Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztucznym

27.01.12, 13:25
Która lepsza?
Zakładamy, że użytkownik nie ma uczulenia na pierze.
    • alpepe Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 13:29
      ja preferuję sztucznidło w środku.
      • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 13:37
        Nic nie zastapi natury pierze jest debest. Szkoda tylko, ze to co teraz sprzedają jest jakościowo duzo gorsze niż takie pierze darte przez baby na wsi.

        http://s18.rimg.info/2d4c7ea392a1b443c28cd1b3b0046a2e.gif
        • demodee Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 13:47
          Ale taką całą sztuczną można wyprać w pralce, ew. w wannie zaprać kawałek, jak się coś niechcący wyleje. A jak się wyleje na pierze, to już koniec, pierze się skawali i nic nie poradzisz.

          Ale z drugiej strony, co natura, to natura...

          No sama nie wiem.
          • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 13:58
            Na to jest jedna rada nie jeść/pić w łózku nic się nie wyleje.

            Piszą, że te sztukateria oddychaja, ale ja w to nie wierzę. Pierze jak zimno grzeje a jak ciepło wyrzuca nadmiar na zewnątrz.

            http://s15.rimg.info/c46d8c159e703008d57895108fef08c6.gif
          • six_a Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:09
            nic się nie skawala, chyba że w środku jest żwirek zbrylający, to może.
        • alpepe Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 13:59
          to chyba ty w sąsiednim wątku tak marzniesz?
          Jak się ma 10 stopni w mieszkaniu, to pewnie, że pierze lepsze. Ja bym się rozpłynęła pod pierzyną, jak mam 19 stopni w nocy.
          • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:06
            10 stopni w mieszkaniu nigdy bym umarła na śmierć http://s.rimg.info/679f66e6de2dbdaebfe861794f008cad.gif
          • demodee Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:12
            Nie, to nie ja marznę, a jest tu jakiś mroźny wątek? A pościel nie dla mnie.
            • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:19
              To ja marznę w innym watku, ale tak w ogóle to zmarzlak jestem, więc dlatego pierze lubię i wełnę i bawełnę. Nie cierpię za to wszelkiej sztukaterii, którą się nas teraz raczy, buty sztuczne, swetry sztuczne... Elekryzuje się to, kołtuni, jak goraco to w tym nie da się wytrzymac, bo parzy jak zimno to nie grzeje.
    • zetka50 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:12
      zimą mam kołdrę z pierza gęsiego, latem sztuczne coś tam, daje sie wyprać i mam jeszcze kołdrę z owczej wełny.
      w sypialni zimą ok 18 stopni, okno odchylone, śpi się superowo :)
      • demodee Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:21
        A jak to wygląda od strony etycznej - jak oni ten drób odpierzają, to tak na żywca , chyba? I drób gdacze, tzn, że cierpi.
        (Poważnie pytam, bo nie wiem - ja miastowa jestem)
        • zetka50 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:25
          Tez sie nie znam, kołdrę dostałam od mamy ale to tym gęsiom chyba nic złego sie nie robi, obcina się pióra tak jak włosy :)
          • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:30
            Kiedyś baby wyrywały gęsiom pióra, ale im odrastały. A dziś nie wiem czy robią to recznie czy jakoś mechanicznie, ale myślę, że dbają o to, żeby odbywało się to dla nich bez stresowo. Tkaze myślę, że są całkiem zadowolone. Pierze jest potem poddawane obróbce tak, zeby je odkazić
            http://s17.rimg.info/6c667167cfc29d13b3276aec4040eb22.gif
          • demodee Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:39
            Obcina się jak włosy, owszem, ale runo u owiec, mają takie maszynki i strzygą przy skórze, czasem skaleczą, ale jak mają wprawę, to nic się złego owcom nie dzieje. Owce nawet to lubią, bo po postrzyżynach od razu lżejsze są i mniej im gorąco, więc w przypadku produktów z owczej wełny jest zbieżność interesów człowieka i zwierzęcia.

            Ale z drobiem chyba tak nie jest - mówi się o "skubaniu gęsi" a nie o "postrzyżynach". Więc to raczej jest coś takiego, jakby komuś włosy wyrywali po jednym raczej niż obcinali.

            Ale może teraz są jakieś nowoczesne metody na fermach gęsich, gęś podjeżdża usadowiona wygodnie na taśmie pod jakieś ostrza, a one ją pozbawiają piór bezboleśnie?

            Wie ktoś?
            • zetka50 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:44
              wyszukałam, jak było i jak jest teraz :)
              smacznages.jejkuchnia.pl/gesi-klucz-do-polskiej-tradycji
              • demodee Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 15:12
                Dzięki za linka. Najwyraźniej od strony etycznej pościel pierzasta jest OK.

                Tylko, żeby się jeszcze nie zbrylała! Bo jak się zbryli w poduszce, to w sumie można poduszkę rozpruć, bryłę pierza wyrzucić i zaszyć. Ale jak się w kołdrze pikowanej zbryli, to może być problem.
                • zetka50 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 15:17
                  mnie się nie bryli, sobie chwalę :)
        • lusseiana Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 20:39
          Nie wiem jak obecnie, tradycyjnie to się gęsi skubie na żywca - tyle, że w odpowiednim momencie, kiedy ptaki się pierzą, a puch daje się wyrywać lekko, łatwo i bez szkody dla właściciela. Nie mogą mieć skrwawionych końców, nie mogą na nich zostawać resztki skóry (czy tam naskórka, nie znam się tak na ptakach ;P), ani nie można się z tymi piórami szarpać siłą - porównałabym to do wyskubywania sierści z liniejącego psa. Więc ptaszysko raczej nie cierpi - przynajmniej w założeniu nie powinno. A dzioba drze, bo to nie pies, czy kot i nie jest zachwycone faktem macania przez jakiegoś ludzia. Gęsi już tak mają.
      • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:23
        Ja obecnie spie pod grubachna kołdrą z wełny owczej, przyznam się, że latem tez. Ale poza tym,zem zmarźluch mam jeszcze jedno usprawiedliwienie spię sama więc nie ma mnie kto dogrzewać. Kiedyś funkcję piecyka spełniał mąż, wymieniłam go na kołdrę. Tak to już jest, że faceci zmnieniaja nas na młodszy model a my mamy trochę gorzej http://s9.rimg.info/fcb52bfc8e455b357e8010a046c481f7.gif
        • zetka50 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:27
          Rudenko Ty tam mi nie rycz, ciesz się że Ci nikt nie chrapie w nocy :)
          • rudenko Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 14:31
            Takie własne chrapanie to też urok http://s16.rimg.info/1caff9b1fc36cb5e66171b026a209ddd.gif
    • trollik.morski Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 15:12
      Gdzieś wyczytałem, że pierze sprzyja roztoczom....
      Może to był tekst sponsorowany przez .....
      Osobiście używam "sztuczność", a nocą w sypialni mam ok. 18st. C
    • princess_yo_yo Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 15:40
      tylko i wylacznie dobre hollowfibre, odpowiednio skrecone zeby trzymalo ksztalt. pierze jest ciezkie i chocby nie wiem co po jakims czasie sie przesuwa i nie ma rownomiernego wypelnienia, i nie da sie pierzowej poscieli prac.
    • qpek2 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 19:46
      Odkąd pamiętam śpię pod sztucznymi i jest mi pod nimi wyśmienicie. Lubie jak nocą jest chłodno lepiej mi się wtedy śpi.
      Ostatnio babcia przyniosła mi pościel z pierzem i nigdy więcej nie będę pod tym spać.
      Czuje się mega przytłoczony to raz, a dwa to jakieś lipne pierze miałem, bo w ogóle nie przepuszczała powietrza i się kurna zajebiście spociłem a tego nienawidzę.
    • georgia241 Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 19:47
      Nie mam uczulenia, wolę z pierzem, ale kupuję sztuczną, żeby nie było, że nie kocham ptaszków!
    • ardzuna Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 20:05
      Dziś już tak nie nadziewają pościeli, jak to drzewiej bywało :DD
    • lusseiana Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 20:32
      Dla mnie najlepsze są sztuczne - bo lżejsze i bardziej przewiewne. Spałam kiedyś pod pikowaną kołdrą z pierzastym wsypem i co noc mnie szlag trafiał... Jak się przykryłam, to za ciepło, jak odkryłam, za zimno - w efekcie albo budziłam się trzęsąc się z zimna, albo cała mokra od potu. Teraz mam w łóżku trzy okrycia - normalną poliestrową kołdrę, narzutę na łóżko (też poliestrową chyba, służy mi jako kołdra-light) i polarowy koc. I jest gites. Także natura naturą ale ja się tam do sauny we własnym łóżku zmuszać nie będę...
    • soulshunter Re: Pościel nadziewana pierzem vs. czymś sztuczny 27.01.12, 20:40
      tylko naturalnie pirze. I czesto wietrzyc najlepiej na mrozie jak dzisiaj.
      • koham.mihnika.copyright ja wole wyzsza temperature i wilgotnosc nt 28.01.12, 12:22

    • znana.jako.ggigus pierze 28.01.12, 12:30
      zdziera sie na zywca z gesi. Zbieraja sie tam takze bardzo chetnie roztocza.
      Sztuczne pierze lepiej grzeje (wystarczy srednia koldra na caly rok), mozna je prac.
Pełna wersja