moqqa
16.01.12, 19:58
NIedawno spotkała mnie przykra niespodzianka. Poznałam opinie pewnego faceta na którym mi zależało. Mężczyzna po rozwodzie, jedno dziecko, które mieszka z nim. Ja, troche po 30stce...wiadomo na wsi stara panna. Do rzeczy: ów mężczyzna stwierdził mniej wiecej tak: ",że nigdy w życiu nie umówiłby sie ze starą panną, nigdy by takiej nie chciał, bo to takie dziwactwo i skoro nikt jej nie chciał to ja też nie"
Fajnie. Ma prawo wyboru. Dodał też,że szuka nowej partnerki i woli rozwódke niż panne.
Mimo wszystko był dla mnie facetem z klasą, który nie gardziłby aż tak samotnymi kobietami.
O tym jak bardzo nabijał sie ze starych panien zachowam dla siebie.
Jakieś wasze przemyślenia?