nowagwinea
05.02.12, 14:23
Napisalam tutaj 7 miesiecy temu watek, z prosba o ocene sytuacji, nie moge go teraz znalez, chodzilo o pozyczke pieniedzy tescia, wielka presja meza ,pozyczylam im pieniadze na zrobienie wesela ich corki czyli siostry meza, niechcialam im pozyczyc bo raz im pozyczylam na pol roku i nie mieli zamiaru oddac, pozyczka byla wtedy na pol roku a przez 3 lata nawet nie wspomnieli ze maja dlug u nas, dopiero po 3 latach oddali jak potrzebowalismy na kupno domu, bylam wtedy swierzo po slubie wiec sie nie odzywalam, dwa wiedzialam ze nie beda mieli z czego oddac,
Tym razem mieli oddac po pol roku i minelo ponad 7 miesiecy i ani slowa o dlugu, jak wyjsc z tej sytuacji, chce zeby mi oddali te pieniadze, nie umiem jakos prosto im tego powiedziec,dodam, ze pracuje duzo, czesto na dwie prace biore dodatkowe zlecenia a te pieniadze to poprostu moje oszczednosci na tzw czarna godzine