Zapoznawanie się w pracy z koleżanką?

02.01.12, 16:53
Hej, Drogie Kobiety, podpowiedzcie mi co zrobić.

Mam w pracy kolezankę, ktora bardzo mi się podoba. Znamy się tylko z widzenia, bo firma jest duża, jeśli chodzi o powierzchnię jak i liczbę pracowników.

Na przerwach jesteśmy na tym samym korytarzu, ale ona zawsze jest w towarzystwie kolezanki, praktycznie nigdy jej nie widze samej. W dodatku, zawsze z nią siedzi na wykładzinie podlogowej.

Pracujemy w 2 równych salach, wiec nie ma szansy, by w danym dniu pracowac kolo niej.

hcialbym sie z nią poznać, porozmawiac, ale... w firmie nie ma zbyt do tego warunków.

Wiec opcje widze dwie: albo podjechać do niej na siłę, albo probowac kontaktu z nią na miescie np. przystanku autobusowym (gdybym ją wysledzil gdzie wsiada)

Myslalem, by prosto z mostu ją zaprosic na kawe, ale... na dobrą sprawe, czy nie jest to zbyt głeboka woda? Może wypada najpierw oswoić ją z moja osobą, poprzez nawiazanie jakiegos neutralnego kontaktu. Tylko, ze tu kolo sie zamyka - firma nie daje mozliwosci integracji, a podjazd na chama z zaproszeniem to projekt skazany na niepowodzenie.

Myslalem by zaczepic ją na tym ew. przystanku, na zasadzie,czesc my chyba z tej samej firmy...itd...

Jakieś wskazówki, sugestie co robić? Dziękuję:)
    • maitresse.d.un.francais Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 16:56
      Na kawę to na chama? Pierwsze słyszę.
    • wicehrabia.julian Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 16:58
      samotnyfacet.net napisał:

      > W dodatku, zawsze z nią sie
      > dzi na wykładzinie podlogowej.

      co to za firma, w której nie ma krzeseł? :D
      • samotnyfacet.net Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:03
        Na koryatrzach nie ma krzesel, bo praca w salach jest siedzaca, wiec przerwy mają sluzyc ruchowi:)

        A co do kawy na chama, to chodzilo mi o to, ze raczej nie wypada zajsc jej droge i powiedziec, hej, zapraszam Cie na kawe po pracy?

        • maitresse.d.un.francais Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:06
          wiec przerwy mają sluzyc ruchowi:)

          Jak widać tresowanie pracowników tą metodą nie daje efektu, wolą siedzieć na wykładzinie, ergo może by szefostwo jednak postawiło krzesła?
          • ultimate.strike Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 10:05
            Szefostwo w firmie jest od tego, by wiedzieć lepiej.
        • maitresse.d.un.francais Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:26
          hej, zapraszam Cie na kawe po pracy?

          Jeśli jakoś to uzasadnisz, to wypada. Jeśli istotnie powiesz tylko to, co powyżej, to raczej nie.
    • samuela_vimes Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:00
      >: albo podjechać do niej na siłę,

      ale czym podjechać windą, ciągnikiem, hulajnogą?
    • aqua48 Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:10
      Usiądź na tej wykładzinie na przeciwko i wpatruj się intensywnie w jej oczy przez całą przerwę śniadaniową. A pod koniec przerwy podejdź i z rozmarzeniem w głosie powiedz, że pierwszy raz widzisz kogoś o tak intensywnie fiołkowym/szmaragdowym/złotym (do wyboru) spojrzeniu. I odejdź spokojnie, nie odwracając się..
      A dopiero tydzień później podejdź do niej na tym przystanku i tylko zapytaj czy nie marznie w dłonie, bo ma tak piękne, delikatne i szczupłe palce.
      Nie narzucaj się. Z kawą poczekaj, aż ją zaintrygujesz.

      • tanebo Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:19
        Na główkę upadłaś? Chcesz by zalała forum fala tematów przez nią edytowanych typu:"czego chce ode mnie kolega z pracy?" albo "czy ja mu się podobam" <konieczna epotka pukania się w czółko>
      • samuela_vimes Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:21
        eeem, szczerze jakby mi facet z takim komplementem wyskoczył, to wyśmiałabym go dalej niż Małysz kiedyś skakał. :-)
      • mumia_ramzesa Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:22
        Rety, ja bym takiego uznala za swira i omijala szerokim lukiem.
        • aqua48 Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:27
          mumia_ramzesa napisała:

          > Rety, ja bym takiego uznala za swira i omijala szerokim lukiem.

          O matko, a co Wy takie nieromantyczne?
          • mumia_ramzesa Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:33
            Taki romantyzm jest wielce podejrzany!
      • princessjobaggy Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:45
        Po uslyszeniu tego typu komplementow z ust czlowieka, ktorego nie znam i jest mi obojetny, nie poczulabym sie zaintrygowana.

        Stawiam na zwykla rozmowe, niech sie troche ze soba oswoja. Moga wpasc na siebie "przypadkiem" poza praca, pozniej kontakt bedzie ulatwiony.
      • malamelania Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 11:06
        > Usiądź na tej wykładzinie na przeciwko i wpatruj się intensywnie w jej oczy prz
        > ez całą przerwę śniadaniową. A pod koniec przerwy podejdź i z rozmarzeniem w gł
        > osie powiedz, że pierwszy raz widzisz kogoś o tak intensywnie fiołkowym/szmarag
        > dowym/złotym (do wyboru) spojrzeniu. I odejdź spokojnie, nie odwracając się..

        Ja bym to uznała za tandetny i pretensjonalny podryw, a faceta - za kiepskiego donżuana, rodem z kursów uwodzenia. Rzecz gustu.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 11:16
        aqua48 napisała:

        > Usiądź na tej wykładzinie na przeciwko i wpatruj się intensywnie w jej oczy prz
        > ez całą przerwę śniadaniową. A pod koniec przerwy podejdź i z rozmarzeniem w gł
        > osie powiedz, że pierwszy raz widzisz kogoś o tak intensywnie fiołkowym/szmarag
        > dowym/złotym (do wyboru) spojrzeniu. I odejdź spokojnie, nie odwracając się..
        > A dopiero tydzień później podejdź do niej na tym przystanku i tylko zapytaj czy
        > nie marznie w dłonie, bo ma tak piękne, delikatne i szczupłe palce.
        > Nie narzucaj się. Z kawą poczekaj, aż ją zaintrygujesz.

        Uahahahaha.
      • cala_w_kwiatkach Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 15:24
        o mamo! scenariusz komedii romantycznej?
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:29
      Spytaj jakie krzesła pasowałoby na korytarzu.
      Ludwik XVI czy może Ikea.
    • mumia_ramzesa Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:35
      Przystanek to dobra opcja, bo na przystanku i w autobusie sie zawsze gada.
      • kobieta.kierowca.bombowca Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:45
        Koniecznie zadaszony, wtedy jest bardziej romantycznie i na osobności.
    • chat_calin Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 17:40
      Spowoduj jakias "przypadkowa" okazje do rozmowy, np. przechodzac obok niej gdy siedzi rozsyp paczke spinaczy, upusc jakies kartki, zemdlej ;) albo cos tym stylu. Pewno ci pomoze i sprawa zalatwiona.
    • zielona.zgaga Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 02.01.12, 18:14
      Powiedz jej zeby nie siedziala na podlodze bo dostanie wilka.
      Jak juz zlapiesz kontakt wzrokowy to powiesz, ze zartowales bo tak naprawde to dostanie hemoroidow.
      I lody przelamane, o.
    • koham.mihnika.copyright pierscionek z brylantem? zapytaj, czy nie zgubila? 04.01.12, 10:00
      bo wlasnie znalazles i jakos tak wyglada jak jej babci zareczynowy.
      ja zaczynalem od kwiatow. moze byc bez okazji.
    • fajnajozia Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 10:12
      "W dodatku, zawsze z nią siedzi na wykładzinie podlogowej"

      Zawsze lepiej, że na wykładzinie podłogowej. Na betonie, wilka by dostała i poszła na chorobowe.

    • six_a Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 10:46
      zaproponuj jej trochę ruchu
      w kiblu
      czy innej kanciapie
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 11:06
      Siadasz obok na wykładzinie podłogowej, możesz wyciągnąć szluga (żartuję), i zagadać do niej i do koleżanki. Bo zanim zaprosisz ją na kawę wypadałoby poznać choć jedną rzecz wiecej niż jej imię. Rozumiem że ma fajne cycki (coś cie w końcu w niej zainteresowało), ale to trochę za mało aby stwierdzić czy będziecie się dobrze przy kawie bawić.


      > Tylko, ze tu kolo sie zamyka - firma nie daje mozliwosci integracji, a podjazd na chama z
      > zaproszeniem to projekt skazany na niepowodzenie.

      Jak nie daje jak daje - macie przerwy, macie wykładzinę. To są fajne, bardzo naturalne warunki(bo jak ktoś siedzi na podłodze to raczej w ą i ę bawił się nie będzie w czasie rozmowy).
    • lospecchio Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 11:34
      Może zacznij od zwykłych grzecznościowych powitań na korytarzu (kobiety lubią grzecznych i szarmanckich) , w kończu wypada Ci (a nawet powinieneś) powiedzieć jej (i oczywiscie jej koleżankom, ale patrząc wyłącznie na NIĄ) magiczne słowo "cześć", skoro pracujecie w tej samej firmie. W ten sposób bez ryzyka, nie tracąc honoru i męskiej godności osobistej ;) zwrócisz jej uwagę na siebie, oswoisz ją ze sobą, przy okazji zzaobserwujesz, jak na Ciebie reaguje!, być może nawet ją tym zaintrygujesz ... I wtedy może sama wpadnie na pomysł by pojawić się kiedyś na przerwie bez towarzystwa koleżanek! A wtedy Ty zapytasz, czy umówi się z Tobą na kawę ...
      A jesli nie pojawi się sama, to zaczekasz z zaprosinami na inną dobrą okazję ...
    • cala_w_kwiatkach Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 15:22
      podejdz do niej na przerwie i zapytaj: Wiesz dlaczego na korytarzu nie ma krzeseł? - Bo przerwy mają słuzyc ruchowi! - Może poruszamy sie razem, hm? :P

      A tak na powaznie to podejdz do niej (nawet jesli jest z kolezanką), zapytaj czy mozesz Pani zajac chwilkę - odejdziecie na bok, spytaj retorycznie czy pracuje obok i powiedz, ze ogromnie milo byloby Ci gdyby przyjela zaposzenie na kawe. Plus usmiech.

      Aaaa ona siedzi na podłodze, wiec juz mozesz przed nią klęknąc - co za oszczednosc czasu :D

      Albo 'złap' ją jak idzie po kawe, gazete...
      • lospecchio Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 17:07
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > podejdz do niej na przerwie i zapytaj: Wiesz dlaczego na korytarzu nie ma krzes
        > eł? - Bo przerwy mają słuzyc ruchowi! - Może poruszamy sie razem, hm? :P

        Hmmm, Ta Twoja rada opatrzona jest wielkim ryzykiem...
        Jeszcze chłopak w zdenerwowaniu przejezyczy się po freudowsku i zamiast powyższego żartobilwego: "Bo przerwy mają słuzyc ruchowi!" Może poruszamy sie razem, hm?" :P powie : "Bo przerwy mają słuzyc ruchowi! Może poruCHamy sie razem, hm?"
        A wtedy to byly skreślony na zawsze.
        ;)
    • cala_w_kwiatkach Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 15:28
      potknij sie o jej nogę jak bedziesz ją mijał - pojedziecie razem na pogotowie, od razu masz pielegniarke
    • kseniainc Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 15:28
      Jej, co Ty tutaj piszesz człowieku. Facet z którym ja bym miała się umówić na kawę wiedziałby jak się zachować. Idź na chama i zapraszaj;-), bo Cię innym uprzedzi.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 16:17
        kseniainc napisała:

        > Jej, co Ty tutaj piszesz człowieku. Facet z którym ja bym miała się umówić na k
        > awę wiedziałby jak się zachować. Idź na chama i zapraszaj;-), bo Cię innym upr
        > zedzi.

        No tak... Chyba że np. jest mężatką.
        • kseniainc Re: Zapoznawanie się w pracy z koleżanką? 04.01.12, 18:36
          Odpowiadasz na:
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > kseniainc napisała:
          >
          > > Jej, co Ty tutaj piszesz człowieku. Facet z którym ja bym miała się umówi
          > ć na k
          > > awę wiedziałby jak się zachować. Idź na chama i zapraszaj;-), bo Cię inny
          > m upr
          > > zedzi.
          >
          > No tak... Chyba że np. jest mężatką.

          Mężatka też czasem daje się zaprosić na kawę, więc może ktoś go uprzedzić;-) Zawsze jest ryzyko że babeczka odmówi, nawet jeśli nie ma męża;-0
          • madz_ik_k juz po wszystkim?? 04.01.12, 19:37

Inne wątki na temat:
Pełna wersja