pyskaty_but
04.02.12, 17:14
Czytuje to forum od bardzo dlugiego czasu. Wiem ze sie niektorzy dobrze znaja i nie oczekuje od czesto udzielajacych sie nickow zupelnej szczerosci, ale moze ktos inny sie odwazy.
Zastanawiam sie czy jest naprawde tak niewielu z was/nas ktorzy zwyczajnie i na luzie podchodza do higieny.
Ktorzy:
Kapia sie gora raz dziennie, a najczesciej co 2-4 dni.
Myja wlosy raz na tydzien.
Zmieniaja bielizne co 1-3 dni.
Potrafia chodzic w jednych spodniach przez miesiac (wyjdzie moze z 15 razy bo wiadomo nie co dzien ubiera sie to samo).
W jednej blusce moze 6-10 razy.
Piora posciel raz na 2-4 miesiace.
Myja okna wtedy kiedy brudne moze i raz na 2 lata.
Przyklady mozna wymieniac.. wiadomo.
Jestem osoba o ktorej trudno powiedziec nieatrakcyjna (zawsze mialam b wielu adoratorow), ludzie sie nie krzywia i nie oddalaja gdy stoje blisko, obecny facet nie ucieka gdzie pieprz rosnie.
Wiec czy to ja mam inaczej, inni przesadzaja, a moze po prostu tak lubia.
Nie rozpatruje tu przykladow wyjatkowych kiedy ktos musi czesciej bo ma jakas przypadlosc zdrowotna tylko takie średnio statystyczne przypadki.
Czy mam jakis problem ktos powie- hmm. jedyny problem mam wtedy gdy pada rozmowa o higienie a ja nie wiem co powiedziec - bo prawdy chyba nikt nie zrozumie (wlasnie chce to tutaj sprawdzic), a klamac nie bardzo mi sie chce.
Pozdrawiam milo