zdrada mężczyzny...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:33
jak to jest mówi, że jest zazdrosny o swoją kobietę...że nie pozwoliłby na to
czy tamto... że rzuciłby ją gdyby wiedzial ze z kolega była na spotkaniu a
kolega jest podejrzany...
a z drugiej strony jest słodki dla kobiety z ktora nie jest i tudzież zdradza
ową swoja prywatna kobietę...
no i jak ona powinna sie czuć... czy powinna wiedziec... czu ufac ...

pozdrawiam - przegrana w swej pozycji
    • losiu4 Re: zdrada mężczyzny... 04.06.04, 18:42
      mężczyzna nie zdradza. On po prostu kocha kobiety. Tak wielkie ma po prostu
      serce.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • nat.ka Re: zdrada mężczyzny... 04.06.04, 18:48
        tak losiu, niech kocha, ale są jeszcze drobne kwestie, np lojalność, wierność,
        etc.
        to samo możesz powiedzieć o kobietach :)
        • losiu4 Re: zdrada mężczyzny... 04.06.04, 21:04
          nat.ka napisała:

          > tak losiu, niech kocha, ale są jeszcze drobne kwestie, np lojalność,
          wierność, etc.

          ależ oczywiście, wazne takie sprawy są. I w danej chwili mężczyzna jest jak
          najbardziej wierny, lojalny etc...

          > to samo możesz powiedzieć o kobietach :)

          ech, kobitki... ;)))

          Pozdrawiam

          Losiu
          • nat.ka Re: zdrada mężczyzny... 04.06.04, 21:47
            łe tam dana chwila. wszyscy wiedzą, że kobitki wolą długoterminowe
            zapewnienia ;)
            • losiu4 Re: zdrada mężczyzny... 05.06.04, 06:55
              nat.ka napisała:

              > łe tam dana chwila. wszyscy wiedzą, że kobitki wolą długoterminowe
              > zapewnienia ;)

              chwila moze trwac wiecznie ;)

              Pozdrawiam

              Losiu
    • Gość: tex Re: zdrada mężczyzny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 13:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13206382
Pełna wersja