Czy kwiaty jeszcze cos znacza?

IP: *.toya.net.pl 05.06.04, 13:31
Kupuje dziewczynie kwiaty, a ona je bierze mowi dziekuje daje mamie do
wstawienia w wazon, potem ten wazon stoi nie w jej pokoju tylko np u sisotry
albo w goscinnym albo w kuchni nigdy u niej w pokoju, co jest nie tak, czy
dla niej te kwaity juz nic nie znacza, czy uwaza ze sie jej naleza? I tak cud
ze mowi dziekuje, ale potem nic nie wspomni, ze ladne , ze ladnie pachna, co
jest?
    • Gość: Netula Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.tarnowskie-gory-kalety.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 14:11
      Moze ona nie umi przyjmowac prezentow(kwiatow)? Ja sama ejstem skreopwnana mimo
      ze bardzo sie ciesze. A kwiaty stawiam nie w swoim pokoiku tylko takim gdzie
      najwiecej przebywam..
      • Gość: tulipan Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.toya.net.pl 05.06.04, 14:35
        jak mozna byc skrpowanym przyjmujac kwiaty od wlasnego chlopaka, przeciez to
        tylko mily gest, oznaka dobrych checi itd. nie pwoiesz mi chyba ze ona przebywa
        w pokoju siostry dluzej niz w swoim, zreszta nie wazne, sprawa kwiatow i
        jakichkolwiek prezentow konczy sie w momencie ich dania, potem nie ma o tym
        zadnej rozmowy, kompletnie jakby faktu nie bylo, ne wiem skad sie to bierze, dl
        amnie to dziwne i jest oznaka tego ze ktos sobie mysli ze mu sie nalezy
        • brzoskwinkaaa Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 06.06.04, 14:48
          a nie należą jej się ??? ;)
          A teraz serio.Jak byś Ty się czuł,gdybys coś od niej dostał,a ona by oczekwiała
          podziękowań i wdzięczności non stop? Chyba o to chodzi,że chciałeś jej sprawić
          przyjemniść,a nie o to,żeby pokazać,jaki jesteś dobry itd.,prawda???
          Rozumiem,że przez jej zachowanie wydaje Ci się ,że to dla niej nic nie znaczy.
          Wydaje mi się,że Twoja dziewczyna ma taką nature po prostu.Zaobserwuj jej
          reakcję w momencie wręczania kwiatów ;)
          Ja np.na standardowe kwiaciarniane bukiety (kilka,kilkanaście róż +
          przybranie ) reaguję bez większych emocji,aczkolwiek jest mi miło. Ale
          np.ostatnio gdy dostałam od mojego M bukiecik konwalii prawie się
          rozkleiłam,i usmiech nie schodził mi z twarzy cały wieczór,a nawet jak już
          porządnie przywiędły cięzko mi było się z nimi rozstac. Wydaje mi się,że to
          jak reaguje Twoja dziewczyna zeleży w dużym stopniu od tego w jaki sposób jej
          kwiaty dajesz .Pozdrawiam
          • Gość: tulipan Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.toya.net.pl 06.06.04, 19:09
            uwierz mi ze naprawde jestem wtedy przemily przeczuly przesympatyczny i
            przespontaniczny, to i tak nie ma znaczenia, spontaniczne konwalie tez
            przerabialem, nawet sie nie dowiedzialem czy ladnie pachna ;/, kiedys
            spotykalem sie z taka dziewczyna ktora potrafila do mnie zadzwonic i mi
            powiedziec "sluchaj stalo sie cos strasznego, Twoje tulipanki mi juz umarly, co
            ja teraz zrobie..." to bylo przeslodkie i najcudowniejsze, obecna mimo iz
            kwiaty sie jej naleza jest na tyle pewna siebe ze uwaza ze sie jej naleza, a
            swiadomosc ze sie cos nalezy odbiera wszelka radosc, po prostu czuje sie tak
            jakby ktos odchaczal poszczegolne punkty na liscie "Kochajacy mezczyzna
            powinien"
            • sita_atlantis Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 07.06.04, 01:31
              > uwierz mi ze naprawde jestem wtedy przemily przeczuly przesympatyczny i
              > przespontaniczny,

              i przeskromny
            • sita_atlantis Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 07.06.04, 01:38
              Gość portalu: tulipan napisał(a):

              > kiedys
              > spotykalem sie z taka dziewczyna ktora potrafila do mnie zadzwonic i mi
              > powiedziec "sluchaj stalo sie cos strasznego, Twoje tulipanki mi juz umarly,co
              > ja teraz zrobie..." to bylo przeslodkie i najcudowniejsze, obecna mimo iz
              > kwiaty sie jej naleza

              To skoro to dla Ciebie takie super ważne to dlaczego nie wrócisz do byłej??
              Takie porównywanie jest trochę dziwne...
              Jasne, to na pewno miłe dla Ciebie, ale kurcze przecież to drobiazg, po prostu
              to akurat nie jest w stylu Twojej dziewczyny.Co nie znaczy że nie jest jej
              miło. Ja np. też nie jestem zbyt wylewna w takiej sytuacji i sama też chyba
              dziwnie bym się czuła gdyby mój facet płaszczył się przede mną z wdzięcznośći...

              > jest na tyle pewna siebe ze uwaza ze sie jej naleza

              To w końcu należą się jej czy nie?? I to źle że jest pewna tego że ją kochasz??
              Ma powiedzieć "dziekuję Ci kochanie że dajesz mi kwiaty chociaż na to nie
              zasługuję"??
              • Gość: tulipan Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.toya.net.pl 07.06.04, 15:23
                > To skoro to dla Ciebie takie super ważne to dlaczego nie wrócisz do byłej??
                > Takie porównywanie jest trochę dziwne...

                nie zadawalem pytnaia o kwaity zeby teraz sluchac porad w stylu wroc do bylej,
                z byla nie wyszloz innych powodow, wolalbym raczej odpwoiedzi w stylu "dla mnie
                znacza duzo, dla mnie gowno znacza, dla mnie znacza tyle co zeszloroczny snieg,
                dla mnie sa najfajniejszym prezentem" itd. proste odpowiedzi na proste pytanie

                > To w końcu należą się jej czy nie?? I to źle że jest pewna tego że ją
                kochasz??
                > Ma powiedzieć "dziekuję Ci kochanie że dajesz mi kwiaty chociaż na to nie
                > zasługuję"??

                powiem tak, kwiaty ukochanej kobiecie naleza sie, jest jednak pewna roznica w
                formie wdziecznosci ktora Ty prezentujesz a ktorej ja nie akceptuje, ja
                akceptuje jedynie dla mnie sluszna forme wdziecznosci slownej "dziekuje Ci
                kochanie za kwiaty, naprawde nie musiales, kocham Cie za to ze wiesz czego
                potrzebuje" i wszystkei pokrewne warianty, natomiast nie akceptuje uczucia i
                odczucia ze spelniam swoj samczy obowiazek i tyle
                • sita_atlantis Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 09.06.04, 01:15
                  Gość portalu: tulipan napisał(a):

                  >sluchac porad w stylu wroc do bylej,

                  to była ironia... -_-'


                  > formie wdziecznosci ktora Ty prezentujesz a ktorej ja nie akceptuje,

                  tu również... właśnie o to chodzi że tak się nie powinno mówić...

                  > akceptuje jedynie dla mnie sluszna forme wdziecznosci slownej

                  No właśnie i tu jest problem, ludzie mają różne sposoby okazywania
                  wdzięczności, a jeśli Ty akceptujesz tylko "jedynie słuszną formę"...
                  • sita_atlantis Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 09.06.04, 01:17
                    Aha, i jeszcze jeśli chodzi o proste odpowiedzi:
                    dla mnie znaczą _dużo_
            • Gość: brzoskwinkaaa Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.interka.pl 07.06.04, 13:45
              wiec po prostu ja zapytaj ze smutnymi oczkami,czy to dla niej cokolwiek znaczy
              • sita_atlantis Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 09.06.04, 01:15
                Dobry pomysł. :)
    • senne_marzenie Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 05.06.04, 14:33
      moze ma alergie?:)
    • nat.ka Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 06.06.04, 17:01
      no właśnie. dla mnie kwiaty znaczą kichanie, katar i spuchnięte oczy :)
      • Gość: minka Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 16:20
        A ja tam rozumiem tulipanka. Zawsze jak mój facet daje mi kwiaty (a zdarza się
        to raz na jakies 2-3 tygodnie), staram się go za to jakoś docenić. I nie chodzi
        tu o kwiaty, ani o to, czy się one należą, czy nie. My po prostu oboje staramy
        się sobie dziękować za to, co dla siebie robimy. Kiedy moj P. przychodzi do
        mnie i daję mu obiad, to teoretycznie też mógłby powiedzieć "dziękuję" i już.
        Ale on zawsze stara się docenić mój wkład i pracę i mówi, że na pewno musiałam
        się przy tym napracować i bardzp mi za to dziękuje. Dziękuje mi nawet za jakieś
        zwyczajne kanapki i dziesięć razy powtarza, że są pyszne. Takie słowa
        sprawiają, że człowiekowi się chce obdarowywać tę drugą osobę.

        • bebok66 Re: Czy kwiaty jeszcze cos znacza? 08.06.04, 11:57
          Gość portalu: minka napisał(a):

          > Takie słowa
          > sprawiają, że człowiekowi się chce obdarowywać tę drugą osobę.

          >>A jak niewiele kosztuja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja