nielaik
09.01.12, 22:09
Temat powstał pod wpływem przemyśleń nad wątkiem o WOŚP.
Kiedyś po szkoleniu z kamerą, ktoś zapytał osoby w nim uczestniczące no i jak się podobało? Warto, nie warto?
Kilka osób nie było zachwyconych, stwierdziło, że było dość słabe. Niewiele z tego wyniosły.
A to dlatego, że widziały lepsze szkolenia, miały porównanie z tym.
Komentarz kogoś z sali, niemal z w.kurwem w oczach. Sorry, chyba nie byliśmy na tym samym kursie. Jak śmiesz się w ogóle wypowiadać. Ja widziałam co innego. No widziałaś coś innego, ale chyba ja mam prawo do własnej oceny, tym bardziej, że mam porównanie. Najlepsze jest to, że krytyk krytyki, był po studiach, a tam rzekomo mają uczyć niezaleznego myślenia, wsłuchiwania się w cudze opinie.
Co to jest w naszej mentalności, że niemal zapowietrzamy się na spokojną, rzeczową opinię, reagujemy jak by nas ktoś w łeb obuchem potraktował?
Od razu pojawia się argument, pewnie żyd, komuch, sknera, niedorobiony intelektualnie, wszytko co pani mówi to świętość, nie waż sie tego szargać.