ZaZarcie w nocy

29.01.12, 00:26
Dla uspokojenia napiecia na forum;-) Moze wylece, ale co tam;-)
Caly dzien odzywiam sie zdrowo, platki owsiane rano, potem warzywka, bialko, weglowodany zlozone, ale noca wstepuje we mnie ZUO;-)
Teraz mam ochote na tarte na tluszczu i bialej mace, wytrawnej, z cebula i ostrym serem. Pierogi ruskie!
Pytanie: podjadacie noca? Lubicie pogrzebac w lodowce, gdy wszyscy spia? Co najlepiej smakuje noca: na sen, smutki, czy bezsennosc :-)
    • zetka50 Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:29
      nigdy nie podjadam, nawet na siku to sie nie chce wstać, rany juz pora spać :0
    • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:31
      weglowodany monogamistka, weglowodany - ogranicz je, tu jest problem
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:33
        Wiem Misiu:-) Mam w lewym posladku dietetyke;-)
        Ale i tak daje ciala;-)))
        • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:36
          troche mnie martwi ze mowisz na mnie Misiu a nie Fajny Chlopaku:)
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:39
            Przepraszam:-)
            Zdecydowanie Fajny Chlopaku lepiej do Ciebie pasuje:-)
            • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:51
              wiedzialem, ze jestes Fajna Dziewczyna :D
              • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:54
                Wiem Misiu:-D
                • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:08
                  ohh, zabolalo :)
                  • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:09
                    Nie udawaj;-)
                    • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:13
                      no dobra :P
                      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:14
                        I tak Cie lubie:-)
                        • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:18
                          wzajemnie :)
    • hotally Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:34
      Ja dzisiaj zjadłam koktajl z owsianki, sezamu, banana, jabłka i miodu.... na obiad halibuta z brokułami i pestkami slonecznika, na kolacje jakąś dziwną ostrą zupę z warzyw... i też marze o tym co by tu zjeść :) marzy Mi się tortilla kukurydziana- takie zdrowe burito :))))
      • hotally [...] 29.01.12, 00:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • triismegistos Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:34
      Tak podjadam. Mam jakmutam, dobry metabolizm i w związku z tym kompletny brak wyrzutów sumienia z tego powodu. Jeśli koniecznie chcesz wiedzieć to dzisiaj na tapecie jest zimna pizza.
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:36
        Na noc???
        //Lizanie monitorrra
        • triismegistos Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:44
          Na noc, nocą smakuje najlepiej. Jeszcze porterkiem bym ją popiła, ale nie ma :(
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:45
            Moja krew;-))
    • black-sandra Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:35
      Własnie zjadłam dwa tosty z serem i pol sloiczka ćwikły z chrzanem , a teraz mam wyrzuty sumienia :(
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:37
        Tyje sie od kalorii ktore wzbudzaja wyrzuty sumienia!
        • black-sandra Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:39
          Kurde a tego jeszcze nie słyszałam :) czyli jeśli zjem i nie bede czuła tych wstręnych wyrzutów to nie bede tyła ?:)
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:43
            Znam jeszcze modlitwe: " Boze, zeby te wszystkie kalorie odlozyly mi sie w biuscie, a nie w biodrach" :-))))))
            • black-sandra Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:49
              No moditwe słyszałam ,ale ja póki co jestem juz na takim etapie ze nie bardzo mają sie gdzie te kalorie odkładac . a nie znasz jakiegos sposobu co by odstraszyć ciągłe napady głodu ? :)
              • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:52
                Ciii. ja gotuje zupe:_) Polecam n.p. to: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,132312078.html
                • black-sandra Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:03
                  I co po takiej zupce nie bede miałam napadowego podjadania juz nigdy wiecej ?:)
                  • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:07
                    Nie wiem. Ale smakuje i zapycha;-)
                    • black-sandra Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:16
                      Brzmi dobrze i wyglada ale kurde duzo przy niej roboty strasznie ale nic to wyprobuje i tak :)
    • happy_time Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:35
      > Pytanie: podjadacie noca?

      Nie. Przez cały dzień się tak najem, że w nocy nie daje rady już nic więcej zjeść :)
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:38
        Dzien konczy Ci sie o 18h?19h?
        • happy_time Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:44
          U mnie dzień kończy się jak idę spać, a to różnie bywa ;)
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:46
            i tu pytanie- kiedy wstajesz;-)
            • happy_time Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:55
              Wstaję jak zgłodnieję, takie proste życie mam :)
              • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:58
                Pozazdroscic! :-))) Gratulacje.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:40
      Odżywiaj się racjonalnie w dzień, to nie będziesz miała napadów w nocy :)

      W nocy głód mnie napada tylko w wypadku "wspomagania" piwem. KEBABY wracając do domu to podstawa :D Choć następnego dnia żałuje. Na trzeźwo nie mam problemu.
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:44
        Nie dziala. Wiem wszystko o zdrowym odzywianiu, niestety z wieczorem robie sie prosta dziewka pszenno-ziemniaczana;-) Geny?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:50
          moonogamistka napisała:

          > Nie dziala. Wiem wszystko o zdrowym odzywianiu, niestety z wieczorem robie sie
          > prosta dziewka pszenno-ziemniaczana;-) Geny? ,

          A dobrego mięsnego tuszczu się w dzień najadła? :)

          Chociaż nie wiem czy ja jestem właściwą osobą aby pytania zadawać. Ja tam mogę półtorej doby bez jedzenia właściwie bez dyskomfortu przeżyć.
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:53
            Mieso moze nie istniec:_)
            Ale doceniam wysilek:_)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:09
              moonogamistka napisała:

              > Mieso moze nie istniec:_)
              > Ale doceniam wysilek:_)

              Czyli tylko pyry, kasze i mąki? BLeeee.
              • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:14
                Ni:_)
                Warzywa i bialko:-) Neikoniecznie zwierzece;-) Ale ryby i jaja toleruje;-)
    • alpepe Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:40
      koleżanka tak w nocy podjadała. Miała nadczynność tarczycy, trzeba było wyciąć.
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:47
        Tarczyca w porzadku:-)
        Wieczorna ciagota do weglowodanow-dalej wiazana z ziemianskim pochodzeniem;-)
        • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 00:56
          5 dni bez weglowodano,2 dni na max i problem z glowy
          byly na ten temat badania ostatnio robione i okazalo ze im mniej nieprzewidywalne zywienie ograniczone kalorycznie tym spadek wagi szybszy
          • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:02
            Wiem "F. CH".
            Im bardziej zaskakujesz organizm- tym lepsze efekty. Stad rewelacyjne spadki przy Dunkanie. Jak wiadomo Polacy pedzeni na weglowodanach prostych:-)
            Niestety ja bez cukru i na weglach zlozonych:-)
            Wiez z genetyczna powiezia do pszennych przodkow- trudna do zerwania;-)
            • spawacz.drewna Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:05
              czyli genetyka?
              • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:08
                Astrofan Ci powie, zes wiesniak bez wiedzy;-)
    • caloka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:04
      Pytanie: podjadacie noca? Lubicie pogrzebac w lodowce, gdy wszyscy spia? Co naj
      > lepiej smakuje noca: na sen, smutki, czy bezsennosc :-)
      Bardzo rzadko podjadam w nocy:)) ale się zdarza..:))
      Ostatnio poszłam jeść w nocy jak tabeletka wspomniała o sufletach czekoladowych:))I jak przeczytałam przepis..to nie dałam rady:)))
      I poszłam po batonika:))
      • moonogamistka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:10
        To i tak spokojnie:_)
        Znam opowiesci o robieniu pierogow w nocy;-)
        • caloka Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 01:15
          moonogamistka napisała:

          > To i tak spokojnie:_)
          > Znam opowiesci o robieniu pierogow w nocy;-)

          :):):)Poważnie?:)

          A może ktoś miał ochotę i nie zrobił ich w ciągu dnia, więc w nocy już nie wytrzymał:))
    • charles_chaplin Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 10:06
      Nigdy nie kończę jeść o 18:00. Zdarza mi się jeść kolację o 20:00-21:00. Cały dzień mogłoby jedzenie dla mnie nie istnieć, ale lubię dużą kolację wieczorem. Podjadam przed polożeniem się spać również, a jakże. Staram się ostatnio by były to migdały, suszone owoce, albo płatki. Bo tydzień temu rzuciłam znowu pieczywo;-)
    • salma75 Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 10:54
      No zdarza sie niestety jakiś kabanos albo jogurt :/.
    • amanda-lear Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 11:21
      Moze ty w ciazy jestes?;)
    • samuela_vimes Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 12:50
      W ogóle się nie pilnuje i jem jak chce i co chce. Z małą różnicą, że jem zdrowo (ale kalorycznie) i posiłki przygotowuje sama (chociaż nie lubię gotować). Na szczęście to co zjem opuszcza mnie drugą stroną bez większych problemów. Nie jestem ani chuda, ani gruba jak na razie.
    • alienka20 Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 18:29
      Jem, to co chcę, jeśli mam czas i ochotę na zrobienie tego, ostatnio nawet współlokatorka się przyłączyła do mojego pichcenia i dzielimy się pracą:). Nie odchudzam się, bo już nie mam z czego po miesiącach intensywnej pracy xD. A nocą nie podjadam, bo by mnie wyżej wspomniana opi..rzyła. Czekam cierpliwie do rana aż wyjdzie do pracy/obudzi się/whatever.
      A w ogóle to chodzi za mną ostatnio tortilla i naleśniki ze szpinakiem xD.
    • sid.sid Re: ZaZarcie w nocy 29.01.12, 22:35
      Nocą nie. Niestety wieczorem lubię i muszę się hamować.
    • josef_to_ja Ćwiczysz na siłowni? :) 29.01.12, 22:56
      Bo wypowiadasz się jak ktoś kto ćwiczy :)
    • varia1 Re: ZaZarcie w nocy 30.01.12, 15:10
      choćbym była nie wiem jak najedzona, nie zasnę jeśli nie zjem, tak około 1 w nocy, solidnego pętka podsuszanej kiełbasy, a następnie natychmiast muszę wypić z pół literka mleka pełnotłustego barrrrdzo zimnego
    • headvig Re: miałam podobnie 30.01.12, 15:49
      na spaniu wyżerałam cukierki z szafek. oczywiście kilogramów przybywało. ale to chyba jakieś nerwowe było, bo jak się wyprowadziłam to minęło, a mój brakt który mieszka z rodziną, ma to dalej
    • zielona.zgaga Re: ZaZarcie w nocy 30.01.12, 19:19
      ja jem kolacyjke okolo 22 to i mnie juz w nocy glod nie napada :)

      Nie mow, ze te pierogi kleisz w nocy??? Kryste, ze w ogole je kleisz kiedykolwiek ;)
      Ja stwierdzilam, ze moj pierwszy (i ostatni) pierog zostanie sporzadzony na emeryturze :D
    • celia82 Re: ZaZarcie w nocy 31.01.12, 11:45
      ja uwielbiam tosty wieczorną porą ;) czasami, jak nie mogę zasnąć, siedzę do 3, wcinam tosty i oglądam gotowe na wszystko.... niedobra ja :D
Pełna wersja