nolus
30.01.12, 23:38
Macie w swoim otoczeniu takie osoby,które sie stoczyły? I nie mówię może jeszcze o fazie typowego menela,który zbiera złom,nie ma gdzie mieszkać,itp.,ale o osobach stosunkowo młodych (ok.20-30 lat),które są na dobrej drodze by sobie zniszczyć życie - nie mogą skończyć studiów/zdobyć pracy albo ciągle tę pracę zmieniają/wchodzących w destrukcyjne nałogi(alkohol/dragi/siedzenie przed netem non-stop) uniemożliwiające im normalne funkcjonowanie. Znacie takich ludzi? Z czego wynika ten stan? Każdy wpada w swoim życiu w jakąś ciemna dziurę,ale udaje mu się te zawirowania pokonać,a są tacy,co staja się życiowymi wykolejeńcami. Co jest powodem- słaba odporność psychiczna,jakieś zaburzenia osobowości, złe wychowanie przez rodziców? Taka Lindsay Lohan np. - mogłaby mieć wszystko,a od kilku lat nie może wyjść z problemów lądując nawet w więzieniu...Dlaczego ludzie sie staczają?