Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji

04.02.12, 20:26
Na fali wątków aborcyjnych / czepiania się kobiet, które to zrobiły.
Co sądzicie o takich mężczyznach?
Jak myślicie: jak wiele kobiet przerwało ciążę za namową ojca dziecka lub ze strachu przed jego reakcją.

Dlaczego ocenia się kobiety bez brania pod uwagę wpływu / wparcia lub jego braku ze strony ich partnerów?

Ciekawi mnie jaki procent aborcji zawdzięczamy niedoszłym "tatusiom".
    • reniatoja Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:28
      Sądzę, że bardzo duży.

      A w każdym razie, jeśli nie namawiają tak bezpośrednio do to brak ich wsparcia, podania ręki, pomocy, podniesienia na duchu, zaangazowania, deklaracji - bardzo często prowadzi do.
      • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:41
        No właśnie.
        Moim zdaniem kobiety mają po prostu dosyć bycia posądzanymi o łapanie na ciążę. Nie chcą być z kimś kto ich nie chce i nie chcą rodzić takim ludziom dzieci. Gdy czują się odrzucane to wolą usuwać, bo wiedza, że same mogą nie dać rady.

        • reniatoja Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:12
          Dlatego też uważam, że antykoncepcja jest sprawą tylko i wyłącznie kobiety, nigdy bym nei liczyła w tej kwestii na meżczyznę. Po prostu nigdy. Nie wiem np. jak można mieć do kogoś takie zaufanie, zeby liczyć, że on się "wycofa" w odpowiednim momencie. W głowie mi się to nie mieści. facet jak chce to niech się tez zabezpiecza, ale o własne dobro kobieta niech sama zadba, dobrze na tym wyjdzie. Albo udać się do łóżka z jakimś nowopoznanym fanem i liczyc, że on ma prezerwatywy. A w życiu, nawet gdyby miał, to skąd je ma, co to za guma, gdzie to nabył? W d.upie to mam, prezerwatywę trzeba mieć swoją zawsze drogie panie. A przede wszystkim to dozowac sobie penisy jak najskąpiej. Jak już naprawdę nie ma innej opcji tylko seks :)

          • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:15
            Czasami antykoncepcja zawodzi. Ale to prawda, że trzeba zabezpieczać się we własnym zakresie.
            Ale gorsza jest inna sytuacja: gdy nic nie zapowiada burzy. Facet jest kochany, opiekuńczy, planuje ślub. Kobieta zachodzi w ciążę a facet zmywa się pod byle pratekstem.
            • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:18
              bo zupa była za słona, tak chcesz karmić potomstwo?
              • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:19
                Może odstaw halucynki i wróć...
                • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:32
                  po takich tekstach nie miałbym wątpliwości :D
                  aborcja!
            • kseniainc Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:19
              lena.nocna napisała:

              > Czasami antykoncepcja zawodzi. Ale to prawda, że trzeba zabezpieczać się we wła
              > snym zakresie.
              > Ale gorsza jest inna sytuacja: gdy nic nie zapowiada burzy. Facet jest kochany,
              > opiekuńczy, planuje ślub. Kobieta zachodzi w ciążę a facet zmywa się pod byle
              > pratekstem.


              czyżby?Czy zawsze tak jest?Znam kilku samotnie wychowujących ojców-oni sa szcześliwi i dzieci zdrowe i zadowolone. Kobiety też bywają szujami. Znam też takich co, kobieta chciała usunąć, namówił by nie-liczył, że jej się zmieni.W rezultacie był rozwód i pani poszła wolno, a tata ma syna;-)
              • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:22
                Nie napisałam, ze zawsze. moim zdaniem warto o takich przypadkach pamiętać, żeby nie obarczać ZAWSZE winą kobiet.
                • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:33
                  ojej, jaka obiektywna
    • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:31
      mi to nawet już w ogóle o seks nie chodzi, byle zapłodnić i namówić do aborcji
      • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:43
        Założę się, że nie miałeś okazji zapłodnić.
        • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:52
          kurde, Twój wątek ma już 5 postów
          • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:56
            Eeee wchodzisz na forum, żeby liczyć posty? No brawo, dobrze liczysz. Masz lizaka.
            • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 20:58
              założyłem kontr-wątka, ale nie idzie
              tryumfuj se, jak ci przejdzie wpadnij na browar
              pogadamy o... reinkarnacji
              • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:02
                ?
                Chyba coś sobie ubzdurałeś. Nie wnikam.
                • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:04
                  wnikanie zostaw mnie. just relax
                  • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:06
                    Doooobra. Spadaj już nie pisz mi tu.
                    • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:08
                      12 post, dobra jesteś, zaczynasz mi się naprawde podobać
    • alpepe Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:07
      nie znam, poznałam natomiast kiedyś mężczyznę, który płakał, bo jego żona nie chciała drugiego dziecka i usunęła (nie z powodów materialnych, bo był to jeden z dyrektorów pewnego kombinatu), oraz znam mężczyznę, który zaliczył wpadkę z dziewczyną z b. katolickiej rodziny. Rodzice zagnali studentkę na skrobankę, sprawcy brzucha nikt nie pytał o zdanie, dziecko przerwałoby karierę studentki. Przypadkiem natrafiłam na tę panią. Studia skończyła, ale kariery Bóg wie jakiej nie zrobiła.
      • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:09
        jezus maria, wstrząsające
        co studiowała?
        • alpepe Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:21
          powiedzmy, że filologię obcą.
    • kseniainc Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:13
      zdaniem wielu kobiet i na forumie też, facet nie ma nic do gadania, a najlepiej go oszukać......wedle zasady w podobie-Czego oczy nie wodzo tego sercu nie żal..
      • triismegistos Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:20
        Przepraszam moja droga, ale przy różnicy zdań w takiej kwestii jak ty sobie wyobrażasz kompromis, hę?
    • triismegistos Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:15
      Coście się tak uwzięli na tą aborcję? Gdybym ja chciała urodzić żaden facet nie skłoniłby mnie do usunięcia, gdybym chciała usunąć żaden by mnie nie powstrzymał, tyle na temat.
      • czadroman Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:17
        ja też
      • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:24
        teoria. Ja tez tak teoretyzuję, dokładnie jak ty. ;-)
        • triismegistos Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:26
          Skąd wiesz, że teoretyzuję?
          • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:28
            Bo "gdybasz". ;-)
    • lacido Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:25
      gdybym miała się na to decydować to miałabym w nosie co partner na ten temat myśli
      • kseniainc Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:27
        lacido napisała:

        > gdybym miała się na to decydować to miałabym w nosie co partner na ten temat my
        > śli
        >

        ale orgazmy były wspólne nie?;-)
        • triismegistos Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:29
          To ja jeszcze raz zapytam. Jak wyobrażasz sobie w takiej sprawie komprois?
        • lacido Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:32
          ale to co w środku moje ;)
          • kseniainc Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:36
            lacido napisała:

            > ale to co w środku moje ;)
            >

            no, no;-);-);-)
      • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:29
        Ty. Nie każda jest taka niezależna. ;-)
        • lacido Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:32
          to sorki, myślałam, że każdy ma się się wypowiedzieć za siebie ;)
          • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:41
            Pytanie było o mężczyzn, o ich ocenę, a nie o to co ty byś zrobiła.
            • kseniainc Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:48
              lena.nocna napisała:

              > Pytanie było o mężczyzn, o ich ocenę, a nie o to co ty byś zrobiła.

              Może to temat na forum męckie?
              • lena.nocna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:53
                Nie, to temat nawiązujący do dyskusji o aborcji na tym forum.
            • lacido Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:50
              mój post był odpowiedzią na to pytanie:

              Jak myślicie: jak wiele kobiet przerwało ciążę za namową ojca dziecka lub ze strachu przed jego reakcją.

              w sumie nie pytanie bo pytajnika tam zabrakło ;)
    • ursz-ulka Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 04.02.12, 21:51
      Nic nie sądzę. Jako przyszła niedosżła matka zaczynam być znudzona ludzkimi historiami..
    • czadroman "nakłaniający" to za mało 04.02.12, 21:56
      oni je zmuszają, szantażują a nawet korumpują, wiem sam tak robię nagminnie a nawet napowiatowo
      • lena.nocna Re: "nakłaniający" to za mało 04.02.12, 22:01
        Musisz mieć bardzo ciekawy świat po tych halucynkach.
    • nie_chce_byc_kontrowersyjna Re: Mężczyźni nakłaniający partnerki do aborcji 05.02.12, 23:56
      u mnie to była wspólna decyzja, jakkolwiek ojciec najpierw zaproponował ślub
      niemniej to on uregulował kwestie finansowe, potem byliśmy ze sobą jeszcze pk. rok, na dziś ani ja ani on nie mamy i z tego co mi wiadomo nie planujemy dzieci
      ale różnie bywa, niestety :(
Pełna wersja