karolina.delila
15.01.12, 20:27
Mam znajomą kilkanascie lat młodszą ode mnie. Poznałysmy sie w pracy ( ale pracujemy w róznych działach), potem zetknęlysmy sie na imprezie. Wymieniłysmy sie telefonami i od tamej pory zaczął sie koszmar. Dziewucha wydzwania do mnie o kazdej porze dnia i nocy i zamęcza swoimi głupotami w rodzaju " Misio sie obraził co ja mam zrobić?" " Misio mi kupił bransoletkę, wysle ci zdjęcie na maila zobaczysz czy ładna" itp. Najpierw wysłuchiwałam, potem zaczęłam odbierac co 4 telefon, nie oddzwaniac. Dziewczyna ma powazny problem alkoholowy, do tego jest sexoholiczką - znaną z jak najgorszej strony w naszej instytucji. Przez nią już o 21 muszę wyłączac telefony, bo potrafi mi zadzwonic nawalona o 24 z newsem że " poznała na sympatii cudownego faceta". Nie dociera do niej, ani to, że :
- nigdy nie oddzwaniam
- rozmawiam z nią półgębkiem ( o ile odbiorę)
- szybko konczę rozmowe
Sytuacja robi sie coraz bardziej dla mnie męcząca. Jak to rozwiązac?