O czym rozmawiac z rodzina

30.01.12, 12:38
chlopaka? Ponad dwa tygodnie temu najechala nas rodzina Filipa - mama i siostra z 10 miesiecznym dzieckiem; siostra zostaje jeszcze tylko przez tydzien, mama kolejne cztery.
Powoli zaczynam miec dosyc, brakuje mi przestrzeni troche i swobody, wole siedziec sobie na gorze w sypialni, ale nie chcialabym wyjsc na odludka (choc pewnie i tak juz mysla, zem antyspoleczna albo cos w ten desen). Jestem malo towarzyska z natury i niesmiala, nie znam tych kobiet wcale, rozmawiac za bardzo nie mam z nimi o czym, no jakies tam rozmowy o dziecku, ksiazkach, pogodzie i aktualnych wydarzeniach prowadzimy czasem. Fakt, ze sa bardzo mile, gotujemy na zmiany, zakupy tez robimy na zmiany, czesto wychodza, duzo czasu spedzaja poza domem, dziecko tez uciazliwe nie jest. Chcialam sprawic dobre wrazenie, ale trudno tak przez 6 tygodni, no :)
    • alpepe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 12:41
      tak piszesz, jakbyć nie pracowała, to jak to w końcu jest?
      • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 12:47
        No nie pracuje, nad czym ubolewam, szukam pracy. Pewnie gdybym pracowala to byloby latwiej.
        Pracy szukam od kilku tygodni, wczesniej remontowalismy mieszkanie, wiec bylam zajeta, bo wszystko robilismy sami, teraz zostalo jeszcze kilka rzeczy dla fachowcow.
        • alpepe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 12:50
          jesteś pewna, że rodzina nie przyjechała, by cię wykurzyć?
          • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 12:58
            Nie, wykurzac mnie nie probuja. Choc w sumie kto wie, co tam gadaja za moim plecami.
            Jego mama sie wychowala w Londynie i nie byla tutaj kilka lat od smierci mamy, wiec sobie laza po galeriach, zakupy robia i spotykaja sie z dalsza rodzina i znajomymi i ogolnie jest ok. ALe pewnie moja 'bezrobotnosc' dobrego wrazenia tez nie robi. No kurcze.
            • soulshunter Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:00
              to zacznijze wychodzic z domu o 7-ej a wracac o 17-ej. Przynajmniej bedzie wygladalo ze pracujesz.
    • soulshunter Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 12:53
      temat seriali w TV jest zawsze na czasie. Klan, M jak marmelada, plebania, o przystojności Ojca Mateusza i wiele innych na pewno wciagna w rozmowe.
      A tutaj masz materiał poglądowy jak przeprowadzac konwersację
      • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:04
        I tu tez dupa, bo jedyny serial jaki ogladam to Sons of anarchy.
        I gdzie mam wychodzic na tyle godzin, jak tak zimno jest, szczegolnie o 7 rano.
        • soulshunter Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:07
          to zapusc na góglu jakies streszczenie Plebanii i juz wiesz o co biega. A co do wychodzenia - idziesz do kościola na 7. O 7 juz jest otwarte. Wezmiesz sobie ksiazke, posiedzisz do 9-10. Potem pojdziesz do galerii a tam to juz z gorki. Jak sie nie wyrobisz na 17-ta to mozesz narzekac ze wszedie korki a niby benzyna taka droga.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:11
      Ty siedziesz cały dzień w domu i one też będą siedzieć cały dzień w domu?

      Z "teściową" przez 6 tygodni? Toż to się jak kocice pożrecie :D
      Najlepiej integrować sie przy czynnościach codziennych, czy przy telewizorni - trudno, przecierp i obejrzyj coś w tvnie.
      I wychodź. Im mniej będziesz musiała z nimi spędzać czasu "z konieczności", tym łatwiej i przyjemniej bedzie spędzać ten czas.
      • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:22
        Nie, ja nie siedze caly czas w domu a one siedza jeszcze mniej niz ja. I cos tam razem ogladmy w tv, glownie programy o szukaniu i kupowaniu domow albo o remontach - wszyscy czworo lubimy.
        A najgorzej to jest rano, kiedy trzeba isc na dol i zjesc sniadanie. I jeszcze ,nigdy nie jest dobrem pomyslem miec polaczona kuchnie z salonem, kiedy nie ma sie pokoju goscinnego, gdzie mozna gosci zamknac :)
        • soulshunter Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:24
          > glownie programy o szukaniu i kupowaniu domow albo o remontach - wszyscy czworo lubimy.
          no wybacz, skoro wszyscy lubicie ten temat to ja nie wię w czym problem? Toz, zycia nie wystarczy zeby o wszystkim przegadac.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:33

          > A najgorzej to jest rano, kiedy trzeba isc na dol i zjesc sniadanie. I jeszcze
          > ,nigdy nie jest dobrem pomyslem miec polaczona kuchnie z salonem, kiedy nie ma
          > sie pokoju goscinnego, gdzie mozna gosci zamknac :)

          Widzę tylko jedno rozwiązanie.
          Musicie się upić - matka dziecka, jesli karmiąca, to niestety odpada.
          Dobry kac nad ranem, nie dość że zniechęci do rozmów to jeszcze spowoduje powstanie więzi :D

          Nie ma się co spinać. Wiadomo że trochę sztywnie i niekomfortowo będzie. Ale trzeba się poznać, przyda się na dłuższa metę.
          • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:45
            One sie same upijaja, beze mnie :) tzn codziennie wieczorem butelke wina wypijaja, przylaczylam sie kilka razy, ale ja raczej ostatnio nie pijam alkoholu. A upicia sie to z nimi nie widze, jego mama ma prawie 70 lat.
    • soulshunter Mam pomys! 30.01.12, 13:27
      zostaw im wlaczony komputer z forum. Bedziesz miala je z glowy. Wsiakna na 100%.
      • asqe Re: Mam pomys! 30.01.12, 13:31
        Obcojezyczne sa.
        I nie tylko ja mam z ta wizyta maly problem, Filipowi tez brakuje swobody i przestrzeni i on nawet bardziej narzeka niz ja, tzn ja w sumie w ogole nie narzekam, tylko sie chowam w sypialni :)
        • kitek_maly Re: Mam pomys! 30.01.12, 13:33
          Ale ktoś chyba ich zaprosił/ zgodził się na przyjazd. ;)
          • asqe Re: Mam pomys! 30.01.12, 13:49
            A wlasnie, ze same sie zaprosily. Jeszcze tylko miesiac i sobie wszyscy pojada, bo siostra sie z tata wymienia, tzn ona wyjezdza a tata przyjezdza, poznam cala rodzine od razu. I pewnie ich juz nie zobacze przez najblizsze dwa lata.
            • kitek_maly Re: Mam pomys! 30.01.12, 14:01
              No toż można było powiedzieć, że na tydzień to bardzo serdecznie zapraszamy. :)
    • mumia_ramzesa Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 13:33
      Rozmowy na sile sa do kitu. Chyba nie musisz ich zabawiac? A one sa ekstrawertyczkami? Moze im tez odpowiada taki stan rzeczy i nie lakna stalego kontaktu z Toba?
      Spytaj partnera.
    • 5er Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 14:11
      Byłaś u nich przyjmowana, jedziesz do nich?
      Nie? To wyślij ich do diabła, np do hotelu.
      • asqe Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 14:57
        Nie, przyjmowana u nich nie bylam, jeszcze. Zaproszona zostalam, zobaczymy, moze sie wybierzemy, jednak mieszkaja kawalek od nas, ponad 3000 mil.
        Poza tym mieszkanie nie jest moje, tylko Filipa, wiec tez jakos nie bardzo wypada mi jego mame wyrzucac do hotelu.
    • six_a Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 14:33
      o pogodzie i keglu np.
      albo o shopping and fucking.
      no różne są tematy naprawdę.
      coś się znajdzie.
    • mumia_ramzesa Re: O czym rozmawiac z rodzina 30.01.12, 14:41
      Rano mozna zagadac o to co zamierzaja robic caly dzien i ew. zaplanowac im czas poza domem, a wieczorem zapytac o wrazenia i poogladac co kupily.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja