lena.nocna
04.02.12, 20:26
Na fali wątków aborcyjnych / czepiania się kobiet, które to zrobiły.
Co sądzicie o takich mężczyznach?
Jak myślicie: jak wiele kobiet przerwało ciążę za namową ojca dziecka lub ze strachu przed jego reakcją.
Dlaczego ocenia się kobiety bez brania pod uwagę wpływu / wparcia lub jego braku ze strony ich partnerów?
Ciekawi mnie jaki procent aborcji zawdzięczamy niedoszłym "tatusiom".