czuję się jak dętka po akcji "ktoś zagroził

05.02.12, 23:43
mojemu poczuciu bezpieczeństwa"

kilka takich akcji w życiu miałam, dziś kolejna. Byliśmy na stacji benzynowej, prócz paliwa kupiliśmy po piwie na grzańca, mój m ubrany na luzie, ja w kurtce, 3 szalikach, czapce i kapturze na głowie, bo przy -20 jakoś się muszę grubiej opatulić.. w sumie wyglądaliśmy dość menelowato. Dodam, że ciemno już było.
Jakoś mało ludzi w środku i stojąc w kolejce kątem oka widziałam kolesia rozmawiającego przez kom. z kapturem na głowie - niby jak ja. Ale jakoś mnie tknęło i zerkałam na niego co i raz. Wyszedł za nami w odległości 10 kroków, wcześniej przechodząc obok usłyszałam, że bredzi przez kom, z nikim nie rozmawiał, rzucał jakieś słówka i tyle. Zatrzymałam na zewnątrz m tak, że byłam przodem do gościa i spojrzałam w jego kierunku, m oczywiście co robię itd.. a ten facet w tym momencie się zawahał i wiedziałam, że albo chce nas skroić albo coś gorszego - mało się słyszy o kosie w plecy dla 20 zł?
W każdym razie wytrzymałam, poszedł za cysternę, a potem ją minął i wypieprzył w tempie w zupełnie innym kierunku - gdyby miał tam pójść na początku, to w ogole nie zahaczyłby o nasz kierunek.

Myslę o tym do tej pory, zasnąć nie mogę i nieswojo mi z tym.
I chciałam Was tylko może uczulić, że warto zwracać uwagę na dziwne zachowania, bo to się w większości czuje i nie ma się co bać czy wstydzić zatrzymać czy poprosić kogoś o pomoc w razie potrzeby.
    • vandikia Re: czuję się jak dętka po akcji "ktoś zagroził 05.02.12, 23:46
      a opisałam nasz wygląd i to co kupowaliśmy po to, że często atakowani są teoretycznie podpici, czy wyskakujący z imprezy "po kolejną butelkę"
      w ogóle jakieś coraz wredniejsze czasy.
      • kseniainc Re: czuję się jak dętka po akcji "ktoś zagroził 05.02.12, 23:51
        co do czasów zgadzam się w zupełności. Ale nie zawsze można wyczuć zagrożenie niestety. Warto być czujnym, ale dopóki nic się nie stanie, każdy uważa ze to jego nie dotyczy. Dobrze, ze miałaś nosa ;-)
        • vandikia Re: czuję się jak dętka po akcji "ktoś zagroził 06.02.12, 00:41
          miałam i chwała, dwóch ojców moich bliskich nie miało
          mniejsza o szczegóły ale można zostać zaatakowanym w biały dzień i bez żadnego powodu niestety
    • potworski To ja też. 05.02.12, 23:49
      Ja też raz miałem podobną sytuację=otarłem się o śmierć mniej więcej tak jak ty=
      To było jak miałem 13 lat i kupiłem na los na loterii fantowej na dożynkach. Prawie wygrałem 10 000 PLN, po czym prawie kupiłem bilet na samolot do Indonezji i ten samolot prawie się rozbił koło wulkanu, który miał właśnie prawie eksplodować i zalać wszystko lawą.
      Na szczęście okazało się, że wygrałem tylko breloczek z Kaczorem Donaldem. Ale co się strachu najadłem to moje.
      • male_pytanie Re: To ja też. 05.02.12, 23:52
        potworski jestes boski, a co tak uciekłes z cmentarza czy tam forum humorum? :P
      • kseniainc Re: To ja też. 05.02.12, 23:53
        potworski, potrafisz dowalić z grubej rury;-) Mój facet zacznie uważać, że fiksuję, jak będę się tak szatańsko do monitora śmiać;-)
      • czadroman Re: To ja też. 06.02.12, 00:14
        czytałem w gazecie
      • vandikia Re: To ja też. 06.02.12, 00:40
        mam nadzieję, że jednak Ci staje po tej akcji?
    • czadroman Re: czuję się jak dętka po akcji "ktoś zagroził 06.02.12, 00:10
      crime story
    • czadroman wczesne '90 06.02.12, 00:13
      wciągnął mnie w brame, przłożył kose do krocza i weź mu tłumacz że mam 3 szlugi :D
Pełna wersja