Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety?

01.02.12, 19:09
Jakiś czas temu przy okazji zawodowej poznałem przedstawiciela na PL pewnej znanej marki elektronicznej. Pogawędziliśmy co nieco i wynudziłem od niego rabat na słuchawki bezprzewodowe. Nie kosztujące 100 zł tylko koło 2000. Dwóch kolegów z działu też wyraziło chęć zakupu, paczka przyszła na początku tygodnia.

Dziś jeden z nich przylazł skwaszony do pracy z informacją, że żona zobaczywszy te cudeńka dostała piany na ich widok. Urządziła mu karczemną awanturę, że "wydaje na pierdoły" jest "nieodpowiedzialny" i inne bzdury. Dodam, że nie mają raczej problemu z pieniędzmi i wydatek 1.5 tys nie rujnuje ich budżetu. Kolega oddał mi słuchawki z tekstem "nie mogę ich mieć". Natychmiast znalazł się inny amator, więc to żaden problem, ale spytałem drugiego szczęśliwca czy u niego też była awantura, na co on stwierdził, że "skitował żonę, że kosztowały 250 zł i ma spokój" :D

Najśmieszniejsze jest to, że ta awanturująca się baba nie ma problemu z wydaniem 1000 zł na torebkę czy buty i nie jest to niczym niezwykłym, natomiast wydatki małżonka są pod ścisłą kontrolą merytoryczną.

Daję słowo, że jakby baba rządziła się moimi pieniędzmi to bym ją na mróz wystawił, skąd się bierze taka schizofrenia?

PS. Tradycyjnie pozdrawiam piękne panie rozumiejące, że facet musi sobie kupować zabawki dla zdrowia psychicznego.
PS. II Grają cudownie :D
    • gulcia77 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:15
      Póki wydaje własne, a niech wydaje, ale jak by mi z rachunków domowych, żarcia albo dziecka podebrał to bym zabiła.
      P.S. Ja rozumiem, że faceci bywają świśnięci i żeby nie dostali jakiego ataku, to muszą sobie kupić zabawkę. Ja ostatnio zobaczyłam żółciutkie jak kanarek narzutki w kabinie, umarłam ze śmiechu, zwłaszcza jak znalazłam karteczkę z ceną :D
      P.S.II Zgadzam się, grają znakomicie :)
      • nelamela Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:20
        Sama zarabiam i wydaje na co chce.Nikomu nic do tego.Moj facet ma tak samo.Ostatnio jakis nowy model i-phona na ktorego sie w....ia bo nie moze go rozgryzc.Ale mnie to w zupelnosci nie przeszkadza.Jego kasa,jego zabawki.Pozdrawiam.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:20
        gulcia77 napisała:

        > P.S.II Zgadzam się, grają znakomicie :)

        skąd wiesz, skoro nie podałem producenta i modelu :D
        • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:21
          Z uściech mi pan to wyjął :D
        • gulcia77 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:27
          Sama mam niezłe słuchawki. Kosztowały co prawda jeno 800 stówek, ale grają znakomicie :)
          • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:40
            To, ze twoje słuchawki za osiem stówek grają dobrze wcale nie znaczy, ze czyjeś za dwa klocki tez dobrze grają. Naprawdę, cena nie jest gwarancją jakości.
        • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:27
          ja wiem: sennheiser
          w ogóle kiedyś już napisałeś podobny wątek.
          albo mam zwidy.
          • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:30
            six_a napisała:

            > ja wiem: sennheiser
            > w ogóle kiedyś już napisałeś podobny wątek.
            > albo mam zwidy.

            raczej zwidy :) to rzeczywiście sennheiser
          • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:30
            prosz: forum.gazeta.pl/forum/w,16,121885795,121885795,Awantura_gadzetowa.html

            masz jakiś harmonogram wątków? luty = gadżety? coś w ten deseń?
            hahahahaha
            • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:31
              no soooory no:)
              • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:34
                six_a napisała:

                > no soooory no:)

                ty no popatrz, to już któraś taka sytuacja z rzędu, szczerze to zapomniałem o tym, dobrze wiedzieć, że tu jest archiwum
                • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:37
                  wiiiisz, zacinasz się ciągle na tych samych tematach;)
                  widocznie uwierają.
                  • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:40
                    six_a napisała:

                    > wiiiisz, zacinasz się ciągle na tych samych tematach;)
                    > widocznie uwierają.

                    no pewnie, że uwierają, to sytuacja dla mnie kosmiczna, tym bardziej, że już się z tym spotkałem wcześniej a za każdym razem dziwi mnie to niepomiernie
                    • mumia_ramzesa Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:46
                      Skad wiesz jak wyglada ich sytuacja? Moze sa zakredytowani po uszy?
                      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:48
                        mumia_ramzesa napisała:

                        > Skad wiesz jak wyglada ich sytuacja? Moze sa zakredytowani po uszy?

                        bo siedzę z gościem biurko w biurko od kilku lat, wiemy o sobie dużo rzeczy
                • potworski hahahaha!!! 01.02.12, 19:38
                  wicehrabia.julian napisał:

                  > ty no popatrz, to już któraś taka sytuacja z rzędu, szczerze to zapomniałem o t
                  > ym, dobrze wiedzieć, że tu jest archiwum


                  Julek po prostu co sobie uskłada na jakąś zabawkę to musi przylecieć na forum i przynajmniej tu się pochwalić. Skoro kolegów już to nie jara to przynajmniej na FK przyszpanuje. A jako, że głupio mu zakładać wprost wątek pod tytułem "kupiłem sobie słuchawki i co wy na to" to wymyśla ideologię i wio koniku. Za rok pewnie powstanie wniosek czy kobiety wku...wia jeśli mężczyzna kupuje nowe kołpaki do Opla Astry 1.6.
                  • six_a Re: hahahaha!!! 01.02.12, 19:46
                    >Opla Astry 1.6.
                    do szkody raczej:)
                    • wicehrabia.julian Re: hahahaha!!! 01.02.12, 19:49
                      six_a napisała:

                      > do szkody raczej:)

                      a żebyś wiedziała :D
                      • six_a Re: hahahaha!!! 01.02.12, 19:51
                        hahahahahah, no wiem właśnie, wiem:)
                  • gulcia77 Re: hahahaha!!! 01.02.12, 19:51
                    Jak kołpaki to idzie przeżyć :)
                    Ale jak by się strzelił alusie - tu już bym podejrzewała chorobę psychiczną :)
                    • wicehrabia.julian Re: hahahaha!!! 01.02.12, 19:53
                      gulcia77 napisała:

                      > Ale jak by się strzelił alusie - tu już bym podejrzewała chorobę psychiczną :)

                      bez jaj, alusy mają same plusy (oprócz ceny)
                      • gulcia77 Re: hahahaha!!! 02.02.12, 08:47
                        No, ale to jest minus anihilujący plusy :D
                        No i Opla Astry 1,6 classic. Nosz boszszsz!!!
      • dangerous.mistress Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:21
        A mój kupił sobie szybowiec na pilota :) Nie rozumiem, zaczęłam się śmiać dopiero jak wyszłam, nie mogłam się powstrzymać :D
        • mumia_ramzesa Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:23
          Nie czujesz blusa. Pewnie od kolyski o takim marzyl.
          • dangerous.mistress Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:35
            No nie czuję, zwłaszcza, że ma 30 lat. Ale nie mówie mu na co ma wydawać kasę ani nie pukam się w głowę (chyba że nie widzi:)). A ostatnio koleżanka zapytała, jak on kupuje zabawki to Tobie też wolno, kup sobie lalkę barbie i zobacz jak zareaguje. A co! :D
    • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:20
      Cóż, sama jestem gadżeciarą i mam słabość do takich rzeczy, ale gdyby ktoś mi się pochwalił zakupem bezprzewodówek za prawie dwa koła to bym się postukała w głowę. Jak już muszą być koniecznie wysokiej klasy bezprzewodówki to nie warto brać nic powyżej senków 180. Jak już mają być naprawdę dobre słuchawki to tylko przewodówki. Poza tym, litości, jaki trzeba mieć sprzęt w domu, żeby był sens podpinać do niego takie słuchawki? Każdy sprzęt gra tak dobrze, jak jego najsłabszy element. Podpinanie drogich słuchawek pod średniej klasy kino domowe jest kompletnie bez sensu.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:23
        triismegistos napisała:

        > Jak już mają być naprawdę dobre słuchawki to tylko
        > przewodówki.

        to nie jest forum audiofilskie, więc nie będę się wdawał w dyskusje tego typu, ale musisz wiedzieć, że są warte swojej ceny - można ich używać do telefonu jako zestaw głośnomówiący i komputera przez BT do np skype, mają tłumienie hałasu z zewnątrz i inne ciekawe bajery
        • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:28
          Akurat w dyskusje tego typu wdaję sie nader chętnie, słuchawki to mój konik :) Z ciekawości, co to za sprzęcik?
        • jacekk13 żadnej słuchawki nie są warte takiej ceny 02.02.12, 11:52
          chyba, że są ze 100 karatowego złota
      • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:29
        triismegistos napisała:

        to nie warto brać nic powyżej senków 180


        A one niby dobre są? Z której strony?
        • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:45
          Ze strony uszu.
          • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:47
            triismegistos napisała:

            > Ze strony uszu.


            No dobrze=to, że kiepsko wychodzą ci riposty to już wiemy. A tak bardziej merytorycznie?
            • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:08
              A coż bardziej merytorycznego chciałbyś usłyszeć? Parametrów, które realnie niewiele znaczą nie znam na pamięć. Słuchawki są po prostu dobre, mają lepszy dźwięk niż inne w podobnej, lub niższej klasie cenowej, jeśli chodzi o takie z wyższej półki nie są o tyle lepsze, by były warte swojej ceny. Uprzedzając pytania, tak, mam bardzo duże porównanie.
              • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:13
                triismegistos napisała:

                > A coż bardziej merytorycznego chciałbyś usłyszeć? Parametrów, które realnie nie
                > wiele znaczą nie znam na pamięć. Słuchawki są po prostu dobre, mają lepszy dźwi
                > ęk niż inne w podobnej, lub niższej klasie cenowej, jeśli chodzi o takie z wyżs
                > zej półki nie są o tyle lepsze, by były warte swojej ceny. Uprzedzając pytania,
                > tak, mam bardzo duże porównanie.


                Tak się chwalisz, że lubujesz się w gadżetach i kochasz słuchawki, chętnie wdajesz się w dyskusje na ten temat to rad byłbym od ciebie - jako fachowca - przeczytać do czego porównywałaś S180 i jakie były twoje wrażenia w porównaniu z konkurencją.
                • triismegistos Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:27
                  Mam ci wymienić wszystkie porównywalne modele z podobnej półki i zapewnić, że były gorsze?
                  • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:36
                    triismegistos napisała:

                    > Mam ci wymienić wszystkie porównywalne modele z podobnej półki i zapewnić, że były gorsze?


                    Wymień kilka modeli, które porównywałaś. Zapewniać mnie nie musisz. Wystarczy, że określisz, dlaczego akurat te są warte uwagi. Wszystkich porównywałaś na takim samym sprzęcie? Na jakim? Jakich płyt używałaś do odsłuchu i porównania brzmienia balansu tonalnego? Zwykłe proste pytania - skoro jesteś fanem słuchawek to chyba nie jest nic trudnego?
      • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:59
        Akurat bezprzewodowe Sennheisery to straszna kupa.
    • kseniainc Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:20
      zazwyczaj gadżeciarze, to snoby.Nie robią na mnie wrażenia, ewentualnie wzbudzają politowanie-zastaw się , a postaw się.
    • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:21
      Jaki model?
    • moonogamistka Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:22
      Jak facet zarabia jak nalezy i wiekszosc przeznacza "na rodzine" to co mnie "gadzety"??
      Na zdrowie!
    • czadroman Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:24
      a to do czego podłanczasz te słuchaki to za ile kupies? 10-20k? pochwal się
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:30
        czadroman napisał:

        > a to do czego podłanczasz te słuchaki to za ile kupies? 10-20k? pochwal się

        do komputera i N8
        • czadroman Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:46
          aha
        • dziala_nawalony Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 02.02.12, 11:45
          www.comet.co.uk/p/Headphones/buy-BOSE-QC15I-BK-Headphone/757756 a ja kupilem sobie na poprawe humoru sluchawki do hp pavilion i noki e72 przewodowe BOSE senki sie do nich nie umywaja.
    • kitek_maly Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:24
      Kolega od
      > dał mi słuchawki z tekstem "nie mogę ich mieć".

      Słodkie. :P

      > Daję słowo, że jakby baba rządziła się moimi pieniędzmi to bym ją na mróz wysta
      > wił,

      Ja też.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:37
        kitek_maly napisała:

        > Kolega od
        > > dał mi słuchawki z tekstem "nie mogę ich mieć".
        >
        > Słodkie. :P

        moim zdaniem to nie fair, szczerze mi żal chłopaka, a nie wyglądał mi na papucia
    • akle2 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:42
      Po takim tekście mam już pewność, żeby nie hajtać się bez intercyzy. Gadżety po parę tysiaków (gdzie jakość wcale nie jest wprost proporcjonalna do ceny) i komornik u drzwi, fajna perspektywa...

      Jeśli mężulek kupuje słuchawki za 2.000 zł, to żona z pewnością ma kolekcję torebek i butów po 10.000 od sztuki/pary, bo torebka kosztująca 1000 zł nie jest produktem z górnej półki, mocium panie. Tyle kosztuje zwykła, choć porządna, skórzana niemarkowa torebka od kaletnika. Kozaki troszkę lepsiejsze, niż chińska bazarowo-supermarketowa tandeta, kosztują złotych kilkaset. Paprykarz szczeciński ok 3-4 zł, choć są też takie po 1.99.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:44
        akle2 napisała:

        > Po takim tekście mam już pewność, żeby nie hajtać się bez intercyzy. Gadżety po
        > parę tysiaków (gdzie jakość wcale nie jest wprost proporcjonalna do ceny) i ko
        > mornik u drzwi, fajna perspektywa...

        nie demonizuj, jak pisałem ten wydatek nie narusza ich budżetu

        > torebka kosztująca 1000 zł nie jest p
        > roduktem z górnej półki, mocium panie. Tyle kosztuje zwykła, choć porządna, skó
        > rzana niemarkowa torebka od kaletnika.

        daruj, ale nie posiadam wiedzy w tym zakresie, skąd mogłem wiedzieć, że torebka tyle kosztuje - tym bardziej dziwię się, bo rząd wielkości jest taki sam
    • 2szarozielone Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:45
      W parze DINKSów zupełnie takiego wściekania się nie kumam.
      Mogę ew. pojąć w sytuacji, gdy para ma dziecko. Mogę się wczuć w to, że wówczas każdy taki wydatek w oczach kobiety jawi się jako "wolisz wydawać na siebie niż na nasze dziecko", "a można by odłożyć na fajne przedszkole/szkołę/studia dla niego" albo "nie wydawajmy na głupoty, jesteśmy rodziną i musimy zabezpieczyć jej przyszłość". Bo to taki mocno naturalny, atawistyczny odruch, który trzeba świadomie i z wysiłkiem - jak sądzę - wykorzeniać i się hamować.
      Ja nie zamierzam mieć dzieci. I uważam, że nic mi do tego, jak swoje pieniądze wydaje facet - podobnie jak jemu nic do tego, co ja robię ze swoimi.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:47
        2szarozielone napisała:

        > Mogę ew. pojąć w sytuacji, gdy para ma dziecko.

        nie ma, ani kredytu, bo kolega dostał mieszkanie po babuszce w którym żyją sobie jak pies z kotem
      • czadroman Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:47
        też mi rozwój, kupić sobie gadżet
        • 2szarozielone Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:02
          jaki rozwój? nic nie pisałam o rozwoju.
          Choć i bardziej rozwijające hobby (niegadżeciarskie) kobiety potrafia skutecznie w facecie tępić.
          Gadżetów sama nie kumam, ale też mój facet nie kuma po co mi kolejny ciuch, albo buty (ew. szpilki i nową bieliznę pokuma). Wystarczy że to akceptujemy ;)
    • lolcia-olcia Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:46
      jeżeli nie jest to obciążeniem dla budżetu a nie będzie mi truł to sama mu kupię
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:51

      > Daję słowo, że jakby baba rządziła się moimi pieniędzmi to bym ją na mróz wysta
      > wił, skąd się bierze taka schizofrenia?

      Od dawna jest u nas tak że hobby mężczyzny jest na ostatnim szarym końcu wydatków domowych.
      Bo mężczyźni, jak powszechnie wiadomo, wydają pieniądze na głupoty. :/
      • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:53
        bo jakbyś miał jakieś przyzwoite hobby pt. własna kobieta, to by nie było wogle problemu, nie?
        :)
        • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:56
          six_a napisała:

          > bo jakbyś miał jakieś przyzwoite hobby pt. własna kobieta, to by nie było wogle
          > problemu, nie?
          > :)

          wyjaśnij mi na czym takie hobby polega
          • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:59
            a ja wiem, kurdę? :) ale mógłbyś kupować torebki wtedy.
            zamiast słuchawek.
            i wszyscy byliby zadowoleni.
            • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:03
              six_a napisała:

              > a ja wiem, kurdę? :) ale mógłbyś kupować torebki wtedy.
              > zamiast słuchawek.
              > i wszyscy byliby zadowoleni.

              ale jaka radość z tego dla mnie płynie, że ona ma nową torebkę? do chrzanu takie hobby
              • six_a Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:06
                >do chrzanu takie hobby
                hahahahaha, no raczej.
                ludzie mię bioro poważnie, pora iść normalnie:)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:14
            wicehrabia.julian napisał:

            > six_a napisała:
            >
            > > bo jakbyś miał jakieś przyzwoite hobby pt. własna kobieta, to by nie było
            > wogle
            > > problemu, nie?
            > > :)
            >
            > wyjaśnij mi na czym takie hobby polega

            To jest akurat proste.
            Porządne hobby to takie które zawiera element twórczy, albo element rywalizacji.
            Bonus jeśli jest drogie :D
            Natomiast czysta konsumpcja, kupowanie czy nawet kolekcjonowanie (chyba że czegoś wartościowego) - to zdecydowanie nie są uznane hobby.
            • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:15
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Porządne hobby to takie które zawiera element twórczy, albo element rywalizacji

              hehe czyli stroimy żony a potem urządzamy konkurs piękności? :D
      • akle2 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:08
        Niech sobie wydają nawet równowartość pięciu diet poselskich na jakiś gadżet (bez którego oczywiście można żyć), pod warunkiem, że są zachowane zdrowe proporcje. A mianowicie dochód rodziny jest stabilny i długoterminowy, dzieci nie pytają się, czy w tym roku pojadą na szkolną wycieczkę, rodzice wykupują wszystkie leki z recepty, nawet jeśli nie są refundowane, rachunki są zapłacone, raty kredytu też, itp itd.
        Druga sprawa- osoby z jednym wychuchanym gadżetem, który brzęczy, miga, krawaty wiąże i przerywa ciąże, jeśli nie posiadają wszystkich innych przedmiotów w swoim otoczeniu które są eleganckie i wysokiej jakości, są bardziej godne pożałowania, niż obiektem do naśladowania. Jak to ktoś z forumowiczów celnie zauważył w jednym z niedawnych wątków => największy obciach = ajfon + brak przedniej jedynki. A takich osobników niestety u nas dostatek.
    • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 19:58
      A co to za słuchawki? Ciężko o dobre bezprzewodowe.
      • potworski Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:06
        lazy.eye napisał:

        > A co to za słuchawki? Ciężko o dobre bezprzewodowe.


        Z prostej przyczyny=bo nie ma czegoś takiego. Owszem=możesz sobie sprawić bezprzewodówki niby dobrej jakości, ale i tak grać to będzie gorzej niż czterokrotnie tańsze przewodowe. Nada się co najwyżej do słuchania empetrójek albo audiobooków.
        • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:12
          potworski napisał:

          > Z prostej przyczyny=bo nie ma czegoś takiego. Owszem=możesz sobie sprawić bezpr
          > zewodówki niby dobrej jakości, ale i tak grać to będzie gorzej niż czterokrotni
          > e tańsze przewodowe. Nada się co najwyżej do słuchania empetrójek albo audioboo
          > ków.

          nawet nie wiedziałem, że tu tyle audiofilów, zgadzam się, ale jednak bezkablowość jest warta utraty jakości
    • vandikia Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:06
      prócz tego, że się pochwaliłeś, to
      a. podobno fk nie toleruje wątków blogów (kupiłem słuchawki i się jaram tym)
      b. reklamujesz konkretną markę - też podobno fk tego nie toleruje
      czyli mam nadzieję, że wątek wyleci, bo traktuje o tym, że kupiłeś sobie drogi gadżecik, a nie o tym co komu do czyjej kasy
      • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:12
        Czepiasz się a później zostają tylko same durne wątki. Adminka dostała ostatnio wścieklizny macicy chyba.
        • vandikia Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:14
          no ba :) niech sobie hrabiostwo nie myśli, że ma patent na czepianie
          a poza tym dokładnie myślę tak, jak napisałam, wolno mi :)
        • vandikia Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:16
          mało tego, uważam że gadżetami jarają się w większości ludzie nudni i zakompleksieni
          lub szukający bezowocnie szczęścia w życiu
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:14
        vandikia napisała:

        > a. podobno fk nie toleruje wątków blogów (kupiłem słuchawki i się jaram tym)

        nic dziwnego, bo to nie jest wątek tego typu

        > b. reklamujesz konkretną markę - też podobno fk tego nie toleruje

        markę wymieniłem na wyraźne życzenie, w tytułowym wpisie jej nie ma, więc możesz już ścisnąć poślady
        • vandikia Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:17
          chyba raczej rozluźnić?
          zresztą nieważne, to nic osobistego :)
    • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:11
      jak dla mnie gość, który siedzi kilka lat za biurkiem, po prostu leszcz, i wydaje 2k na taki gadżet to zwykły frajer

      np. za 5k można kupić przy odrobinie wysiłku i cierpliwości niezłą działeczkę od różnych agencji a potem puścić ją 2-3 razy drożej na allegro

      żona o ile ma olej w głowie powinna się zagotować :)
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:13
        astrofan napisał:

        > np. za 5k można kupić przy odrobinie wysiłku i cierpliwości niezłą działeczkę o
        > d różnych agencji a potem puścić ją 2-3 razy drożej na allegro

        idąc dalej tym tropem nigdy nie wydasz ani złotówki, bo przecież można inwestować
        • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:25
          bez przesady, przecież wiesz ze te słuchawki za pół roku beda warte połowę tego, rozumiem parę stów, ale 2k to już lepiej na NC spróbować szczęścia, może otworzy się szansa wyjścia z tego biurka

          problem jest nie z 2k ale z biurkiem za którym siedzi,

          tu 2k tam 2k i można coś kombinować
          • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:32
            astrofan napisał:

            > bez przesady, przecież wiesz ze te słuchawki za pół roku beda warte połowę tego

            litości, zaraz zaczniesz mówić, że zakup nowego samochodu to też wyrzucanie pieniędzy

            > problem jest nie z 2k ale z biurkiem za którym siedzi,

            a na czym polega ten problem? to jakiś wstyd pracować za biurkiem? chyba się trochę zagalopowałeś
            • soulshunter Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:36
              ja to nawet biurka nie mam, tylko plyte wiorowa laminowana przykrecona do sciany i podparta nakobylce :(
            • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:44
              dlaczego wstyd, ale stracić za nim życie i odpuszczać szanse wyrwania się z biedy to wg mnie głupota,

              ale to oczywiście kwestia optyki, niektórym pozycja niewolnika odpowiada,

              a co, oczekujesz jakiejś powszechnej aklamacji do swojej opinii?

              mam Ci napisać "cool" abyś się dobrze poczuł? :)
              • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:49
                astrofan napisał:

                > dlaczego wstyd, ale stracić za nim życie i odpuszczać szanse wyrwania się z bie
                > dy to wg mnie głupota,

                buhaha jakiej biedy? hahahaha

                > mam Ci napisać "cool" abyś się dobrze poczuł? :)

                masz przestać pieprzyć po prostu, przyjmujesz do wiadomość, że istnieją ludzie zarabiający wystarczająco dobrze jak na warunki polskie, którzy nie chcą dusić każdego grosza jak ty?
                • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:01
                  siedzisz z kumplami za jakimiś biurkami kilka lat, to kim jesteś?

                  zostaje ci się cieszenie takim gadżetami, których zakup jest dla ciebie i twoich kupli zajebistym wydarzeniem

                  i mam w dupie co chciałeś usłyszeć a co nie
                  • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:10
                    astrofan napisał:

                    > siedzisz z kumplami za jakimiś biurkami kilka lat, to kim jesteś?

                    biedacy w tym kraju siedzą za biurkami? nie jestem urzędnikiem jeśli o to ci chodzi, na czym mam pracować by nie być biedakiem?

                    > i mam w dupie co chciałeś usłyszeć a co nie

                    [ziewanie]
                    • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:23
                      wyluzuj, "nigdy się nie wyrwiesz z biedy", pogooglaj może coś zrozumiesz, leszczu :)
                      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:32
                        astrofan napisał:

                        > wyluzuj, "nigdy się nie wyrwiesz z biedy", pogooglaj może coś zrozumiesz, leszc
                        > zu :)

                        hahaha anwayowiec, nikt inny nie wypisuje takich bzdur
                        • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:40
                          to jakiś przekaz jak u kumpli gadżeciarzy za biurek? :)
                          • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:46
                            astrofan napisał:

                            > to jakiś przekaz jak u kumpli gadżeciarzy za biurek? :)

                            tak, to przekaz dla ciebie akwizytorze :D
                            • astrofan Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:56
                              czyli kumple za biurka stoją wyżej od akwizytorów? brawo miszczu,

                              kumple przynajmniej dorobi się kobiet, a ty ... słuchawek :)

                              ile macie tej przestrzeni na łeb, ze 3m? :)

                              • soulshunter Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:03
                                https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT4_LU5_nVCb4tuqq-uXGyuZaX6FCqwyDLrCLoQa7cGkw20e7tRW17haWbT1w
                                co za kretyn!
      • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:39
        > np. za 5k można kupić przy odrobinie wysiłku i cierpliwości niezłą działeczkę o
        > d różnych agencji a potem puścić ją 2-3 razy drożej na allegro
        A jak ktoś nie lubi wysiłku a lubi gadżety?
        Takie działeczki to zamrożona lub umoczona kasa na ogół.
        • soulshunter Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:42
          kumpel kuzyna tak "zainwestowal" w 2 mieszkania w Krakowie bo byla okazja i mialy jeszcze podrozec :)
          • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:50
            soulshunter napisał:

            > kumpel kuzyna tak "zainwestowal" w 2 mieszkania w Krakowie bo byla okazja i mia
            > ly jeszcze podrozec :)

            może słuchał takich astrofanów piętnujących konsumpcję
    • headvig Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:16
      bo w każdym facecie trochę dziecka jest, to zabawka jakaś też musi być. jak mój kupił galaxy s, to dwie noce nie spał, a telefon kładł na aksamitnej ściereczce, żeby mu się nie porysował ;)
      ale dla tej jego radości - dobrze, że go sobie kupił :)
      każdy powinien mieć jakąś radość z życia, faceci też. my kupujemy szmaty, wy gadżety. równowaga musi być, byle w granicach rozsądku :)
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:21
        headvig napisała:

        > bo w każdym facecie trochę dziecka jest, to zabawka jakaś też musi być. jak mój
        > kupił galaxy s, to dwie noce nie spał, a telefon kładł na aksamitnej ściereczc
        > e, żeby mu się nie porysował ;)
        > ale dla tej jego radości - dobrze, że go sobie kupił :)
        > każdy powinien mieć jakąś radość z życia, faceci też. my kupujemy szmaty, wy ga
        > dżety. równowaga musi być, byle w granicach rozsądku :)

        nareszcie :)

        ps. ubawiłaś mnie tą ściereczką
        • headvig Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:23
          > ps. ubawiłaś mnie tą ściereczką

          autentycznie tak było, aż "etui" skórzane nie przyszło ;) to nic, że wcześniej oglądał testy na youtubie, jak ktoś ten telefon na beton z 1,5m puszczał i nic się nie stało
          faceci...
    • lena.nocna Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:23
      Spytaj żonę kolegi. Ja tam gadżety lubię.
    • miau_weglowy Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:40
      moje sluchawki bezprzewodowe same nie graja
      hm...
      • akle2 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 20:58
        A moje grają, bo mają radyjko. Tylko nie wiem, czemu nie można je nastawić na nic innego niż Radio Maryja :]
    • princess_yo_yo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:08
      nigdy nie bylam w scislej wspolnocie finansowej wiec nie spotkaly mnie awantury o to na co wydaje pieniadze ani nie widzialam potrzeby zeby komentowac na co wydaje pieniadze moj ten czy inny chlopak :D
    • bijatyka Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:10
      A twoja kobieta pochwaliła zakup ?
    • tanebo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:23
      Oj tam. Niechęć kobiet do audiofilii udowodniono już naukowo - "Audiofile stanowią wyrazistą grupę. Są praktycznie wyłącznie mężczyznami (w USA rasy białej), przeważnie dobrze sytuowanymi materialnie[28]. Kobiety wśród audiofilów nie tylko zdarzają się bardzo rzadko, ale często mają wręcz niechętny stosunek do sprzętu audiofilskiego." Pytanie brzmi: dlaczego? Szukając dalej znalazłem termin:"efekt Sennheisera". Ciekawe, nie? Zresztą nazwa tego producenta została użyta nie przypadkow. Jego słynne Orpheusy nosiły tytuł najdroższych słuchawek. I kosztowały tye co ferrari. Zatem, co jest takiego w high-endzie że wzbudza kontrowersje? Z lektury wywnioskowałem że innym terminem który można tu użyć byłby "pawi ogon". Ogon pawia ma tylko jedno zastosowanie. Ma zwrócić uwagę samicy. Podobnie jest z high-endem. I nie tylko. Po co komu ferrari? Głośno w nim jest tak że żeby powiedzieć coś pasażerowi i mieć nadzieje że on to usłyszy trzeba krzyczeć. Okna się nie otwierają. Siedzi się 5 cm nad jezdnią więc widoczność jest żadna. Ale wszyscy chcą je mieć. Kupują je głównie samcy. Dlaczego? Pokazując publicznie że mogą dużo konsumować tak jakby mówili:"jestem duży, mam potencję, mogę z tobą kopulować i płodzić dzieci, będą bezpieczne i najedzone". Ale w myśl tego schematu audiofile powinni kijami oganiać się przed kobietami. A tak nie jest. Myślę że to wina praktycznego myślenia kobiet. Właściwie to chciałem napisać: prymitywnego. Jeśli coś nie jest praktyczne, nie służy praktycznemu celowi, nie ma sensu. Dlaczego żona tego biedaka nie pozwoliła mu kupić tych słuchawek? Może jest praktyczna? Nie znam jej. Ale stawiam raczej na to że nie chce mieć chłopa z pawim ogonem. Myślę że jest zaborcza.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:27
        Kobiety wśród audiofilów nie
        > tylko zdarzają się bardzo rzadko, ale często mają wręcz niechętny stosunek do s
        > przętu audiofilskiego
        ."

        Prawdziwym audiofilom moim zdaniem najbliżej do wyznawców homeopatii. Bo też wyczuwają rzeczy które nie istnieją. Tylko płacą za nie więcej niż za kulki z cukru...
        • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:34
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Prawdziwym audiofilom moim zdaniem najbliżej do wyznawców homeopatii. Bo też wy
          > czuwają rzeczy które nie istnieją. Tylko płacą za nie więcej niż za kulki z cuk
          > ru...

          ile ja się nasłuchałem o złotych kablach...
          • tanebo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:35
            Srebrnych, srebrnych! Złoto dodaje się do kabla jedynie by wzmocnić strukturę kryształów srebra.
            • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:41
              tanebo napisał:

              > Srebrnych, srebrnych! Złoto dodaje się do kabla jedynie by wzmocnić strukturę k
              > ryształów srebra.

              whaever, gadka jest taka męcząca, że aż zęby bolą, raz jeden znajomy puszczał mi muzę na takim zestawie i opowiadał o scenie i innych tajemnych rzeczach, nie pojąłem ni słowa
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:53

                > whaever, gadka jest taka męcząca, że aż zęby bolą, raz jeden znajomy puszczał m
                > i muzę na takim zestawie i opowiadał o scenie i innych tajemnych rzeczach, nie
                > pojąłem ni słowa
                >

                To byłyby ciekawe rozmowy gdyby nie to że oni mówią o właściwościach stricte magicznych.
                Czyste mitomaństwo.
                • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:00
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  > To byłyby ciekawe rozmowy gdyby nie to że oni mówią o właściwościach stricte ma
                  > gicznych.
                  > Czyste mitomaństwo.

                  koleś opowiadał mi androny o głośnikach w kształcie muszli za 60 tys, lampowych wzmacniaczach i tak dalej, a różnica (choć pewnie jest) niesłyszalna, przynajmniej dla mnie
                  • tanebo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:01
                    Nie mów że słuchałeś Nautilisów.
                    • wicehrabia.julian Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:04
                      tanebo napisał:

                      > Nie mów że słuchałeś Nautilisów.

                      słuchałem opowieści :D a głośniki od jego zestawu warte były jakieś 5 tys za sztukę
        • tanebo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:34
          To też zależy jakiej muzyki się słucha. Ale generalnie masz rację. Tylko czy zaprzeczysz efektowi "pawiego ogona"?
      • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:38
        Następnym razem jak się nie znasz zapytaj się przed zakupem i wybierz wygodne Ferrari np. model California.
        • tanebo Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 21:49
          No widzisz. Nie znasz się. Bo model california odsądzany jest od czci za "wygody". Podobno F50 jest najbardziej ortodoksyjny. Zresztą podobnie jak z supersamochodami jest z branżą komputerową. W sklepach wędkarskich też kobiety są jak jeti. Podobno ktoś je widział.
          • lazy.eye Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 02.02.12, 12:12
            Nie słyszałem. California rozeszła się jak świeże bułeczki. To właśnie model z tradycjami. pierwsze Californie powstały w latach sześćdziesiątych. Właśnie taką kupił sobie Lamborghini, który wytwarzał do tej pory tylko traktory. Ferrari nie do końca mu się spodobał a szczególnie problemy ze sprzęgłem i pomyślał, że może zrobić lepsze samochody:)
    • sid.sid Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:45
      Odpowiem na pytanie tytułowe - bo czasami przybiera ono rozmiary chorobowe i patologiczne.
      • josef_to_ja Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 23:06
        Ja w pewnym sensie jestem gadżeciarzem patrząc na moje zarobki
    • stara-a-naiwna Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 01.02.12, 22:45
      Gadzeciartwo wścieka, bo dla nich to zbedny wydatek. Niepotrzebne wydawanie kasy. Nie ootrafia odniesc tego analogicznie do kolejnej pary butów. Myśle, ze jest myslenie w kategoriach "to ja ciezko tyram, od ust osbie odejmuje, oszczedzam, zeby sobie móc kupic buty; torebke... <
    • salma75 Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 02.02.12, 09:14
      A ja lubię gdy facet cieszy się jak dziecko z jakiegoś gadżetu :).
      I póki kasa wydana na takie duperele nie powoduje finansowych problemów w rodzinie - na zdrowie :).
    • anna_sla Re: Dlaczego gadżeciarstwo wścieka kobiety? 02.02.12, 12:25
      a czy ja tam wiem czy wścieka? Wściekało jak kasa przez palce przelewała się a potem nie było co do gara wrzucić. Ale to już jakaś tam przeszłość. Nie ma lekko, ale na więcej możemy sobie pozwolić. Trudno powiedzieć abyśmy się obgadżetowywali po równi, bo to ja jednak mam większego hopla i to nie na punkcie torebek a modelarstwa ale nie mam problemów z zaakceptowaniem wydatków męża na tego typu dodatki do życia ;). Jedyne czego wymagam (jako nasza księgowa rodzinna ;)) to zadeklarowania ile i na co przeznaczyć chce i nie pod koniec miesiąca "rozrachunkowego", by tu dodać a tam ująć i uregulować w następnym miesiącu :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja