starszy o 20 lat...

    • gr.eenka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:10
      chodzi Ci o tego przydupasa i materac?
      no faktycznie raczej tu nie jestem specjalnie tolerancyjna
      • triismegistos Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:18
        Ależ nikt ci nie każe byc tolerancyjnym! Masz pełne prawo być płytka i wszystko, czego nie pojmujesz tłumaczyć sobie nawet w najbardziej obrzydliwy sposób. Ja tylko sugeruję, ze obrażanie innych jest, delikatnie to ujmując niegrzeczne. Jeśli masz ohydne myśli i nie potrafisz się powstrzymać od ich wyrażenia, spróbuj to przynajmniej robić w mniej wulgarny sposób.
        • gr.eenka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:48
          a nazywaj sobie jak chcesz , to jednak nie zmieni faktu, że ku... jest kurwą a złodziej złodziejem
          • triismegistos Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:54
            Ale w jakim kontekście ku... jest kurwą a złodziej złodziejem? Uważasz, ze związek z dużą różnicą wieku czyni kobietę kurwą a mężczyznę złodziejem, czy odwrotnie?
            • gr.eenka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:57
              triismegistos napisała:

              > Ale w jakim kontekście ku... jest kurwą a złodziej złodziejem? Uważasz, ze zwią
              > zek z dużą różnicą wieku czyni kobietę kurwą a mężczyznę złodziejem, czy odwrot
              > nie?
              hm, ciekawe , nad tym sięnie zastanawiałąm
              • triismegistos Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:59
                Czyli napisałaś tak bez kontekstu, po prostu żeby sobie ulżyć? Często tak masz?
                • gr.eenka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 15:05
                  chyba zgubiłaś wątek
                  • triismegistos Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 15:41
                    Nie wykręcaj się. Często bez kontekstu rzucasz mięsem?
                    • gr.eenka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 16:11
                      obawiam się, że nie jestem w stanie zrozumieć twojego toku myślowego
                      • triismegistos Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 16:32
                        Naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć najzwyklejszego w świecie dobrego wychowania?
    • ostrzeszowianka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 14:38
      Uważam że to piękna sprawa pod warunkiem że to miłość, ale jeśli przejmujesz się komentarzami znajomych, wstydzisz się partnera to warto żebyś poważnie się zastanowiła czego chcesz.
      Ja osobiście marze właśnie o związku ze starszym partnerem,a ludżmi nie warto się przejmować.
      Powodzenia i szczęścia życzę-)
    • kseniainc Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 15:22
      Czasem zmieniam zdanie w dyskusji, w tej sprawie jednak pozostaję niewzruszona.
      Uważam, że różnica 10 lat to max, a i też na wyrost. Poczytałam Was, porozglądałam się, poprzypominałam i moje zdanie jest własnie takie.
    • moonogamistka Re: starszy o 20 lat... 04.01.12, 16:46
      Masz jedno zycie do przezycia. SWOJE. Tak jak kazdy.
      Co Cie obchodzi co inni mysla? Wazne jest to-co Ty czujesz. Jestes szczesliwa z facetem? To jakie znacvzenie ma jego wiek? Moze to najwieksza milosc Twojego zycia i reszte facetow bedziesz porownywala do niego? Nie daj sie:-)
    • anaisanais Re: starszy o 20 lat... 05.01.12, 08:52
      Roznica spora? Co on ci daje, piszesz opiekunczy, kochajacy i cudowny. Czy ty moze za tata nie tesknisz ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja