tym nie każda kobieta uznaje seks bez związku
                      • koham.mihnika.copyright a co ty taki na nie? co cie obchodza JEJ pogiete 25.12.11, 01:46
                        pomysly? znajdz taka, ktora nie ma przesadow. Sa takie, ktore pasjami lubia sie bzykac, inne wola do buzi.... tysiace roznych kobiet czeka, aby ktos sie z nimi umowil, pogadal, bzyknal....
                        Get real, get life.
                        • josef_to_ja Re: a co ty taki na nie? co cie obchodza JEJ pogi 25.12.11, 01:53
                          Dla Ciebie chyba relacje damsko-męskie to głównie seks. A co Twoja żona na Twoje poglądy? :)
                          • koham.mihnika.copyright oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobistym 25.12.11, 02:35
                            i tym drugim.
                            Zaprotokolowac.

                            My np leczymy seksem bol glowy ;D
                            • josef_to_ja Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 25.12.11, 14:10
                              Gorzej jakby mojej żonie nie chciało się ze mną spółkować bo uważałaby mnie za brzydala :(
                              • leniwy_pierog Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 28.12.11, 13:06
                                A co konkretnie jest w Tobie takiego brzydkiego? Masz żółte i krzywe zęby? Jesteś otyły? Jesteś nadmiernie wychudzony? Źle się ubierasz? Uwierz, naprawdę wiele tego typu rzeczy można dość łatwo zmienić i wyglądać atrakcyjniej. Ludzi naprawdę brzydkich jest bardzo, bardzo niewiele. Ale sypianie z facetem, który uważa się za brzydala i jest jednym wielkim kompleksem musi być dla kobiety czymś strasznym.
                                • josef_to_ja Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 28.12.11, 18:22
                                  Po prostu jestem taki nijaki, do tego robię głupie miny, a o siebie i o ubiór dbam
                                  • leniwy_pierog Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 28.12.11, 23:25
                                    No to przestań robić te miny. Z nijakością też można walczyć.
                                    • josef_to_ja Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 28.12.11, 23:36
                                      Może mam taki typ urody, że wiek mi nie będzie służył?
                                      • leniwy_pierog Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 28.12.11, 23:50
                                        Wiek nikomu nie służy, ale niektórzy po prostu z wiekiem uczą się dbać o siebie i podkreślać swoje atuty.
                                        • josef_to_ja Re: oficjalnie? Moja zone wzialem urokiem osobist 29.12.11, 17:56
                                          Niektórzy faceci z wiekiem wyglądają bardziej twardo, męsko
                      • miau_weglowy Re: a z kim maja sie bzykac? Ksiedzem katecheta? 25.12.11, 01:54
                        Jozek, rockowe chodza na koncerty! dyskoteki sa ponizej poziomu ;P
                        gzdie Ty sie uchowales, ze nie wiesz!

                        p.s. generalnie uwazam, ze Jozef cwiczy odpieranie kazdego argumentu jako sztuke dla sztuki ;)
                        ale dzieki temu przynajmniej mozna sie posmiac
                        • josef_to_ja Re: a z kim maja sie bzykac? Ksiedzem katecheta? 25.12.11, 01:58
                          Na imprezy do klubów chodzą różni ludzie, również ambitne studentki, które na co dzień mogą słuchać rocka
                          • miau_weglowy uscislijmy 25.12.11, 11:15
                            na potrzeby dyskursu ;)
                            o jakie kluby Ci chodzi?
                            • josef_to_ja Re: uscislijmy 25.12.11, 12:21
                              Nie jakieś totalne dyskoteki, ale klubu gdzie leci różna muzyka, głównie taneczna, gdzie się wychodzi napić, pobawić. Nie jakieś wiejski dyskoteki dla karków, ale miejsca gdzie dużo facetów przychodzi sobie wyrwać dziewczyny na seks
                        • koham.mihnika.copyright znaczy ma zaparcie? nt 25.12.11, 02:36

                  • sic-transit Wyparcie? 25.12.11, 01:37
                    > Dziunie z dyskotek mało mnie interesują.

                    Tylko dlaczego piszesz o nich w każdym swoim poście i wałkujesz ten temat na każdą stronę? Myślę, że po prostu chciałbyś bzykać takie laski, wyszaleć się i potem znaleźć sobie jakąś świętą na żonę. I fajnie. Ale masz taki problem, że nie akceptujesz tego, czego sam chcesz. Z jednej strony widać u ciebie olbrzymie pragnienie, żeby te lale z dyskoteki na ciebie leciały i pragnienie bzykania ich. Z drugiej strony - nie akceptujesz u siebie tego pragnienia - być może z przyczyn religijno-moralnych, być może dlatego, że uważasz, że nie masz u nich szans.

                    Tak czy inaczej - z tym bagnem w głowie, które masz - czeka cię tylko marna przyszłość o chlebie i rączce. Własnej...
                    • josef_to_ja Re: Wyparcie? 25.12.11, 01:44
                      Wcale nie mam takiego pragnienia. Tylko trochę mnie boli, że normalne, skromne studentki na imprezach jak muchy lepią się do jakichś naćpanych dresiarzy. Ja bym chciał poznać po prostu fajną, inteligentną, ładną, mądrą, sympatyczną dziewczynę
                      • koham.mihnika.copyright sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dresow 25.12.11, 01:52
                        slabo sie znasz na kobietach.
                        • josef_to_ja Re: sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dre 25.12.11, 01:58
                          Każdej mogła zdarzyć się jakaś przygoda
                          • koham.mihnika.copyright zatem moze sie jej trafic przygoda z toba 25.12.11, 02:38
                            ale by byla jazda....... chyba by pecla ze smiechu na sama nawijke o zasadach.
                          • po-trafie Re: sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dre 03.01.12, 19:09
                            Tak jak kazda moze byc sekretnie ostatnim potomkiem Romanowow a kazdy facet moze miec 6 palcow u stop.
                            A jednak wiekszosc nie ma, tak jak wiekszosc kobiet nie ma przygod, nie uprawia seksu analnego (o ktorym tak lubisz myslec) i wiekszosc nie chodzi regularnie na dyskoteki (a gdyby chodzila to byloby ich duzo DUZO wiecej, prowadzenie dyskoteki czy innego klubu byloby zlotym biznesem dla kazdego i roilyby sie na kazdym rogu od nich).
                            • josef_to_ja Re: sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dre 04.01.12, 17:33
                              Zależy w jakim środowisku się ktoś obraca. Jeśli to środowisko dziewczyn - "niewykwalifikowanych" pracownic biurowych studiujących na jakichś prywatnych pedagogikach to tak jest. Takie panny lubią imprezowych kozaków
                              • po-trafie Re: sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dre 06.01.12, 15:49
                                A dlaczego akurat takie srodowisko jest wyznacznikiem dla ciebie?
                                Tylko takie kobiety spotykasz, serio? Bo ja, a znam wielu wielu ludzi, takich dziewczat od imprez densowych spotkalam moze z 10.

                                Rownie dobrze moglbys wziac za wyznacznik dziewczyny, ktore tanczeniem przy elektronice sie brzydza tak bardzo, ze nawet do takiego miejsca nie wejda, albo fanki depech mode, ktore chodza sie bawic do specyficznych lokali. Kazda grupa ma swoja nisze, a ty z uperem godnym maniaka skupiasz sie na takiej czesci, ktora cie gorszy/ci nie odpowiada. I po kiego?
                                • josef_to_ja Re: sorki, skromne, normalne nie lepia sie do dre 06.01.12, 15:59
                                  Zauroczyłem się kiedyś w dziewczynie, co miała przygody i tak mi teraz krąży po głowie myśl co by było jakbym znowu się musiał "zmierzyć" z przeszłością kobiety. Obawiam się, że mogłaby to być dość bolesna sprawa
              • sic-transit Niestety dziewice też... 25.12.11, 01:26
                Niestety dziewice też ciągle się trafiają - nawet na studiach. Ja tam trzymam się z daleka, ale dla Ciebie jak znalazł.
                • josef_to_ja Re: Niestety dziewice też... 25.12.11, 01:33
                  Nie szukam od razu dziewicy :)
                  • peryklejtos Re: Niestety dziewice też... 28.12.11, 14:17
                    josef_to_ja napisał:

                    > Nie szukam od razu dziewicy :)

                    Ty nie szukasz nikogo :) Wolisz żyć w wybujanym świecie teorii i internetowego forum - nigdy nie odważysz się zadziałać w realu.
                    • josef_to_ja Re: Niestety dziewice też... 28.12.11, 18:13
                      Na razie nie mam warunków
              • koham.mihnika.copyright jestem starszy, ale tez latalem za babami. 25.12.11, 01:26
                mnie nie interesowalo, ile czasu koles potrzebowal? Mnie interesowalo, da czy nie? I ile kaw musze wypic, zanim?
                z reguly pytalem, kiedy i jak stracila cnote? ilu bylo wczesniej? co nie zmienialo mojego podejscia. Jesli oczekujesz dwudziestoletniej dziwicy o krysztalowym charakterze i zasadach, to wstap do klasztoru i pomodl sie do NMP.
                Zycie, kolego, to jest gaszcz, przez ktory sie przedzieramy. Co ci przeszkadza, ze one sie bzykaly? Jakie znaczenie ma okres podchodow? Po jaka cholere zwracasz uwage na facetow? Rajcuja cie? Jak to mowia u nas na wsi - mind your own business.
                • josef_to_ja Re: jestem starszy, ale tez latalem za babami. 25.12.11, 01:31
                  Tu odpisałem:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16,131809229,131817570,Re_odpowiedz_ktora_slyszales_milion_razy_.html
                  Nie szukam świętej dziewicy, ale też nie jakieś amatorki dresiarzy itp.
                  • koham.mihnika.copyright co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 01:39
                    fetyszysta jestes? dostaniesz sprawdzony towar, rozplombowany, nie musisz sie meczyc jak z karpiem na swieta.
                    a co zrobisz, gdy znajdziesz ideal, dziewice,bedziesz ja mial pierwszy po dziesieciu minutach. ALE - za jakis czas przeleci ja dres. Jednorazowo.
                    To moze nie zaczynac wcale?
                    • samentu Re: co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 01:43
                      bo józef podobnie jak kombi wyznaje iluzję zwiazek = wiernosc
                      a tak pozatym wiedza o byłych prztdaje się wyłacznie technicznie przy rozpoznaniu przedpola
                      • josef_to_ja Re: co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 01:49
                        Ja nie żyję żadną iluzją. Zdrady były są i będą. Natomiast dla mnie zdrada to koniec związku automatycznie. Nie zamierzam być rogaczem
                        • samentu Re: co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 01:59
                          no ale stajesz się nim w momencie zdrady
                          • josef_to_ja Re: co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 02:01
                            I odchodzę z takiego związku. Mi chodziło o rogacza co dalej tkwi w związku z kobietą, która go zdradziła
                    • josef_to_ja Re: co cie obchodzi, z kims sie bzykala???? 25.12.11, 01:46
                      Jak mnie zdradzi to dla mnie to będzie koniec związku automatycznie.
              • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 13:04
                A wiesz o tym, że studenci są bardzo częstymi klientami burdeli? Więc z kim taka studentka ma się spotykać, jak z dużym prawdopodobieństwem ten spokojny przyszły prawnik koło niej już zaliczył jakąś prostytutkę? To już lepiej iść do łóżka z jakimś prostym, wysportowanym chłopakiem, który ma fajne ciało i nie trzeba się dla niego specjalnie starać niż się męczyć, latać na randki i próbować zabłysnąć, żeby potem się dowiedzieć, że ukochany bzyka za stówkę prymitywne laseczki z agencji. Inna sprawa, że gdybyś miał nieco szersze horyzonty to wiedziałbyś, że czasem ci łysi kolesie w dresach są po prostu normalni: może prości, bez wykształcenia, ale po prostu sympatyczni, można z nimi pogadać bez napinki i bez wstydu przyznać się, że się lubi głupie filmy.
                • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 18:12
                  Czasem są po prostu chamami i zwykłymi wandalami. Ja dziękuję za panienki, które gustują w klimatach z remizy. A do burdeli to chodzą faceci ze wszystkich grup społecznych
                  • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:30
                    Nawet nie wiesz ile chamstwa i brutalności jest wśród tzw. "elity". Tobie się po prostu wydaje, że jak facet jest w garniturze i uczesany z przedziałkiem to jest dobry, miły, czuły, inteligentny, pracowity i kochający. A jak w dresie to brutal, idiota, chce tylko kobietę przelecieć. A życie nie jest takie proste.
                    Zresztą jak faceci ze wszystkich grup społecznych chodzą do burdeli to już masz wyjaśnienie, dlaczego kobiety nie chcą się angażować i wybierają szybkie numerki (przynajmniej niektóre). Bo lepiej zaliczyć paru kolesi bez zobowiązań niż dowiedzieć się, że facet, któremu się poświęciło swoje uczucia i wszystko chodzi na dziwki.
                    • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:36
                      A ja jestem prawiczkiem i mogę w ogóle nie chcieć mieć do czynienia z kobietą, która miała tzw. szybki numerek
                      • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:47
                        Możesz. Ale z jakiegoś powodu piszesz wyłącznie o szybkich numerkach z prymitywami, a nie z młodymi, obiecującymi absolwentami i studentami najlepszych uczelni. Widać ma to dla ciebie jakieś znaczenie.
                        • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 17:55
                          Bo to już dla mnie jednak tak rażące nie jest
                          • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 18:36
                            Czyli kiedy seks bez zobowiązań jest ok? Jakie kryteria musi spełniać partner do takiej zabawy?
                            • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 19:18
                              No ja nikomu nic nie bronię :)
                              Sam chyba jednak pasuję do dziewczyny, która uznaje seks tylko w związku ;)
                    • kombinerki.pinocheta Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:37
                      >Tobie się p
                      > o prostu wydaje, że jak facet jest w garniturze i uczesany z przedziałkiem to j
                      > est dobry, miły, czuły, inteligentny, pracowity i kochający

                      Predzej kobietom tak sie wydaje.

                      > Zresztą jak faceci ze wszystkich grup społecznych chodzą do burdeli to już masz
                      > wyjaśnienie, dlaczego kobiety nie chcą się angażować i wybierają szybkie numer
                      > ki (przynajmniej niektóre). Bo lepiej zaliczyć paru kolesi bez zobowiązań niż d
                      > owiedzieć się, że facet, któremu się poświęciło swoje uczucia i wszystko chodzi
                      > na dziwki.

                      Jak myslisz co czuja faceci, ktorzy poswiecaja swoje uczucia kobietom, ktore dawaly pierwszemu lepszemu bez zobowiazan?
                      • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:46
                        > Jak myslisz co czuja faceci, ktorzy poswiecaja swoje uczucia kobietom, ktore da
                        > waly pierwszemu lepszemu bez zobowiazan?

                        Słuszne pytanie
                      • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 28.12.11, 23:48
                        Nie wiem co czują i niespecjalnie interesują mnie mężczyźni mający obsesję na punkcie przeszłości partnerki. Ja się nie zastanawiam, z kim kiedyś sypiał mój facet i czy był w tych kobietach zakochany czy chciał tylko rozładować napięcie. To jego prywatna sprawa.
                        • kombinerki.pinocheta Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 11:17
                          To dlaczego piszesz, ze lepiej dac kilka razy bez zobowiazan, niz byc rozczarowana tym, ze kiedys partner korzystal z uslug prostytutek skoro przeszlosc sie nie liczy.

                          Sama sobie przeczysz !!!
                          • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 16:11
                            A teraz weź głęboki oddech i jeszcze raz przeczytaj to, co napisałam. Nigdzie nie pisałam o chodzeniu w przeszłości do agencji, tylko o tym, że faceci będący w związkach tam chodzą. Nigdzie pisząc o prostytucji nie użyłam czasu przeszłego. Inna sprawa, że nie byłabym z facetem, który korzystał kiedykolwiek z takich usług. Bo to, że nie obchodzi mnie seksualna przeszłość partnera nie oznacza, że byłabym np. z gwałcicielem czy miłośnikiem filmów z nieletnimi, nawet jak już przestał je oglądać. Chodzenie do agencji to wspieranie mafijnych biznesów i przyczynianie się pośrednio do handlu ludźmi, dlatego tego nie akceptuję.
                        • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 17:57
                          Bo pewnie sama miałaś przed nim doświadczenie :)
                          • leniwy_pierog Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 18:18
                            Bardzo niewielkie. Mniejsze niż przeciętna piętnastolatka;)
                            • josef_to_ja Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 29.12.11, 19:20
                              Zawsze jakieś
                  • simply_z Re: odpowiedz, ktora slyszales milion razy: 05.01.12, 10:35
                    fajnych masz kolegow pierog.
    • anna_sla Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 01:28
      pieprzysz :) Czy to z przejedzenia świątecznego? :)
      • samentu Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 01:33
        wątek z 9:57 wiec to zły trop pani Watson:P
        • anna_sla Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 02:31
          wysuwanie jednoznacznych wniosków na podstawie kilku? kilkunastu? "egzemplarzy" i przyłatanie tego do konkretnego społeczeństwa jako cechy przewodniej jest bzdurą! Sama dostałam? zbudowałam? podstawę, że wszyscy faceci to świnie albo wszystkim facetom tylko seks w głowie, a głupie lolitki są naprawdę głupie ;). Pod wpływem emocji wszystko upraszczamy i wysuwamy jeden przewodni wniosek z lekcji. Tymczasem życie pokazuje zupełnie co innego, pod warunkiem, że potrafimy patrzeć, słuchać i otworzyć się. Jednak nie wszyscy faceci to świnie, poznałam strasznie dużo facetów w porządku i na pewno świniowatość nie może być przypisana wyłącznie facetom, bo kobiety potrafią zachowywać się równie po świńsku. Jak również nie wszystkim facetom tylko seks w głowie! A ilu kobietom w ich głowach siedzi 'tylko' seks? A po rozmowie z niejedną "lolitką" znalazłam w nich nie mały olej rozumku. Nie tylko kobiety mataczą i wykorzystują płeć przeciwną w swych egoistycznych celach, robią to równie często i umiejętnie obie strony. Nie można powiedzieć nic na pewno na żaden temat. Nie tylko kobiety są uczuciowe i gadają o miłości, mają "wyższy" poziom odczuwania emocji. Tak jak nie tylko faceci zakręcają laseczki byleby je przelecieć. Albo granica zaczyna się zacierać i ta większość przestaje być większością albo nigdy jej nie było, a my żyjemy w przeświadczeniu, że nasze złudzenia i wnioski z obserwacji są jedyne słuszne.
          • tanahoe Re: Dlaczego kobiety... 25.12.11, 13:39
            Ło matko ale macie problemy :P Nawet nie chce mi się czytać tego pod spodem. Po przeczytaniu pierwszego postu utrwaliło się we mnie przekonanie, że tak czy siak jesteście skazani na wyginięcie :) Bo jak się takie brednie czyta to człowiek postanawia trwać w dziewictwie albo zostać lesbijką...
            • koham.mihnika.copyright uwielbiamy sprowadzac dziewice i lesbijki na droge 25.12.11, 14:17
              niecnoty.
              Sa tacy, ktorym rozwiazlosc nie przeszkadza ;-{)
    • corka_elzbiety Re: Dlaczego kobiety... 28.12.11, 13:05
      Ty tak poważnie, czy trollujesz? Dlaczego piszesz tylko o kobietach? Czy mężczyzni nie przeżywają, kierdy zostają zdradzeni przez kobietę? Wątek idiotyczny.
    • varia1 Re: Dlaczego kobiety... 28.12.11, 20:32
      jestem dumna z pokładów testosteronu mojego mężczyzny i absolutnie nie zabraniam mu z tego korzystać, oczywiście zasada ta działa w obie strony
    • olewka100procent Re: Dlaczego kobiety... 29.12.11, 01:38
      dlaczego faceci się wkur...ją, popadają w depresje, piją na umór, próbują spuścić manto temu drugiemu :) ? powinni się cieszyć że mają taką aktakcyjną babkę która podoba się innym
    • ursz-ulka Re: Dlaczego kobiety.... 03.01.12, 17:18
      No nie, usiadłam bardziej, jak odkryłam ten wątek...
      • gr.eenka Re: Dlaczego kobiety.... 03.01.12, 17:24
        ursz-ulka napisała:

        > No nie, usiadłam bardziej, jak odkryłam ten wątek...
        tak, tak. Głębia przemyśleń kolegi kombiego poraża
        • ursz-ulka Re: Dlaczego kobiety.... 03.01.12, 17:33
          Wręcz wciska mnie w fotel biurowy...
          Co mu znów jest? Zdawało się, że przez moment było z nim lepiej.
          • gr.eenka Re: Dlaczego kobiety.... 03.01.12, 17:38
            ursz-ulka napisała:

            > Wręcz wciska mnie w fotel biurowy...
            > Co mu znów jest? Zdawało się, że przez moment było z nim lepiej.
            tak? to chyba jednak był mały moment, bo nie zauważyłam różnicy
    • tarantinka Re: Dlaczego kobiety... 05.01.12, 09:12
      Dlaczego mężczyzni się wściekają gdy ich kobieta go zdradzi ?
      Moim zdaniem powinni być dumni z tego, że babka ma odpowiednie pokłady seksapilu, które pozwalają jej przyciągać facetów i ich zaliczać.
      Mężczyzn ciągnie do kobiet, które mają powodzenie, chętnie wchodzą w romanse z mężatkami, lubią zadbane, seksowne kobiety, więc nie rozumiem dlaczego są zdziwienie, gdy one z tego korzystają.
      Z jedenj strony chętnie znaleźliby się w sytuacji intymnej z kobietą, na którą lecą inni faceci, a z drugiej żałują jej, że się bzyka z innymi.
      Skąd się bierze ta rozbieżność ? przecież każdy rozumny człowiek unika takich sytuacji.
      Czy to świadczy o tym, że mężczyzni to <cięcie>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja