samotnyfacet.net
02.01.12, 16:53
Hej, Drogie Kobiety, podpowiedzcie mi co zrobić.
Mam w pracy kolezankę, ktora bardzo mi się podoba. Znamy się tylko z widzenia, bo firma jest duża, jeśli chodzi o powierzchnię jak i liczbę pracowników.
Na przerwach jesteśmy na tym samym korytarzu, ale ona zawsze jest w towarzystwie kolezanki, praktycznie nigdy jej nie widze samej. W dodatku, zawsze z nią siedzi na wykładzinie podlogowej.
Pracujemy w 2 równych salach, wiec nie ma szansy, by w danym dniu pracowac kolo niej.
hcialbym sie z nią poznać, porozmawiac, ale... w firmie nie ma zbyt do tego warunków.
Wiec opcje widze dwie: albo podjechać do niej na siłę, albo probowac kontaktu z nią na miescie np. przystanku autobusowym (gdybym ją wysledzil gdzie wsiada)
Myslalem, by prosto z mostu ją zaprosic na kawe, ale... na dobrą sprawe, czy nie jest to zbyt głeboka woda? Może wypada najpierw oswoić ją z moja osobą, poprzez nawiazanie jakiegos neutralnego kontaktu. Tylko, ze tu kolo sie zamyka - firma nie daje mozliwosci integracji, a podjazd na chama z zaproszeniem to projekt skazany na niepowodzenie.
Myslalem by zaczepic ją na tym ew. przystanku, na zasadzie,czesc my chyba z tej samej firmy...itd...
Jakieś wskazówki, sugestie co robić? Dziękuję:)