O takiej jednej ;)

01.02.12, 16:14
O sąsiadce będzie, takiej 'babie' co ciągle przez okno zagląda i obserwuje :)
a) co za babsztyl, wszystko chce wiedzieć;
b)dobrze,że zagląda , zaraz wszystkiego się dowiem;
c)niech sobie tam patrzy,nudzi się kobiecina;
d)może zauważy jakiego zboczeńca i rysopis poda glinom ;

jak oceniacie sąsiadkę ? ;)
tak na rozgrzewkę bo zimno :))
    • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:20
      no jakby byla szczuplejsza...to uhhh...ogień nie kobieta....i mnie lubi :)
      • zetka50 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:25
        i widzisz, zapomniałam o punkcie e) :D
        • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:29
          aż boję się myśleć co byś ujęła w pkt g)
          • zetka50 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:31
            same ochy i achy :D
            • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:36
              tak pozytywnie o sasiadce? masz jakieś napiary do niej...mnie ostatnio samotnosc doskwiera a mam dobry zasieg i sprzed ze pewnie ze 4,5 G wyciągnę..
              • zetka50 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:40
                babka na emeryturze, chcesz jeszcze te namiary ?;)
                • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:48

                  oczywiście oto powody:

                  a) w taki mróz to człowiek się gotów zadowolić wszystkim co rozgrzewa i sie rusza...
                  b) może ona na wojskowej emeryturze? lub pomostówce wczesniejszej?
                  c) taka gorąca trzydziestoparolatka...świetna partia...
                  d) dużó wolnego czasu, dla męża, dzieci i domu....
                  e) stały dochód
                  f) pewna przyszlość
                  g) G) GGG)) .... i wymusztrowana .... a jeszcza jak była oficer w stanie spoczynku...potrafi postawic do pionu.... i zes poczynku przejsc do działan w warunkach polowych...a na poligonie to róznie...tu pieprznie, tam pieprznie...jek rannych, odglosy walki, modlitwa konajacych.... i okrzyk zwyciestwa...

                  to co ruszamy do boju?

                  biorę... dasz?
                  • zetka50 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 17:20
                    zapytam, bo tak bez jej wiedzy to ja nie moge :)
                    • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 17:22
                      oj tam bedziesz sie pytac...załatwimy to jakos miedzy soba...wiesz jakie sa te wojskowe...sluzbistki i biurokratki...
                      • zetka50 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 17:59
                        zastanowię się ;)
                        • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 18:10
                          trudno co zrobić...
    • amanda-lear Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 16:32
      ja bym uznala ze to c
      niemniej ja sie tam wstydzic nie mam za co;)))
    • moonogamistka Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 17:30
      Klaniam sie milo:-)
    • anna_sla Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 17:32
      zależy która to sąsiadka, raz jest a) a raz c) :D
    • sid.sid Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 18:06
      a)
      Nie znoszę wścibstwa i braku szacunku do cudzej prywatności.
    • maitresse.d.un.francais Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 19:13
      a)

      Jestem uczulona na punkcie polskiego wścibstwa.
      • mariuszg2 Re: O takiej jednej ;) 01.02.12, 19:32
        aha...czyli koleżanka francuzeczka ma cos do ukrycia....nie ładnie, oj nie ładnie (cmok cmok cmok)
        • maitresse.d.un.francais koleżanka Francuzeczka nie występuje w Big Brother 02.02.12, 16:53
          mariuszg2 napisał:

          > aha...(...)

          Tylko tyle i aż tyle.

          Kolega Mariuszek obleśny występuje? (rzyg rzyg rzyg)
          • mariuszg2 Re: koleżanka Francuzeczka nie występuje w Big Br 02.02.12, 17:00
            wirtualnie zawsze...

            ale jak Koleżanka ma życzenie możemy się zamknąć w przytulnym miejscu realnym z dala od wścibskich hm?
            spróbuje coś zaradzić na Pani odruch, usta może czymś wypełnić ? sam nie wiem...
            • maitresse.d.un.francais koleżanka nie ma życzenia 02.02.12, 17:04
              mariuszg2 napisał:

              > wirtualnie zawsze...
              >
              > ale jak Koleżanka ma życzenie możemy się zamknąć w przytulnym miejscu realnym z
              > dala od wścibskich hm?
              > spróbuje coś zaradzić na Pani odruch(...)

              i niech kolega nie pisze takich rzeczy, bo nadmierne rzyganie osłabia organizm

              jak koleżanka ma życzenie z kimś - potrafi to sama wyrazić na priva

              niech więc kolega czeka na priva ad Calendas Graecas
              • mariuszg2 Re: koleżanka nie ma życzenia 02.02.12, 17:16
                degustibus non disputandum est...

                Izwinitje pazalsta. Ja zamjetil Wy płocha czywstwujetje i srazu ponjal szto nada pamosc...
                Obezważiwanje oczjen opasno dla waszjewo zdarowja.... daże w maroz minus tridcat gradusow...
                Wam nada pits mnoga...garjaczyj czjaj z limonam i wodka...prjedlagaju....
                bjez tawo...pasljedstwja budut njewyabrazimyje...
                Samowo łuczszjewo w kazdoj djen...daże etod pjerjed ożidannym...
    • maggpie Re: O takiej jednej ;) 02.02.12, 18:37
      a) & c)
      Też mam takom somsiadkę niestetyż.
      Z deczka pomylona, nie rozumiem jej zaęteresowania moją skromną osobą, ale po letkim zastanowieniu stwierdzam, że to jedwabisty komplement jest. tzn. nie ma lepszego;)
      Tak spija każde słowo z mych ust, analizuje je, a potem stara dowalić z każdej dostępnej jej mańki haha.
      Olewam, w końcu to -jakby nie było - także stworzenie boże jest.
Pełna wersja