Naj na mrozy.

01.02.12, 09:46
Największe przerażenie: -20 na terometrze dzisiaj rano.
Największe zdumienie: chłop zapakował kalesony do plecaczka.
Najkwiększy podziw: Poloniści biegający wokół parku, kiedy dreptałam na tramwaj.
Największe rozczarownie: telefon mi nie działał i nie mogłam w drodze posłuchać ulubionego radia. Odmroził się o 7.30 już w biurze :)
Macie jakieś swoje naj na to mrozisko?
    • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 09:50
      To ma być mrozisko? -20 = dobra dzisiaj wezme narciarskie rekawice zamiast zwyklych i super bo nie bedzie duzo ludzi na wyciagu. Z reszta w ostatni weekend tez nie bylo zbyt wielu. Tak trzymac.
    • izabellaz1 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 09:54
      gulcia77 napisała:

      > Największe przerażenie: -20 na terometrze dzisiaj rano.

      Phi. Dzisiaj było gdzieniegdzie -33 :P

      > kiedy dreptałam na tramwaj

      Największy błąd dreptających na mrozie, to właśnie owo dreptanie. Nic tak szybko nie wychładza organizmu (no może jakbyś nago wyszła;)) :)

      > Macie jakieś swoje naj na to mrozisko?

      Cieplejsze buty. Chociaż jestem z siebie dumna, bo dawniej to przy tej temperaturze poza ciepłymi butami miałabym ze 4 pary skarpet, a teraz pomykam w jesiennych kozaczkach i dopiero dzisiaj rano jakiś chłodek poczułam. Gorrrąca się na starość robię :D
      • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 09:56
        Bo w starym piecu diabli palo. To dlatego.
        • izabellaz1 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:03
          soulshunter napisał:

          > Bo w starym piecu diabli palo.

          Ja im dam popalić!
      • 5er Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 12:38
        Gorrrąca się na starość robię :D

        chyba tłustsza. :)
    • salma75 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:02
      17 stopni w mojej łazience :/.
      Tego jeszcze nie było. Miałam ochotę nie przebierać się w tej lodówce i jechać w szlafroku do sklepu.
      Idę odpalić kominek, bo żyć się nie da.
      • dangerous.mistress Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:06
        E tam 17, ja miałam 15 w sypialni, bo mi się nie chciało w nocy łognia pilnować :)
        • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:07
          15 to ja mam codziennie. W kuchni 13.
          • izabellaz1 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:10
            Bałwan.
          • izabellaz1 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 11:26
            Ej, tak gwoli wyjaśnienia (żebyś się obrażał za bałwana). To było nawiązanie do tego sympatycznego zimowego utoczonego z kul śniegowych stworka, co to temperatura minusowa mu nie straszna :)
        • salma75 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:13
          W sypialni to ja mogę mieć 15. Mam gorącego chłopa i ciepłą kołdrę.
          Za to lodówy w łazience nie zniesę :/. No jak się wykapać, przebrać w takiej temperaturze??
          • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:15
            > No jak się wykapać, przebrać w takiej temperaturze??
            Szybko!
            • salma75 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:17
              Ja tak nie umiem :(.
              Muszę się powoli dobudzić, inaczej mam porannego wkur.a.
              • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:20
                to trzeba se wstawic do lazienki farelek i dac na ful na 15 minut.
                • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:24
                  No! To jest pomysł. I idealny czas na kawulca. Choć u mnie to zawsze jest odwrotnie. Najpierw dojrzewam nad kubeczkiem nr 1, potem higienicyje wszelakie, potem śniadanko i kubeczek nr 2, na końcu zęby i wake up - make up.
                • to.niemozliwe Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 21:28
                  O ile farelek jest wiszacy, lazienkowy, projektowany do takich pomieszczen. Np nie ma nozek na ktorych sie go stawia, wiesza sie na scianie powyzej umywalki coby go nie pochlapac woda. Idealny do lazienki rano, kiedy trzeba podgrzac przez te kilka minut.
          • vandikia Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:29
            salma farelkę kup :) też mam lazienkę szczytową i na 5 minut przed wejściem odpalam farelkę, szybko się ociepla
            • salma75 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:41
              Przytargam z piwnicy mały grzejnik olejowy, on się szybko nagrzewa.
              Albo po prostu przyjdzie mi doglądać kominka w nocy, bo kominek ma nawiew na łazienkę...


              • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:47
                Bo popelniliscie salmowna blad techniczny w nawiewie. Ale da sie go latwo naprawic, nie przejmojta sie. Trzeba te rure ktora idzie do lazienki wsadzic pod koldre i juz bedzie goraco w lazience rano. Prawda ze genijalnie proste?
          • 5er Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 12:45
            nalewaj cieplejszą wodę.
      • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:09
        17 st. chałupie to ja mam tak dla zasady :) wyższa temperatura robi się wraz z wiosną :)
      • mona_mayfair Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:27
        Ja co prawda nie wiem ile mialam w łazience, ale pewnie nie więcej :P Deska klozetowa taka zimna, ze myslalam ze mi tylek przymarznie:P I tez od razu poszlam rozpalac w kominku :P
      • 5er Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 12:42
        domknij lufcik;)
    • vandikia Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:23
      największe zdumienie
      po wparowaniu do biura zagrzałam sobie pomidorową z lanymi kluskami i wtrząchnęłam aż miło
      zamiast kawy!
      • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:26
        A, fajniutki pomysł :) Ale myśmy wczoraj wieczorem z moim byli lepsi :) Wparował do biura ze swoją butlą, olejem i ziemniakami i zeżarliśmy smażone kartofelki :)
        • vandikia Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:31
          hardcore :]
          • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:34
            Hardcore to on miał jak mył gary w biurowej umywaleczce :D tam się ledwie kubek mieści :D
      • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:26
        to gdzie y vandzia pracujesz, w barze mlecznym?
        • vandikia Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:31
          w kuchni zakładowej i w przerwach w mieszaniu przy garze piszę na forum :P
          • soulshunter Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 10:38
            Zuch dziewczyna! Najwazniejsze w zyciu to sie dobrze ustawic - przy korycie.
    • soulshunter macie złe podejscie do tematu 01.02.12, 10:25
      Bo trzeba natrzec cyc śniegiem, wystawic na mróz na 5 minut, wtedy wam bedzie stal jak ryje do koryta aż do wiosny, to one narzekają że zimno. Natura wam daje za darmo takie mozliwosci a wy nic.
      • gulcia77 Re: macie złe podejscie do tematu 01.02.12, 10:28
        Wait a minute, my friend!!! Cyc to ja dzielnie z rana przystawiam do lodowatego parapetu oddając się z rozkoszą niepopularnego nałogowi. I dlatego mię tak owe -20 przeraziło :) Ale nałóg jest silniejszy ode mnie :)
        • simply_z Re: macie złe podejscie do tematu 01.02.12, 10:46
          a no ,pewnie ta skora na cycach tez juz taka zolta od papierochow..bleee
          • gulcia77 Re: macie złe podejscie do tematu 01.02.12, 10:49
            Kurcze, no wyobraź sobie, że nie :)
        • 5er Re: macie złe podejscie do tematu 01.02.12, 12:40
          i nie przymarzają do parapetu?
    • ryszard_mis_ochodzki a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 11:16
      plecaczek se grzeje?
      • mumia_ramzesa Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 11:23
        Moze w razie czego. Jakby dlugo stal na przystanku i zrobiloby mu sie zimno to sobie zalozy.
      • gulcia77 Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 11:24
        Ależ! Właśnie kilkanaście minut temu sesemeska dostałam, że cieszy się, iż je zabrał, bo se na załadunku na 4 litery wciągnął :)
        A poza tym trzeba dbać o plecaczek, żeby mu jajka nie zmarzły :)
        • ultimate.strike Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 12:35
          Zmarzniecie jajek nie jest szkodliwe, w przeciwienstwie do ich przegrzania.
          • gulcia77 Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 12:49
            No ba! Ale wymagają więcej zachodu po powrocie, a ja leniwa bywam ;)
            • ultimate.strike Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 13:41
              Poświęcasz jego zdrowie dla własnej wygody?
              • gulcia77 Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 14:12
                Ależ gdzież by!!! W końcu ja mu te kalesonki zakupiłam, przy okazji zakupowania kalesonek dla młodego, bo nie umiałam mu wytłumaczyć (w sensie młodemu) czemu dorosły facet nie nosi a młody musi. Z tym, ze to było w grudniu, przy plusach :) Mój niemąż stwierdził, że prędzej założy spódniczkę niż ja go zobaczę w kalesonach, ale wraz z odkryciem kamieni nerkowych i spadkiem temperatury zmienił zdanie.
                • ultimate.strike Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 14:26
                  Ja sie z rajtuzów i innych kaleson wyzwoliłem w okolicach 1 klasy szkoły podstawowej i na pewno do tego nie powrócę.
                  Co mają kamienie nerkowe z kalesonami lub ich brakiem wspólnego?

                  Za to z tą spódnicą (w przypadku męskich spódnic uzywanie zdrobnień jest trochę mało uzasadnione) miał całkiem ciekawy pomysł. :)
                  • gulcia77 Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 14:48
                    W sumie, to ma nogi zgrabniejsze niż moje :) Nawet fajnie by go było w kilcie zobaczyć :)
                    • ultimate.strike Re: a na co mu te kalesony w plecaczku? 01.02.12, 16:59
                      Kup mu, to zobaczysz.
    • rudenko Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 13:25
      Same zdziwienia, nie zdawałam sobie sprawy, że sporty ekstremalne są tak popularne w naszym narodzie:
      facet jadący rowerem - przy - 13 st to już sport ekstremalny
      facet wcinający jakąś bułę na przystanku - to też sport ekstremalny
      ludzie esmesujący bez rękawiczek - jakby nie można było z tym poczekać kilka minut
      ludzie w półbutach
      dziewczyny w pończoszkach
      Odnoszę wrażenie, że część osób wcale nie zauwazyła iż przyszła zima
      • black_anorak Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 13:51
        Ech, Rudenko. Zaledwie lekkie, oczekiwane ochłodzenie się pojawiło. Jakiego ś specjalnego mrozu nie przyuważyłem, przy - 12 biorę kawę mrożoną na wynos w tej czy innej kawiarni :)
        Czapka, szalik i rękawiczki dalej gdzieś na pawlaczu leżą - nie ma potrzeby ich używania.
        Bieganie rano też się uskutecznia (zdecydowanie bardziej teraz niż w tych obrzydliwie gorących miesiącach po maju) choć o porze kiedy raczej większośc jeszcze śpi - nie lubię tłoku na chodniku.
        A Dziwczyny w pończoszkach to rzeczywiście słabo o tej porze, natomiast w dobrych kolorowych rajstopkach - heaven, po prostu heaven :)
        ---
        Find a Better Way of Life!
        • rudenko Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:10
          O kolejny zwolennik żabich udek.
          Pończoszki są dość popularne tej zimy ja widuję co i rusz. Wystarczy sie rozejrzeć, spora częśc płci pieknej dba o Wasze doznania.

          Ja już wyciągnęłam najgrubsze ciuszyska jakie mam, z przerażeniem słucham o nadchodzących jeszcze większych mrozach :-(
          • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:17
            Ja tam element garderoby w postaci spódniczek odłożyłam gdzieś do kwietnia. Temperatura mnie przeraża, bo sobie rano palę przy oknie, a śpię w piżamkach kupionych w pewnej sieci handlowej, składających się z krótkich luźnych majt i leszcze luźniejszej koszulki na ramiączkach. I ja się tak wychylam :)
            • rudenko Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:20
              rozwaliłaś mnie tym "I ja się tak wychylam :)" Słodkie.
              • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:24
                A bo ja się zawsze wychylam. Cóś mi nie wychodzi równanie do szeregu :D
                • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:34
                  ACTA Ci wyprostuje kręgosłup moralny.
                  • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:50
                    Wiem! I w obronie przed tym prostowaniem skakałam na Jagiellońskiej w Kat.
                  • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:57
                    A propos ACTA!!! Od chwili przeczytania owego dokumentu, sankcjonującego między innymi wykorzystywanie narodów wszelakich, w szyciu butów czy koszulek z takim, a nie innym logiem, a także grożącego wycofaniem leków generycznych (w swej masie może to grozić masowym wyniszczaniem ludzkości - posiadanie monopolu gwarantuje dwowlny wzrost cen) mam wielkie pragnienie założenia ruchu antybrandowego (przeciw markom po polsku). W końcu dopóki korporacje rządzą tym jakie ludzie gacie założą na tyłek i z czego będzie im się muzyka w uszy sączyć to bierze mnie cholera.
                    Wiem, ze to na inny wątek, ale co Ty na to?
                    • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 16:59
                      > A propos ACTA!!! Od chwili przeczytania owego dokumentu, sankcjonującego między
                      > innymi wykorzystywanie narodów wszelakich, w szyciu butów czy koszulek z takim
                      > , a nie innym logiem, a także grożącego wycofaniem leków generycznych (w swej m
                      > asie może to grozić masowym wyniszczaniem ludzkości - posiadanie monopolu gwara
                      > ntuje dwowlny wzrost cen)

                      Dołóż sobie jeszcze korzyści polityczne w dziedzinie blokowania wolności słowa i działalności społeczeństwa obywatelskiego, tudzież różnych doraźnych grup protestujących odniosą władze (nie tylko polskie, chociaż, jak wskazuje tempo i treść prac nad ustawą, jak to ktoś nazwał, materializującą ACTA w Polsce, ma to dla naszego rządu kluczowe znaczenie).

                      > Wiem, ze to na inny wątek, ale co Ty na to?

                      W celu ustosunkowania się musiałbym znać jakieś szczegóły, na czym taki ruch i jego działalnosć miałyby polegać.
                      • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 17:28
                        Używasz gazetowej poczty??
                        • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 17:33
                          Nie, ale jak masz priva, to wal przez strony kiltowe albo podobnie.
      • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:32
        Zdziwienie będziesz miała, jak mnie w kilcie noszonym zgodnie z tradycjami w tym względzie obowiązującymi spotkasz. :)
        • rudenko Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:45
          bede się rozgladać jak zobacze to dam znać
        • black_anorak Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 23:29
          Ja to się zastanawiam, jakbym miał taki kilt i sobie w nim hasał po mieście. Teraz kiedy jeszcze się nie ubieram znacząco (czyli bez czapki rękawiczek, szalika i rozpięty) to czy by mnie zamknęli u czubków czy tylko z pobłażliwościa pozwolili pójść dalej :)
          ---
          Find a Better Way of Life!
          • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 02.02.12, 22:33
            To może zależeć od miasta. Udowodniłem, że w okolicach Katowic można chodzić w kilcie o każdej porze roku, ludzie czasem patrzą ze zdziwieniem, szczególnie w zimie, czasem nawet słownie dziwią się, czy mi nie jest zimo. A problem polega na tym, że w obecnych warunkach w kilcie jest cieplej niż w jeansach. Kilt jest z grubszego materiału (i całkiem solidnie zwiniętego, jakoś te 6 czy 8 jardów trzeba upchnąć), a do ciała dotyka tylko w kilku punktach. Pod kiltem jest dość ciepłe powietrze. Dla odmiany, spodnie są z cieńszego materiału, wiec materiał od wewnątrz dość szybko robi się zimny i dotykają prawie całą powierzchnią. Zimną powierzchnią. Nie bój się, możesz śmiało w kilcie hasać.
            • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 08:45
              Strike! Ty jesteś z okolic Katowic???!!! Ja Cię muszę poznać :D
              • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 10:45
                Z Tychów. I właśnie w kilcie w pracy siedzę, ale tym razem szef się trochę wściekł i będe musiał zaprzestać kultywowania tej nowej świeckiej tradycji. :(
                • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 10:48
                  Ja Z Bytomia :) To w połowie drogi mamy K-ce :)
                  Ale pamiętał, że to poznawanie się to ino w kilcie :) Jedno z nas musi nosić spodnie ;)
                  • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 12:08
                    Pozostaje tylko ustalenie czasu i miejsca. :)
    • anna_sla Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 13:48
      najzimniej mi dzisiaj było :D Niewykluczone, że jutro/pojutrze ten rekord zostanie pobity :P
    • funny_game Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 13:48
      Czekolada z chilli. Piję tak gorącą, jak tylko się da, aż nos się "poci". Od razu po przyjściu do pracy, zamiast kawy :)
    • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 14:23
      A tak mnie przed chwilą naszło, a propos największego podziwu. Zauważyłam, ze kręcą się tu jacyś panowie, więc pytanie do nich. Jako potencjalni kibice piłki nożnej, uważacie, że to latanie po śniegu pozwoli chłopakom wrócić do Ekstraklasy??? Nie żebym im kibicowała, ale fajnie się balkonu ogląda, jak armatki wodne idą w ruch :)
    • zetka50 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 16:27
      tutaj na forum się rozgrzewam, popijając gorącą kawę :)
    • facettt - 35 ° C - Pieszkom na Zdarowje :) 01.02.12, 16:53
      Dzwonie do znajomego do Nowosybirska (dla niekumatych, milionowe miasto w poludniowej Syberii, wielkie Centrum nauki w tym rejonie, ma metro itd...)

      I narzekam na 20-to stopniowe mrozy u nas.

      A u nas - Andiej gawarit - - 35 °C.
      A w metrze nawet cieplutko, tak ze nie chcialo mi sie z niego wysiadac,
      bo jeszcze kilometr pieszkom do roboty:)
      • gulcia77 Re: - 35 ° C - Pieszkom na Zdarowje :) 01.02.12, 17:30
        Mój ś.p. wujek Franek, który ładnych kilka spędził na Kamczatce zawsze powtarzał w mrozy: "Jeszczo tolko styczeń, luty i wsio lieta, lieta, lieta..."
    • moonogamistka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 17:32
      Tak:-) Najlepszy jest moj grzejniczek dogrzewajacy mi moj pokoj do 23 stopni;-)
      I najlepsze jest to, ze sa ferie i nic nie musze;-) Wylazic z domu tez:-))))
      • zetka50 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 17:57
        zrobiłam sobie gorącą kąpiel,aż duupa czerwona :D
        piję czerwone wino i tez nigdzie juz się nie wybieram :)
        • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 17:59
          A ja się wybrać jeszcze muszę, pewnie mi się sygnaturka zmieni. :)
          • moonogamistka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:25
            Nie mow/pisz Strike, ze Ty dalej w kilcie bez kalesonkow popylasz?;-)
            Swoja droga Sebus Karpiel Bulecka w kiecce to Mega Seksi Widok mrrr... Rewelacja...
            • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 19:48
              Już wróciłem, sygnaturka poprawiona. :)

              Proponowałbym na moje forum na razie nie wchodzić, jakaś ACTowa zaraza tam wlazła.
        • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:21
          Litości!!! Ja jeszcze w robocie siedzę, bo mi trzech utknęło w drodze i h... wie o której dojadą. Byle do piątku, byle do piątku, byle do piątku....
          • moonogamistka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:26
            h przez ceha;-)))
            • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:28

              Noż wiem, tylko miałam nadzieję, że się nie zorientujecie co mi się brzydkiego na usta ciśnie :)
              • zetka50 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:32
                czy tam h.. czy ch... wiemy o co chodzi :))
                • moonogamistka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:33
                  Ale to i tak ladne:-D Jak zwal:-)))
                  • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:51
                    "Purple Rain" w radyjku leci, jakoś przeżyję :) Jeszcze żeby tak "Aces high" Ironów zapodali, to bym nawet nie klęła :)
              • ultimate.strike Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 20:23
                > Noż wiem, tylko miałam nadzieję, że się nie zorientujecie co mi się brzydkiego
                > na usta ciśnie :)

                To brzydkie też przez ceha. :)
        • moonogamistka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:25
          Madra dziewczynka:_)))
    • wersja_robocza Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 18:05
      Śniadanie. Coś ciepłego z rana.
      Ciepła odzież i buty. Widuję dzieciaki i facetów pomykających teraz w butach sportowych brrr.

      ...i łyk wiśniówki w piersiówce.:cool:
      • rannie.kirsted Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 21:05
        ja jeszcze do dzis pomykalam w adidasach. naprawde nie bylo mi zimno w stopy. ale do dzis:D miarka sie przebrala i od jutra buty do lazenia po gorach
        • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 02.02.12, 08:34
          Ja tam takowe obuwie noszę od pierwszych opadów śniegu :)
          Teraz to w ogóle wyglądam wychodząc, jak skrzyżowanie rozbójnika z kloszardem :) Ale mnie to tinta :)
    • stephanie.plum Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 20:31
      najchłodniejsze powitanie:
      wyjechałam sobie na wieś, wchodzę do domu, a w środku pięć stopni mrozu...
      • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 02.02.12, 08:36
        Jessuu!! Rury Ci nie postrzelały??? Wiesz, temperaturkę da się podnieść intensywnym ogrzewaniem, ale ta instalacja...
        • stephanie.plum Re: Naj na mrozy. 02.02.12, 18:40
          rury na szczęście spoko, woda została sprytnie zamknięta i spuszczona przez poprzednich użytkowników.
          od wczoraj rąbię drewno i palę, ale jest tylko kominek.

          w nocy tam gdzie spałam było około zera, jednak uzbrojona w 3 swetry wełniane, 2 pary polarowych galotów i 2 śpiwory puchowe, nic nie czułam.
          grzeje mnie też pies, i zaczynam rozumieć przodków, bo jakbym kozę miała albo inne krówsko, też bym do izby wpuściła, niech chucha.

          pozdrowienia z wakacji!

          p.s. chodzę na wycieczki, robię zdjęcia i jest bosko.

          :~)
          • gulcia77 Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 08:47
            Moja Ty!!! Jak ja Ci zazdroszczę! Ale to taka dobra zazdrość :D
            Ja w sobotę do staruszków popylam :D Będę piekła chleb w lepce i grzała się przy wielkim kuchennym piecu :D
    • bijatyka Re: Naj na mrozy. 01.02.12, 23:47
      Największe zdziwko: internet radiowy jest o wiele szybszy. Romeo mi powiedział, że w niskich temperaturach przekaz radiowy jest szybszy i gdybym np słuchała RFM FM (AAA!!!) w tym samym fotelu o tej samej porze, ale w różnych temperaturach, to bym odbiór miała inny.
      Ale on mnie zawsze w konia robi.
    • szrama_z_szarm Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 09:07
      Największe zaskoczenie- pies się pomylił:) Zrzucił kilka kilogramów podszerstka w okolicach Nowego Roku, tak skutecznie, że oboje jesteśmy zdziwieni, że zima jednak przyszła. Po raz pierwszy to mi jest w czasie mrozów cieplej niż jemu:)
      Miłe zaskoczenie- rozstawione koksowniki w kilku punktach miasta. Szkoda, że wczoraj wczesnym wieczorem ten stojący na bardzo ruchliwym przystanku był niemal wygaszony.
      Duże zdziwienie-wczoraj o 7 rano, przy minus 18 widziałam pana na rowerze z opaską na głowie a nie w czapce. Dodam, że wystający czubek głowy był łysy.
      A poza tym- nie jest tak strasznie. Bywało gorzej.
    • hotally Re: Naj na mrozy. 03.02.12, 12:22
      największe poświęcenie- Ally uprawiająca nordic walking ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja