matki: glowa czy serce?

    • zbrodnia-kara Re: matki: glowa czy serce? 23.01.12, 11:14
      Tak troszeczkę obok tematu. Nie bardzo mogę zrozumieć dlaczego tak demonizuje się posiadanie dziecka i związane z tym ograniczenia. Może 20 lat temu było to gorzej wykonalne ale obecnie jest więcej udogodnień dla rodziców z małymi dziećmi. Pokoje do przewinięcia, nakarmienia, pełne sklepy artykułów dla dzieci, nosidełka, chusty, promocje w biurach podróży. Fakt ogranieczeniem są finanse. Przy wsparciu partnera i chęci obojga można podróżować, zwiedzać, bawić się. Faktem jest że początki mogą być trudne ale w końcu logistycznie do ogarnięcia. Zgadza się, że nie ma w 100% powrotu do dawnego stylu życia no ale..... Wydaje mi się, że dzieci rodzą się też po to żeby nas czegoś nauczyć. Tak, one nas. Nauczyć pewnego, jedynego rodzaju uczucia, nauczyć niektórych, że życie to sztuka kompromisu, nauczyć że życie czasami wymaga poświęceń, nauczyć od nowa radości z drobnych rzeczy, nauczyć bezinteresowności. Nie wszyscy może są gotowi na tę naukę i nie wszyscy ją przyswajają. Tak, wiem że za poważnie jak na to forum.
      • georgia241 Re: matki: glowa czy serce? 23.01.12, 11:25
        Dokładnie tak! Przed dzieckiem byłam zapatrzoną w siebie, odpicowaną laleczką. Zależało mi na pochwałach, ubraniach, biżuterii. Teraz jestem świadomym człowiekiem. Zrozumiałam, co ważne i jak żyć. Nie ubolewam, że nie spodobam się dyrektorowi korporacji i mnie nie zatrudni. Wzięłam sprawy w swoje ręce. Perspektywa zupełnie się zmieniła a dopiero teraz zrozumialam, że ani wtedy ani teraz nie jestem najmądrzejsza na świecie (to tak ot).
    • yoku Re: matki: glowa czy serce? 23.01.12, 11:36
      Antropolodzy i ewolucjoniści twierdzą, że przy obecnej dostępności środków antykoncepcyjnych coraz więcej kobiet ma problem z podjęciem świadomej decyzji o macierzyństwie. Wynika to głownie z tego, że medycyna wyprzedziła nasz rozwój ewolucyjny i kobieta jako taka nie jest jeszcze dojrzała do świadomej kontroli swojej płodności. Stąd nasze dylematy. Kiedyś praktycznie wszystkie dzieci były efektem wpadek i mózg nie miał za wiele do roboty w tej dziedzinie.
      Dzieci z "rozumu" nie są w niczym gorsze od tych z "serca" a to, że masz instynkt macierzyński nie mam najmniejszych wątpliwości bo instynkt nie pozwala nam zabić swojego dziecka zaraz po porodzie, daje nam siłe aby się o potomka zatroszczyć i go wykarmić i nie ma to nic wspólnego z uwielbieniem dla różowych, ryczących i załatwiających się w pieluchę bobasów. Sam fakt, że myśl o posiadaniu dziecka nie odrzuca Cię pokazuje, że drzemie w Tobie jakiś potencjał ;)
      • banksia Re: matki: glowa czy serce? 24.01.12, 00:39
        yoku napisała:

        > Antropolodzy i ewolucjoniści twierdzą, że przy obecnej dostępności środków anty
        > koncepcyjnych coraz więcej kobiet ma problem z podjęciem świadomej decyzji o ma
        > cierzyństwie. Wynika to głownie z tego, że medycyna wyprzedziła nasz rozwój ewo
        > lucyjny i kobieta jako taka nie jest jeszcze dojrzała do świadomej kontroli swo
        > jej płodności.

        tak swoja droga to bardzo ciekawe zagadnienie. masz jakies linki, artykuly na tem temat?
        chetnie poczytam, interesuja mnie takie rzeczy
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja