Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "byczków"?

29.01.12, 15:08
Zauważyłem, że nawet studentki ambitnych kierunków albo tych "nietypowych" (które powinny się kojarzyć raczej z ludźmi "alternatywnymi") typu ASP, architektura, kulturoznawstwo lecą na typowych byczków: napakowanych, opalonych, ubranych w jakieś dyskotekowe sweterki albo bluzy MMA, z żelem we włosach, ewentualnie na imprezowiczów z irokezami na żel? Skąd ta wszechobecna fascynacja techno-boyami albo post-dresiarskimi post-discopolowcami, słuchającymi Tomasza Kmiecika śpiewającego o czterech osiemnastkach? .
    • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:17
      bo są seksi i ładnie pachną i tak wyglądają?
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:22
        Czyli kobiety kochają dresiarzy. Wniosek: Polki mają plebejski gust
        • dangerous.mistress Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:23
          No to jestem wyjątek :D
        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 12:10
          josef_to_ja napisał:

          > Czyli kobiety kochają dresiarzy. Wniosek: Polki mają plebejski gust

          Czemu ktoś pachnący, dobrze wyglądający kojarzy Ci się tyko z dresiarzem. :(
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 17:19
            Mówię o byczkach. Sam źle aż tak nie wyglądam, pryskam się całkiem niezłymi pachnidłami
    • lena.nocna Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:29
      Źle zauważyłeś. Jesteś beznadziejny. Idź do psychiatry. Piszę poważnie, nie ejsteś zdrowym człowiekiem.
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:32
        Wystarczy się przejść do pierwszego lepszego klubu i zobaczyć kto ma branie. Wystarczy iść do kina i zobaczyć z kim panny przychodzą. Ba, nawet do kościoła dziewczyny przychodzą ze swoimi "dresikami"
        • josef_to_ja A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 15:32
          Najlepiej bejca
          • hawa.etc Re: A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 15:49
            Co ma impregnat do barwienia drewna wspólnego z autami i młodymi chłopcami?
            • josef_to_ja Re: A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 15:51
              Bejca = BMW
              • hawa.etc Re: A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 16:15
                Widać za mało czasu spędziłam z wyżelowanymi byczkami...

                Co to za dialekt??
                • josef_to_ja Re: A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 16:22
                  "Nowomiejski" (miejska nowomowa) :)
                • charles_chaplin Re: A już auto u młodego chłopaka to podstawa! 29.01.12, 16:22
                  To pewnie dialekt wyżelowanych byczków:-)
        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 12:13
          A może po prostu zadbaj w końcu o siebie (tak fizycznie jak i psychicznie) to też będziesz miał "branie", a nie od miesięcy narzekaj, ze nie mozesz zrobić prawa jazdy, ze wygladasz jak wygladasz i zadna nie chce na Ciebie polecieć.
          Masz pretensje do dziewczyn, że nie podobasz im się to zmień się. Kwękaniem niczego nie zmienisz.
          Ile razy rozpocząłeś znajomość, ile razy zaprosiles dziewczynę tu czy tam ?
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 17:17
            Pracuję nad sobą cały czas, non stop wygląd polepszam
            • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 09:01
              josef_to_ja napisał:

              > Pracuję nad sobą cały czas, non stop wygląd polepszam

              Żele do włosów, pachnidła i łańcuszki z białego złota to za mało.
              • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 17:58
                Nie używam żelu do włosów, a nad sylwetką i dietą też pracuję
    • charles_chaplin Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 15:35
      Józek, podstawowa sprawa - nie generalizuj.
      Ludzie się łączą na różne sposoby i wyżelowany koleś z klubu, który tak spędza Ci sen z powiek jako niedościgniony ideał;-), nie jest dla kobiet jedyną alternatywą. Uwierz w końcu w to i przestań analizować pociąg kobiet do tego typu mężczyzn, bo są i inne wzorce.
    • dziewczyna_rzeznika To proste 29.01.12, 16:34
      - adaptacja ewolucyjna ;) Dziewczyny podświadomie mogą wybierać tych silnych, zadbanych, pewnych siebie, bo zwiększa się p-stwo przekazania potomstwu genów ułatwiających przetrwanie. A co takie "chuchro" może kobiecie i ewentualnemu potomstwu zaoferować??? :P
      • josef_to_ja Re: To proste 29.01.12, 16:35
        Czyli gust tandeciarski i plebejski wygrywa ;)
        A to już nie ma alternatywy żadnej innej dla takiego byczka-troglodyty oprócz chuchra?
        • charles_chaplin Re: To proste 29.01.12, 16:38
          Józek. Błagam przestań brnąć w ten beznadziejny temat.
        • dziewczyna_rzeznika Re: To proste 29.01.12, 16:42
          josef_to_ja napisał:

          > Czyli gust tandeciarski i plebejski wygrywa ;)
          > A to już nie ma alternatywy żadnej innej dla takiego byczka-troglodyty oprócz c
          > huchra?

          No pewnie som, ale facet z założenia powinien być urządzeniem jak najmniej skomplikowanym.
          • josef_to_ja Re: To proste 29.01.12, 16:43
            Masz fajne poczucie humoru :)
    • gobi05 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 16:56
      Chciałeś zapytać "dlaczego ambitne studentki nie lecą na zakompleksionych maniaków internetowych, z marną pracą i bez przyszłości"? Albo krócej "czemu mnie żadna nie chciała uwieść"? Z naciskiem na "mnie". Otóż, leca, lecą i na takich, to co innego je w tobie odstrasza.

      Jeśli - jak podejrzewam - jesteś trollem i masz w miare poukładane życie, a zarabiasz generowaniem ruchu na FK, to i tak się nie ciesz. Co to za satysfakcja robić z siebie idiotę pięćdziesiąt razy dziennie, choćby incognito?
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 17:01
        Skąd wiesz, że nie mam przyszłości i że pracę mam aż taką marną? Poza tym dla mnie praca to nie wszystko. Dla mnie w życiu muzyka jest najważniejsza
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 19:43
        Co to za satysfakcja robić z siebie idiotę pięćdziesiąt razy dziennie, choćby incognito?


        Piękne!!!
    • potworski Ciekawe kto jest bardziej po...bany? 29.01.12, 17:06
      Ty, czy nicki, które wdają się z tobą w dyskusje na twoich wątkach.
    • sid.sid Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 19:39
      Wiesz, że niegłupia kobieta w celach seksualnych poleci na niekoniecznie kumate ciacho, to racja, bywa tak. Ale z tym tandetnym żelusiem-technoplastusiem to trochę przesadziłeś.:)
      • josef_to_ja U mnie kobieta, która jest gotowa sypiać 29.01.12, 19:50
        z kimś pustym i płytkim bo liczy na fajny seks nie ma szans :)
        Dla mnie to obrzydliwe. Ja bym z pustą kobietą dla samego seksu się z kobietą nie przespał, jeśli by była głupią dziunią. Dla mnie to płytkie, że panna idzie z kimś do łóżka "bo fajnie wygląda", mimo że zbyt rozgarnięty nie jest
        • sid.sid Re: U mnie kobieta, która jest gotowa sypiać 29.01.12, 19:56
          To ciesz się, że nie jesteś heteroseksualną kobietą. Wtedy dopiero miałbyś problem z podejściem "ktoś, kto sypia tylko dla seksu z kimś pustym, nie ma u mnie szans".:)
          • josef_to_ja Mam mnóśtwo kumpli, którzy w życiu by... 29.01.12, 19:58
            nie poszli do łóżka z płytką panna. Nie każdy jest z tych co będą sypiać lub stworzą związek z dziunią o niskim IQ
            • sid.sid Re: Mam mnóśtwo kumpli, którzy w życiu by... 29.01.12, 20:08
              A czy ja piszę, że każdy?
              • josef_to_ja Re: Mam mnóśtwo kumpli, którzy w życiu by... 29.01.12, 20:09
                Piszesz jakby to było nagminne...
                • sid.sid Re: Mam mnóśtwo kumpli, którzy w życiu by... 29.01.12, 20:11
                  Nie, ale założę się, że dużo częstsze niż u kobiet. Z kilku powodów.
                  • josef_to_ja Re: Mam mnóśtwo kumpli, którzy w życiu by... 29.01.12, 20:16
                    Cieszę się, że u kobiet to nie jest aż tak ciężkie. Tyle rzeczy już przebolałem z przeszłości seksualnej kobiet: wielu partnerów, przygodny seks. Ale pewien poziom trzeba trzymać. Bo seks bez związku też moim zdaniem może i wręcz powinien być z klasą
        • killarney5 Re: U mnie kobieta, która jest gotowa sypiać 29.01.12, 20:12
          Jóżku, coś ci się pomyliło, to ty nie masz szans u kobiet. Której jest potrzebny frustrat ględzący non stop, jak to mu źle i jaki jest beznadziejny? Reszta to typowe gadanie o kwaśnych winogronach.
          • josef_to_ja Re: U mnie kobieta, która jest gotowa sypiać 29.01.12, 20:20
            To Twoja opinia. Nie znasz mnie w realu
      • martishia7 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:01
        > Wiesz, że niegłupia kobieta w celach seksualnych poleci na niekoniecznie kumate
        > ciacho, to racja, bywa tak. Ale z tym tandetnym żelusiem-technoplastusiem to t
        > rochę przesadziłeś.:)

        Trochę?? Anie jednego takiego nie mam w swoim czarnym notesiku i jestem z tego faktu raczej zadowolona :)
        • czadroman Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:04
          "czarny notesik" :D sexy, dawno czegoś takiego tu nie było
          • martishia7 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 23:06
            Łoj to taka figura stylistyczna. Jak to inaczej nazwać, nie wycinam rowków na wezgłowiu. Gdyż mam metalowe :P
        • josef_to_ja A facet z którym świadomie poszłaś do łóżka 29.01.12, 20:04
          wiedząc, że jest płytki i pusty, ale liczyłaś na fajny seks? :P
        • sid.sid Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:08
          Trochę, bo pewnie są takie, którym żelusio-technoplastusiowość nie przeszkadza.:)
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:08
            Koleżanki Kąbiego albo dziewczyny jego kumpli? :)
            • sid.sid Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:15
              I wszystkie kobiety wokoło.
    • czadroman Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 19:41
      gdzie ty mieszkasz, z kim się zadajesz, tragedia
    • maitresse.d.un.francais Józek! 29.01.12, 19:44
      Jak będziesz trollował, to wkleję twoją fotę.
      • zamysleniee Re: Józek! 29.01.12, 19:46
        nagą? :D
        • maitresse.d.un.francais Re: Józek! 30.01.12, 16:40

          zamysleniee napisała:

          > nagą? :D

          Takiej mi nie przysłał. :-P
    • adas.kuweta Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 20:16
      > Zauważyłem, że .....

      Drogi Józefie.
      Gdzie zauważyłeś? Czytam czasem Twoje "zawodzenia" i mam wrażenie, że piszesz z jakiegoś dziwnego, bardzo odległego (tak geograficznie jak i w czasie) miejsca.
      Mieszkam w Warszawie, bywam tu i ówdzie, mam znajomych w różnym wieku i nic podobnego nie widzę.
      Może okulary źle dobrane?
    • ryszard_mis_ochodzki to sie nazywa instynkt 29.01.12, 20:56
      natura kaze wybierac najlepsze / najzdrowsze osobniki

      najslabsze to material odpadowy ewolucji
      • josef_to_ja Re: to sie nazywa instynkt 29.01.12, 21:07
        Od kiedy dresiarz jest najlepszym okazem?
        • senseiek W porownaniu do ciebie to kazdy jest super hero.. 29.01.12, 23:21
          W porownaniu do ciebie to kazdy jest super hero.. Nawet alkoholik i narkoman.
        • ryszard_mis_ochodzki Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 09:01
          od kiedy lataliśmy z maczugą w jaskiniach ;-)

          i polowaliśmy na słonie
          • tycho99 Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 10:24
            Jesli juz to na mamuty albo mastodonty

            a o ewolucji kolega slyszal?
            • ryszard_mis_ochodzki Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 10:41
              slyszal

              na mamuty i mastodonty to austrolopitki polowały

              dlatego wygineli i jedni i drudzy ;-)

              my przetrwalismy :-)
              • tycho99 Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 11:17
                niezupelnie - australopiteki zyly milion lat temu, a mastodonty wyginely zaledwie jakies 10 tys. lat temu

                my nie przetrwalismy, tylko wyewoluowalismy wlasnie z australopitekow. i tak samo powinny wyewoluowac kryteria kobiet. czyli nadal powinny wybierac najlepszego samca, przy zalozeniu ze najlepszy to ten, ktory zaspokoi jej potrzeby. Kiedys byla to tylko potrzeba miesa i schronienia, dzis, kiedy mieso kobieta moze sobie sama kupic, zmienily sie priorytety i nawet samcze chuchro moze okazac sie dla kobiety znakomitym okazem
                • josef_to_ja Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 17:21
                  Mądrze prawisz :)
                  Ewolucja się właśnie kłania
          • josef_to_ja Re: to sie nazywa instynkt 30.01.12, 17:20
            Paniom co na etapie człowieka pierwotnego pozostały mówię stanowcze nie :)
    • akle2 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 29.01.12, 22:01
      Nie mów, że Ty patrzysz najpierw na intelekt :P
      • 5er Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 12:31
        patrzeć, a pieprzyć, to spora różnica. :)
    • senseiek na portalach gieldowych tez mamy takiego oszoloma 30.01.12, 07:00

      na portalach gieldowych tez mamy takiego oszoloma, co sie zwie "miś wesoly"...

      tez pisze dzien w dzien, dziesiatki postow, ciagle na ten sam temat, obrzydzajac ludziom forum..

      To musi byc ktos z twojej rodziny.. nie ma bata, zebyscie nie byli spokrewnieni..
      • alpepe Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 10:28
        senseiek, mam pytanie, bo ty wyglądasz na takiego, co to na k.wy chodzi, wstydziłbyś się, jakby cię ktoś znajomy pod drzwiami agencji towarzyskiej zoczył?
        • 5er Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 12:29
          na kur wychodzi rano. Tak miało być?
          • alpepe Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 12:37
            prawie, nie wcinaj się.
        • senseiek Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 17:24
          > senseiek, mam pytanie, bo ty wyglądasz na takiego, co to na k.wy chodzi, wstydz
          > iłbyś się, jakby cię ktoś znajomy pod drzwiami agencji towarzyskiej zoczył?

          No cos Ty. Po pierwsze nie nazywam takich kobiet takimi slowami jak Ty.. W rozmowie z nimi przewaznie mowie im "kotku", "kiciuś" np. "kicius, jak mam cie dzisiaj wypiescic?" "na co masz kotku ochote?" itp.
          Po drugie np. kolega przychodzi do mnie, otwieram rokse i mowie jaka fajna jest dziewczyna ktorej profil ogladamy..
          • alpepe Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 20:43
            no, ale chodzi o ten moment, kiedy masz tam wejść. Akurat prawie vis a vis mam agencję towarzyską i nieraz obserwuję klientów, jak się czają. Je ze śmieciami do wiaty, a oni odwrót, ja opróżniam kubły ze śmieci, a tu klienci z powrotem do drzwi. Widać, którzy kiedy mają przerwy śwniadaniowe i obiadowe. Też się tak czaisz?
            • senseiek Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 20:54
              > no, ale chodzi o ten moment, kiedy masz tam wejść. Akurat prawie vis a vis mam
              > agencję towarzyską i nieraz obserwuję klientów, jak się czają. Je ze śmieciami
              > do wiaty, a oni odwrót, ja opróżniam kubły ze śmieci, a tu klienci z powrotem d
              > o drzwi. Widać, którzy kiedy mają przerwy śwniadaniowe i obiadowe. Też się tak
              > czaisz?

              Hahaha! :D
              Najwidoczniej to sa ludzie z dylematami moralnymi.. albo jakies dziewice w stylu jozka co pierwszy raz przyszli..

              Nie..
              Nigdy by mi nie przeszlo to do glowy.
              Zreszta agencja niczym sie nie rozni od zwyklego apartamentu, w ktorym sie mieszka. W wiekszosci wypadkow wynajmuja calymi pietrami (2-3 mieszkanka na pietrze). Nikt z mieszkancow nie ma zielonego pojecia. Non-stop wlaczone radyjko to znak rozpoznawczy ;)
              • alpepe Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 20:59
                no, tu akurat panie mają działalność gospodarczą i w oknie neon open.
                • senseiek Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 21:11
                  Hahaha!

                  No to mozesz smialo mowic, ze mieszkasz w burdelu.. ;P
                  • senseiek Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 30.01.12, 21:16
                    Wiem, jak mozesz dorobic sobie do pensji- jak klient wychodzi z burdelu, wyskakujesz i robisz mu fotke aparatem cyfrowym- i mowisz "50 zeta albo zonka zobaczy jak calujesz laske".. :)

                    50 zl * 4 gosci dziennie * 30 dni = 6000 zl pensji/miesiecznie.

                    To nawet bedziesz mogla zainwestowac w kamere Full HD i wmurowanie jej w sciane i robic fotki zdalnie bez ruszania tylka z krzesla ;)
                    • alpepe Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 31.01.12, 09:19
                      tak, czaiłabym się od 9 rano 14.30 w wiacie śmietnikowej i cykała foty napalonym gostkom, którzy w przerwach w pracy lecą na panienki, by ich żony, matki i kochanki nie podejrzewały o nic.
                      • urko70 Re: na portalach gieldowych tez mamy takiego oszo 31.01.12, 09:22
                        alpepe napisała:

                        > tak, czaiłabym się od 9 rano 14.30 w wiacie śmietnikowej i cykała foty napalony
                        > m gostkom

                        Profesja paparazzich to niebezpieczna sprawa...
    • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 12:21
      josef_to_ja napisał:

      > Zauważyłem, że nawet studentki ambitnych kierunków albo tych "nietypowych" (któ
      > re powinny się kojarzyć raczej z ludźmi "alternatywnymi") typu ASP, architektur
      > a, kulturoznawstwo lecą na typowych byczków: napakowanych, opalonych, ubranych
      > w jakieś dyskotekowe sweterki albo bluzy MMA, z żelem we włosach,

      Zauważasz to co chcesz zauważyć. Nigdy w życiu nie widziałem tzw alternatywnej dziewczyny z wyżelowanym byczkiem w dresie.

      Przestań już kwękać i weź się za siebie (3x w tyg basen i codziennie rower od kwietnia do października). Prawo też przydałoby się żebyś w końcu zrobił.
      • szowinistyczna.swinia Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 13:06
        > Zauważasz to co chcesz zauważyć. Nigdy w życiu nie widziałem tzw alternatywnej
        > dziewczyny z wyżelowanym byczkiem w dresie.

        A ja widziałam. W latach młodości edukowałam się na wydziale architektury - wg josefa kierunek "altenratywny". Na roku było nas około 50. JEDNA laska prowadzała się z dresiarzem!! Fakt faktem, była jedyna i trwało to ze dwa tygodnie, ale zawsze coś.
        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 13:16
          szowinistyczna.swinia napisała:

          > > Zauważasz to co chcesz zauważyć. Nigdy w życiu nie widziałem tzw alternat
          > > ywnej dziewczyny z wyżelowanym byczkiem w dresie.
          >
          > A ja widziałam. W latach młodości edukowałam się na wydziale architektury - wg
          > josefa kierunek "altenratywny". Na roku było nas około 50. JEDNA laska prowadza
          > ła się z dresiarzem!! Fakt faktem, była jedyna i trwało to ze dwa tygodnie, ale
          > zawsze coś.

          Całe dwa tygodnie... powazna sprawa.... ;),
          niemniej jozef pisal raczej o alternatywnych ludziach niz alternatywnych kierunkach.
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 17:25
            Przez te dwa tygodnie mogła mu się oddać! :)
            • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 09:13
              josef_to_ja napisał:

              > Przez te dwa tygodnie mogła mu się oddać! :)

              Mogłaby i przez 15 minut ze trzy razy, problem w tym, czemu o tym w ogóle piszesz...
              • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 17:59
                Bo może przeszłość seksualna kobiety jest dla mnie bardzo ważna?
                • szowinistyczna.swinia Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 09:28
                  Opisałam Ci jeden przypadek na pięćdziesiąt, który do tego okazał się pomyłką. A Ty nie dość, że potraktowałeś tę dziewczynę jak idiotkę nie biorąc pod uwagę, że szybko tę pomyłkę odkryła, to jeszcze hurtem skreśliłeś pozostałe czterdzieści dziewięć. Dlaczego?
                  • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 17:39
                    Nie potraktowałem jej tak. Nie o niej pisałem. Poza tym to były inne czasy. Nijak się mają do tych dzisiejszych
                    • szowinistyczna.swinia Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 20:38
                      Nie, napisałeś ogólnie, a ja Ci udowodniłam, że to ogólnie nijak się ma do rzeczywistości.
                      Inne czasy, które się mają nijak do dzisiejszych jakieś siedem - osiem lat temu?! Ło matko!! Co to się z tym światem porobiło!!!
                      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 18:41
                        Uwierz, że pozmieniało się wszystko bardzo...
                        • kseniainc Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 18:45
                          wszystko?hmmm
                • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 12:33
                  josef_to_ja napisał:

                  > Bo może przeszłość seksualna kobiety jest dla mnie bardzo ważna?

                  "Może" ? nie masz pewnosci co jest dla Ciebie ważne?

                  Poza tym pisałeś przecież "Tyle rzeczy już przebolałem z przeszłości seksualnej kobiet: wielu partnerów, przygodny seks. " więc w czym problem?

                  W Twoim "mogła" nie ma nic pewnego, równie dobrze mogła z nim tylko spacerować, a mimo to tylko na to seks zwróciłeś uwagę.
                  • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 17:40
                    Bo może seks budzi największe emocje?
                    • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 17:53
                      Poza tym przeszłość przeszłości nierówna. Akurat seks z kimś płytkim dla np. samego wyglądu itp. to coś pustackiego
                      • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 08:50
                        josef_to_ja napisał:

                        > Poza tym przeszłość przeszłości nierówna. Akurat seks z kimś płytkim dla np. sa
                        > mego wyglądu itp. to coś pustackiego.

                        A mogłaby kogoś zamordować i to okrutnie... masz rację lepiej się nie wiązać.
                    • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 08:46
                      josef_to_ja napisał:

                      > Bo może seks budzi największe emocje?

                      Znowu to "może", bardzo często go używasz, a do tego stawiasz pytania jakbyś sam siebie nie znał lub bał się przyznac jaki jestes.
                      • kseniainc Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 12:49
                        urko70-josef jest niereformowalny, nie na tym etapie jego życia;-p
                        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 02.02.12, 21:42
                          kseniainc napisała:

                          > urko70-josef jest niereformowalny, nie na tym etapie jego życia;-p

                          Tak, a na pozniejszym etapie bedzie za pozno ale przynajmniej bedzie mogl sobie przypomniac rady madrzejszych i pluc sobie w brode ze nic nie zrobil, ze tylko marudzil, kwekal.
      • tycho99 skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 13:06
        Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy poprawa wygladu jest warunkiem wystarczajacym, a nawet koniecznym do zwiekszenia swoich szans u kobiet.
        • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 13:20
          tycho99 napisał:

          > Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy popraw
          > a wygladu jest warunkiem wystarczajacym, a nawet koniecznym do zwiekszenia swoi
          > ch szans u kobiet.

          Nie wiem gdzieś się doczytał, że to wystarczający warunek, chętnie przeczytam jak zacytujesz, niemniej ciekawi mnie czemu uważasz, że osoba typu jozef nie musi "wziąć się za siebie" aby zwiększyć swoje szanse u plci przeciwnej?
          • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 13:57
            skoro dales mu taka rade i tylko taka rade, to albo:
            - znasz wszystkie warunki niezbedne do zaobserwowania zmiany i chcesz ja zaobserwowac - wowczas podany warunek jest warunkiem wystarczajacym
            - nie znasz wszystkich warunkow do zaobserwowania zmiany - wowczas sensowne jest podanie jedynie warunku koniecznego

            Chyba, ze chcesz go po prostu zajac czyms, zeby tu nie pisal :)
            • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 14:45
              tycho99 napisał:

              > skoro dales mu taka rade i tylko taka rade, to albo:
              > - znasz wszystkie warunki niezbedne do zaobserwowania zmiany i chcesz ja zaobse
              > rwowac - wowczas podany warunek jest warunkiem wystarczajacym
              > - nie znasz wszystkich warunkow do zaobserwowania zmiany - wowczas sensowne jes
              > t podanie jedynie warunku koniecznego
              >
              > Chyba, ze chcesz go po prostu zajac czyms, zeby tu nie pisal :)

              Nie rzecz w tym co ja znam, rzecz w tym co jest skąd u CIebie przekonanie, że to nie zwiększy jego szans.
              Tak coś czułem że nie zacytujesz wypowiedzi, w której wyczytałeś że to wystarczający warunek.
              Powstaje kolejne pytanie: czemu założyłeś, że dałem mu TYLKO taką radę?
              • alpepe Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 14:48
                widziałam zdjęcie józka, spoko koleś, tylko się nie chce mu się w związki wchodzić i sobie wymyśla.
                • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 14:59
                  alpepe napisała:

                  > widziałam zdjęcie józka, spoko koleś, tylko się nie chce mu się w związki wchod
                  > zić i sobie wymyśla.

                  Tym gorzej dla jozka (ze nie jest ostatnia maszkarą a tak narzeka i kwęka).
                  Mam kolegę, który gębę ma po prostu krzywą, ma góra 168cm wzrostu i pi oko 65kg wagi, włoski na łbie niczym mysz na ...pce a jak kiedyś szliśmy przez biurowiec to co nie zaglądniemy do pokoju to wszystkie dziewczątka banana na jego widok i słodkości płynęły im z ust.
                  • alpepe Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:15
                    mam takiego znajomego, teraz po czterdziestce, trochę włoski się przerzedziły, ale ogólnie b. przystojny, dobrze sytuowany, niepalący, niepijący, poukładany, nawet za bardzo i w końcu przylgnęło do niego, że to gej, bo niemożliwe, by taka świetna partia była sama. On jest hetero, ale z gatunku tych, co to jak mają się wysilić, by pociupciać, to wolą nie pociupciać wcale. Wzdychać w ukryciu to potrafi, ale potrzebowałby swatki i przymusu ożenku, to by było ok. A tak, to sobie żyje samotnie.
                    • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:53
                      Jak se pościelesz tak się wyśpisz (albo i nie). Jego, życie jego wybór.
                      Ale zamęczanie otoczenia "jaki to ja biedny jestem bo te baby to gupie i zue bo zadna nie leci na mnie" z równoczesnym epatowaniem swoimi niedociągnięciami jest cokolwiek dupowate i wnerwiające, a czasem po prostu człowieka żal bo faktycznie wartościowo ino w stosunkach damsko męskich. Jedni takiemu pomagają dobrymi radami inni kopaniem w dupe - nigdy nie wiadomo co skuteczniejsze w danym przypadku.
                      • alpepe Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 16:24
                        ja tam daję józkowi kopy, ale to beznadziejne, bo on nie chce być z nikim.
                        • josef_to_ja Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 17:28
                          Skąd wiesz, że z nikim nie chcę być? Może kompleksy mnie blokują?
                          • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 09:14
                            josef_to_ja napisał:

                            > Skąd wiesz, że z nikim nie chcę być? Może kompleksy mnie blokują?

                            Z kompleksami mozna walczyć.
                            Co zrobiłeś, żeby poradzić sobie z nimi?
                            • josef_to_ja Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 18:00
                              Część przyczyn próbowałem zlikwidować
                        • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 09:00
                          alpepe napisała:

                          > ja tam daję józkowi kopy, ale to beznadziejne, bo on nie chce być z nikim.

                          A ja różnie raz jedno raz drugie. Sądzę, że chce tylko, że on chce żeby to się tak samo zadziało, że czeka na królewnę która przygalopuje na białym ogierze i romantycznie go uwiedzie...
                          • alpepe Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 09:15
                            raczej weźmie i zgwałci.
                  • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:26
                    no widzisz, wiec na pewno nie warunek konieczny :)
                    • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:37
                      tycho99 napisał:

                      > no widzisz, wiec na pewno nie warunek konieczny :)

                      W kontekscie jozefa jest to jak najbardziej konieczne.
              • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:23
                > Tak coś czułem że nie zacytujesz wypowiedzi, w której wyczytałeś że to wystarcz
                > ający warunek.

                Nie wiem czy wystarczajacy czy konieczny. Ale to musi byc jedna z tych opcji jesli Twoja rada:

                Przestan juz kwekac i wez sie za siebie (3x w tyg basen i codziennie rower od kwietnia do pazdziernika). Prawo tez przydaloby sie zebys w koncu zrobil.

                mialaby przyniesc jakis skutek.

                > Powstaje kolejne pytanie: czemu założyłeś, że dałem mu TYLKO taką radę?

                To nie jest zalozenie. To jest obserwacja.

                > Nie rzecz w tym co ja znam, rzecz w tym co jest skad u CIebie przekonanie, ze t
                > o nie zwiekszy jego szans.

                z doswiadczenia
                • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 15:45
                  tycho99 napisał:

                  > > Tak coś czułem że nie zacytujesz wypowiedzi, w której wyczytałeś że to wy
                  > > starczający warunek.
                  >
                  > Nie wiem czy wystarczajacy

                  No wlasnie, nie wiesz, więc skąd Twoje słowa:
                  "Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy poprawa wygladu jest warunkiem wystarczajacym" ?


                  > czy konieczny. Ale to musi byc jedna z tych opcji jesli Twoja rada:
                  >
                  > Przestan juz kwekac i wez sie za siebie (3x w tyg basen i codziennie rower o
                  > d kwietnia do pazdziernika). Prawo tez przydaloby sie zebys w koncu zrobil.


                  I owszem to podniesie jego szanse. Uważasz, że który faceta będzie miał większe sznase u płci przeciwnej ten który biadoli jakie to kobiety zle i nic nie robi czy ten który zamiast biadolić "weźmie się za siebie"?

                  > > Powstaje kolejne pytanie: czemu założyłeś, że dałem mu TYLKO taką
                  > > radę?
                  >
                  > To nie jest zalozenie. To jest obserwacja.

                  WOW, obserwowałeś wszystkie moje wypowiedzi do jozefa przez ostatnie pol roku? Włamałeś się na moje konto i sprawdzałeś co do niego pisałem?



                  > > Nie rzecz w tym co ja znam, rzecz w tym co jest skad u CIebie przekonanie
                  > > , ze to nie zwiekszy jego szans.
                  >
                  > z doswiadczenia

                  :) jesli to doświadczenie takie jak ta Twoja obserwacja o której pisałeś powyzej to słabo.
                  Ja znów mam diametralnie inne dowiadaczenie i to nie tylko na wlasnej osobie.
                  Mało kto lubi kwękające nic nie robiące marudy.
                  • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 30.01.12, 16:12
                    > > Nie wiem czy wystarczajacy
                    >
                    > No wlasnie, nie wiesz, więc skąd Twoje słowa:
                    > "Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy popra
                    > wa wygladu jest warunkiem wystarczajacym" ?

                    wlasnie zastosowales manipulacje najnizszego sortu, czyli wyciales pol mojego stwierdzenia i skontrastowales z polowa mojej innej wypowiedzi. brawo.

                    > I owszem to podniesie jego szanse. Uwazasz, ze ktry faceta bedzie mial wieksze
                    > sznase u plci przeciwnej ten ktry biadoli jakie to kobiety zle

                    A w jaki sposob 'wziecie sie za siebie' (czytaj: rower, basen 3x w tygodniu) ma przeciwdzialac biadoleniu? Jak bedzie biadolil jak biadoli, to nawet jak bedzie plywal i wygladal jak Korzeniowski to mu to nie pomoze. Chyba, ze staly doplyw endorfin wywolany wysilkiem tu pomoze.

                    > WOW, obserwowałeś wszystkie moje wypowiedzi do jozefa przez ostatnie pol roku?
                    > Włamałeś się na moje konto i sprawdzałeś co do niego pisałem?

                    nie. odnioslem sie tylko do Twojej ostatniej wypowiedzi. i to wystarczylo, poniewaz wypowiedz jako taka powinna byc kompletna.

                    > Mało kto lubi kwękające nic nie robiące marudy.

                    oczywiscie. ale nawet jak maruda zacznie cos robic, a nie przestanie kwekac, to nic to nie pomoze.
                    • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 08:57
                      tycho99 napisał:

                      > > > Nie wiem czy wystarczajacy
                      > >
                      > > No wlasnie, nie wiesz, więc skąd Twoje słowa:
                      > > "Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy
                      > poprawa wygladu jest warunkiem wystarczajacym" ?
                      >
                      > wlasnie zastosowales manipulacje najnizszego sortu, czyli wyciales pol mojego s
                      > twierdzenia i skontrastowales z polowa mojej innej wypowiedzi. brawo.

                      Dokładnie tymi słowami zareagowałeś na moją wypowiedź także nie zasłaniaj się innymi wypowiedziami.


                      > > I owszem to podniesie jego szanse. Uwazasz, ze ktry faceta bedzie mial wi
                      > eksze sznase u plci przeciwnej ten ktry biadoli jakie to kobiety zle
                      >
                      > A w jaki sposob 'wziecie sie za siebie' (czytaj: rower, basen 3x w tygodniu) ma
                      > przeciwdzialac biadoleniu? Jak bedzie biadolil jak biadoli, to nawet jak bedzi
                      > e plywal i wygladal jak Korzeniowski to mu to nie pomoze. Chyba, ze staly doply
                      > w endorfin wywolany wysilkiem tu pomoze.

                      Bardzo chętnie odpowiem, zaraz po tym jak Ty odpowiesz na ww pytanie, które raczyłeś zignorować.


                      > > WOW, obserwowałeś wszystkie moje wypowiedzi do jozefa przez ostatnie pol
                      > roku?
                      > > Włamałeś się na moje konto i sprawdzałeś co do niego pisałem?
                      >
                      > nie. odnioslem sie tylko do Twojej ostatniej wypowiedzi. i to wystarczylo, poni
                      > ewaz wypowiedz jako taka powinna byc kompletna.

                      Acha, czyli taka wybiórcza obserwacja.
                      Kompletna powiadasz czyli wg CIebie wszystko co do niego pisalem powinienem powtarzać w każdej jednej wypowiedzi?


                      > > Mało kto lubi kwękające nic nie robiące marudy.
                      >
                      > oczywiscie. ale nawet jak maruda zacznie cos robic, a nie przestanie kwekac, to
                      > nic to nie pomoze.

                      Odnoszę silne wrażenie, tylko wrażenie bo wszystko jest mozliwe, że nigdy nie trenowałeś żadnego sportu, nie nie chodzi mi o wyczyn, a o takie zwykłe 2-3x w tygodniu po 1,5-2h.
                      Pomoże choć tyle, że będzie miał o czym pogadać z dziewczyną, że dziewczyna zobaczy że chłopak ma większą lub mniejszą pasję lub choćby zainteresowanie, ze dba o kondycję, ze COKOLWIEK ROBI. Jeden pływa, inny jezdzi na rowerze, jeszcze inny tanczy, strzela z łuku, trenuje boks, karate... cokolwiek.
                      Aktywność fizyczna budują tężyznę fizyczną, sprawność fizyczną co jak widać józefowi jest potrzebne do zwrócenia uwagi płci przeciwnej, poza tym podnosi samoocenę i pewność siebie.
                      • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 10:46
                        > Dokładnie tymi słowami zareagowałeś na moją wypowiedź także nie zasłaniaj się i
                        > nnymi wypowiedziami.

                        Czlowieku, jesli nie widzisz roznicy miedzy cytatem 'wystarczajacy' a 'wystarczajacy albo konieczny' to nie jestes partnerem do logicznej wymiany pogladow.

                        > Bardzo chetnie odpowiem, zaraz po tym jak Ty odpowiesz na ww pytanie, ktre rac
                        > zyles zignorowac.

                        Czekam zatem.

                        > Kompletna powiadasz czyli wg CIebie wszystko co do niego pisalem powinienem pow
                        > tarzać w każdej jednej wypowiedzi?

                        Jesli na czyjes pytanie odpowiadasz w jednej wiadomosci dajac temu komus rade, bez nawiazania do wczesniejszych wypowiedzi to logicznie myslacy czlowiek uzna te rade za kompletna i majaca w zamysle przyniesc jakis efekt samodzielnie. Jesli uwazasz inaczej, to Twoje umiejetnosci komunikacyjne stoja na niskim poziomie.

                        > Odnosze silne wrazenie, tylko wrazenie bo wszystko jest mozliwe, ze nigdy nie t
                        > renowales zadnego sportu, nie nie chodzi mi o wyczyn, a o takie zwykle 2-3x w t
                        > ygodniu po 1,5-2h.

                        Kolejne bledne wrazenie. Trenowalem kilka lat karate, od kilkunastu lat chodze regularnie na basen, latem 3x w tygodniu biegam o 6:00 rano po 10 km, a zima chodze na silke. Poza tym epizody z wieloma innymi sportami.
                        Moje wnioski sa takie, ze ani samo uprawianie sportu, ani nawet wynikajacy z tego swietny wyglad nie przyciaga kobiet. Owszem, moga polubic nasze towarzystwo, uwazac Cie za fajnego kolege, ale to wszystko, jesli nie zastosuje sie dodatkowych srodkow.

                        W zasadzie moge pokusic sie o duzo ogolniejsze wnioski. Cale zycie uwazalem, ze mezczyzna powinien skupic sie na rozwoju wlasnym na roznych polach (sportowym, naukowym, biznesowym, artystycznym), pielegnowac pasje, stawac sie lepszy w tym co robi, cokolwiek by to bylo, a kobiety to dostrzega i stanie sie to zrodlem jego powodzenia. Dzis, bedac po 30, moge stwierdzic, ze sie mylilem. Jakiekolwiek pozytywne cechy posiadasz jako mezczyzna (wyglad, inteligencja, poczucie humoru, roznego rodzaju umiejetnosci, nawet kasa) nie wywolaja u kobiety zainteresowania toba jako obiektem seksualnym, jesli w ktoryms momencie nie pokazesz jej, ze pomimo wszystko jestes tylko prostym samcem, ktoremu zalezy by ja przeleciec.
                        • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 11:33
                          tycho99 napisał:

                          > > Dokładnie tymi słowami zareagowałeś na moją wypowiedź także nie zasłaniaj
                          > się i
                          > > nnymi wypowiedziami.
                          >
                          > Czlowieku, jesli nie widzisz roznicy miedzy cytatem 'wystarczajacy' a 'wystarcz
                          > ajacy albo konieczny' to nie jestes partnerem do logicznej wymiany pogladow.

                          Ja właśnie widzę tę różnicę i wskazałem Ci ją. Jesli nie wiesz czy to wystarczające to skąd wzieły Ci się słowa o skonczeniu z propagandą jakby były wystarczające?


                          > > Bardzo chetnie odpowiem, zaraz po tym jak Ty odpowiesz na ww pytanie, ktr
                          > > e raczyles zignorowac.
                          >
                          > Czekam zatem.

                          A powinieneś odpowiedzieć.

                          > > Kompletna powiadasz czyli wg CIebie wszystko co do niego pisalem powinien
                          > > em powtarzać w każdej jednej wypowiedzi?
                          >
                          > Jesli na czyjes pytanie odpowiadasz w jednej wiadomosci dajac temu komus rade,
                          > bez nawiazania do wczesniejszych wypowiedzi to logicznie myslacy czlowiek uzna
                          > te rade za kompletna i majaca w zamysle przyniesc jakis efekt samodzielnie. Jes
                          > li uwazasz inaczej, to Twoje umiejetnosci komunikacyjne stoja na niskim poziomi
                          > e.

                          Popełniłeś kardynalny błąd i nie umiesz się do niego przyznać.
                          Rad wszelakich udzielalem jozefowi wiele razy przez wiele miesięcy o czym TY nie masz bladego pojęcia. Pominąłeś to, umknęło Ci to ale wydaje Ci się że jest tak jak Tobie sie wydaje.
                          Kombinuj dalej. :)


                          > > Odnosze silne wrazenie, tylko wrazenie bo wszystko jest mozliwe, ze nigdy
                          > nie t
                          > > renowales zadnego sportu, nie nie chodzi mi o wyczyn, a o takie zwykle 2-
                          > 3x w t
                          > > ygodniu po 1,5-2h.
                          >
                          > Kolejne bledne wrazenie. Trenowalem kilka lat karate, od kilkunastu lat chodze
                          > regularnie na basen, latem 3x w tygodniu biegam o 6:00 rano po 10 km, a zima ch
                          > odze na silke. Poza tym epizody z wieloma innymi sportami.
                          > Moje wnioski sa takie, ze ani samo uprawianie sportu, ani nawet wynikajacy z te
                          > go swietny wyglad nie przyciaga kobiet. Owszem, moga polubic nasze towarzystwo,
                          > uwazac Cie za fajnego kolege, ale to wszystko, jesli nie zastosuje sie dodatko
                          > wych srodkow.

                          Miło że w końcu zrozumiałeś to co wytłuściłem, a co uznawałeś za propagandę:
                          "Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy poprawa wygladu jest warunkiem wystarczajacym, a nawet koniecznym do zwiekszenia swoich szans u kobiet."

                          Nigdzie nie pisałem ze sam sport wystarczy.


                          > W zasadzie moge pokusic sie o duzo ogolniejsze wnioski. Cale zycie uwazalem, ze
                          > mezczyzna powinien skupic sie na rozwoju wlasnym na roznych polach (sportowym,
                          > naukowym, biznesowym, artystycznym), pielegnowac pasje, stawac sie lepszy w ty
                          > m co robi, cokolwiek by to bylo, a kobiety to dostrzega i stanie sie to zrodlem
                          > jego powodzenia. Dzis, bedac po 30, moge stwierdzic, ze sie mylilem. Jakiekolw
                          > iek pozytywne cechy posiadasz jako mezczyzna (wyglad, inteligencja, poczucie hu
                          > moru, roznego rodzaju umiejetnosci, nawet kasa) nie wywolaja u kobiety zaintere
                          > sowania toba jako obiektem seksualnym, jesli w ktoryms momencie nie pokazesz je
                          > j, ze pomimo wszystko jestes tylko prostym samcem, ktoremu zalezy by ja przelec
                          > iec.

                          Hihihihihi.... proponuję Ci (juz bez złośliwości) abyś przestał widizeć świat zerojedynkowo, w ogóle wykreśł taką możliwość (jesli chodzi o stosunki miedzyludzkie). Bardzo ogólnie mówiąc powodzenie to kompilacja wielu róznych zachowań, częściowy tych o których myslales kiedys, częściowo tych związanych z propstym samcem, ale nie tylko. Wiele zależy od samej kobiety.
                          • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 12:40
                            > Ja właśnie widzę tę różnicę i wskazałem Ci ją

                            Kolego, nie wydaje mi sie zebys ja widzial, bo inaczej nie ucinalbys mojego stwierdzenia w polowie i odnosil sie tylko do jednej z jego czesci. Tlumacze jeszcze raz: nie uznalem, ze z Twojej wypowiedzi wynika, ze 'wzciecie sie za siebie' wystarczy, uznalem, ze 'albo wystarczy albo jest konieczne' - inaczej bowiem taka rada mialaby tyle sensu, co rada 'zaspiewaj wesola piosenke'.

                            Nie obchodza mnie rozmowy, ktore miales z jozkiem wczesniej. Wyraznie dales mu jednak teraz tylko jedna rade: 'wez sie za siebie' czyli 'zacznij uprawiac sport', a nie 'zacznij uprawiac sport + to wszystko o czym ci wczesniej mowilem'. Logiczne jest wiec, ze taka rada moze zostac uznana za jeden z samodzielnych warunkow (konieczny albo wystarczajacy) powodzenia, inaczej bylaby pozbawiona sensu. Jesli nadal tego nie rozumiesz, odsylam do podrecznikow logiki.

                            Ja twierdze cos przeciwnego, czyli ze 'wziecie sie za siebie' nie jest samodzielnym warunkiem powodzenia.
                            • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 01.02.12, 10:59
                              tycho99 napisał:

                              > > Ja właśnie widzę tę różnicę i wskazałem Ci ją
                              >
                              > Kolego, nie wydaje mi sie zebys ja widzial, bo inaczej nie ucinalbys mojego stw
                              > ierdzenia w polowie i odnosil sie tylko do jednej z jego czesci.

                              W tej części napisalas ze nie wiesz czy to A i to wystarczy ponieważ wczesniej pisaleś "skonczyc z propagandą mowiącą że A". tak więc jesli nei wiesz czy to A czy cokolwiek innego to nie mozesz pisac o "propagandzie A".


                              > Tlumacze jeszc
                              > ze raz: nie uznalem, ze z Twojej wypowiedzi wynika, ze 'wzciecie sie za siebie'
                              > wystarczy, uznalem, ze 'albo wystarczy albo jest konieczne' - inaczej bowiem t
                              > aka rada mialaby tyle sensu, co rada 'zaspiewaj wesola piosenke'.

                              Ani wystarczy, ani konieczne: różnie bywa ale jest duża szansa że zwiększy jego szanse na powodzenie.

                              > Nie obchodza mnie rozmowy, ktore miales z jozkiem wczesniej. Wyraznie dales mu
                              > jednak teraz tylko jedna rade: 'wez sie za siebie' czyli 'zacznij uprawiac spor
                              > t', a nie 'zacznij uprawiac sport + to wszystko o czym ci wczesniej mowilem'. L
                              > ogiczne jest wiec, ze taka rada moze zostac uznana za jeden z samodzielnych war
                              > unkow (konieczny albo wystarczajacy) powodzenia, inaczej bylaby pozbawiona sens
                              > u. Jesli nadal tego nie rozumiesz, odsylam do podrecznikow logiki.

                              Wyraźnie to TY zauważyłeś jedną radę, a to co Ty zauważasz nie jest równoznaczne z tym co się zadziało.

                              Jeśli przez pól roku rozmawiasz z kolegą o tym jak usunąć problem rozrusznika, i kolejny raz jest rozmowa, w której dajesz mu kolejną radę to w wypowiedzi zawierasz wszystkie rady jakie mu dałeś przez pól roku?

                              Nie wiem czy odpowiesz na to pytanie, czy będziesz robił uniki czy po prostu usuniesz je. Wiem, że ja zakładam, że ludzie do których mówię/piszę umieją na bieżąco przyswajać to co do nich dociera, owszem czasem trzeba coś powtórzyć ale generalnie nie ma potrzeby za każdym razem powtarzać wszystkiego co się powiedziało/napisało wcześniej.



                              > Ja twierdze cos przeciwnego, czyli ze 'wziecie sie za siebie' nie jest samodzie
                              > lnym warunkiem powodzenia.

                              Zacznijmy od początku:
                              Moja wypowiedź:
                              "Przestań już kwękać i weź się za siebie (3x w tyg basen i codziennie rower od kwietnia do października). Prawo też przydałoby się żebyś w końcu zrobił. "
                              Twoja wypowiedź do mojej wypowiedzi:
                              "Nalezy skonczyc juz z ta propaganda, ze tzw. 'wziecie sie za siebie' czy poprawa wygladu jest warunkiem wystarczajacym, a nawet koniecznym do zwiekszenia swoich szans u kobiet. "

                              Jakbys nie kombinował to nie wyczytasz z mojej wypowiedzi niczego o warunkach koniecznych czy wystarczających, za to sugestie na ich temat są w Twoich wypowiedziach.
                              Co ciekawe uznajesz za propagandę czyli nieprawdę, ze "wzięcie sie za siebie" zwiększa szanse.
                              • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 11:31
                                > W tej części napisalas ze nie wiesz czy to A i to wystarczy ponieważ wczesniej
                                > pisaleś "skonczyc z propagandą mowiącą że A". tak więc jesli nei wiesz czy to A
                                > czy cokolwiek innego to nie mozesz pisac o "propagandzie A".
                                >

                                Kolego, nie rznij juz glupa, bo to sie staje nudne. Napisalem 'nie wiem czy to A, CZY B', tak jak nie pisalem o 'propagandzie A' tylko, o 'propagandzie, ze A albo B'. Widzisz subtelna roznice? Zapoznaj sie z pojeciem alternatywy i dopiero wroc do prowadzenia dyskusji.

                                > Ani wystarczy, ani konieczne: różnie bywa ale jest duża szansa że zwiększy jego
                                > szanse na powodzenie.

                                Nie zwiekszy ani troche, jesli Jozek nie spelni warunkow koniecznych.

                                > Jeśli przez pól roku rozmawiasz z kolegą o tym jak usunąć problem rozrusznika,
                                > i kolejny raz jest rozmowa, w której dajesz mu kolejną radę to w wypowiedzi zaw
                                > ierasz wszystkie rady jakie mu dałeś przez pól roku?

                                Czy jesli kolega mowi, ze mu nie odpala samochod: a Ty mu dajesz rady: sprawdz rozrusznik, wymien przewody, podladuj akumulator, itp. on to wszystko robi, a potem stwierdzasz: wymien akumulator, to czy on wraz z ta czynnoscia ma wykonac rowniez wszystkie poprzednie?

                                > żąco przyswajać to co do nich dociera, owszem czasem trzeba coś powtórzyć ale g
                                > eneralnie nie ma potrzeby za każdym razem powtarzać wszystkiego co się powiedzi
                                > ało/napisało wcześniej.

                                Tylko, ze czasami to co sie powiedzialo wczesniej wcale nie musi zostac wykonane. Jesli ktos mi dawal 150 rad na jakis temat, czesto wiele z nich wzajemnie sprzecznych i w koncu wychodzi z rada nr 151 to ja zakladam, ze ona mi pomoze, a nie ona + wszystkie inne rady, ktore dostalem wczesniej albo rady numer 17, 49 i 123, jesli nie zostalo to powiedziane wprost.
                                • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 12:46
                                  tycho99 napisał:

                                  > > W tej części napisalas ze nie wiesz czy to A i to wystarczy ponieważ wcze
                                  > sniej
                                  > > pisaleś "skonczyc z propagandą mowiącą że A". tak więc jesli nei wiesz cz
                                  > y to A
                                  > > czy cokolwiek innego to nie mozesz pisac o "propagandzie A".
                                  > >
                                  >
                                  > Kolego, nie rznij juz glupa, bo to sie staje nudne. Napisalem 'nie wiem czy to
                                  > A, CZY B', tak jak nie pisalem o 'propagandzie A' tylko, o 'propagandzie, ze A
                                  > albo B'. Widzisz subtelna roznice? Zapoznaj sie z pojeciem alternatywy i dopier
                                  > o wroc do prowadzenia dyskusji.

                                  "wystarczajacym, a nawet koniecznym"
                                  Tu nie było alternatywy. "A a nawet B" to nie alternatywa, "nawet" wskazuje na to ze jedno zawiera się w drugim.
                                  Zaplątałeś się bo zupelnie nie potrzebnie i co gorsza bezpodtsawinie ograniczyles swoje rozwazania do tych warunków.

                                  BTW wcale Cię nie rżnę.


                                  > > Ani wystarczy, ani konieczne: różnie bywa ale jest duża szansa że zwiększ
                                  > > y jego szanse na powodzenie.
                                  >
                                  > Nie zwiekszy ani troche, jesli Jozek nie spelni warunkow koniecznych.

                                  Zwiększy ponieważ przy aktywności fizycznej poprawia się sprawność fizyczna oraz polepsza się budowa fizyczna, a wlasnie na wygląd jozek często narzeka. Ileż to razy kwękłą że "byczki to mają rwanie". Dodatkowo na tym basenie, tańcach, aikido czy innym shotokanie moze spotkać nowe osoby, wejsc w nowe dla siebie towarzystwo a to kolejne szanse.
                                  Zresztą sam juz przyznałeś, ze "moga polubic nasze towarzystwo" a jakby nie było jest to zwiększenie szans i od tego najczęściej zaczyna się związek.

                                  Jakie wg Ciebie są warunki konieczne do wzrostu szans na sukces w tej dziedzinie?


                                  > > Jeśli przez pól roku rozmawiasz z kolegą o tym jak usunąć problem rozrusz
                                  > nika,
                                  > > i kolejny raz jest rozmowa, w której dajesz mu kolejną radę to w wypowied
                                  > zi zaw
                                  > > ierasz wszystkie rady jakie mu dałeś przez pól roku?
                                  >
                                  > Czy jesli kolega mowi, ze mu nie odpala samochod: a Ty mu dajesz rady: sprawdz
                                  > rozrusznik, wymien przewody, podladuj akumulator, itp. on to wszystko robi, a p
                                  > otem stwierdzasz: wymien akumulator, to czy on wraz z ta czynnoscia ma wykonac
                                  > rowniez wszystkie poprzednie?

                                  ROTFL przecież to zupelnie rozne sytuacje. Ty się łapiesz na mój przykład bo narzekasz ze dając mu radę w tym wątku nie powtórzyłem wszystkich rad z poprzednich miesięcy.

                                  Ale ja odpowiem: wymieniając aku powinien najpierw zrobic to co mu mowilem wczesniej, jesli robil to ma wymiec aku, jesli nie zrobil to powinien najpierw je zrobic a potem wymienic aku.

                                  Czekam na Twoja odpowiedź na ww moje pytanie.



                                  > > żąco przyswajać to co do nich dociera, owszem czasem trzeba coś powtórzyć
                                  > ale g
                                  > > eneralnie nie ma potrzeby za każdym razem powtarzać wszystkiego co się po
                                  > wiedzi
                                  > > ało/napisało wcześniej.
                                  >
                                  > Tylko, ze czasami to co sie powiedzialo wczesniej wcale nie musi zostac wykonan
                                  > e. Jesli ktos mi dawal 150 rad na jakis temat, czesto wiele z nich wzajemnie sp
                                  > rzecznych i w koncu wychodzi z rada nr 151 to ja zakladam, ze ona mi pomoze, a
                                  > nie ona + wszystkie inne rady, ktore dostalem wczesniej albo rady numer 17, 49
                                  > i 123, jesli nie zostalo to powiedziane wprost.

                                  Czy to było wykonane czy nie nie ma tu znaczenia, znaczenie ma to ze z gory zalozyles ze nic wiecej mu nie radzilem i na tym sie przejechales. Na tym zbudowales sobie teze o propagandzie ze "wziecie się za siebie" nie pomoze.
                                  • tycho99 Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 14:02
                                    > "wystarczajacym, a nawet koniecznym"
                                    > Tu nie było alternatywy. "A a nawet B" to nie alternatywa, "nawet" wskazuje na
                                    > to ze jedno zawiera się w drugim.

                                    Gdybys pomyslal odrobinke dluzej, stwierdzilbys ze warunek konieczny (B) jest pojeciem wezszym niz warunek wystarczajacy (A), zatem wystarczajacosc nie moze wynikac z koniecznosci. Oznacza to, ze 'A, a nawet B' nalezalo rozumiec jako 'A, a przynajmniej B', zatem temu zapisowi zdecydowanie blizej do A v B niz do B=>A, ktore jest stwierdzeniem falszywym i od razu powinno zostac odrzucone. Owszem, zapis moj nie byl do konca jednoznaczny, ale przy odrobinie logiki i dobrej woli takie niezrozumienie nie powinno miec miejsca.

                                    > Zwiększy ponieważ przy aktywności fizycznej poprawia się sprawność fizyczna ora
                                    > z polepsza się budowa fizyczna, a wlasnie na wygląd jozek często narzeka.

                                    Moze sobie rowniez narzekac na swedzenie ucha, co nie oznacza, ze to ono stanowi problem, a wyeliminowanie swedzenia pomoze mu zaciagnac kobiety do lozka. To, ze on ma jakas wizje tego kto przyciaga kobiety, nie oznacza ze tak jest w istocie.

                                    > aikido czy innym shotokanie moze spotkać nowe osoby, wejsc w nowe dla siebie to
                                    > warzystwo a to kolejne szanse.

                                    Kolejne szanse, ktore i tak spadna do zera jesli nie wyeliminuje sie czynnika dyskryminujacego. Dam taki przyklad: Szanse ze zostaniesz trafiony z 200 m wzrastaja znacznie bardziej jesli celuje w ciebie caly oddzial snajperow niz 1 dwoch slepych i pijanych mysliwych. Jednak dopoki bedziesz stal za metrowa betonowa sciana szanse obu grup sa rowne i wynosza 0 (zaniedbujac efekty kwantowe :) ). Rady typu: 'wez sie za sport' to wlasnie zwiekszanie liczebnosci oddzialu, ktory w innych okolicznosciach moze by i sie sprawdzil ale dopoki Jozek stoi za sciana, jest to g.. warte.

                                    > Jakie wg Ciebie są warunki konieczne do wzrostu szans na sukces w tej dziedzini
                                    > e?

                                    wyeliminowanie czynnika dyskryminujacego. jaki to czynnik - nie wiem, i chyba nikt nie wie. mozna przypuszczac tez, ze jest on tak gleboko zwiazany z osobowoscia Jozka, ze nie da sie go wyeliminowac.

                                    > ROTFL przecież to zupelnie rozne sytuacje. Ty się łapiesz na mój przykład bo na
                                    > rzekasz ze dając mu radę w tym wątku nie powtórzyłem wszystkich rad z poprzedni
                                    > ch miesięcy.

                                    Nadal nie rozumiesz. Nie narzekam, ze czegos nie zrobiles, tylko interpretuje to co zrobiles w taki a nie inny sposob.

                                    > Ale ja odpowiem: wymieniając aku powinien najpierw zrobic to co mu mowilem wcze
                                    > sniej, jesli robil to ma wymiec aku, jesli nie zrobil to powinien najpierw je z
                                    > robic a potem wymienic aku.

                                    Aha, czyli jesli w koncu stwierdziles, ze problemem jest akumulator, a Jozek i sie nie zastosowal do poprzednich rad, ktore mogly byc zupelnie nie zwiazane z akumulatorem, to i tak ma je wszystkie wykonac, w tym naladowac akumulator, ktory zaraz podda wymianie. Brawo.

                                    > Czy to było wykonane czy nie nie ma tu znaczenia, znaczenie ma to ze z gory zal
                                    > ozyles ze nic wiecej mu nie radzilem i na tym sie przejechales.

                                    Ja nic sobie nie zakladam, tylko obserwuje i wyciagam wnioski. Dales Jozkowi rade, ktora sama w sobie nie jest ani wystarczajaca ani nawet konieczna. Byc moze bylaby wystarczajaca w kombinacji z innymi radami, ktore byles laskaw podac wczesniej, ale poniewaz nie podales z ktorymi, rada taka pozostaje bezuzyteczna. I na tym sie przejechales.
                      • josef_to_ja Re: skonczmy z ta propaganda 31.01.12, 18:01
                        A to nie można mieć innego hobby?
                        • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 01.02.12, 14:04
                          josef_to_ja napisał:

                          > A to nie można mieć innego hobby?

                          Skąd taka sugestia?
                          Jakie masz hobby i czy poprawia Ci ono relacje z dziewczynami?
                          • josef_to_ja Re: skonczmy z ta propaganda 01.02.12, 18:47
                            Coś Ci wysłałem na mail...
                            • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 08:47
                              josef_to_ja napisał:

                              > Coś Ci wysłałem na mail...

                              Czemu tu tego nie napiszesz?
                              • josef_to_ja Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 18:45
                                Bo to dla mnie prywatna sprawa
                                • urko70 Re: skonczmy z ta propaganda 02.02.12, 21:39
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Bo to dla mnie prywatna sprawa

                                  NIC, powtarzam NIC co tam napisales nie jest z gatunku osobistych.
                                  Prywatna... ale jednak marudzisz tu o swoich prywatnych problemach.
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 17:24
        A może nie mam predyspozycji psycho-motorycznych do jazdy autem? A te alternatywne dziewczyny to już w czasach studenckich często lale prowadzące się z byczkami. A byczek nie musi chodzić w dresie. Dresy co najwyżej teraz noszą szczurki z ławki pod blokiem. Dresiarze z fajnymi brykami noszą dżinsy i skóry
        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 09:12
          josef_to_ja napisał:

          > A może nie mam predyspozycji psycho-motorycznych do jazdy autem?

          Zrobiłeś odpowiednie badania czy tak sobie gdybasz zasłaniając taką możliwością?


          > A te alternatywne dziewczyny to już w czasach studenckich często lale
          > prowadzące się z byczkami.

          Dasz to na polski?

          > A byczek nie musi chodzić w dresie. Dresy co najwyżej teraz noszą szczurki
          > z ławki pod blokiem. Dresiarze z fajnymi brykami noszą dżinsy i skóry

          Masz trzy możliwości
          1. zmienić upodobania całego żęńskiego świata
          2. stać się atrakcyjniejszym dla płci przeciwnej
          3. nic poza kwękaniem nie robić i czekać aż spotkasz tą jedną jedyną którą ujmiesz swoją niezaradnością, złotym łancuszkiem i pachnidłem. Kwestia kto by chciał się wiązać z takim gościem...
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 18:03
            A Ty myślisz, że nie mam żadnych innych zalet? I tego nie wiesz czy jestem niezaradny...
            • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 13:40
              josef_to_ja napisał:

              > A Ty myślisz, że nie mam żadnych innych zalet? I tego nie wiesz czy jestem niez
              > aradny...

              Jakie masz zalety?
              Jesteś zaradny? Jak zaradziłeś zdaniu egz. na prawo jazdy?
    • soulshunter Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 16:20
      Józek, az sie poswiecilem i chwilowo usunalem cie z listy zablokowanych zeby cie wyprowadzic na ludzi. Ad rem, przeczytaj sobie ksiazke "Statek" Łysiaka to zrozumiesz dlaczego. Moze jednak byc iz pozycja ta jest dla ciebie zbyt ambitna i niezrozumiala. W takim wypadku niestety nic ci juz nie pomoze.
      • lospecchio Doradzanie Jozefowi nie ma sensu ... 30.01.12, 17:01
        soulshunter napisał:

        > Józek, az sie poswiecilem i chwilowo usunalem cie z listy zablokowanych zeby ci
        > e wyprowadzic na ludzi.

        Niech mi ktoś teraz powie, że ludziska w necie nie mają dobrych serc!

        Nic Jozef z Łysiaka nie zrozumie, nie trafi MU do głowy to, co Łysiak pisał, nie spodziewaj się, tak jak Twoje , Wasze wsparcie, wszytskie Wasze dobre rady spisywane w postach od dawien dawna nie trafiają MU do głowy, odbijają się tylko od niej i przepadają.
        On nie pisze tu po to, by dostać konkretną radę, którą mógłby zastosować w życiu, w realu, to biedny człowiek ...

        • zeberdee28 Re: Doradzanie Jozefowi nie ma sensu ... 30.01.12, 17:21
          > On nie pisze tu po to, by dostać konkretną radę, którą mógłby zastosować w życi
          > u, w realu, to biedny człowiek ...

          W istocie nie pisze tu po to żeby dostać radę, tylko zapewne po to żeby mieć ubaw kiedy po raz 158 pisze to samo i za każdym razem wywołuje to dosyć sporą reakcję:) Naród jak widać najbardziej lubi te filmy które już widział:)
          • lospecchio Re: Doradzanie Jozefowi nie ma sensu ... 30.01.12, 17:29
            Może i racja.

            Z tym, że na mój gust 158 ubaw ze 158 "kopii" postu i 158 odzewu na niego nie świadczy najlepiej o stanie umysłu zabawowicza, nietsety. Co za dużo to niezdrowo.
            • fuks0 Re: Doradzanie Jozefowi nie ma sensu ... 30.01.12, 22:40
              Ani u zabawowicza, ani u osób, które go w ten sposób zabawiają. Ja rozumiem, że ktoś nowy jak natknie się na wątek Józka, to mu serce może zmięknąć i zechce pomóc... ale osoby, które czytają to samo po raz 158?!
              • lospecchio Re: Doradzanie Jozefowi nie ma sensu ... 31.01.12, 20:46
                fuks0 napisał:

                > Ani u zabawowicza, ani u osób, które go w ten sposób zabawiają. Ja rozumiem, że
                > ktoś nowy jak natknie się na wątek Józka, to mu serce może zmięknąć i zechce p
                > omóc... ale osoby, które czytają to samo po raz 158?!

                Otóż to!!! Też tego nie pojmuję.

                Albo ludzie znudzeni albo to coś w rodzaju folie à deux czy paranoi udzielonej, inaczej zwanej paranoją paranoiindukowaną!?

                pl.wikipedia.org/wiki/Paranoja_indukowana
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 17:33
        A to każdy musi być ambitny? Faceci bez mózgów też ciupciają fajne studentki. A aktualnie mam inne książki w kolejce. I nie zamierzam podchodzić do kobiet z pozycji intelektualisty. Ja chcę podniecającym seksualnie samce, z którym kobieta ma ochotę się walić
        • triss_merigold6 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 18:06
          Oni maja jedną wspólną cechę: nie marudzą i nie opowiadają w kółko jacy są beznadziejni.
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 18:50
            No i pewnie fajnie wyglądają :)
            • tycho99 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 19:02
              Niekoniecznie, popatrz na takiego Romana Polańskiego.
        • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 09:17
          josef_to_ja napisał:

          > A to każdy musi być ambitny? Faceci bez mózgów też ciupciają fajne studentki.

          Czemu Ty tego nie robisz?
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 31.01.12, 18:04
            Bo może nie wyglądam odpowiednio i nie jestem za bardzo pewny siebie?
            • urko70 Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 01.02.12, 13:38
              josef_to_ja napisał:

              > Bo może nie wyglądam odpowiednio i nie jestem za bardzo pewny siebie?

              Znowu to "może"... nie wiesz jak wyglądasz, wiesz czy jestes czy nie jesteś pewny siebie?
              Co zrobiłeś aby wyglądać lepije i zyskać pewność siebie?
    • leniwy_pierog Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 22:35
      Nie Kmiecika tylko Niecika:)
      Dyskotekowe sweterki - nie.
      Bluzy MMA i bicepsy MMA - Tak!:)
      Tylko dlaczego uważasz, że strój określa człowieka i jego intelekt? A konkretnie dlaczego uważasz, że coś więcej do zaoferowania ma tylko brzydki, zaniedbany i cherlawy koleś? Nie można trenować i być inteligentnym facetem? Na szczęście można. A z takim ocenami na pierwszy rzut oka to możesz się mocno przejechać.
      Na przykład zobaczyłbyś mnie z moim facetem. Ja w mini tuż za tyłek i na obcasach, w skórzanej kurteczce. On napakowany, w sportowej bluzie, ostyrzyżony prawie na łyso. Pomyślałbyś, ze to tępy drechol z głupią dziunią. A on zna biegle dwa języki i kolejne dwa dość dobrze, skończył studia na najlepszej uczelni w Polsce (wiem, wiem, na tle światowych to i tak dno...), ma wiele zainteresowań. Przy tym uwielbia sport. Ja jestem też dobrze wykształcona, mam swoją pasje, są dziedziny, na jakich znam się naprawdę dobrze. Ale to nie powód, żebym chodziła ubrana jak z sierocińca prowadzonego przez siostry.
      • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 22:55
        Widząc mnie też byś się zdziwiła. Ale ja nie pisałem o tym co Ty. Chodziło mi, że panny lecą na prymitywów i wieśniaków. Co innego uprawiać sport i ścinać się na krótko, co innego być dresiarzem
        • leniwy_pierog Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 22:58
          Ty nie piszesz, że lecą na prymitywów. Piszesz, że lecą na mężczyzn o określonym typie wyglądu. Jak widzisz jakąś parę to nie wiesz kim jest ten facet, ale z bluzy MMA od razu wnioskujesz, że idiota.
          • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 23:04
            O tym nie pisałem. Natomiast bluzy MMA to popularne u nastolatków. Dla dorosłych facetów dobra jest inna odzież sportowa, nie taka "przebajerowana".
            Dlatego ja chyba daję sobie spokój z kobietami, bo nie jestem typie żadnej
            • leniwy_pierog Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 23:08
              E tam, dorosły facet, jak jest dobrze przypakowany to fajnie w takiej bluzie wygląda. Mnie się podoba.
              To napisz, na jakiej podstawie widząc dziewczynę z jakimś facetem określasz, że on nie jest na poziomie.
              • josef_to_ja Re: Dlaczego nawet ambitne studenki lecą na "bycz 30.01.12, 23:10
                Czasem da się to poznać po odzywkach i szpanerskim zachowaniu itp. Poza tym widzę, że żelowe irokeziki i opalenizna z solarium dalej w modzie
    • six_a Re: wie ktoś może 30.01.12, 23:15
      o jakie studzienki mu chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja