Wygląd a obiektywizm

05.02.12, 18:51
Wczoraj na imprezie pewna kobieta (widziałyśmy się pierwszy raz) uraczyła mnie masą komplementów na temat mojego wyglądu. Mam świadomość swoich pozytywów, ale że mam idealne włosy nigdy bym nie pomyślała (bardziej - suche, rozdwojone i bez wyrazu).
Nie znoszę swojej cery i mam wrażenie, że bez pokaźnej dawki make upu wyglądam tam, że nie powinnam pokazywać się nikomu na oczy (zwłaszcza w niedzielny poranek po nieprzespanej nocy). I kiedy mój facet mówi, że jeśli o niego chodzi, to nie muszę się malować przed wyjściem z domu ... tracę grunt pod nogami i sama już nie wiem, czy mam tak błędny obraz siebie, czy wyrozumiałe otoczenie :-)
Jak spojrzeć na siebie obiektywnie i przestać przejmować się rzeczami, które nie są problemem?

    • piataziuta Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 18:58
      troll!! :D
      • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:04
        piataziuta napisała:

        > troll!! :D

        Ty weź się ogarnij co? :) Ja Ci się tu zwierzam, a Ty przeciwko mnie Brutusie? :D
        • piataziuta Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:13
          hihihihi
    • khadroma Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:02
      No wlasnie, to chyba jest tak, ze kobiety sa w stosunku do siebie bardzo krytyczne, wciaz chca cos poprawiac, nawet, gdy wygladaja pieknie. Odwrotnie jest natomiast z mezczyznami.
      Wielu uwaza, ze sam fakt, iz nosza spodnie i brzuch nie jest wielkosci zaawansowanej ciązy, juz pozwala im pretendowac do ciacha roku.
      • wersja_robocza Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:06
        o;)
        https://z1.frix.pl/frix262/37c8742f002227454eccedac/Jak%20widzimy%20si%C4%99%20w%20lustrze.jpg
        • khadroma Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:08
          Tak jest, Wersjo! :D
        • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:09
          wersja_robocza napisała:

          > o;)
          > https://z1.frix.pl/frix262/37c8742f002227454eccedac/Jak%20widzimy%20si%C4%9
> 9%20w%20lustrze.jpg

          Dokładnie to chciałam wkleić :)
        • kseniainc Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:10
          trafiłaś w dychę;-)
    • kseniainc Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:02
      zmieni postać rzeczy (uwaga modne słowo) terapia.
    • swiete.jeze Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:02
      tora83 napisała:

      > Wczoraj na imprezie pewna kobieta (widziałyśmy się pierwszy raz) uraczyła mnie
      > masą komplementów na temat mojego wyglądu.

      Motyw na podryw.
      • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:05
        swiete.jeze napisała:

        > tora83 napisała:
        >
        > > Wczoraj na imprezie pewna kobieta (widziałyśmy się pierwszy raz) uraczyła
        > mnie
        > > masą komplementów na temat mojego wyglądu.
        >
        > Motyw na podryw.

        Może. W sumie niczego sobie była :)
    • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:07
      Normalnie, przestać o tym ciągle myśleć i przyjąć do wiadomości, że ludzi interesują oni sami, a nie Twoje wyimaginowane defekty :P
      • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:10
        raohszana napisał:

        > Normalnie, przestać o tym ciągle myśleć i przyjąć do wiadomości, że ludzi inter
        > esują oni sami, a nie Twoje wyimaginowane defekty :P
        >
        No wlasnie widzisz mam z tym problem ... bo nie potrafie pzestac sie definiowac w najwiekszej mierze przez wyglad.
        • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:15
          tora83 napisała:

          > No wlasnie widzisz mam z tym problem ... bo nie potrafie pzestac sie definiowac
          > w najwiekszej mierze przez wyglad.
          *
          A dlaczego tak masz? Nie uważasz, że oprócz wyglądu masz coś do zaoferowania?
          Poza tym clou jest takie - ludzie mają gdzieś Twoje wyimaginowane defekty, bo interesują się sobą - wobec czego nie ma zbytnio sensu się przejmać defektami. Dodatkowy podwów do olania ich :)
          • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:34
            raohszana napisał:

            > A dlaczego tak masz? Nie uważasz, że oprócz wyglądu masz coś do zaoferowania?
            > Poza tym clou jest takie - ludzie mają gdzieś Twoje wyimaginowane defekty, bo i
            > nteresują się sobą - wobec czego nie ma zbytnio sensu się przejmać defektami. D
            > odatkowy podwów do olania ich :)

            Uważam, że mam. Myślę że mam w sobie głębokie przekonanie (cho..ra wie skąd), że mężczyźni lecą na superlaski i generalnie wygląd ma największe znaczenie. Wiem, że to bzdura, ale myślę że na codzień funkcjonuję właśnie w tych schematach i szukam potwierdzenia swojej atrakcyjności w oczach innych. Kwestia dzieciństwa, okresu dorastania - to pewnie ma ogromne znaczenie.
            • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:37
              Chwila, czyli co? Idzie tylko o facetów, którzy na coś lecą?
              Bo, nie ukrywajmy, na codzień to większość sytuacji masz takich, w których zupełnie nikt na nikogo nie leci i sytuacja się nawet z tym nie może łączyć.
              • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:41
                raohszana napisał:

                > Chwila, czyli co? Idzie tylko o facetów, którzy na coś lecą?
                > Bo, nie ukrywajmy, na codzień to większość sytuacji masz takich, w których zupe
                > łnie nikt na nikogo nie leci i sytuacja się nawet z tym nie może łączyć.
                >
                Są 2 wątki :-) jeden to taki, że nie umiem na siebie spojrzeć obiektywnie i to objawia się w codziennych sytuacjach (nie tylko z facetami). 2 sprawa to to, że wydaje mi się, że mężczyźni lecą tylko na naprawdę piękne kobiety (z 2 strony, wiem, że to bzdura, bo przecież co druga, albo jeszcze lepiej nie miałaby męża :-) ). A ja gdzieś w środku czuję się brzydactwem, mimo innych reakcji otoczenia :-)
                • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:47
                  Tyle, że to nie jest kwestia obiektywizmu, a przejmowania się tym, co widzisz.
                  Dlaczego czujesz się brzydactwem? Co uważasz w sobie za nieładne i dlaczego? Czy porównujesz się z kimś? No bo skoro czujesz się brzydactwem to w sumie musisz się porównywać, inaczej nie miałabyś punktu odniesienia ;)
                  • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:53
                    raohszana napisał:

                    > Tyle, że to nie jest kwestia obiektywizmu, a przejmowania się tym, co widzisz.
                    > Dlaczego czujesz się brzydactwem? Co uważasz w sobie za nieładne i dlaczego? Cz
                    > y porównujesz się z kimś? No bo skoro czujesz się brzydactwem to w sumie musisz
                    > się porównywać, inaczej nie miałabyś punktu odniesienia ;)
                    >
                    Chyba największym moim problemem jest moja cera. Zawsze jak na kogoś patrzę zwracam na to uwagę i koszmarnie zazdroszczę tym, które nie mają z tym problemu :-) i wydaje mi się, że kiedy ludzie na mnie patrzą widzą tylko i wyłącznie niedoskonałości (ładnie powiedziane) na mojej twarzy :-)
                    Dodam przy tym, że swoich długich nóg, szczupłej talii i dużych piersi wtedy nie widzę :-)
                    • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 20:05
                      tora83 napisała:

                      > Chyba największym moim problemem jest moja cera. Zawsze jak na kogoś patrzę zwr
                      > acam na to uwagę i koszmarnie zazdroszczę tym, które nie mają z tym problemu :-
                      > )
                      *
                      Większość luda ma jakieś problemy, a panie to się malujom :P

                      i wydaje mi się, że kiedy ludzie na mnie patrzą widzą tylko i wyłącznie niedo
                      > skonałości (ładnie powiedziane) na mojej twarzy :-)
                      *
                      Nie widzą, bo ich nie interesują takie rzeczy i nie umieją ich rozpoznać :)

                      > Dodam przy tym, że swoich długich nóg, szczupłej talii i dużych piersi wtedy ni
                      > e widzę :-)
                      *
                      Standard :)

                      A takie ogólnie wdupiemanie co do innych rzeczy Ci wychodzi? :)
                      • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 20:09
                        raohszana napisał:

                        >
                        > A takie ogólnie wdupiemanie co do innych rzeczy Ci wychodzi? :)

                        Absolutnie tak :)
                        >
                        • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 20:16
                          tora83 napisała:

                          > Absolutnie tak :)
                          *
                          A próbowałaś przełożyć to na kwestię wyglądową, tak na siłę? :)
                • potworski Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 20:13
                  tora83 napisała:

                  (z 2 strony,
                  > wiem, że to bzdura, bo przecież co druga, albo jeszcze lepiej nie miałaby męża
                  > :-) ).


                  Idąc tym tokiem rozumowania Fiaty 126p sprzedawały się tak dobrze dlatego, że tylu milionom ludzi podobały się bardziej niż Audi.
    • lena.nocna Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:52
      Mam podobnie.
      Zasada jest taka: mało kto ogląda nas z odległości mniejszej niż 30-50 cm, a większość niedoskonałości widać dobrze z bardzo bliska. ;-)
      • tora83 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 19:55
        lena.nocna napisała:

        > Mam podobnie.
        > Zasada jest taka: mało kto ogląda nas z odległości mniejszej niż 30-50 cm, a wi
        > ększość niedoskonałości widać dobrze z bardzo bliska. ;-)

        Widzisz .... a mnie się wydaje, że wszystko widzi każdy bez względu na odległość :-)
    • georgia241 Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 23:00
      To była pani homo. Normalna babka by ci doradziła odżywkę do włosów, albo dala nr do fryzjera.
      • raohszana Re: Wygląd a obiektywizm 05.02.12, 23:04
        O, a skąd wiesz? A po czym poznać inne nienormalizmy?
Pełna wersja