moqqa
05.01.12, 15:47
Jestem po pierwszej randce z fajnym facetem. Jest po przejściach ale nie przeszkadza mi to. Po randce, wysłał smsy, pyta o wrażenie, czy spodobał mi sie, czy chce dalej sie spotykac, bo on chce itd. Napisał coś w stylu "decyzje zostawiam tobie" tzn jeśli chodzi o dalsze spotkania.
Następnego dnia, pytał o nastepną randke, ale wiedział,że w weekend nie dam rady bo rodzinne spotkanie. Zadzwonił po weekendzie, umówilismy sie za 3 dni. Niestety w dniu randki, odwołał spotkanie. Udało sie spotkać kilka dni poźniej, ale też ledwo co, bo czekał go wyjazd za granice i musiał pozałatwiać kilka spraw przed.
Tak sobie myśle o teorii:"Nie robić nic dobrze, a kobieta sama odejdzie". Chodzi o to,że nie jest zainteresowany i zamiast powiedzieć wprost robi wiele,żebym sie obraziła i zerwała kontakt.