dopracowanywkazdymcalu
04.02.12, 14:46
Dlaczego mezczyzni mezczyzni nie sluchaja kobiet i daza szybko do seksu?
Otoz prawda jest prosta. Nie ma po co sluchac kobiet poniewaz to i tak nie ma zadnego znaczenia co kobieta mowi. Zeby nie byc goloslownym uzasadnienie ponizej.
Taki przyklad obrazowy pierwszy z brzegu. wiele lat temu chodzilem z taka jedna kobitka i jako ze dbam o siebie, chodze na silownie to czasem jakies lekki specyfiki wspomagajace wrzucalem. Ale naprawde malo i slabe. Oczywiscie byly na ten temat pogadanki, ze to jej sie nie podoba, ze zachowuje sie glupio itd. Potem rozstalismy sie i jakis czas potem pamietam zobaczylem jej nastepnego faceta: Typowy koksiarz. Taki co od razu widac ze tonami sie szprycuje.
Wiec po co to bzdurne babskie gadanie skoro i tak to nijak ma sie do rzeczywistosci? Przykladow jest o wiele wiecej i mozna sypac nimi jak z rekawa. Wiec prawdziwy mezczyzna wie ze jak kobieta mowi, to ma to taka istotnosc jak syczenie wody w rurze kanalizacyjnej za sciana.
Wiec czy facet nie moze dostac od kobiety zadnego istotnego przekazu? Otoz taki przekaz facet dostaje. Dostaje w momencie gdy kobieta wypina mu tylek do seksu. To jedyny przekaz w ktorym mozna powiedziec ze kobieta ma cos prawdziwego do zakomunikowania.
Otoz ile razy pewno same zescie sie nasluchaly od kolezanek:
Pan X jest taki be, niedobry, tyle z nim klopotow, nienawidze go, to kiep itd
Pan Y jest Ok, dobry material na meza, itd...
To powyzej to przekaz slowny
A teraz przekaz nieslowny czyli
mowiaca to co powyzej wypina sie panowi X do seksu.
Wiec co ma znaczenie to wszystko co sie nagadala?
Dlatego prawdziwy facet absolutnie nie slucha kobiet czego slusznosc jest wykazana powyzej tylko chce od niej konkretnej informacji. I nie codzi tylko o slowa. Kobiety czasem kokietuja, podrywaja faceta, itd chca go okrecic ale dalej nie wiadomo tak naprawde wtedy co maja do przekazania. Czasem poprostu maja ochote sie potwierdziuc, czasem chca tylko zrobic komus na zlosc itd. Dopiero wystawienie tylka jest znaczaca trescia i niesie informacje.
A teraz jedno pytanie bo jestem ciekaw.
Przeciez macie mozg, mozecie myslec logicznie. Czy nigdy wam nie przychodzi w trakie gadanie refleksja "Po co gadam te bzdury, po co strzepie jezyk skoro i tak gadam pierdoly?"
Dziekuje za odpowiedzi i zapraszam szanowne panie do dyskusji.