emka222 joke? 05.02.12, 11:59 Oczywiście, że jesteś tylko zwyczajnym prowokatorem. Jesli nie to i tak nie wierzę, że można bez szkody dla otoczenia: 1. kąpac się co 2-4 dni 2. zmieniać pościel co 4 miesiące czyli 3x w roku! 3. w jednej bluzce chodzić 6-10 dni!!! 4. bieliznę zmieniać co 1-3 dni Natomiast myślę że spokojnie można chodzić miesiąc w spodniach bez prania, nie widzę problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: joke? 05.02.12, 12:31 emka222 napisała: > Oczywiście, że jesteś tylko zwyczajnym prowokatorem. > Jesli nie to i tak nie wierzę, że można bez szkody dla otoczenia: > > 1. kąpac się co 2-4 dni > 2. zmieniać pościel co 4 miesiące czyli 3x w roku! > 3. w jednej bluzce chodzić 6-10 dni!!! > 4. bieliznę zmieniać co 1-3 dni > > Natomiast myślę że spokojnie można chodzić miesiąc w spodniach bez prania, nie > widzę problemu. Nie wiem jak z tą szkodą dla otoczenia, ale jest sporo ludzi, którzy tak robią. Wszyscy starsi, biedniejsi itp., tylko oni nie siedzą na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 12:14 supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,10917180,Jak_pachna_jeansy_noszone_bez_prania_przez_3_miesiace_.html Odpowiedz Link Zgłoś
emka222 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 12:48 salma75 napisała: > supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,10917180,Jak_pachna_jeansy_noszone_bez_prania_przez_3_miesiace_.html > > wow! ale oni tak CODZIENNIE przez te 3 miesiące??? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 12:50 Jedni maja taki pot, ze jego lekki rozklad po paru godzinach jest juz nie do wytrzymania dla otoczenia i tym wspolczuje, bo nie wiem jak sobie radzic keidy trzeba pracowac 8 godzin a juz po 3-ech sie cuchnie. Sa tacy ludzie. Inni z kolei moga sie nie kapac kika dni i nic nie czuc. I nawet nie zalezy to od ilosci potu, a od jego jakosci. To samo pewnie z wydzielinami intymnymi, czy zapachem z ust. Mam znajomego, ktory przychodzi na lunch spocony i nieco "pachnacy" i sie tlumaczy: "Przed przyjsciem bralem prysznic, a przez ten upal juz jestem spocony". I co tu mu powiedziec? Zaproponowac prysznic? Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 14:38 Dzieki za wpis. Dokladnie to mam na mysli, ja nie wydaje zapachu, wystarczy ze po przyjsciu z pracy (praca siedzaca) moje ciuchy poleza na krzesle - wysusza sie, drugiego dnia i tak ubieram cos innego. Nie nosze tych samych ciuchow 2 razy w tygodniu czy nawet w 10 dniach. Wysuszne lub jak kto woli przelezane ciuchy zbieram po weekendzie do szafy i tam czekaja na nastepny raz. Czesto nie chodze w danej rzeczy ale bywa ze nie piore np zimowych rzeczy przez cala zime ok 6 miesiecy. Ten watek nie dotyczy osoby ktora sie nie myje i smierdzi. Tylko takiej co do ktorej nikt by nie uwierzyl ze sie nie ... myje czesto. Mam wyjatkowo wrazliwy zapach i zawsze czuje swoj (wcale nie gdy smierdze) i innych. Mam to po mamie ktora zawsze wszystko wyczuwa- jest pierwsza co do ktorej dojdzie zapach,a ja zaraz po niej. Bardzo chetnie informuje bliskich lub troszke dalszych ze 'cos' lub 'ktos' (w zaleznosci od zazylosci) :) smierdzi. Za kazdym razem zdaje jej test. Przyklady moglabym mnozyc ale po co. Wiem ze nikt mnie nie wyczuwa. I chyba o tym ten watek ze skoro szkody nie ma, zdrowa jestem, malo tego zdrowsza niz gdy bardziej wyszorowana, to dlaczego tak nie mozna. Tak jak kochanic.a.francuza i baba pisze sa rozni ludzi. Zyjmy i nie dajmy sie zwariowac. Nie kazdy musi sie uczyc wiele zeby umiec, inny nie musi sie czesto myc by utrzymywac higiene. To tak dla niektorych to dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.sid Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 14:44 Nie jesteś sama, większość śmierdzieli nie wie, że śmierdzi, tak jak większość brudasów nie nazwie się brudasami. Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 14:47 Sama napisalas wiekszosc, a nie 'wszyscy'. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.sid Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 14:50 Tak, bo niektórzy zdają sobie sprawę z tego, ale im to wisi. Ale nie ma opcji, żeby być megabrudasem (bo to, o czym piszesz, to nie brudas, ale megabrudas) od którego nie jedzie i któremu nic się nie zalęgło. Współczucia dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 15:01 Podoba mi się idea "suszonych ciuchów" - bo skąd, autoreczka nie zrzuca naskórka ani w ogóle nic a nic nie wydziela, potu nie, sebum nie i to się nie rozkłada bo ona nie czuje. A znajomi gadają o higienie tak sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: To sa sprawy indywidualne 05.02.12, 15:20 Znajomi nie gadaja o higienie generalnie - mowie o sytuacjach przypadkowych. Typu u kogos zakrecili wode (na 1 dzien) a kolega mowi - no ciekawe jak ona sie dzis umyla- pewnie w zlewie i smiech. Ja oczywiscie wiadomo co sobie mysle ale nie powiem glosno, bo wiem do czego to prowadzi. Inna sytuacja siostra mojego meza mowi czy nie widzielismy taniej prali 6kg bo nie wyrabia z mniejsza. Ja odpowiadam ze nie-ale mysle sobie po cholerke jej taka duza pralka no ale przeciez nie powiem tego bo zejdzie na temat jak czesto sie pierze ubrania itd. wlasnie o takie czysto przypadkowe sprawy mi chodzi. A nie o niuanse ktore maja prowadzic do czegos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
lisbethsalander Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 13:47 z Twojej listy niestety tylko okna do mnie pasują Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 13:52 gdy pada rozmowa o higienie ... nie sądzisz, ze te tematy w Twojej obecnościpojawiają się tak sobie bez przyczyny? co byś nie powiedziała, ludzie wiedzą, bo widzą i czują :) Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:14 Chyba jesteś trollem, bo nie wierzę, żeby osoba o tak prymitywnych nawykach higienicznych umiała obsługiwać komputer (pewnie jestem naiwna...). To, że ktoś nie czuje własnego smrodu, nie oznacza, że dla postronnych nie jest on uciążliwy. Biorę prysznic 1-2 razy dziennie, zęby myję 4-5 razy, pościel zmieniam raz na tydzień - ale mam brzydki nawyk picia kawy w łóżku i zalane nią prześcieradła czasem zmieniam i trzy razy w tygodniu. Lubię taką świeżą, sztywną pościel. Włosy też myję codziennie. Nie uważam się za osobę ze szczególną manią czystości. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.sid Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:21 Pewnie troll, ale nie da się zaprzeczyć, że są ludzie, którzy śmierdzą jak ojapierdzielę i jakimś cudem tego nie czują. Ponoć można przyzwyczaić się do własnego smrodu, ale ja nie go końca to łapię. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:30 sid.sid napisała: > Ponoć można przyzwyczaić się do własne > go smrodu, ale ja nie go końca to łapię. * Ano można - jak nos jest bombardowany tym samym zapachem na okrągło to zaczyna go ignorować, wyłącza nań czujki. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.sid Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:33 I nie ma żadnej refleksji, ani świadomości, że coś może być nie halo? Że jak się człowiek myje co drugi dzień, to coś musi być na rzeczy? A może maja to w de i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:44 Sa i ci co nie czuja i ci co maja w de i ci co nie smierdza. Wystarczy troche wyobrazni zeby zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 15:02 Tak, tak, Ty nie masz skóry co się złuszcza, potu ani sebum i za cholerę nie śmierdzisz. Bogowie, litości. Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 16:26 To nie jest kwestia wyobraźni, tylko fizjologii - każdy człowiek się poci, a każdy pot się "psuje". A wtedy zaczyna śmierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:39 poza tym nawet jak sie czuje to jednak wlasna fizjologia jest mniej obrzydliwa niz cudza:P normalka:P co do calego watku mam nadzieje ze jest od poczatku do konca zmyslona sciema. naprawde mam taka nadzieje..... Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:42 Lekcja 1 - nie wszyscy moga sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej ktos zwyczajnie nie smierdzi, myjac sie rzadziej niz ktos inny. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 15:02 Wiesz, rzadziej jak rzadziej, ale przy takiej częstotliwości jak Twoja i do tego praktykach ubraniowych... Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 14:46 Jakos malo mnie obchodzi co i kiedy kto myje, do momentu-kiedy nie musze z nimi spedzac zycia:-) Sama nie smierdze i ogarniam swoj chlewiczek w miare mozliwosci:-D Dziecko przezylo i zdrowe, bez alergii i pryszczy, a zwierzeta tez ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ultraviolet6 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 15:01 Zajebisty, wprost wymarzony wątek dla odchudzających się. Wystarczy chwilę poczytać i od razu odechciewa się cokolwiek jeść ;) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 15:22 Poczytam na wiosne, moze mniem ruszy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 20:33 Czegos nie rozumiem.... Suszysz ubrania na krzesle ( po jednym dniu w nich chodzenia) i pozniej je wkladasz do szafy jak uprane. Jesli je suszysz co z czego? cos musisz wydzielac. I majtki? sa czyste po 1-2 dniach? Moze tobie przeszkadza zapach innych a do swojego sie przywyczailas. Wlasciwie ja sie tez malo poce i moglabym sie myc co 2 dni i zmieniac majtki co kilka dni i chyba jeszcze bym nie smierdziala ale czulabym sie bardzo niekomfortowo..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pyskaty_but Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 21:09 Nie mowie ze sie wcale nie poce, napewno troszke tak. Ale nie wydaje ten pot smrodu. Przesuszone lub przelezane ubranie jest zwyczajnie czyste. Do tych co sugeruja zluszczajacy sie naskorek, powiem ze naskorek jest suchy i nie wydaje woni. No wlasnie ty bys sie czula niekomfortowo,a ja czuje sie niekomfortowo w czystym ubraniu. Lubie jak ubranie ma moj ksztalt, nie jest sztywne i pachie mna - w sensie delikatny zapach perfum. Rozumiem, ze niektorzy maja inaczej, ale zeby tak odrazu myslec ze obrzydliwe. Kiedys ludzie nie myli sie i miesiac i bylo to do pomyslenia. Malo tego, czasami przy niektorych chorobach zalecane jest niemycie sie np glowy przez dluzszy czas. Da sie? Da sie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:13 tak naprawdę mnie zbrzydzil fragment o majtkach i ..oknach. jak można nie myć dwa lata okien..serio nie przeszkadzają ci zacieki ,smugi i kupy ptaków. Wiem ,że zaraz napiszesz ,że nic nie widac no ale widać. co do ubrań ,to też zależy -nie sądzę ,że po jednym noszeniu trzeba od razu wrzucać do pralki ,tym bardziej patrząc na jakość obecnych materiałów. A buty czyścisz? pewnie tez nie... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:20 bosz drogi, człowieku, śmierdź sobie i daj żyć innym. sama pisałaś, że śpisz w śmierdzącej pościeli i suszysz swoje ubrania po noszeniu, a suszysz Z POTU, bo niby z czego??? jeszcze jakbyś się myła, to rozumiem, że można bluzkę ze dwa razy włożyć. ale miks niemycia z noszonym kilka razy ciuchem to jest zwyczajny hardkor. chyba że tak cię wychowali, to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:31 Sixa, nie wiesz, że jej pot nie śmierdzi? Takoż rozkładający się naskórek? Przekupiła bakterie i nie rozkładają tego, no! Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 17:16 pyskaty_but napisała: > Do tych co sugeruja zluszczajacy sie naskorek, powiem ze naskorek jest suchy i > nie wydaje woni. To w ramach ciekawostki przyrodniczej związanej z naskórkiem mogę napisać, że to, czym wypchane są wasze materace po latach używania (o ile nie odkurza się go zajebistym odkurzaczem za miliard, który moi starzy dali sobie wcisnąć naście lat temu) wcale nie jest ludzki naskórek, tylko odchody roztoczy, które się nim żywią. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 07:50 Ja tego niezmieniania bielizny tez nie rozumiem.Pot to pot wydzielam go malo mam obiektywne porownanie mnie i innych pan po zajeciach fitness-kobitki-plama na brzuchu, dekolcie,plecach-ja odrobina potu na czole i pod pachami.Standardowe mycie wystarczy. Dzieki temu ze nie myje sie codziennie pod prysznicem nie mam przesuszonej skory, mikroskopijne ilosci naskorka mi jakos nie przeszkadzaja,sebum wydzielam za malo bo skora z natury sucha, musialaby ja po kazdym prysznicu traktowac balsamem, a ten balsam to dopiero wylegacz bakterii i zapachow. Po prostu tak mam i nie uwazam sie za niechluja, raczej za szczesciare.Jednak nie chwale sie tym poza prywatnym gronem ludzi ktorzy mnie dobrze znaja, bo takich przypadkow jest mniej niz 10%-efekt widac na tym forum-po prostu nie miesci sie w glowie, tak jak niektorym ze mozna nie uprawiac seksu i byc szczesliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 08:53 Jak widać - strasznie my są ograniczeni. Tylko potem przez takich czyściochów to ja muszę perfumowany szal mieć. Tak, czuję ten wasz "brak zapachu" i nierozkładający się magiczny pot i naskórek. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 10:04 Jestes ograniczona bo nie umiesz czytac ze zrozumieniem .Niemycie sie pod prysznicem to nie jest niemycie sie wogole.Jesli masz tak szalenie wyczulony wech ze czujesz to czego nikt w moim otoczeniu nie czuje to naprawde powinnas byc znana na caly swiat perfumiarka. Albo pracowac na etacie psa policyjnego.I nie opowiadaj bredni, ze czuja a nie mowia.NIKT NiC NIE CZUJE procz kwiatowego zapachu antyperspiranta-kazalam mowic prawde bo ciezko uwierzyc ze sie jest w 10 % populacji zatem zrobilam tescik wsrod bliskich znajomych. Tak, jestes ograniczona bo nie rozumiesz ze ludzie sa rozni ,i bywaja inni niz Ty. Wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 10:14 baba67 napisała: > Jestes ograniczona bo nie umiesz czytac ze zrozumieniem . * A bez personalnych, w dodatku pokazujących, że czytać w ogóle niespecjalnie, bo coś Ci się pomerdało; nie da się? Tak, zgadnij co nie gra w zdaniu powyższym. Niemycie sie pod prysz > nicem to nie jest niemycie sie wogole.Jesli masz tak szalenie wyczulony wech ze > czujesz to czego nikt w moim otoczeniu nie czuje to naprawde powinnas byc z > nana na caly swiat perfumiarka. Albo pracowac na etacie psa policyjnego.I nie o > powiadaj bredni, ze czuja a nie mowia.NIKT NiC NIE CZUJE procz kwiatowego zapac > hu antyperspiranta-kazalam mowic prawde bo ciezko uwierzyc ze sie jest w 10 % p > opulacji zatem zrobilam tescik wsrod bliskich znajomych. * Właśnie, testujesz bliskich znajomych. Testuj dalej, obcy ludzie nieco inaczej reagują na nieznany zapach, nie włącza im się ignor na znany zapach. > Tak, jestes ograniczona bo nie rozumiesz ze ludzie sa rozni ,i bywaja inni niz > Ty. Wspolczuje. * A bez personalnych wycieczek nie umiesz? Naprawdę? Jeszcze chcesz coś o mnie powiedzieć - zapraszam na priv, od tego jest. Za współczucie serdecznie podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 10:32 ja tam się nie czepiam, bo są ludzie faktycznie przesuszeni i niepocący się, co akurat nie jest specjalnie dobre dla zdrowia i za szczęście bym tego nie uważała. taka sama dolegliwość jak nadmierne pocenie. ale powiedz, bo mnie to ciekawi, po co Ci w takim razie antyperspirant? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:06 Bo jednak poce sie pd pachami jak mniej niz inni ale sie poce.Po drugie trafilam na cudo o zapachu ktory mi odpowiada, a wydziela won niemal caly dzien.Oczywiscie pachy i inne miejsca klasycznie potliwe myje codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:11 A co do niepotliwosci jako takiej to masz racje w lecie to jest problem, podobno dlatego bardzo zle sie czuje w czasie upalow,poce sie tak jak normalni caly rok zatem prysznic codziennie, skora przesuszona(bo to czesc atrakcji) jednak na pewno duzo mniejszy niz nadmierna potliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 10:53 To teraz dopiero zrozumiałam Cię, Baba. Ty jesteś niechluj nie tylko intelektualny- jesteś brudas i mentalny i fizyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
lazy.eye Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:32 Mi to nie przeszkadza. Kobiety mają słaby zapach i na ogół przyjemny. Sam biorę prysznic po każdym większym wysiłku ale to dlatego, że mam taki pot, że zabija sępa w locie. Reszta podobnie poza pościelą. Lubię spać w świeżej. Ogólnie częste mycie skraca życie i powoduje łuszczycę. Ale nie chwaliłbym się tym koleżankom:) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:36 lazy.eye napisał: > Ogólnie częste mycie skraca życie i powoduje łuszczycę. * Co? Człowieku, weź no się doucz, a? Odpowiedz Link Zgłoś
lazy.eye Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:46 Tak mi się obiło o uszy, jeśli nie powoduje bezpośrednio to przynajmniej jest jednym z czynników. W ogóle nadmierna higiena, szczególnie u kobiet jest niezdrowa, wyjałowione zaczynają śmierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:52 lazy.eye napisał: > Tak mi się obiło o uszy, jeśli nie powoduje bezpośrednio to przynajmniej jest j > ednym z czynników. * Proszę szanownego, łuszczyca jest chorobą o podłożu genetycznym i charakterze autoimmunologicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
lazy.eye Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 22:56 Możliwe, ale coś ją musi wyzwolić i może to być za częste mycie. O co w ogóle chodzi z tym złuszczającym się naskórkiem? Kobietom się złuszcza na stopach od chodzenia w szpilkach? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:00 lazy.eye napisał: > Możliwe, ale coś ją musi wyzwolić i może to być za częste mycie. * Może, ale nie musi. Może wyzwolić ją też brud lub cokolwiek innego. Różnie bywa. > O co w ogóle chodzi z tym złuszczającym się naskórkiem? Kobietom się złuszcza n > a stopach od chodzenia w szpilkach? * Haha, ależ dowciapny jesteś. Nie, każdemu się złuszcza, z całego ciała, codziennie i na okrągło. Odpowiedz Link Zgłoś
lazy.eye Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:11 Jeśli się złuszczasz i do tego codziennie to masz poważny problem. Ja nigdy nie widziałem złuszczajcego się naskórka a szpilki powodują często degenerację stopy stąd pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:13 To, że nie widziałeś to nie znaczy, że zjawisko nie istnieje. Tak, Ty też się złuszczasz codziennie. Bo tak i już, natura sobie wymyśliła. Tak samo jak codziennie wypada Ci jakaś ilość włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
lazy.eye Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:17 Po co gadać o czymś czego nie widać? Włosy widać a naskórka nie uzbierałabyś przez rok tyle, żeby zauważyć. No chyba, że właśnie nadmiernie się łuszczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:29 lazy.eye napisał: > Po co gadać o czymś czego nie widać? Włosy widać a naskórka nie uzbierałabyś pr > zez rok tyle, żeby zauważyć. * Uzbierałbyś. I to naturalnie, w przypadku niechorobowym. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:10 idziesz w zaparte a straszne głupoty piszesz. wez poczytaj sobie jakies podstawy apropo funcjonowania skory i tego jak czesto zluszcza sie naskorek. to naprawde nie jest wiedza tajemna latwo znalezc informacje na ten temat. codziennie zmywasz z siebie pod prysznicem zluszczony naskorek. jezeli nie myjhesz sie codziennie, to masz na skorze warstwe martwego naskorka- fajnie nie? jeszcze laczy sie ona z potem, brudem, roztoczami - istna przyjemnosc. codzienny prysznic przy uzyciu lagodnego, niewysuszajacego mydla to zadna fanaberia tylko KONIECZNOSC jezeli nie chce sie smierdziec innym ludziom. czesto pracujemy w przegrzanych pomieszczeniach, z klimatyzacja, gdzie nie mozna otworzyc okien. w takich warunkach niedomyta osoba, nie zmieniajaca codziennie bielizny i ubran po prostu smierdzi! i wspolczuje jej otoczeniu ktore pewnie sie glowi jak takiej osobie zasugerowac zeby zaczela sie czesciej myc i zmieniac ubrania... Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:15 Wiesz co? Oni się tak burzą, a nawet nie doszło do kwestii pt. środowisko też brudzi ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:40 nie wiem, czy dobrze zrozumiałam słowo "środowisko", ale masz na myśli zewnętrze? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:49 Ano zewnętrzne, wewnętrzne człowiecze już mamy omówione ;) Kurze, spaliny, pyłki, pyły, opary i cholera wie co jeszcze - przylepia się toto chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:51 Czyli ci co nie wychodzą z domu nie muszą się myć, bo są bardziej czyści? Nie no żart. Myślałąm , ze dla wszytskich zgromadzonych tutaj sprawa higieny będzie oczywista, ale jak zwykle pojawiają się różne sygnały.To tylko niuanse, bo przecież wszyscy wiemy, ze myc się trzeba i już;-0 Ale kurcze nadal nie wiem kiedy lepiej-rano , czy wieczorem?;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 11:58 kseniainc napisała: > Czyli ci co nie wychodzą z domu nie muszą się myć, bo są bardziej czyści? * No pewnie - kiedyś był taki wątek o higienie już i tam pani jedna stwierdziła, że w domu się nie brudzi, bo ma czysto :D > Nie no żart. Myślałąm , ze dla wszytskich zgromadzonych tutaj sprawa higieny b > ędzie oczywista, ale jak zwykle pojawiają się różne sygnały. * Wiesz, przede wszystkim ci, co się wybiórczo myją i ino płuczą nie łapią trochę, że być może dla siebie i znajomków nie śmierdzą, ale obcy człek wyczuje, bo nie ma "ignora" na taki zapach. A niezmyta skóra i sebum "pachnie" w pewien sposób. >To tylko niuanse, b > o przecież wszyscy wiemy, ze myc się trzeba i już;-0 Ale kurcze nadal nie wiem > kiedy lepiej-rano , czy wieczorem?;-0 * Tu Ci nie odpowiem, bo ja to z tych zboczonych, co to rano i wieczorem się szorują aż skóra będzie gorąca i czerwona :D Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:03 Wiesz, tylko jeden zaczyna śmierdzieć po tygodniu, a innym po 2 dniach;-);-p Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:05 Śmierdzieć - być może, jednakowoż po jednym dniu już się zapach zmienia. Sebum, pot, naskórek, śmieci z otoczenia - bakterie to rozkładają. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:11 spokojnie, rohszana-ja się myję;-) Ale nie potępiam tych co tak bardziej powściągliwie o ile nie musze z nimi obcować;-p Znam też przypadki, gdzie kobieta po każdym zbliżeniu seksualnym bierze prysznic, facet ma jeszcze ochotę na 2-3 razy i wkurza go to , ze zmywa z siebie te cudne jego zdaniem zapachy. Ona jest zboczona, bo się tak często myje, czy on ?;-);-);-) Tutaj zadaję te pytania, bo na Was zawsze można liczyć;-) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:16 kseniainc napisała: > spokojnie, rohszana-ja się myję;-) * Toż nie neguję :) > Ale nie potępiam tych co tak bardziej powściągliwie o ile nie musze z nimi obco > wać;-p * Ano w sumie jak nie trza z nimi przebywać to ok. No bo co? Do mycia nie zmusisz, ino oni władni zmusić do wąchania. Zbiorkom morduje. > Znam też przypadki, gdzie kobieta po każdym zbliżeniu seksualnym bierze pryszn > ic, facet ma jeszcze ochotę na 2-3 razy i wkurza go to , ze zmywa z siebie te c > udne jego zdaniem zapachy. Ona jest zboczona, bo się tak często myje, czy on ?; > -);-);-) * Tutaj jednak skłaniam się ku jej zboczeniu - po zakończeniu serii to owszem, zmyć się jak najbardziej, ale po każdym? Zwłaszcza jak chłop lubi? Świeży pot i różnej marki soki niektórym pachną. A obsesyjne mycie to też przesada :) > Tutaj zadaję te pytania, bo na Was zawsze można liczyć;-) * No ba - forum óczy, bawi, wychowóje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:16 wystarczy, jeśli podmyje się. ale nie jest to konieczne. gorzej np. z prześcieradłem Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:28 grassant napisał: > wystarczy, jeśli podmyje się. ale nie jest to konieczne. gorzej np. z prześcier > adłem A tam, co się doszukiwać.Pralka myje prześcieradło ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:03 Ale kurcze nadal nie wiem kiedy lepiej-rano , czy wieczorem?;- wieczorem, zeby dobrze się spało, rano, żebyy się pamiętało Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:30 Zakładasz bluzki do 10 razy bez prania?? Pomijam fakt, że wydzielasz pot, ale przecież ubrania "zbierają" zapachy z otoczenia. Spodnie 15 razy? Siadasz w rożnych miejscach, pocisz się, masz złuszczony naskórek.. Pościel zmieniasz raz na 4 miesiące - o zgrozo. Bielizna zmieniana raz na 3 dni jest wisienką <ble> na torcie. Można odejść na zawsze, by stale być blisko ks Twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:47 Najcudniejsze są te żółte plamy na białej bluzce pod pachami o zapachu nie wspomnę. Zwróciłam kiedyś(nie, nie nie pawiałam) uwagę koleżance-tak delikatnie, a dobrze ją znałam. Troszkę się speszyła, ale podziękowała i powiedziała, ze ma problem z poceniem, a i nie wie jak sobie poradzić z przykrym zapachem wypocin. Nosiła potem dezodorant i chusteczki nawilżane, jak tylko była okazja przecierała się tu i tam. Dziewczyna schludna i czysta.Czasem Odpowiedz Link Zgłoś
szanim Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:34 czeste kapanie nie jest zdrowe szczegolnie w chlorowanej wodzie traci sie odpowiednie ph skóry ja jak nie musze nie kapie sie codziennie głownie zima(chyba ze po wysiłku) włosy myje raz na tydzien okna myje rzadko Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 05.02.12, 23:39 Okna, oknami, a do wc zaglądasz po coś innego niż potrzeby fizjologiczne?Jednym słowem sprzątasz?Czy czekasz aż brud sam odpadnie? Raz w tygodniu włosy?Ble, nie chce sobie nawet wyobrażać co w nich siedzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
szanim Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 08:38 ja nie musze wyobrazac sobie wiem ze jestes pokryta detergentami i jak masz wiecej niz 20 lat masz parszywa cere Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 08:47 Dobra, to wróćmy do standardowego tematu dopóki nie pojawi się wiosenne sprzątanie kupy po psie, potem usprawnienia ruchu rowerowego i zniesienie ciszy nocnej latem ;] Ilu z tych, co tu rzucają gromy na laskę z brudnymi gaciami kąpie się w całości i bez kostiumu przed wejściem do basenu? Ilu przed wejściem do sauny i wchodzi tam nago albo w ręczniku, a potem zamiast ten pot oddawać basenowi znowu się myje? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 08:55 swiete.jeze napisała: > Ilu z tych, co tu rzucają gromy na laskę z brudnymi gaciami kąpie się w całości > i bez kostiumu przed wejściem do basenu? * Ja. Ilu przed wejściem do sauny i wchodzi > tam nago albo w ręczniku, a potem zamiast ten pot oddawać basenowi znowu się m > yje? * Nie wiem ilu, ale po saunie idealnie robi się piling szorstką rękawicą z ciemnym mydłem, wobec czego najpierw zdzieram skórę pod lodowatym prysznicem. Ot, narodowe zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 08:58 Dobra, możesz rzucać kamieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 09:00 A mogę namydloną gąbką? Może jak ją taka woda mydlana ochlapie to chociaż trochę syfu zejdzie. Albo np. chlusnąć żelem do prania na te "suszone" ciuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 09:05 >Ilu z tych, co tu rzucają gromy na laskę z brudnymi no ja jeszcze nie widziałam ludzi, którzy mają nawyk mycia, a w określonych sytuacjach się nie myją. za to ci, którzy się nie myją, zawsze wymyślają, co można/należy wybiórczo umyć i jak to zrobić, żeby się jednak nie umyć. więc ci od nie mycia na basenach/w saunach to takie same fleje jak na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 09:08 Zaraz fleje - o skórę dbają przecież. Nie wiesz, że dermatologi zalecajom niemycie? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 09:21 nie wiem, jak od prysznica raz czy dwa razy dziennie można się nabawić przypadłości skórnych. za to od zabijania zapachów tonami dezodorantów, wilgotnymi chusteczkami i perfumami jak najbardziej + od noszenia zasyfionych ciuchów, bo sorry, ale trudno nazwać inaczej bluzkę po 10 założeniach. ktoś tam miał rację, ten wątek ma właściwości odchudzające:) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 09:44 six_a napisała: > nie wiem, jak od prysznica raz czy dwa razy dziennie można się nabawić przypadł > ości skórnych. za to od zabijania zapachów tonami dezodorantów, wilgotnymi chus > teczkami i perfumami jak najbardziej + od noszenia zasyfionych ciuchów, bo sorr > y, ale trudno nazwać inaczej bluzkę po 10 założeniach. * Już Ci tłumaczem! Zła woda - chemia w niej! Wszystkie mydła wysuszają, absolutnie wszystkie. Ścieranie gąbkiem to morderstwo na skóry - no weź, ciągle zdzierasz i zmywasz naturalną warstwę ochronną! Chusteczkami nie trzesz aż tak - tylko tak profilaktycznie, lekko "dotykasz" ;) Dezodoranty - no toż to samo dobro! A zasyfione ciuchy... jakie zasyfione ciuchy? Toż żadna z niedomytych nie poci [ a jak poci to jej bakterie przekupione ], nie zrzuca naskórka [ tam oj, tam oj, troszkę może, ale malutko i nie widać i bakterie też nie widzom ]. > ktoś tam miał rację, ten wątek ma właściwości odchudzające:) * Ja mam wrażenie, że trzeba iść się umyć, jak czytam herezje o "ja nie pachnę, nie i wam się we łbie nie mieści" :) O, właśnie, szalik trza wypachnić! Odpowiedz Link Zgłoś
garibaldia Re: Higiena - mowic prawde czy jednak milczec 06.02.12, 12:24 > Zastanawiam sie czy jest naprawde tak niewielu z was/nas ktorzy zwyczajnie i na > luzie podchodza do higieny. > Ktorzy: > Kapia sie gora raz dziennie, a najczesciej co 2-4 dni. > Myja wlosy raz na tydzien. > Zmieniaja bielizne co 1-3 dni. > Potrafia chodzic w jednych spodniach przez miesiac (wyjdzie moze z 15 razy bo w > iadomo nie co dzien ubiera sie to samo). > W jednej blusce moze 6-10 razy. > Piora posciel raz na 2-4 miesiace. bleee.... bo zwymiotuję... wyobrażam sobie zapach tej pościeli po dwóch miesiącach... a po czterech to ciasno w łóżku od kolonii wszelakich żyjątek... plus spodnie miesiączne- sztywne od brudu... i, że niby, to ma być "zwyczajne"? to się nie dziwię, skąd czasem ten odór w środkach komunikacji miejskiej... Odpowiedz Link Zgłoś