male_pytanie
19.01.12, 10:47
własnie ogladam sobie DDTVN, jest temat "czy powiedziałabys przyjaciółce ze facet ja zdradza" i pomijajac cała dyskusje wszystkich pań, rozwaliła mnie postawa pani psycholog - pani Miller /Katarzyna czy tam Małgorzata - ruda, duża/, ktora przez cały czas probuje przekonac wszystkich ze zdrada w malzenstwie jest normalna sprawa. usprawiedliwia facetow ze skoki w bok niczym nie są złym i lepiej miec cieplego faceta w domu ktory zdradza niz lajdaka który nie zdradza.
nie mam meza ale jakos mnie to zszokowało....
moze po prostu chce wypromowac swoja ksiazke "kup kochance meza kwiaty" czy jakos tak.
ja tego nie kupuje :/