Pytanie (m)oralno- etyczne.

03.02.12, 22:07
Czy przyjaciel i przyjaciółka mogą się bezkarnie przytulać? Jeśli oboje są w mniej lub bardziej formalnych związkach. Bo ja myślę, że tak niewolno, ale może znajdą się jakieś bardziej liberalne głosy?
Nie szukam potwierdzenia, ani przyzwolenia, bo swoje zdanie mam. Ale tak pytam sobie w ten mroźny piątkowy wieczór.
    • mister.nobody Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:13
      Semiuela, w ten mroźny, piątkowy wieczór pozwolisz przytulic się oralnie?
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:16
        no nie wiem, a to przytulanie oralne to boli?
        • mister.nobody Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:26
          Semiuela, nie wiem. Ty mi powiedz co Ciebie boli.
          • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:30
            duży palec u nogi!
      • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:16
        A czy Ty M.Nobody nie jestes czasami tym karczmarzem, co tu pisał ostatnio, ale go na oślą wysyłali? Tak mi sie jakos z nim kojarzysz...
        • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:20
          khadroma napisała:

          > A czy Ty M.Nobody nie jestes czasami tym karczmarzem, co tu pisał ostatnio, ale
          > go na oślą wysyłali? Tak mi sie jakos z nim kojarzysz..

          i jak zawsze coś mnie ominęło
        • mister.nobody Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:25
          Khadroma, mylisz się. Skojarzenia bywają mylne.
          • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:28
            mister.nobody napisał:
            > Khadroma, mylisz się. Skojarzenia bywają mylne.

            Moze. Ale z kims mi sie kojarzysz. Nie martw sie, nie zdradze tego publicznie. ;)
            • mister.nobody Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:30
              Ależ otwórz źródło wiedzy.
    • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:17
      no pewnie! zaprzyjaźnijmy się
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:21
        czadroman napisał:

        > no pewnie! zaprzyjaźnijmy się

        tak teraz przy wszystkich, tutaj?
        • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:25
          no, przytulimy się fiendszipowo, niech widzą i się uczo
          • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:27
            a no dobrze, tylko nie łap mnie za tyłek, bo też bendom tak chcieli!
            • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:29
              owszem, przyznam, łapię, ale tak że się nie połapią, tak łapię
              • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:32
                sixa się połapie!
                • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:35
                  a to dojdzie z nami, to mądra sixa
                  • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:37
                    3way ;-)
                    • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:39
                      dacie rade ;)
                      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:40
                        no my damy damy, a ty dasz?
                        • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:46
                          odam fszysko, albo nawet więcej
                        • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:50
                          jak brus lee w wejściu smoka
    • triismegistos Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:20
      Odpowiedź mieści sie gdzieś pomiędzy tak a nie. Tzn z przyjacielem jak najbardziej można, z "przyjacielem" lepiej nie.
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:21
        no tak to brzmi dość logicznie, nie chodzi o 'przyjaciela', a o przyjaciela
        • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:27
          Do przyjaciół męskich to raczej sie nie przytulam, tylko w trakcie powitania i gratulacji, a tak erotycznie i bezokazyjnie, to jedynie do jakiegos eksa i to niechętnie. Ale juz do aktualnego osobistego przyjaciela, to chetnie i często. :)
          • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:34
            do eksuf to chyba gópio się przytulać.
            • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:37
              samuela_vimes napisała:

              > do eksuf to chyba gópio się przytulać.

              A tam gupio. Ja mam z nimi fajne i czułe kontakty... :)
            • male_pytanie Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 00:55
              samuela_vimes napisała:

              > do eksuf to chyba gópio się przytulać

              to zalezy dlaczego jest eks. ja sie niestety przytulam i tak sobie trwamy niby osobno...ale jednak czasami razem
          • triismegistos Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:37
            No, ja lubię się przytulać i często przytulam się do przyjaciół płci obojga. Ino, ze moje towarzystwo mocno homoseksualne jest, więc takie przytulanki nikogo nie gorszą i nie podtekstują.
        • triismegistos Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:28
          A do przyjaciółki się przytulasz? Z resztą, tak naprawdę wszystko zależy od ludzi. Niektórzy przytulanki rezewrują wyłącznie dla partnerów i dzieci, inni lubią bliskość i tyle.
          • swiete.jeze Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 15:56
            triismegistos napisała:

            > A do przyjaciółki się przytulasz? Z resztą, tak naprawdę wszystko zależy od lud
            > zi. Niektórzy przytulanki rezewrują wyłącznie dla partnerów i dzieci, inni lubi
            > ą bliskość i tyle.

            Ja nie, ale ja chyba jakaś dzika jestem. Może mnie w dzieciństwie za mało przytulali?
    • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:23
      pytanie podstawowe - ktorymi czesciami swych i obcych cial sie przytulaja?
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:25
        członkami ;-)
        • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:29
          czy aby czlonkami z ramienia wysunietymi na czolo?
          • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:31
            ciepło ciepło
          • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:32
            No wlasnie sobie uswiadomilam, ze ja sie do przyjaciolek nie przytulam, nie mam takiej potrzeby. No chyba, ze trzeba którąś pocieszyc, to wtedy ją przytulam. Jesli jej to pasuje...bo nie kazdy lubi. Sa ludzie, ktorzy uwielbiaja przytulenia wyłacznie werbalne i wzrokowe. :)
            • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:34
              Roman, Ty tu Samuelke za tyłek obłapiasz!? :D
              O ludzie! :D
              Napiszcie chociaz, czy fajnie było.... ;)
              • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:39
                ja jeszcze nie doszłam.... do siebie po tym wszystkim, to może jakieś swingers party forumowe?
            • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:37
              >No chyba, ze trzeba którąś pocieszyc, to wtedy ją przytulam.

              no fłaśnie np w takich sytuacjach.
    • six_a Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:28
      tak,
      a ja mogę być publicznością, jakby nikt nie reflektował.
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:32
        a nie jesteś zazdrosna, że mnie czadroman za tyłek obłapia?
        • six_a Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:34
          noskont:)
          • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:36
            a no, co ciebie już obłapił i myślałam, że jeszcze chcesz. A to dobrze dobrze.
            • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:38
              etam dobrze, najlepsze przed nami
          • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:37
            oj, cie lubie też
            • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:38
              tylko mnie za tylek nie lap, bo dam w pysk
              • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:40
                soulshunter napisał:

                > tylko mnie za tylek nie lap, bo dam w pysk

                Dasz czy weźmiesz? ;)
              • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:41
                a to sado maso będzie, cool
                • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:47
                  sado masarnia, yeah
                  • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:48
                    o, a taka swieza kielbaske jeszcze ciepla to bym sobie zjadl.
                    • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:50
                      Sie nie mogem skupic na brawurowych scenach walki z trzeciej czesci mojej ukochanej trylogii "Władcy..", przez te Wasze rozpaskudzenie erotyczne. ;)
                      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:53
                        co kto, że my? ostatnio ktoś mi opowiadał o lasce co kaszankę zjadła, tylko nie tym otworem co trzeba i ta kaszanka pękła jej tam, a ponieważ ten otwór nie trawi, to musiała na pogotowie jechać i się tłumaczyła, że poślizgnęła się i tak jakoś nadziała. yh
                        • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:05
                          ja bym ją przytoolił, szc zerze
                      • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:59
                        a to ktos to jeszcze oglada po raz 103?
                        • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:03
                          Ja dopiero 16-ty raz ogladam. :)
                          • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:08
                            moge ci opowiedziec co bedzie w 17-tym razie.
                            • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:11
                              Mów! :D
                              • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:13
                                ale moglas wybrac obcego 8 pasazera jeszcze.
                                • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:14
                                  A to juz widzialam 24 razy. :)
                                  • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:21
                                    ale nigdy nie wiadomo jak sie skonczy za 25-tym razem.
                                    • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:22
                                      Zawsze dobro zwycięża zło. :)
            • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:42
              pacz spłoszyła nam się sixa
              • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:45
                pewnie poszla szukac wajbratora i kąplet baterii
              • czadroman Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:48
                ochłonie, to wróci, to mądra sixa
        • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:36
          a ma przynajmniej za co oblapywac?
    • protozoan Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:38
      no, ja mam takiego przyjaciela. I się przytulić mogę jak już koniecznie muszę, i po tyłku mogę go bezkarnie poklepać, i nawet kiedyś z musu, bo warunki takie były, w jednym łóżku z nim spałam :-) Tyle, że on jest gejem, więc nie wiem czy to się liczy...
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:41
        nie nie protzaurusie, to się zupełnie zupełnie nie liczy.
        • protozoan Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:49
          tak myślałam. Sorki.
          Bo takie akcje z heterykiem to jakoś mi tak jednak nie pasują.
    • martakrk89 Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:45
      moze i moga, ale ja tam bym nie chciala np zebt moj facet sie z jakimis innymi dziewczynami przytulal...
      • soulshunter Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:46
        ale pewnie on by chcial. No normalnie jestes jak ten pies ogrodnika.
        • khadroma Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 22:47
          Sixa poezje uprawia w innem wontku. :)
        • martakrk89 Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:58
          ale jestem pewna ze by nie chcial zebym przytulala sie do innych facetow:D
    • vandikia Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:14
      jeśli masz na myśli "niedźwiadka", to łaj not?
    • anna_sla Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:32
      yyy.. ja się tulę :D i nie zaburzyło to jeszcze żadnego związku. Przyjaciel to przyjaciel pod warunkiem, że przyjacielem ma zostać :D.
      • mister.nobody Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 03.02.12, 23:50
        Nie. Przyjaciel nie powinien przytulać przyjaciółki. Dlaczego? Bo przytulenie przynależne jest wyjątkowemu uczuciu. Niekoniecznie przyjacielskiemu.
        • anna_sla Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:55
          a pieprzysz. To brata, siostry, mamy, taty, cioci, kuzyna, koleżanki też nie wolno? Przecież nie siedzi się mu na kolanach i nie tuli godzinami, od czasu do czasu raz na jakiś tam czas jest sposobność sytuacyjna jeden jakiś uścisk nie dłuższy jak kilka kilkanaście sekund. No halo, drętwiaki-zazdrośniki! Moi przyjaciele są dla mnie jak bracia, przytulam ich na równi z ich żonami/partnerkami (bo ja ogólnie przytulaśna jestem) a moje przyjaciółki są przodujące w tym temacie. Są dla mnie jak siostry, których nie mam i naprawdę je kocham. Z resztą wszystkich kocham :D
    • szanim Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 00:05
      jak sie nie pukaja to moga ale zeby tego nikt nie widział bo partner mogłby miec dyskomfort
    • ognista.potwora Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 00:48
      Ryzykowne zachowanie - przekroczenie pewnej granicy to jak proszenie się o kłopoty. Lepiej się przyjaźnić mniej "dotykowo", a jak już to tylko kumpelskie klepnięcie w plecy, a nie przytulanki.
    • facettt spusc wode 04.02.12, 08:36
      samuela_vimes napisała:

      > Czy przyjaciel i przyjaciółka mogą się bez-karnie przytulać?

      - moga i karnie.
    • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 10:31
      Mogą, aczkolwiek raczej nie nago.
      • kseniainc Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 11:00
        raohszana napisał:

        > Mogą, aczkolwiek raczej nie nago.

        Oczywista sprawa.Spałam kiedyś z przyjacielem w jednym łóżku-oboje w dzinsach;-) A i kąpałąm się w jakuzi -byliśmy półnadzy, tak wolno?
        • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 11:43
          A w saunie to nawet nago siedzieć można. Nie przeinaczaj bez sensu, używając do tego sytuacji, w których nagość/półnagość jest wręcz wymagana.
          • kseniainc Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:52
            Wymagana?Sam na sam z przyjacielem tylko w golfie i spódnicy do kostek. albo najlepiej rajstopy +spodnie.
            A tak serio i może mniej dla raohszany bez sensu-wszystko zależy od stopnia zaawansowania znajomości. Można miec przyjaciela i nie przejść z nim kupę lat na per Ty nawet, a co dopiero przytulenie.
            • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:57
              kseniainc napisała:

              > Wymagana?Sam na sam z przyjacielem tylko w golfie i spódnicy do kostek. albo na
              > jlepiej rajstopy +spodnie.
              *
              Jajca se robisz czy naprawdę nie kapujesz, że w saunie i jaccuzi wymagana jest przynajmniej częściowa nagość, ze względu na naturę tychże urządzeń/pomieszczeń? Bo odpowiadasz jakbyś nie wiedziała.

              > A tak serio i może mniej dla raohszany bez sensu-wszystko zależy od stopnia zaa
              > wansowania znajomości.
              *
              A może zamiast wystawiać co ja uważam, to sobie to darujesz, bo kijowo Ci idzie i wypowiesz się tylko w swoim imieniu?
              No, ja nie wiem jak dla innych - ale dla mnie przyjaciel to znajomość bardzo zaawansowana.
              • kseniainc Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 13:01
                Tylko nie pęknij;-p
                Odpowiedziałąm jedynie na Twój post, a Ty się aż chyba oplułaś.Wytrzyj brodę i się uśmiechnij-lewą nogą wstałaś?
                Moja mama ma bardzo bliską przyjaciółkę, znają się ponad 30lat, życiorysy swoich rodzin dogłębnie i zawsze pomagały sobie w kryzysach. Nadal są na pani-pani.Czy to zaawansowana znajomość Twoim zdaniem, czy nie?
                • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 13:06
                  kseniainc napisała:

                  > Tylko nie pęknij;-p
                  > Odpowiedziałąm jedynie na Twój post, a Ty się aż chyba oplułaś.Wytrzyj brodę i
                  > się uśmiechnij-lewą nogą wstałaś?
                  *
                  Dobrze, jak widzę nie potrafisz odpowiedzieć ani na tekst postu ani nie wykombinowywać co ktoś czuje lub myśli. Dziękuję za dyskusję.

                  > Moja mama ma bardzo bliską przyjaciółkę, znają się ponad 30lat, życiorysy swoic
                  > h rodzin dogłębnie i zawsze pomagały sobie w kryzysach. Nadal są na pani-pani.C
                  > zy to zaawansowana znajomość Twoim zdaniem, czy nie?
                  *
                  Raczej tak.
                  • kseniainc Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 13:14
                    raohszana-;-) Bez komentarza odnośnie tego, co potrafię a czego nie;-)
    • 3artka Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 10:46
      Jeżeli np. składają sobie życzenia albo witają się po długim czasie nie widzenia, to tak. W innym wypadku chyba by mnie to raziło.
    • mamalgosia Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 11:20
      Tak na powitanie na przykład to chyba mogą...
      Albo może w ogóle mogą
    • piataziuta Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 11:43
      a po co by mnie byli przyjaciele jakbym się nie mogła czasem do niech przytulać, albo wypłakać na ramieniu jak mnie gach zdenerwuje? ha?
      to już lepiej przyjaciółki same mieć, jak się takie rozkminy ma
    • sid.sid Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 11:48
      Tak bez podtekstu, to mogą, ale nie wiem, czy nazwałabym to przytulaniem.
    • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:15
      No wg mnie to tak powinno wyglądać. Przytulenie może być dozwolone na przywitanie, pożegnanie, złożenie życzeń, ewentualnie jak jedno ryczy i drugie je pociesza.
      Natomiast przytulanie się w celu poczucia bliskości jak z partnerem nie powinno mieć miejsca. Czyli np, że się rozmawia i nagle jedno się do drugiego przytula, bo ma na to ochotę, to tak już nie, bo od tego jest partner.
      • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:28
        A jeśli w celu poczucia bliskości nie jak z partnerem, tylko jak z przyjacielem/przyjaciółką?
        • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:38
          no, ale z przyjacielem przyjaciółką się przytula właśnie w określonych sytuacjach to raczej nie potrzeba aż takiej bliskości, skoro załóżmy bliskość się już posiada.
          • raohszana Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 12:59
            Dlaczego nie potrzeba aż takiej bliskości? Jedni potrzebują/lubią do przyjaciela, a inni nawet do osobistych partnerów tulą się rzadko - kwestia potrzeb osobniczych.
            • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 13:03
              no ok co jak dla kogo. Dla mnie aż taka potrzeba bliskości nie musi istnieć z przyjaciółmi, ale zgodzę się, że dla kogoś może i fszystko gra.
    • reniatoja Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 16:55
      Eeeeee, myślałam, po tytule, ze będzie, czy mogą sobie robić seks oralny (bo ze klasyczny to wiadomo, ze nie, ale może przynajmniej oralny), a tak - tylko się przytulać? Nosz kurka, chyba... chyba mogą, co? Ja sie mogę w kazdym razie.
    • georgia241 Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 18:11
      Nie powinni, ale jak związki mniej formalne, to ujdzie...
      • samuela_vimes Re: Pytanie (m)oralno- etyczne. 04.02.12, 18:15
        >Nie powinni, ale jak związki mniej formalne, to ujdzie...

        a dlaczego w mniej formalnych ma ujść?

    • samentu To zależy czy to przyjaźń czy "przyjaźń" 04.02.12, 19:23
      jak przyjaźń, czyli miedzy wami wszystko jest rozpracowane do ostatniego bólu
      i nie ma żadnych damsko - męskich niedomówień i dwuznaczności to tak
      jeżeli jest to "przyjaźń" to z reguły strona mniej zaangażowana w swoim interesie wyznaczy granice tego co można.
      bo między przyjaźnią a związkiem nie ma prostej granicy
      jest ogromny szmat ziemi niczyjej, która wiele, bardzo wiele pomieści
      ps.
      gdzie ten oral?
    • kora3 Zależy od sposobu przytulania i intencji 04.02.12, 19:42
      wg mnie. Rozbawiło mnie to "bezkarnie" bo jakiej kary oczekiwałabyś? :)

      A powaznie, jak w tytule postu.
Pełna wersja