Czy to duże wymagania?

04.02.12, 10:06
Czy chcąc żeby mój przyszły facet miał zadbane zęby i ładny uśmiech dużo wymagam?Moim zdaniem to podstawa sama staram się o to dbać, więc tego samego oczekuję.A w ciągu ostatniego pół roku zainteresowało się mną już trzech facetów, którzy uzębienie mieli średnie lekko mówiąc( krzywe zęby, żółte jeden do tego czarne przerwy).Hm naprawdę nieciekawie:)Zaczynam wątpić czy spotkam takiego który spełnia to drobne kryterium.
    • freemuni Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 10:13
      Zaczynam wątpić czy spotkam takiego który spełnia to drobne kryterium.

      Też wątpię, chyba, ze będzie to taki ze sztuczną szczęką. :)
      • khadroma Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 10:26
        Widzialam ostatnio takiego, ktory zwracał uwagę pieknymi, równymi, białymi zębami.
        Ale ważył ze 120 kg i był rumiany na twarzy. Może być taki...? ;)
        • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 10:33
          hehe oj nie wiem czy by mi się spodobał.A tak serio to po prostu uważam, że dbanie o higienę jest podstawą.Tu nawet nie chodzi o to żeby każdy ząb był idealnie równy, ale żólty kolor i do tego np średni zapach chyba nie są zbyt estetyczne:)
          • 5er Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 10:45
            Tak, średni zapach i zółty kolor nie są estetyczne, nawet w okolicach tyłka, nie mówiąc o ustach.
            czym skrapiasz usta?
          • kseniainc Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 10:54
            Mam, mam takiego! Ale....................on dba jedynie w sumie o zęby, ale bardzo starannie i konsekwentnie używając miętowej nitki do zębów.
          • maitresse.d.un.francais a co ma krzywość zębów do higieny? 04.02.12, 18:08
            krzywe są brudniejsze?

            poza tym mało osób ma zęby z natury śnieżnobiałe, nie ze względu na niedomycie, ale kolor kości zębowej

            korekcja zgryzu sporo kosztuje i czasem wymaga noszenia na zębach szyn DO KOŃCA ŻYCIA

            a teraz przemyśl swój głęboki wpis
            • czadroman Re: a co ma krzywość zębów do higieny? 04.02.12, 18:17
              za dużo fluoru też nie dobrze, szkliwo jest łamliwe
              przesadna higiena jest niezdrowa
              mydło zaniża odporność skóry, łatwiej o infekcję grzybiczną
              o alergiach nie wspomnę
            • kasia5266 Re: a co ma krzywość zębów do higieny? 04.02.12, 18:18
              Krzywość zębów nic nie ma do higieny, ale ich kolor juz raczej tak.Bo przecież większość osób z mojego środowiska wprawdzie nie ma zębów idealnie białych, ale też nie są one żółte.Bo pomiędzy kolorem lekko kremowym a żóltym jest róznica.I myślę,że to zależy od higieny.Przecież jak ktoś myje zęby kilka razy dziennie czyści je chodzi regularnie do stomatologa to nie ma szans żeby miały taki kolor.Zresztą nie tylko ja tak myślę. Połowa moich znajomych uważa podobnie.Może tak nie jest nie wiem.W każdym razie co poradzę na to,że tacy faceci wydają mi się nieatrakcyjni.
              • maitresse.d.un.francais Re: a co ma krzywość zębów do higieny? 04.02.12, 18:21
                kasia5266 napisała:

                > Krzywość zębów nic nie ma do higieny, ale ich kolor juz raczej tak.Bo przecież
                > większość osób z mojego środowiska wprawdzie nie ma zębów idealnie białych, ale
                > też nie są one żółte.

                No dobrze, ale pisałaś też o równych zębach.

                Oczywiście możesz mieć obsesję na punkcie owych zębów, każdemu wolno.
              • princess_yo_yo Re: a co ma krzywość zębów do higieny? 06.02.12, 14:27
                jesli zeby sa podatne na nabieranie koloru, zwlaszcza herbaty to zadne mycie tego nie zmieni. czyszczenie u dentysty owszem ale tylko problem powraca po paru miesiacach wiec nawet czyszczenie co 6 miesiecy nie jest doskonalym rozwiazaniem.
    • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 11:47
      Ja mam takie trzy rzeczy nie do przeskoczenia - zaniedbane uzębienie, otyłość lub spora nadwaga i naprawdę niski wzrost. A ty chyba masz pecha.:)
      • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:00
        Hm kilku kilogramowa nadwaga jeszcze ujdzie ale otyłość odpada. Co do wzrostu to musiałby być naprawdę karzełkiem żebym go odrzuciła. Owszem zdarzało się że podobałam się facetom, którzy dbali o zęby ale coś tam nie wyszło.Hm ale mam wrażenie że to mniejszość niestety.Głównie to krzywe, żółte, szczeliny no i czasami jeszcze ten zapach no cóż to już niestety kwestia higieny..
        • kseniainc Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:47
          Zęby da się poprawić, odchudzić też się można. Tylko te pierwsze wrażenie piorunujące ciężej uzyskać.
        • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:43
          No to przecież piszę, że znaczna nadwaga.
    • kombinerki.pinocheta Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:01
      Ja mam zolte, krzywe i do tego brzydki usmiech, a wyrywam lachony jak huragan katrina drzewa w 2005.

      Juz to widze, jak podrywa cie taki bogdan wenta, a ty jestes niezainteresowana, poniewaz gosc ma brzydkie zeby. Takie historie to tylko u nas na forum.
      • six_a Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:06
        >a wyrywam lachony jak huragan
        ślepe chyba
        i: gawrony

        ale józka byś chyba wyrwał.
        nawet na pewno.
        • kombinerki.pinocheta Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:15
          Gdybys tylko byla mlodsza...
      • ursz-ulka Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 18:54
        Kombi, to czym nadrabiasz?
    • puch_puch Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:10
      On chciałby mieć Ciebie całą
      jak Angelina zastałą
      waska talia, wielki cyc
      długie włosy i dziewca

      Czy to duże wymagania
      dla takiego oto drania?

      Niby nic a jednak cała
      Angelina się ostała

      Pisze pasztet, że chce żeby i zeby mi nie smierdziało z gęby
      a jak widzi me rozczarowanie na push upa zdejmowanie
      obrazona jest ogromnie
      ze ja wolę miec kobiete niz deske i poranna toaletę
    • samuela_vimes Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 12:19
      kasia5266 napisała:

      > Czy chcąc żeby mój przyszły facet miał zadbane zęby i ładny uśmiech dużo wymaga
      > m

      yhym, czyli może być, chamski, ograniczony np jak husina, ale jak będzie mieć ładne zęby to wszystko wybaczysz, no faktycznie niewielkie te wymagania
      • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 13:09
        Nie źle mnie zrozumiałaś.Jeśli byłby chamski pusty nie okazywał mi szacunku itp to wiadome, że by mi to przeszkadzało i to nawet bardzo.Ale co poradzić że najpierw patrzy się na wygląd pierwsze wrażenie, a dopiero potem ocenia się charakter.A jeśli facet ma zęby jakby nigdy w życiu dentysty nie widział,to wiadome mogę z nim pogadać może być moim dobrym kumplem, ale nie facetem z prostej przyczyny.Kompletnie mnie nie pociąga.A przecież nie tylko bliskość psychiczna jest ważna w związku,ale fizyczna również.
        • kseniainc Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 13:25
          Znam przypadek, gdzie facet zainteresował się "brzydkim kaczątkiem", "zainwestował" w dziewczynę. Rozkwitłą niczym róża. Okazałą się być piękną kobietą, jednak było to ryzykowane-kiedy już poczuła się piękna, a i inni zaczeli jej piękno dostrzegać zostawiła go dla innego.
          • szybiarz Re: Czy to duże wymagania? 06.02.12, 15:34
            ej, ej... mój kuzyn tez wziął sobie takiego wycierucha z ubytkami w uzębieniu, wysypką trudną do wyleczenia, z patologicznej rodziny teraz musi się z nimi użerać bo ściągneła mamę i ciągle narzekaja jaki ten zięć zły
        • kitek_maly Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:05
          > A jeśli facet ma zęby jakby nigdy w życiu dentysty nie widział,

          Czy Ty nie masz przypadkiem obsesji na tym punkcie? :)
          Wiadomo, zdarzają się różni ludzie. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę ludzi młodych (bo chyba o takich mówimy?), to ciężko mi przywołać w pamięci chociaż jednego faceta z tym problemem. Mówię tu o ludziach, których znam osobiście.
          • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:25
            Tak chodzi o ludzi młodych.I naprawdę spotkałam kilku z nieciekawym uzębieniem.A ostatni z nich miał zęby gorsze niż moja 73-letnia babcia może to śmiesznie brzmi ale tak właśnie było.Podczas rozmowy po prostu starałam musiałam naprawdę udawać, że jest ok.:)I nawet sobie myślałam obym mu się nie spodobała:)
            • kitek_maly Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:28
              Kilku. To słowo - klucz.
              • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:54
                No bo większość młodych ludzi dba o zęby przynajmniej tak myślę i to widać.Tylko tacy faceci rzadko mnie zarywają albo "szczerbaci" albo wcale P.No chyba że chodzi o seks to wtedy Ci z prostymi zębami, ale takie propozycje mnie nie interesują:)
                • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 14:59
                  A może ty jesteś wyjątkowo przeczulona na punkcie zębów? I dlatego za bardzo zwracasz na to uwagę? Bo ja mogę policzyć na palcach jednej ręki, ilu młodych facetów z zaniedbanym uzębieniem poznałam w życiu.
                  • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 15:11
                    No nie ukrywam lubię jak ktoś ma ładne zadbane zęby.Niekoniecznie idealnie białe no, ale nie żółte:)To samo jak ktoś ma wszystkie zęby z przodu krzywe to jakoś mnie odrzuca.Może to dlatego, że zawsze obracałam się wśród ludzi(czy to w szkole czy wśród znajomych), którzy dbali o zęby.Dlatego właśnie tacy faceci nie mają u mnie szans.
                • maitresse.d.un.francais zafunduj im może korektę zgryzu 04.02.12, 18:11
                  wiesz, ile to kosztuje?

                  poza tym "ci faceci" piszemy małą literą, bo to w tym wypadku zaimek wskazujący - tyle chciałam Ci (bo tym razem jest to zaimek osobowy) przekazać
                  • kasia5266 Re: zafunduj im może korektę zgryzu 04.02.12, 18:20
                    Ok dzięi za wskazówkę.Hm, ale mnie nie obchodzi czy oni sobie zrobią korektę zgryzu i czy będą dbać o zęby.To ich sprawa:]
                    • maitresse.d.un.francais ależ skoro cię nie obchodzi 04.02.12, 18:22
                      to po co zakładasz o tym wątek?

                      pytałaś kiedyś, ile kosztuje korekta zgryzu?

                      to naprawdę nie są pieniądze będące w zasięgu WSZYSTKICH rodaków
                      • kasia5266 Re: ależ skoro cię nie obchodzi 04.02.12, 18:47
                        Tak mnie oni nie obchodza dlatego właśnie nie chcę żeby się do mnie doczepiali:].Bo w pewnym momencie to zaczyna irytować nic na to nie zrobię.
                        • maitresse.d.un.francais Re: ależ skoro cię nie obchodzi 04.02.12, 18:57
                          kasia5266 napisała:

                          > Tak mnie oni nie obchodza dlatego właśnie nie chcę żeby się do mnie doczepiali:
                          > ].Bo w pewnym momencie to zaczyna irytować nic na to nie zrobię.

                          To ich odczepiaj. Obyś tylko takie problemy miała.
                          • sid.sid Re: ależ skoro cię nie obchodzi 04.02.12, 19:17
                            No niestety, wszelakie zabiegi dentystyczne nie są tanie. I to jest problem, bo mało co oszpeca tak jak zaniedbane zęby. Zaznaczam, żeby nie było, że zaniedbane nie znaczy "każde wyglądające inaczej niż białe i równe jak z Hollywood".
                            • maitresse.d.un.francais Re: ależ skoro cię nie obchodzi 04.02.12, 19:20
                              sid.sid napisała:

                              > No niestety, wszelakie zabiegi dentystyczne nie są tanie. I to jest problem, bo
                              > mało co oszpeca tak jak zaniedbane zęby. Zaznaczam, żeby nie było, że zaniedba
                              > ne nie znaczy "każde wyglądające inaczej niż białe i równe jak z Hollywood".

                              Nie są, a operacja wyrównania zgryzu jest bardzo droga. Znajomego owszem, stać, ale całe życie będzie nosił szyny.
    • czadroman nie mam prafej dfujki 04.02.12, 14:59
      chowam tam peta jak zagryzam zemby
      • azjaodkuchni Re: nie mam prafej dfujki 04.02.12, 15:17
        Zdolny dentysta wiele rzeczy potrafi zrobić. Kurdupel nie urośnie chocby pękł wolę z brzydkimi zębami niż niskiego.
        • kasia5266 Re: nie mam prafej dfujki 04.02.12, 16:12
          Tak dobry dentysta wiele zdziała, ale wymaga to chęci ze strony takiej osoby:).A niestety wielu po prostu z tym dobrze co zrobić:)
          • czadroman Re: nie mam prafej dfujki 04.02.12, 17:15
            wiem, miałem złamaną 2kę, teraz jest na śrubie i wygląda lepiej niż te prawdziwe :D
    • lena.nocna Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 18:46
      W dzisiejszych czasach nawet jeśli ktoś ma zęby nie do wyleczenia / krzywe / łamliwe zawsze może je wyrwać i wstawić nowe. I nie ma się czego wstydzić. Lepsze to nić próchnica.

      Panowie o siebie po prostu nie dali. Nie masz wysokich wymagań.
      • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 19:19
        Wiesz, ile kosztuje implant zęba? I że wstawianie to nie jest takie hop-siup?
        • maitresse.d.un.francais implant? sprawdziłam, u nas trzy i pół tysiąca 04.02.12, 19:21
          JEDEN.

          www.bluedental.pl/Implanty.html
        • lena.nocna Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 19:22
          No i?
          • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 13:15
            Rozumiem, że poprzedni wpis popełnił za ciebie ktoś inny?
            Czy może następna bystra jak górski potok?
            • lena.nocna Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 13:59
              To, że jest to drogie (zależy dla kogo), nie oznacza, że niemożliwe. Wystarczy, ze taki facet zrezygnuje z piwska i plejaka i ma nowego zęba.
              • sid.sid Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 14:07
                Lol :D
                • josef_to_ja Rzadko się z Tobą zgadzam Sid, ale ... 05.02.12, 14:19
                  Widzę teraz u Ciebie zdrowe podejście. Nie mam plejaka, piwa dużo nie piję, na implant zęba może bym odłożył, ale obiektywnie to nie stać mnie na niego i byłby to wydatek bardzo nieodpowiedzialny. Pani Lena Nocna chyba nie żyje w normalnej rzeczywistości. Sam akurat na zęby wydałbym dużo, ale ja nie mam rodziny na utrzymaniu, mieszkam z rodzicami i na egoizm mogę sobie pozwolić
                  • lena.nocna Re: Rzadko się z Tobą zgadzam Sid, ale ... 05.02.12, 17:53
                    Kawaler na wydaniu (o takich chyba mowa) rodziny na utrzymaniu nie ma.
                    Poza tym implant to ostateczność. Są tańsze rozwiązania. Wystarczy chodzić regularnie do dentysty. Są chcącego nic trudnego.
                    • josef_to_ja Re: Rzadko się z Tobą zgadzam Sid, ale ... 05.02.12, 18:22
                      A to już problem ogólnospołeczny. Mnóstwo kobiet też nie odwiedza stomatologa
                      • lena.nocna Re: Rzadko się z Tobą zgadzam Sid, ale ... 05.02.12, 18:27
                        Nom i nie zwalajmy winy na brak kasy, po prostu to brak chęci.
                • maitresse.d.un.francais 32 * 3500 = 112 000; z czego ma facet zrezygnować 05.02.12, 17:07
                  dla 32 nowych zębów?

                  Z 32 plejaków, czymkolwiek jest plejak?

                  I co w przypadku, kiedy wstawianie implantów jest niemożliwe (paradontoza)?

                  • lena.nocna Re: 32 * 3500 = 112 000; z czego ma facet zrezygn 05.02.12, 17:51
                    Leżę.
                    Kocham podawanie skrajności jako argument.
                    Tak... od razu mu wszystkie zęby wypadną lub się popsują.
                    Są jeszcze koronki i wiele innych rozwiązań.
                    • sid.sid Re: 32 * 3500 = 112 000; z czego ma facet zrezygn 05.02.12, 17:55
                      A kto pisał o beztroskim wyrywaniu i wstawianiu nowych zębów? Nie brnij już.
                      • lena.nocna Re: 32 * 3500 = 112 000; z czego ma facet zrezygn 05.02.12, 18:09
                        Mówiłam o zębach nie do wyleczenia a nie o beztroskim wyrywaniu. Czytaj ze zrozumieniem.
                        Nie wierzę, że ktoś ma całą szczękę takich zębów.

                        I wstawienie implantu nie jest problemem. Warto to zrobić, gdy ząb jest wyrwany z przodu.
                        • maitresse.d.un.francais owszem, przy paradontozie jest 05.02.12, 18:11
                          poza tym są jeszcze tacy, którzy nie mają na plejaka (wiem, że cię to bardzo dziwi) i ledwo się utrzymują - ci na czym mają oszczędzić?
                          • lena.nocna Re: owszem, przy paradontozie jest 05.02.12, 18:20
                            No dawaj jeszcze jakieś skrajności. Czekam. Są i tacy co na chleb nie mają. Ba, na bułkę suchą z wyprzedaży.

                            No dawaj, dawaj.
                            • sid.sid Re: owszem, przy paradontozie jest 05.02.12, 18:52
                              Niunia, to ty napisałaś "że zawsze można wyrwać zęby i wstawić nowe", wystarczy zrezygnować z piwa. Bardziej rozgarnięci od ciebie starają się ci wytłumaczyć, że niekoniecznie. Grochem o ścianę, ale trudno. Już nie podniecaj się tak.
                            • maitresse.d.un.francais Paradontoza to nie skrajność 05.02.12, 19:06
                              a zarobki, przy których nie ma się na implanty, też nie są u nas takim wyjątkiem.
                    • maitresse.d.un.francais Nie - wszystkie ma wyrwać 05.02.12, 18:01
                      Sama o tym pisałaś, nieprawdaż?


                      A jeśli wypadną mu 4? Zaledwie 14 000, drobiazg.
                      • lena.nocna Re: Nie - wszystkie ma wyrwać 05.02.12, 18:10
                        Nie, nie pisałam, pisałam o zębach nie do wyleczenia. Lecz się z nadgorliwego czepialstwa, bo ci szkodzi.
                        • maitresse.d.un.francais Niech zacytuję 05.02.12, 18:13
                          W dzisiejszych czasach nawet jeśli ktoś ma zęby nie do wyleczenia / krzywe / łamliwe zawsze może je wyrwać i wstawić nowe. I nie ma się czego wstydzić. Lepsze to nić próchnica.

                          Jak powszechnie wiadomo, znaczek "/", tzw. "slash", oznacza przyimek "lub".

                          Napisałaś więc:

                          W dzisiejszych czasach nawet jeśli ktoś ma zęby nie do wyleczenia LUB krzywe LUB łamliwe zawsze może je wyrwać i wstawić nowe. I nie ma się czego wstydzić. Lepsze to nić próchnica.

                          Pisałaś więc o wyrywaniu zębów w 3 przypadkach:

                          - zębów nie do wyleczenia
                          - zębów krzywych
                          - zębów łamliwych

                          • lena.nocna Re: Niech zacytuję 05.02.12, 18:26
                            Moim zdaniem to jasne, ze chodzi o ostateczność. Po prostu: nie ma argumentu, że się nie da, bo się da. I wierz mi, nie kasa jest najczęstszym problemem, ale brak potrzeby wewnętrznej.

                            Nie napisałam, ze jak ząb trochę odstaje to się go wyrywa i wstawia implant. Mówimy o sytuacjach ostatecznych, takich które psują look.

                            Ja sama miałam ukruszony ząb, jedynkę. Mam łatkę za 300 zł i nie widać różnicy. Mam ten jeden jedyny ząb leczony od X lat (niby czysty, ale boli) i gdybym policzyła ile wydałam na wizyty to spokojnie mogłabym wstawić sobie implant.

                            Miałam sobie wyrwac ząb, bo mi się ukruszył? Po co naginasz? Po co nadinterpretujesz, wręcz demonizujesz moje wypowiedzi? Robisz z siebie głupka.
                            • sid.sid Re: Niech zacytuję 05.02.12, 18:56
                              Trochę się zreflektowałaś, a można było tak od razu, nie musiałabyś wciskać rozmówcom nadinterpretowania.
                            • maitresse.d.un.francais ale można mieć problemy z większą ilością zębów 05.02.12, 19:09
                              niż tylko z jednym.

                              Wtedy wychodzi:

                              ALBO leczenie kilku zębów

                              ALBO implant jednego

                              Tak, tak - to oczywiście wyjątkowa skrajność.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Nie - wszystkie ma wyrwać 05.02.12, 18:14
                          Obawiam się, że szkodzi raczej niektórym przypieranym do muru rozmówcom.
                • maitresse.d.un.francais A ja głupia miałam nadzieję, że lena 05.02.12, 17:08
                  robi sobie jaja...
    • ursz-ulka Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 18:51
      PRzestań się po prostu z takimi spotykać. Myślę, że syfiasty zgryz jest nie do zaakceptowania. Mnie to też zraża. I nie umiałabym się z takim całować.
      • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 04.02.12, 18:56
        Hehe ale ja się z nimi nie spotykam a tym bardziej nie całuje:].Mnie po prostu ogólnie denerwuje jak się doczepiają i coś ode mnie chcą.
        • maitresse.d.un.francais W takim razie powinnaś 04.02.12, 19:12
          popracować nad swoim problemem z cudzymi zębami.

          Chodzi o podryw czy nawet o godzinę nie wolno im cię zapytać?

          • kasia5266 Re: W takim razie powinnaś 05.02.12, 13:08
            Chodzi mi tylko i wyłącznie o podryw.Zwykłe koleżeńskie znajomości jak najbardziej mogą być.Przecież to, że ktoś nie zadbał o zęby(lub go na to nie stać)nie znaczy, że nie może okazać się naprawdę fajną osobą.Hm, ale nie na randkę:)
        • maitresse.d.un.francais nie mam górnej ósemki! 04.02.12, 19:13
          I przodozgryz.

          Koniecznie prześlij mi zdjęcie, żebym cię Boże broń nie zaczepiła, bo jeszcze się zirytujesz.
    • jaci1990 Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 13:36
      W takim razie popatrz na siebie i powiedz sobie, że nie masz ani jednej usterki...

      Tak samo facet może powiedzieć, żebyś zrobiła sobie nową twarz, bo masz za brzydką i co wtedy nie będzie ci przykro?

      • kasia5266 Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 14:04
        Ja nie mówię, że nie mam żadnej usterki w wyglądzie.Chyba każda osoba ma coś z czego nie jest zadowolona.No, ale przecież nie zmuszę się żeby umawiać się z kimś kto mi się nie podoba.To też by nie było w porządku jakbym stwierdziła, że jak to mówią "Z braku laku" będę się z nim spotykać i robiła takiemu facetowi nadzieję.
    • moonogamistka Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 15:16
      Ja mam zboczenie zawodowe, wiec pierwsze co widze w czlowieku to stan jego uzebienia. i tak jest to dla mnei wyznacznik poziomu czlowieka.
      Moze przykre, ale prawdziwe.
      W zyciu nie zainteresowalby mnie facet z widocznymi brakami zebowymi.
      • simply_z Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 16:10
        zęby to jednak wizytowka.
        • moonogamistka Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 16:21
          Amen.
          • maitresse.d.un.francais dobra, kto mi stawia korektę zgryzu? 05.02.12, 17:15
            • moonogamistka Re: dobra, kto mi stawia korektę zgryzu? 05.02.12, 17:17
              mozna miec piekne zeby, przy krzywym zgryzie:-)
              • maitresse.d.un.francais ale krzywy zgryz to zła wizytówka 05.02.12, 17:19
                moonogamistka napisała:

                > mozna miec piekne zeby, przy krzywym zgryzie:-)
    • mariuszg2 Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 18:31
      A ja chce sobie aparat założyć i już nawet omówiłem szcegóły z ortodontką ale kobieta mi mówi, żeby po co mi to na stare lata...zazdrosna czy co?
      • moonogamistka Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 19:07
        Bzdura. Wiek nie ma znaczenia:-) Kasa ta sama:-D
        • maitresse.d.un.francais Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 19:14
          może mariusz ma słabe zęby i dentystka myśli, że i tak wkrótce mu wypadną
          • moonogamistka Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 19:15
            A to da sie zarobic;-)
            • mariuszg2 Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 21:02
              myslisz ze taki bez zebow ciamkajacy do czegos bym sie nadal?
            • maitresse.d.un.francais Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 23:00
              moonogamistka napisała:

              > A to da sie zarobic;-)

              Ale prostowanie zgryzu panu, któremu zęby i tak wkrótce wylecą, dentysta może uważać za nieuczciwe wyłudzanie pieniędzy. I chwała takim dentystom!
    • krytyk.systemu.edukacji Re: Czy to duże wymagania? 05.02.12, 21:56
      > Czy chcąc żeby mój przyszły facet miał zadbane zęby i ładny uśmiech dużo wymagam?

      Owszem, sporo wymagasz. Ja co prawda dysponuję podwójnym garniturem dużych, równych i czystych zębów, ale raczej się nie uśmiecham, ponieważ życie w gruncie rzeczy jest do dupy. A już szczególnie się nie uśmiecham, odkąd człowiek pod tytułem Pan Premier wpadł na pomysł ograniczenia wolności w Internecie. To, co obecnie wyczynia Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, bije wszelkie rekordy ustanowione niegdyś przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Słowem – za cholerę nie ma, obywatelko użytkowniczko, powodów do uśmiechu!
      • simply_z Re: Czy to duże wymagania? 06.02.12, 15:00
        ale co cie obchodzi co dzieje sie w Polsce ,skoro od wielu lat mieszkasz w Australii ,a twoje dzieci i tak juz Polakami specjalnie nie sa?-chyba ,ze sie myle.?
Pełna wersja