mechantloup Re: Moja kobieta o siebie nie dba 02.01.12, 14:34 Ludzie, zrozumcie, że czasem faktycznie babie/chłopu zwisa totalnie jak wygląda, albo się za ubraniami chowa. Na moje wesele bardzo bliska koleżanka przyszła w dżinsowej szmizjerce i sandałach Scholla. I tak dobrze, bo na co dzień są trapery, latem tzw. sandały turystyczne, dżinsy, rybaczki i jakiś tiszert. Nie ma ANI JEDNEGO żakietu, żadnej pary obcasów, płaszcza, spódnicy - generalnie tych ubrań, które odróżniają kobietę od mężczyzny. Znamy się od podstawówki i ZAWSZE były tylko spodnie, kurtki wojskowe i trapery. Ma bardzo duże kompleksy, leczyła się z bulimii i anoreksji, więc przypuszczam, że się po prostu stara wtopić w tłum. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 02.01.12, 15:05 Czyli ci którzy nie ubierają się odpowiednio do sytuacji to przypadki chorobowe... no może i racja... ;) Ale znów jakby się chciała wtopić w tłum to by się ubrała tak jak inni a nie jakby szła porządkować piwnicę. Poza tym stosowny do danej okazji ubiór to również kwestia szacunku. Tylko tyle i az tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio A o Ciebie chociaz dba ? 02.01.12, 18:28 Bo jesli tak, to olej to. Con gusta sin discutanda. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 02.01.12, 19:50 >laski w fajnych kreacjach, dekolty, szpilki, przylegajace kiecki - palce lizac Nie wiem, czy jest co lizać...Wiesz jak potwornie bola nogi, a zwłaszcza stopy po 8 godz. w szpilkach, a przeciętnie tyle spędza sie na Sylwestrze? To jest po prostu koszmar. KOSZMAR. Dlatego kazdy facet, który tak sie rozpływa nad pięknem tych butów, powinien je sobie ponosić i wtedy pogadalibysmy na ten temat.... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 02.01.12, 23:06 hermina5 napisała: > >laski w fajnych kreacjach, dekolty, szpilki, przylegajace kiecki - palce l > izac > > Nie wiem, czy jest co lizać...Wiesz jak potwornie bola nogi, a zwłaszcza stopy > po 8 godz. w szpilkach, a przeciętnie tyle spędza sie na Sylwestrze? To jest po > prostu koszmar. KOSZMAR. Dlatego kazdy facet, który tak sie rozpływa nad piękn > em tych butów, powinien je sobie ponosić i wtedy pogadalibysmy na ten temat.... Spędziłem "kilka" Sylwestrów na różnych parkietach i całe masy atrakcyjnych eleganckich Kobiet były, tańczyły w takich właśnie butach od 20ej do białego ranka. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Moja kobieta o siebie nie dba 02.01.12, 23:55 sie ma dla kogo, to sie wysila;) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 18:34 >Całe masy atrakcyjnych ele > ganckich Kobiet były, tańczyły w takich właśnie butach od 20ej do białego ranka Nie wątpię. A następnego dnia moczyły stopy w misce z szarym mydłem i opatrywały pęcherze. To akurat norma. Widzę jak wyglądają stopy mojej matki po 20 latach noszenia szpilek. I to są już zmiany kostne, a nie tylko odciski. Tylko, ze tego nie ma sie majac lat 20, a majac lat 40. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 22:36 hermina5 napisała: > >Całe masy atrakcyjnych ele > > ganckich Kobiet były, tańczyły w takich właśnie butach od 20ej do białego > ranka > > Nie wątpię. A następnego dnia moczyły stopy w misce z szarym mydłem i opatrywał >y pęcherze. Nie moczyły i nie opatrywały czegoś czego nie było. > To akurat norma. Widzę jak wyglądają stopy mojej matki po 20 latach > noszenia szpilek. I to są już zmiany kostne, a nie tylko odciski. Tylko, ze t > ego nie ma sie majac lat 20, a majac lat 40. Może masz wizje, a możę to kwestia butów za 70zł, a może źle dobranych butów. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 12:09 Wczoraj bylismy na sylwestrze - laski w fajnych kreacjach, dekolty, szpilki, przylegajace kiecki - palce lizac. Faceci (w tym ja) w garniturach. A ona jak hipiska - wytarte na tylku dzinsy, bluza i martensy... rece mi opadly. Poza ta kwestia dogadujemy sie swietnie, kochamy sie. Seems legit Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 15:05 Zero zrozumienia.Z jednej skrajności w drugą.Nikt nie mówi o robieniu z siebie lali malowanej ale jakies normy obowiązują.Ja nie wyobrażam sobie żeby np mój facet poszedł w koszulce i w adidasach na ślub mojej koleżanki.Do sklepu po bułki ok.Wstydziłabym sie za niego i dlatego kiedy ktoś gdzieś mnie zaprasza staram sie reprezentować jak najlepiej i oczekuje tego samego.A szpilki nie są takie złe i nie wszystkie są niewygodne.Ale jak sie jest babą wisimito w adidasach i koszulce no to jak raz na rok trzeba sie ogarnąć to wielki problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 15:10 Mnie to już zresztą nic nie dziwi.Jak patrze na te wszystkie rozlazłe zmęczone życiem panny.Umalować to sie nie chce bo po co?Ubrać to sie nie potrafi albo pieniedzy nie ma.No ale po co do pracy iść?Lepiej męzowi na głowie siedzieć i dzieci chować.Paznokcie zapuszczone no bo przeciez zmywa codziennie.A do kosmetyczki nie pójdzie bo lali nie bedzie z siebie robić.I pcha z tym pustym wzrokiem wózek w markecie.Włosy w niedbałą kitke, takie z dwóch dni...dużo takich kobiet.Moja kuzynka jest taka.Wszyscy sobie żartujemy "zdechła ola" Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 15:28 moze kuzynka ma depresje? Odpowiedz Link Zgłoś
rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 16:23 Całe szczęście, że ty taka zrobiona jesteś, bo rodzina pogrążyłaby się w głębokim kryzysie, gdyby dwie takie nieuczesane i z pustym wzrokiem się w niej znalazły. A twój mąż musi być dumny z takiej wrażliwej i mądrej żony. Aż chciałoby się z tobą zamieszkać, taka musisz być świetna. W przeciwieństwie do tych co to pieniędzy na ciuchy nie mają... PS Czy to w populacji jest tyle pustych i powierzchownych pind, czy to na forum jest ich nadreprezentacja? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 17:27 a kochającą rodzinkę stać tylko na to, żeby się podśmiechiwać po kątach. Odpowiedz Link Zgłoś
qpek2 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 16:22 Skoro jej nie zależy na wyglądzie i na tym w czym chodzi to dlaczego DLA CIEBIE nie może założyć jakiejś sukienki raz na ruski rok? Ja sam nie lubię koszul i garniturów ale kiedy trzeba to ubieram i idę. Na co dzień wolę koszulki i jeansy. Na jakieś wyjścia do znajomych eleganci sweterek. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 17:07 Cała istota w tym, że mnie to nie przeszkadza.Niech sobie każdy robi tak jak lubi.Ale obserwuje takie zjawisko.Jeśli ma depresje to od jakiś 8 lat...depresja przewlekła.Ciągle płacze i marudzi.A po 2 latach małżenstwa (co uważa za swoje najwieksze osiągniecie) nie poszłam nawet na miesiac do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 17:10 pewnie wszystkie zaniedbane kurczaczki domowe sie teraz obruszą i bedą bronić obgryzionych paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 17:22 Komu ty własciwie odpisujesz? Nie umiesz nawet obsłużyć drzewka czy tips ci się omsknął? Niech każdy robi tak, jak lubi? A ciebie nie obchodzi, ale dupę mu będziesz obrabiać z innymi pociotkami? Ech, puste i durne. PS Istnieje takie cudo jak przewlekła depresja. Dokształć się troszkę i może zainteresuj się, czy kuzynka nie potrzebuje pomocy. EOT, głupia gąsko. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 17:32 kurcze, no! ja przestałam dbać o siebie. Spodnie dresy- cieplutki. Kapcie bambosze - cieplutkie. Skarpety grube i długaśne - cieplutkie, Swetry stare i rozciągnięte - cieplutkie. Ogólnie to jest mi dośćciepło. Można by powiedzieć,żem goraca dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 04.01.12, 10:00 gr.eenka napisał: > kurcze, no! ja przestałam dbać o siebie. Spodnie dresy- cieplutki. Kapcie bambo > sze - cieplutkie. Skarpety grube i długaśne - cieplutkie, Swetry stare i rozcią > gnięte - cieplutkie. Skoro w takim ubraniu chodzisz na przyjęcia/bale sylwestrowe to faktycznie. > Można by powiedzieć,żem goraca dziewczyna. To określenie nie odnosi się do ilości stopni C. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 03.01.12, 21:14 Uff, a już myślałam, że się nie myje :P Wiesz, co zrobiłam ze swoim eksem, który na siłę chciał mi narzucić swoją własną interpretację mojej osoby? Pogoniłam w cho.lerę. Moje zdrowie i wygoda bez żylaków i halluksów była sto razy ważniejsza, niż oderwane od rzeczywistości fetysze jakiegoś dup.ka. Owszem, czasem się pokazuję odsztafirowana i w dwunastocentymetrowych szpilach, ale tylko wtedy gdy jest ku temu tak zwana okazja: do teatru, do kościółka, do cioci na imieniny, etc i gdy nie trwa to iluś tam godzin. Nigdy w życiu do pracy, bo tam skupiam się na pracy a nie na rozcieraniu zbolałych łydek w firmowym kiblu. Ani też do biegania "po mieście", bo daleko bym nie pobiegła. Owszem, warto żeby na Sylwka założyłą jakaś kieckę (rozumiem, że masz szeroki gest), ale z tymi szpilkami na parkiecie, to waćpan przegiąłeś. Chyba, że zależało Ci, aby Z NIKIM nie zatańczyła i cały czas siedziała na czterech literach w zasięgu Twojego wzroku. Odpowiedz Link Zgłoś
wlody1 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 04.01.12, 11:11 akle2 napisała: > Wiesz, co zrobiłam ze swoim eksem, który na siłę chciał mi narzucić swoją własn > ą interpretację mojej osoby? Pogoniłam w cho.lerę. Moje zdrowie i wygoda bez ży > laków i halluksów była sto razy ważniejsza, niż oderwane od rzeczywistości fety > sze jakiegoś dup.ka. I słusznie- nie można dawać się manipulować:) Są faceci którym się podoba taki normalny luźny styl.. Np.ja:) > Owszem, czasem się pokazuję odsztafirowana i w dwunastocentymetrowych szpilach, > ale tylko wtedy gdy jest ku temu tak zwana okazja: do teatru, do kościółka, I potem "wio kary" ma problem z utrzymaniem wzroku o płynach fizjologicznych nie wspominając:) Owszem, warto żeby na Sylwka założyłą jakaś kieckę (rozumiem, że masz szeroki gest), ale z tymi szpilkami na parkiecie, to waćpan przegiąłeś. Oho! To kobiety wiedzą że w szpilkach po parkiecie się nie chodzi? Nie zwytrzymię... Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Moja kobieta o siebie nie dba 04.01.12, 11:30 w czym problem? jest pelno butow na wygodnym ,szerszym obcasie lub platformie. Przecietny facet nawet nie wie co to szpilki ,a co buty na obcasie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: Moja kobieta o siebie nie dba 04.01.12, 12:09 Dziwić sie, że mezczyzni nie wiedzą czym sie różnią szpilki od obcasów jak pewnie połowa kobiet nie wie.I najlepiej poddawać w wątpliwość czyjąś wiedze niż przysiąść, zastanowić się i w dalszym efekcie nie zapuścić.Albo przynajmniej zrozumieć różnice miedzy robieniem z siebie lali, posiadaniem luźnego stylu i dbaniem lub nie dbaniem o swoją fizyczność i schludność.Porażka. Odpowiedz Link Zgłoś