Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci jest et

22.01.12, 12:01
Etyczńe? Bo np bedzie wojna bieda i dziecko bedzie cierpieć a my je spłodziliśmy dla wlasnej satysfakcji i źeby było naszą polisą ubezpieczeniową.zresztą 1 dziecko nie gwarantuje opieki na starosc bo moze ono wyjechac na stale zagranice i znow bedziemy sami a nawet jak mamy zone meza partnera partnerka to ktos umiera predzej i zostajemy sami.sens by miało uruchomienie lokalnych rowiesniczych lub miedzypokoleniowych sieci samopomocy towarzysko kryzysowej lub/oraz wzmocnienie panstwowego systemu opieki socjalnej bo bedzie coraz wiecej starych chorych samotnych ludzi to jest wyzwanie beyond 2030
    • triismegistos Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:07
      Matko, to my żyjemy w czasach niepewności?
      • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:18
        alez oczywiscie ze mamy czasy pewne i stabilne. Pewnie wszystko bedzie dalej drozalo do niebotycznych cen a zadluzenie publiczne bedzie stabilnie roslo pograzajac nas w bagnie. Pewne jest rowniez to, ze rzadza nami debile (vide Graś) z reszta przez debili wybrani.
        • triismegistos Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:28
          To kiedy były stabilne czasy? Pięć lat temu? Litości, kto planuje coś takiego jak potomstwo w pięcioletniej perspektywie?
      • tirol1 Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci jest et 22.01.12, 12:26
        No oczywiscie wiekszosc np nie ma dozywotniej gwarancji pracy a zasilki w polsce są głodowe
        • triismegistos Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:29
          A kiedy i gdzie miałeś dożywotnią gwarancję pracy? Chyba w antyku na galerach...
          • tirol1 Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci jest et 22.01.12, 12:51
            Teoretycznie dozywotnia gwarancja pracy była w PRLu ale była to stabilizacja na niskim poziomie i chyba w duzej mierze na kredyt ale tez dlatego na niskim poziomie bo bylismy suwerenni ,no risk no fan,a tak by the way:panstwo ma wspierac rodzinny biznes i kulturalnie ale stanowczo "walczyc"o interes panstwa i obywateli idealem byloby ogolnoswiatowe porozumienie na rzecz swiatowej stabilizacji i sprawiedliwego podziału dóbr
            • tirol1 Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci jest et 22.01.12, 13:00
              Sory mialo byc w prl stabilizacja byla na niskim poziomie bo nie bylismy suwerenni
    • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:19
      Nie jest etyczne. Ale homo sapiens to tylko zwierzę, więc kieruje się bardziej chucią i chwilowymi kaprysami, niż rozumem i etyką. Nie ma zatem czym się podniecać.

      A co do zabezpieczenia przyszłości, to 1 dziecko jest tego większym gwarantem niż kilkoro. Jak jest jedno to nie ma wyboru, musi się zająć rodzicem, bo nie ma na kogo zwalić tego obowiązku. A jak jest ich kilkoro, to każde patrzy na rodzeństwo i jeszcze dba o to, żeby nie dać się sfrajerować i dać sobie upchnąć obowiązek doglądania rodziców na wyłączność. A stąd to tylko krok od tego, żeby zostać samemu.
      • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:23
        acha, czyli jak np jest pozar i przyjedzie 1 zastep strazy pozarnej to od razu zabieraja sie za gaszenie pozaru, ale jak przyjedzie 5 zastepow to nie gasza bo czekaja ktory pierwszy z nich zacznie gasic taaaaakkkkkkkk?
        • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:32
          Czym innym jest praca zespołowa profesjonalnych najemników powołanych do wykonywania konkretnego zadania i działających pod nadzorem szefostwa a czym innym samodzielne organizowanie się amatorów.
          • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:34
            acha <mysli probujac dodac 2 do 2 zeby wyszlo 4>
            • triismegistos Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 21:36
              Sulsik, to przecież wiadomo nie od dzisiaj. Im więcej ludzi, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś zareaguje.
      • jael53 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:27
        Tak, żyjemy w czasach niepewności. Inne czasy bywały zresztą wielka rzadkością. Zaś kwestie etyczne musi sobie każdy sam rozstrzygać.
        Pierwsza z nich to - niezależnie od czasów - instrumentalne traktowanie innego człowieka.
        • tirol1 Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci jest et 22.01.12, 12:34
          Do jael:pełna zgoda,życie i świat to nie wesołe miasteczko ale brualna walka o przetrwanie w bardziej lub mniej zawoalowanej formie
      • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:43
        >musi się zająć rodzicem

        beeerta, Ty powinnaś zaprzestać płodzić teorie, bo jest to nieetyczne.
        hahahaha
        • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:47
          sixówna, zarty zartami ale czy wiedzialas ze rodzic moze pozwac dorosle dziecko o alimenty?
          • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:49
            no słyszałam, egoistycznie i absolutnie nieeteycznie narobiłam tyle dzieci, że na pewno będę miała kogo pozywać, spokojna głowa.
            • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:51
              fajnie, a wyjdziesz za mnie to pozwiemy je razem. Bo wiesz na dwoje bedzie wieksza kasa.
              • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:53
                dooobra, mogę wyjść, jeszcze tydzień ferii, akurat mam czas:)
                • soulshunter Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:56
                  o, fajnie. Na miesiac miodowy pojedziemy na sanki na gorke do parku dobra?
                  • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:06
                    suuuper. bo narty to mnie przerażajom:)
          • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:39
            Żeby pozwać dziecko o alimenty, to najpierw trzeba mieć sprawny umysł, żeby umieć zadbać o siebie i swoje interesy. Problem z seniorami zaczyna się wtedy, kiedy łapie ich demencja albo alzheimer. Wcześniej na ogół świetnie radzą sobie sami.
        • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:37
          To nie teoria tylko czystej postaci empiryzm. Nie znam przypadku, żeby liczne rodzeństwo zgodnie i na spółkę opiekowało się starymi rodzicami. Nawet jak jest tylko dwójka, to nie mogą się pogodzić i każdy chce zwalić obowiązek na tego drugiego. A jak jest jedynak, to nie ma wyboru. Co prawda teoretycznie może kopnąć w zad swoich starych albo może się nimi zająć, z tym, że jak kopnie w zad, to odpowiedzialność i społeczny ostracyzm skupia się wyłącznie na nim. Nie może powiedzieć, czego ode mnie chcecie, Kaśka, Maryśka, Zdzichu i Marian też się nie zajęli a mają lepsze warunki.

          Pod pojęciem opieka mam na myśli nie tylko własnoręczne zmienianie pieluch, wożenie po lekarzach, załatwianie różnych formalności i sponsorowanie, ale też np jeżdżenie na inspekcje do domu starców, szpitala czy hospicjum, żeby sprawdzić, czy rodzic ma zapewnioną dobrą opiekę, czy może leży przywiązany do łóżka we własnych odchodach. Nie mówiąc o tym, że nawet najgorszy dom starców też musi ktoś załatwić, bo sam nie przyjdzie po pensjonariusza. A to oznacza, że ktoś od czasu do czasu musi odwiedzić dziadka albo babcię, żeby zobaczyć czy sobie jeszcze radzą czy już potrzebują pomocy.
          • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:54
            >Nie znam przypadku, żeby liczne rodzeństwo zgodnie i na spółkę opiekowało się starymi rodzicami.
            a jak dużą próbą tego swojego empiryzmu dysponujesz?
            • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 14:15
              > a jak dużą próbą tego swojego empiryzmu dysponujesz?

              A ile rodzin jest w stanie przeciętny człowiek poznać w ciągu swojego 30 letniego życia?
              • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 15:38
                to jest ta odpowiedź?
                znowu zapomniałam, komu odpisałam.
                dobra, koniec tematu.
                • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 16:06
                  A jakiej odpowiedzi się spodziewałaś? Konkretnej liczby w stylu 1548 przypadków? Zadałaś pytanie w stylu ile masz włosów na głowie. No to odpowiedziałam, że tyle samo co przeciętny człowiek. Moje doświadczenie w materii rodzinnej jest dokładnie takie samo jak twoje, założycielki wątki, jana husa, soushuntera i całej reszty forumowiczów i nieforumowiczów też. Nie znam ani mniej ani więcej rodzin niż inni.
                  • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 16:38
                    >Nie znam ani mniej ani więcej rodzin niż inni.
                    no właśnie, nie znasz. ale nie przeszkadza Ci to jakoś formułować generalizujących wniosków, jak to ŻADNA rodzina wielodzietna nie może dojść do ładu z opieką nad rodzicami i to wyłącznie dlatego, że oni nie są zmuszeni, bo nie są jedynakami.
                    sorry, ale jak dla mnie absurd.
                    • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 16:47
                      Bo żadna spośród tych które znam bądź o których słyszałam nie ogarnęła tego obowiązku. I w każdym przypadku kończyło się to większymi bądź mniejszymi zgrzytami między rodzeństwem i walkami kto komu upchnie ten obowiązek, co bezpośrednio odbijało się na jakości opieki sprawowanej nad rodzicami. A w efekcie końcowym powodowało rozwalenie więzi rodzinnych, zwłaszcza jak do tego doszła walka o majątek.
                      A nie mieszkam na księżycu, żebym znała kompletnie innych ludzi, niż reszta społeczeństwa.
                      • six_a Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 21:03
                        dobrze, masz rację.
    • lospecchio Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:34
      tirol1 napisał:

      > Etyczńe? Bo np bedzie wojna bieda i dziecko bedzie cierpieć a my je spłodziliśm
      > y dla wlasnej satysfakcji

      Jakby każdy człowiek od początku istnienia ludzkości tak myślał, kierował się taką "etyką" to ludzkość dawno by wyginęła, nie sądzisz?

      sens by miało uruchomienie lokalnych rowiesniczych
      > lub miedzypokoleniowych sieci samopomocy towarzysko kryzysowej lub/oraz wzmocn
      > ienie panstwowego systemu opieki socjalnej bo bedzie coraz wiecej starych chory
      > ch samotnych ludzi to jest wyzwanie beyond 2030

      A beyond 2150 Ziemię będzie jeszcze zmieszkiwać ludzkość?
    • charles_chaplin Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:46
      Płodzenie dzieci z egoistycznych pobudek, by mieć w nich opiekę na starość, jest niedorzeczne. Polisa ubezpieczeniowa na starość w postaci dziecka?? Co za idiotyzm.
      Bardzo chciałabym mieć dziecko, ale po to, by pokazać mu świat, by je rozwijać, pokazywać możliwości, by szukało szczęścia gdziekolwiek zapragnie, a nie po to, by uwiązywać do siebie.
      A jeśli udałoby mi się wychować je w miłości i szacunku do mnie i na stare lata myślałoby o zapewnieniu mi pomocy i opieki, to byłoby to dla mnie czymś w rodzaju "bonusa", a nie czymś, czego z góry oczekuję od życia i dzieciaka, tylko dlatego, że je urodzę.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 12:58
        charles_chaplin napisała:

        > Płodzenie dzieci z egoistycznych pobudek, by mieć w nich opiekę na starość, jes
        > t niedorzeczne. Polisa ubezpieczeniowa na starość w postaci dziecka?? Co za idi
        > otyzm.


        idiotyzm, który dobrze funkcjonował przez ostatnie wiele tysięcy lat :)
        jak przyjdzie potężny krach gospodarczy to na starość będziecie ziemie żreć bo po pieniądzach z ZUSu i OFE śladu nie zostanie :)


        • charles_chaplin Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:15
          Pisałam mając na myśli podejście do tematu indywidualne, a nie ogólnospołeczne. Bo raczej autorka wątku miała na myśli przysłowiową szklankę herbaty podaną na starość, a nie płodzenie kolejnych pokoleń młodych pracujący utrzymujących machinę ZUS/OFE w ruchu.
    • lena.nocna Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:05
      Zawsze płodzenie dzieci jest etyczne, niezależnie od czasów.
      Przystosują się. Będą żyły inaczej, co nie znaczy, że gorzej.

      Dziecko nie jest polisa na starość, co chyba liczne przykłady z życia pokazują.
      Jeśli się daje komuś życie, trzeba sobie zdawać sprawę, że to życie przestanie z czasem być zależne od nas. A naszym zadaniem jest, opieka i wychowanie, tak aby nauczyć dziecko żyć, przystosować do życia i w odpowiednim czasie pozwolić mu wybierać samodzielnie.
    • alpepe Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 13:11
      tirol, a kiedy niby były bezpieczne czasy?
      • simply_z Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 14:10
        nigdy ale ludzie tez nie mieli takiej świadomości i wiedzy jak teraz.Nie było internetu ;) ,telewizji itd. a dziś włączasz tv i słyszysz o kryzysach ,trzęsieniach ziemii ,widzisz jak kiepsko jest z robotą.
    • rotkaeppchen1 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 15:31
      Czasy niepewnosci to pojecie wzgledne... jak to sie stalo u licha ze w latach 39-45 ubieglego wieku tyle dzieci sie rodzilo? Chyba te czasy byly nieco bardziej niepewne, niz dzisiejsze, czy moze sie myle?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 15:54
        rotkaeppchen1 napisała:

        > Czasy niepewnosci to pojecie wzgledne... jak to sie stalo u licha ze w latach 3
        > 9-45 ubieglego wieku tyle dzieci sie rodzilo?

        a kto miał odbudować Polskę? Polska w czasie II Wojny Światowej straciła 16,07% ludnosci, najwięcej ze wszystkich krajów biorących udział w wojnie (pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_w_II_wojnie_%C5%9Bwiatowej), kraj to było jedno wielkie pobojowisko, trzeba było spłodzić dzieci aby 20 lat później miał kto budować fabryki, miasta, drogi oraz obsiewać pola


        • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 15:55
          najwięcej rodziło się po wojnie a nie w czasie wojny
          • rotkaeppchen1 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 18:21
            No wlasnie - po wojnie - do odbudowy kraju. Ale w trakcie? A w trakcie tez sie rodzily. Poza tym bez przesady, ile osob decydowalo sie na dziecko, glownie z tego powodu, zeby dwadziescia lat pozniej odbudowywalo i budowalo kraj?? Czy to byl glowny powod podejmowania decyzji o urodzeniu dziecka, kiedy nie bylo pewnosci, czy w ogole da sie je utrzymac przy zyciu i zapewnic jako taka egzystencje??
            Gdyby ludzie tak bardzo mysleli o kraju, nie byloby teraz takiego kryzysu urodzen.
      • berta-death Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 16:42
        W latach wojennych to strukturę społeczeństwa można opisać jednym zdaniem: cep, cepa, cepem poganiał. Co najmniej 90% populacji to niepiśmienne bądź ledwo piśmienne efekty chowu wsobnego i kazirodztwa, cierpiące na wszelkiej maści FASy i inne przypadłości związane z nadużywaniem alkoholu, niedożywieniem, chorobami, zaniedbaniem i przemocą. Nic dziwnego, że mnożyli się bez opamiętania a słowa etyka to nawet wymówić nie potrafili. Niewykluczone, że nawet pojęcie przyszłości dalszej niż 2tyg było dla nich zbyt abstrakcyjne, żeby byli w stanie je ogarnąć a co dopiero brać pod uwagę podczas podejmowania jakichkolwiek decyzji.
    • winniepooh Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 15:33
      kazdy, kto plodzi dzieci nie mogac zapewnic im dostatniej przyszlosci jest debilem i egoista. niestety tak postepuje wiekszosc spoleczenstwa.
    • aroden Nalezy miec po piecioro dzieci. 22.01.12, 15:36
      Dlaczego macie po piecioro dzieci - pytam Egipcjanina, skoro mie macie im potem co dac jesc ?

      - Bo u nas taka tradycja i zeby potem mial sie nami kto na starosc zajmowac.

      No cos w tym jest :)

      • simply_z Re: Nalezy miec po piecioro dzieci. 22.01.12, 15:58
        tyle ,że w krajach arabskich oni naprawdę sobą się zajmuja ,a w krajach zachodnich ,popatrz na domy pełne starców albo przytułki.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Nalezy miec po piecioro dzieci. 22.01.12, 16:15
          egoizm i konsumcjonizm, pogoń za przyjemnościami i szmalem

      • berta-death Re: Nalezy miec po piecioro dzieci. 22.01.12, 16:49
        Ale z tych pięciorga, to jak dwoje dożyje dorosłości to góra. W ichniejszej tradycji to jeszcze syn musi tej dorosłości dożyć, żeby synową móc obarczyć obowiązkiem niańczenia teściów.
        • facettt Nieprawda. 23.01.12, 09:20
          berta-death napisała:
          > Ale z tych pięciorga, to jak dwoje dożyje dorosłości to góra. W ichniejszej tra
          > dycji to jeszcze syn musi tej dorosłości dożyć, żeby synową móc obarczyć obowią
          > zkiem niańczenia teściów.

          To nie Bhutan, tylko Egipt. Dzisiaj nawet w krajach biedniejszych opieka medyczna
          stoi juz na takim poziomie, ze ponad 90 % dozywa owej doroslowsci.
          Tylko nie ma ani mieszkan, ani pracy i bieda sie poglebia. Spirala bez wyjscia.

          Gdy bylem w Egipcie ponownie po 12 tu latach, to ludzi przybylo chyba ze 30 %.

          Schludnych, pracowitych, zadbanych, tylko tak biednych, ze nie chce juz wiecej tego ogladac.

          (to nie calkiem beznadzejna bieda, jak indyjska - to o jeden stopien wyzsza polka tej biedy)

    • kadfael Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 17:25
      Gdyby wszyscy tak rozumowali ludzkośc wyginęła by w epoce kamienia łupanego. Niepewne czasy są ZAWSZE.
    • zgred.polarny Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 18:22
      Tyrolku,
      dopóki nie zostaną uruchomione "lokalne rówieśnicze lub międzypokoleniowe sieci samopomocy towarzysko kryzysowej lub/oraz wzmocnienie państwowego systemu opieki socjalnej" zawiąż sobie fiuta w węzełek i przestań pitolić [jak mawia Pan Janek z Głodówki]!!!
      Jeśli nie masz co robić i nudzisz się, to się rozbierz i pilnuj ubrania!!! :)
    • triss_merigold6 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 22.01.12, 21:00
      Na szczęście instynkt zachowania gatunku dominuje nad etyką.
    • teletoobis Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 23.01.12, 09:28
      czy uwazasz, ze czasy w ktorych rodzice plodzili ciebie byly pewniejsze?
    • mmagi Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 23.01.12, 10:37
      co ty chlejesz?denaturat?
    • georgia241 Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 23.01.12, 10:47
      Cierpienie głodu jest straszne, ale niekoniecznie moje dziecko tego zazna. Życie jest takie, jakie nam się wydaje być.
      Kto nie chce, niech nie ma dzieci.
    • swiete.jeze Re: Czy w czasach niepewności płodzenie dzieci je 23.01.12, 20:07
      tirol1 napisał:

      > Etyczńe? Bo np bedzie wojna bieda i dziecko bedzie cierpieć a my je spłodziliśm
      > y dla wlasnej satysfakcji i źeby było naszą polisą ubezpieczeniową.zresztą 1 dz
      > iecko nie gwarantuje opieki na starosc bo moze ono wyjechac na stale zagranice
      > i znow bedziemy sami a nawet jak mamy zone meza partnera partnerka to ktos umi
      > era predzej i zostajemy sami.sens by miało uruchomienie lokalnych rowiesniczych
      > lub miedzypokoleniowych sieci samopomocy towarzysko kryzysowej lub/oraz wzmocn
      > ienie panstwowego systemu opieki socjalnej bo bedzie coraz wiecej starych chory
      > ch samotnych ludzi to jest wyzwanie beyond 2030

      Umiesz to przeczytać tak na jednym oddechu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja