nienawidze spóźnialskich

03.02.12, 18:56
nasza 6 randka
umowieni bylismy na 18:30 o 18:50 dzwonie sie zapytac za ile bedzie a ten ze jest na siłowni i na która sie umówilism?
nie no soryyy
oczywiscie juz jedzie.....bilety do kina sam juz kupił..ale takie coś mnie normalnie wpiekliło
    • alpepe Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 18:57
      Na super zakochanego nie wygląda.
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:00
        nie zalezy mi na tym zeby był zakochany, sa to kolezenskie spotkania
        poza tym jest b. miły i uczynny...
        wspominał o braku rachuby czasu..ale bez przesady
        • miau_weglowy Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:01
          no to co marudzisz
          uprzedzil ;)
      • miau_weglowy Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:00
        dobrze,ze nie spytal: a to my w ogole sie umowilismy?! :D
    • moonogamistka Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 18:59
      Tez.
      Dla mnei spoznianie sie na spotkanie, to zenada pierwszej wody. Szanuje swoj czas- cudzy rowniez. Zenua.
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:02
        dla mnie masakra, jeszcze jakby powiedział ze samochodu nie moze odpalic to bym zrozumiała...
        ale ze jeszcze jest gdzies tam....
        no szoken
    • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:01
      To nie jest facet spóźnialski. Spóźnialski zadzwoniłby 0 18:45 zdyszany, z komunikatem, że jedzie i przeprasza, że się spóźni. Ten facet to facet olewający Cię i tyle.
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:03
        nie zapomniał..
        bo sam dzwonił dzis do mnie 2 razy i bilety do kina kupował...
        tylko nie pamietał na która?:O szoken zen
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:08
        nienawidze od razu odechciało mi się spotykania:O
    • samuela_vimes Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:11
      czekałaś 20 min na gościa na tym mrozie, 'podziwiam'
    • samuela_vimes Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:18
      jak jednorazowo, to powiedz, że nie życzysz sobie więcej. Jak się powtórzy i jak już zadzwonisz i dowiesz się, że wszystko ok, to umów się z kimś innym ;-)
      • samuela_vimes Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:19
        poza tym wiesz chodzi na siłkę, to może ma chociaż fajną klatę :->
        • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:21
          niestety nie
          ja mam chyba szersza:)
    • best.yjka Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:21
      Niektóre typy tak mają. Bliska koleżanka ze studiów. dziewczyna do rany przyłóż, ale bez poczucia czasu. Więc jak umawialiśmy się na szósta, to jej mówiliśmy że zbiórka o czwartej. Była szansa, że spóźni się tylko pół godziny. Tylko sposobem :)
      Np. Mamy sobie jechać poleniuchować za miasto. Po pół godzinie spóźnienia dzwonimy, gdzie jest. "No właśnie wchodzę do wanny, żeby się zrelaksować przed wyjazdem. Włosy muszę umyć." Czyli min. kolejne dwie godziny. Ale to była jej jedyna wada.
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:24
        moje przyjaciólki tez nie maja czasu..ale im wybaczam bo je znam i maja inne fajne cechy charakteru..wiec mimo ze sie piekle to jakos to przełykam;)
        a tutaj ledwo kolsia znam i taka prezentacja
        • best.yjka Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:33
          To nie tak. Ona miała czas, tylko umówić się z nią na konkretną godzinę było niemożliwe. Trzeba było brać poprawkę, że minimum dwie się spóźni. Ciężko to wytłumaczyć. Typ osoby, dla której zegarek to zbędny gadżet. Dziewczyna narobiła sobie wiele problemów i wrogów z tego powodu.
          • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 19:36
            no bo ludzie mysla wtedy ze ich sie nie szanuje
            i jest to strasznie irytucjace:O
    • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 20:11
      Na poprzednie 5 spotkań nie był spóźniony-nie czepiaj się.
    • czadroman troll 03.02.12, 20:14
      albo fajna dupa do ru...ia :)
      a nie wiem...
    • marripossa Re: nienawidze spóźnialskich 03.02.12, 21:04
      Ja czekam 10 minut. Potem zajmuję się swoimi sprawami i jak mi się spóźni czy zadzwoni że się spóźnia, to sorry kolego, ale mam już inne plany.
    • amanda-lear Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 12:44
      Szczerze, to mojemu exowi zawdzieczam punktualnosc. Wczesniej roznie z tym bywalo. Teraz szanuje czas swoj i innych. Przez lata malzenstwa udalo mu sie wypracowac we mnie te ceche. I za to jestem mu wdzieczna.
    • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 13:49
      nie olał... podobno czesto mu sie to zdarza
      na przeprosiny dostałam wisnie w czekoladzie:P
      • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 13:55
        nie no, za wiśnie w czekoladzie mógłby się spóźniać codziennie;-)
        • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:07
          haha:D
          • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:17
            A myje gość zęby?A kąpie się po siłowni zanim się z Tobą spotka?;-);-);-)
            • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:21
              podobno sie umył;)
    • kitek_maly Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:16
      W sumie to nie rozumiem czemu ciągle zmieniasz nicki. Czyżbyś się obawiała, że jak ktoś pozna całokształt Twoich wpisów, to będzie miał inne spojrzenie na te Twoje wszystkie dylematy?
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:21
        detektyw monk sie znalazł:)
        • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:23
          Oj tam;-) Nie umawiaj się tylko z nim nigdy na siłowni.Masakra.Kiedyś poszłam po kolegę, gdy otworzyłąm drzwi myślałam ze się przekręce.Jak w aptece tylko mniej przyjemnie;-p
        • kitek_maly Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:29
          Nie detektyw Monk, tylko kitek_maly - detektyw hobbystyczny.
          Odpowiedz mi teraz proszę na pytanie. ;)
          • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:34
            nie odpowiem:)
          • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:48
            kitek_maly napisała:

            > Nie detektyw Monk, tylko kitek_maly - detektyw hobbystyczny.


            To ja tak w temacie, czy Twoje inicjały to nie przypadkiem A.B.?
            • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 19:48
              O, chyba tak :).
              • kitek_maly Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 19:59
                Niestetyż nie. :)
                Szkoda jeszcze, że nie ABW od razu. :P

                Widzę, że też podjęłaś wyzwanie, które rzuciłam Sixie. ;)
                Jednak jak coś wyśledzisz, to pisz na priva proszę.
                • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:05
                  Wyzwanie? Hmm... Po prostu fejsbuk namolny jest strasznie.

                  A może O.B. jest lepiej? :)
                • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:07
                  kitek_maly napisała:

                  > Jednak jak coś wyśledzisz, to pisz na priva proszę.


                  Chyba nie ma potrzeby :). I tak się nie przyznasz :P.
                  • kitek_maly Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:16
                    Na priv przyznałabym się. Nie wszystkim, ale Tobie tak, bo (nie wiem czemu), ale wydaje mi się, że jesteś w miarę stabilna emocjonalnie. ;)

                    OB też nie.
                    A teraz niespodzianka - nie mam FB. Tadam! :D
                    • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:23
                      kitek_maly napisała:

                      > Na priv przyznałabym się. Nie wszystkim, ale Tobie tak, bo (nie wiem czemu), al
                      > e wydaje mi się, że jesteś w miarę stabilna emocjonalnie. ;)

                      O boże, teraz umarłam, jestem zabita na śmierć :))).
                      Jesteś ostatnią osobą od której spodziewałabym się usłyszeć takie słowa :))).



                      > OB też nie.
                      > A teraz niespodzianka - nie mam FB. Tadam! :D

                      Rozumiem. Zdarza się, nawet najlepszym ;).
                      Śledzić nie zamierzam, zapytałam z ciekawości, żeby w razie co, zablokować :P.
                • vandikia Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:25
                  kitek Ty zycia priv nie masz czy co?
                  przerazasz mnie ostatnio, ta obsesja na punkcie śledzenia wpisów innych, rozmowa z janem h. itd.. wiesz co, nawet jakby mi ktoś w realu nie odpowiadał, a spotkałam się z nim z własnej i nieprzymuszonej woli, a potem mialabym cokolwiek pisac na temat tego spotkania.. to jest nie fair, przez duże F.
                  i nie obchodzi mnie co ta osoba pisze, jak się zachowuje, wazne jak w tej sytuacji zachowuję się JA.

                  nie rozumiem czemu jestes az tak zacietrzewiona i zlosliwa na forum, serio. nie kojarzę watklu w którym wpisalabys się pozytywnie, wiekszosc to albo szukanie haka na kogos, albo plotkowanie na temat kogos, albo wysmiewanie i krytyka, moze pora zbastować?
                  • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:28
                    vandikia-a lew? Coś ostatnio za mną łazi, a ma opinię ebaki forumowego.Hmmm, o ni coś powiesz?
                    • vandikia Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:33
                      nick kojarzę ale wpisów kompletnie nie niestety
                      • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:46
                        Się nie dziwię, monotematyczne bardzo :).
                    • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:45
                      kseniainc napisała:

                      > vandikia-a lew? Coś ostatnio za mną łazi, a ma opinię ebaki forumowego.Hmmm, o
                      > ni coś powiesz?

                      Chyba yebaki - gawędziarza :)))).
                  • kitek_maly Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:31
                    Ok. :)
    • tres1 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:56
      ja też mam alergię na spóźnialskich
      szczególnie mocno zalazła mi za skórę jedna koleżanka, a oto tylko jeden z jej występów:
      umówione byłyśmy na jakiś tam przystanku tramwajowym, miałyśmy gdzieś jechać dalej wspólnie. Mróz 20 stopni, ona spóźnia się już pół godziny. Ja sina z zimna postanowiłam, że dłużej nie czekam, bo grozi to odmrożeniem. Komórki nie odbiera, więc wróciłam do domu. Ta dzwoni do mnie wieczorem, wielce zdziwiona, bo dotarła wreszcie na miejsce spotkania (a że 40 min po czasie to już szkopuł) z tekstem (uwaga): no wiedziałam, że jesteś niecierpliwa, no ale ŻEBY TAK SZYBKO SIĘ ZWINĄĆ DO DOMU?
      Nie dość, że spóźnialska to jeszcze manipulatorka
    • sid.sid Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 14:57
      Albo cię olewa, albo cham, albo idiota, albo typ latający kilka metrów nad ziemią. Wszystkie opcje niekorzystne.
      • velannaa Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 15:03
        nie cham, nie idota, nie olewa nigdy..do tej pory etc, bardzo pomocny:;P
        • salma75 Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 15:06
          No to w czym problem skoro jak twierdzisz to pojedyncze zdarzenie, a poza tym facet - cud miód i orzeszki?
    • vandikia Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:15
      ten wątek nie podchodzi pod "spóźnialstwo"
      podchodzi pod "mam cię w d "

      przykro mi.
      • kseniainc Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:16
        vandikia napisała:

        > ten wątek nie podchodzi pod "spóźnialstwo"
        > podchodzi pod "mam cię w d "
        >
        > przykro mi.
        >

        A te wisienki w czekoladzie?
        • vandikia Re: nienawidze spóźnialskich 04.02.12, 20:35
          nie no, osoba zakochana, po kilku spotkaniach to liczy minuty do kolejnego widzenia, a nie zapomina i wisienki kupuje po fakcie no.
Pełna wersja