dlaczego żyjemy w parach ?

06.02.12, 23:48
dlaczego żyjemy w parach? dlaczego często na siłę szukamy partnera/partnerki?
dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje jest odbierane jako dziwne ?
dlaczego gdy 24-letnia dziewczyna, otoczona gronem koleżanek mówi, że nie zależy jej na facecie i związku, patrzy się na nią z politowaniem ?
co jest dziwnego w fakcie, że nie szuka się faceta tylko po to, by go mieć?
dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są bez pary ?
    • swiete.jeze Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 00:11
      Aleście się uwzięli na te związki.
      • i.am.girl Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 00:14
        No, następną trzeba dowartościować
    • happy_time Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 00:17
      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?

      To, że wg ciebie jest to dziwne nie oznacza, że tak jest odbierane w naszym kraju. Ogólnie bzdury piszesz.
    • ognista.potwora Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 00:43
      takajajakaja napisała:
      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?

      Pierwsze słyszę. Nigdy nie spotkałam się z dziwnymi reakcjami i to niezależnie w jakim byłam wieku. Wyjazdy "psiapsiółek" zarówno w duecie jak i całą chmarą są super i nie ma w nich nic nienormalnego.
    • feel_good_inc Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 08:17
      takajajakaja napisała:
      > dlaczego żyjemy w parach? dlaczego często na siłę szukamy partnera/partnerki?

      Wdrukowane wzorce społeczne oraz ciśnienie czysto biologicznie. Z biologicznego punktu widzenia przekazywanie genów to jedyny cel istnienia człowieka.

      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?

      Hę? Gdzie?

      > dlaczego gdy 24-letnia dziewczyna, otoczona gronem koleżanek mówi, że nie zależ
      > y jej na facecie i związku, patrzy się na nią z politowaniem ?

      Tzw. syndrom ostatniego roku (dotyczy studentek). Koniec studiów to moment, w którym dziołchy nagle orientują się, że to ostatni moment, w którym będą otoczone przez większą ilość wolnych facetów, więc spora część z nich robi wszystko, by złapać przyszłego byłego męża. Jeżeli już jakiegoś znajdą, to czują wyższość nad tymi, które tego nie zrobiły.

      > co jest dziwnego w fakcie, że nie szuka się faceta tylko po to, by go mieć?
      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
      > z pary ?

      W przypadku płci to wygląda odmiennie.
      Jeżeli facet nie znajdzie sobie babki (niekoniecznie żony) przed 30 rokiem życia, to jest traktowany jak wybrakowany towar i ma na rynku matrymonialnym mniejsze szanse niż nawet rozwodnik z dziećmi.
      Jeżeli babka nie znajdzie sobie faceta, to istnieje podejrzenie, że ma syndrom księżniczki. To z kolei odstrasza facetów, którzy nie chcą bawić się w zdobywanie umocnionej wieży, której wyimaginowanych standardów nikt nie jest w stanie spełnić i której wartość rynkowa spada z każdą kolejną zmarszczką, skoro wokół sporo młodszych i łatwiejszych? Dość często kończy się to samotnością do końca życia bądź załamaniem i rzuceniem się na pierwszego-lepszego.
    • krytyk.systemu.edukacji Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 09:00
      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem,
      > które są bez pary ?

      Oho, kolejny post z cyklu "pozdrawiam z oblężonej twierdzy". :)
    • six_a Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 09:18
      czy to jest o tym, jak nie wyrosłaś z pytań trzylatka?

      anyway, uniwersalna odpowiedź brzmi: DLATEGO!
      • urko70 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 09:55
        six_a napisała:

        > anyway, uniwersalna odpowiedź brzmi: DLATEGO!

        BO TAK!!!! ;)
        • soulshunter Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 12:16
          nienienienie. Jedynie suszna odpowiedz to taka: BO WŁAŚNIE DLATEGO ŻE TAAAAAAKKKKKKK!
          • ognista.potwora Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 00:22
            soulshunter napisał:

            > nienienienie. Jedynie suszna odpowiedz to taka: BO WŁAŚNIE DLATEGO ŻE TAAAAAAKK
            > KKKKK!

            A wcale, że bo nie!
    • fomica Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 09:26
      Zastanawiające, że nie ma wątków pt. "jestem żoną, matką i jest mi z tym dobrze", natomiast co krok jakies oryginalne zwierzenie "jestem singlem i jest mi z tym dobrze, słyszycie?? jest mi dobrze, DOBRZE!!". Ciekawe o czym to świadczy :)
      • urko70 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 10:00
        fomica napisał:

        > Zastanawiające, że nie ma wątków pt. "jestem żoną, matką i jest mi z tym dobrze
        > ", natomiast co krok jakies oryginalne zwierzenie "jestem singlem i jest mi z t
        > ym dobrze, słyszycie?? jest mi dobrze, DOBRZE!!". Ciekawe o czym to świadczy :)

        W tym nie ma nic zadziwiającego, po prostu normalne zachowania nie są ciekawe, nie są interesujące, ciekawość, zainteresowanie, sensacje wzbudzają zachowania odbiegające od normy.
        Świadczy o bardzo silnej potrzebie akceptacji, o epatowaniu swoją innością.... ;)
      • easz Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 23:22
        fomica napisał:

        > Zastanawiające, że nie ma wątków pt. "jestem żoną, matką i jest mi z tym dobrze
        > ", natomiast co krok jakies oryginalne zwierzenie "jestem singlem i jest mi z t
        > ym dobrze, słyszycie?? jest mi dobrze, DOBRZE!!". Ciekawe o czym to świadczy :)

        Zastanawiające, fakt. Za przykład niech mi posłuży pani Czubaszek, u Lisa i szeroko opisywane tutaj jej zrzednięcia miny pono. Otóż wyobrażam sobie, że jak jej Kempa z litością i protekcją smędziła jak to jej współczuje i jak to jej żal jest biednej samotnej Czubaszek, to ta se myślała w duchu - qu wa! ile jeszcze razy mam powtórzyć, że JEST MI DOBRZE! Kiedy jasny gwint dotrze do zakutego łba?!
        Jakoś tak świadczy więc dla mnie. Jest akcja? - jest reakcja. Jest atak? - jest obrona, ew. kontratak, to chyba oczywiste.
      • sid.sid Re: dlaczego żyjemy w parach ? 10.02.12, 17:13
        > Zastanawiające, że nie ma wątków pt. "jestem żoną, matką i jest mi z tym dobrze"

        Nic dziwnego, co fajnego jest w powyższym?:P
    • anna_sla Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 09:46
      a piętnuje?? Ja nie zauważyłam takiego zjawiska.. to gdzie Ty mieszkasz?
    • funny_game Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 10:02
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego żyjemy w parach?

      Bo lubimy.


      dlaczego często na siłę szukamy partnera/partnerki?

      Nigdy nie szukaliśmy, sami się odnaleźliśmy na tej planecie i postaraliśmy się tylko nie zgubić.


      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?

      Mieszkam w Polsce, nigdy o takim powodzie zdziwienia nie słyszałam.

      > dlaczego gdy 24-letnia dziewczyna, otoczona gronem koleżanek mówi, że nie zależ
      > y jej na facecie i związku, patrzy się na nią z politowaniem ?

      Grono się na nią patrzy? Winne grono? Zimno jest, daj grzańca i nie popadaj w paranoję ;)

      > co jest dziwnego w fakcie, że nie szuka się faceta tylko po to, by go mieć?

      Potrzeba kochania i bycia kochanym jest całkowicie normalna i niewstydliwa, ale podporządkowanie wszystkiego tylko tej potrzebie może wszystko popsuć.
      A po co się ma faceta, bo nie wiem?

      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
      > z pary ?

      Pierwsze słyszę. Naprawdę obawiam się, że za bardzo bierzesz do siebie i nadinterpretację stosujesz.
      Dlaczego?
    • urko70 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 10:35
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego żyjemy w parach?

      Trójkąty gdzieniegdzie się przyjęły...
      Bo człowiek jest zwierzęciem stadnym, bo łatwiej wychowac potomstwo, bo w grupie zaspokaja się swoje podstawowe potrzeby.


      > dlaczego często na siłę szukamy partnera/partnerki?

      Bo jesteście słabi/e i nie umiecie oprzeć się presji.


      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?

      Dlaczego wydaje Ci się, że tak jest?

      > dlaczego gdy 24-letnia dziewczyna, otoczona gronem koleżanek mówi, że nie zależ
      > y jej na facecie i związku, patrzy się na nią z politowaniem ?

      Dlatego, że wystarczająco często jest to nieprawda.


      > co jest dziwnego w fakcie, że nie szuka się faceta tylko po to, by go mieć?

      Czemu wydaje Ci się, że w tym jest coś dziwnego?


      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
      > z pary ?

      Dlaczego wydaje Ci się, że są piętnowane?
      Z dekady na dekadę coraz słabsza presja spoleczna to nie piętnowanie.
    • facettt kto tak powiedzial ? 07.02.12, 10:44
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego żyjemy w parach? dlaczego często na siłę szukamy partnera/partnerki?
      > dlaczego w naszym kraju wyjazd dwóch 20-25-letnich dziewczyn razem na wakacje j
      > est odbierane jako dziwne ?
      > dlaczego gdy 24-letnia dziewczyna, otoczona gronem koleżanek mówi, że nie zależ
      > y jej na facecie i związku, patrzy się na nią z politowaniem ?
      > co jest dziwnego w fakcie, że nie szuka się faceta tylko po to, by go mieć?
      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
      > z pary ?

      kto tak powiedzial ?
      gawiedz ?
    • rybka.11 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 11:52
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego żyjemy w parach?
      ________________________________________
      Zdecydowanie lepiej byłoby w... trójkątach i czworokątach;) Ale i tak wiadomo, ze taka "geometria" też jest, istnieje, i to częściej niż niektórym się wydaje.
      • maly.jasio no bez jaj 07.02.12, 12:05
        rybka.11 napisała:

        > Zdecydowanie lepiej byłoby w... trójkątach i czworokątach;)

        - czy ja viem ?

        Ale i tak wiadomo,
        > ze taka "geometria" też jest, istnieje, i to częściej niż niektórym się wydaje.

        - przesadzasz z tym podzialem dochodow.
        zeby chciec - to trzeba miec.
        a to maja nieliczni.
    • headvig Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 11:59
      gdyby ludzie nie dobierali się w pary (damsko-męskie) ludzki gatunek wyginąłby. mamy to zapisane w genach od początku istnienia ludzkości.

      2 kobiety się wzajemnie nie zapłodnią (chyba że skombinują sobie nasienie od faceta - czyli znów potrzebny jest tacet i koło się zamyka)

      w skrócie - jeżdżenie z koleżankami na wakacje jest wbrew naturze ludzkiej i genom :D
    • triss_merigold6 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 12:36
      Nie wiem na jak głębokiej prowincji żyjesz, ale w moim mikrokosmosie wakacyjny wyjazd dziewczyny z koleżanką/koleżankami nie był żadną sensacją.
    • georgia241 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 13:10
      Bo tak jest milej, o ile dobrze się pasa dopasuje.
      • georgia241 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 13:11
        *para
      • soulshunter Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 13:46
        a w zimie to nawet cieplej.
    • izabellaz1 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 17:24
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są bez pary ?

      A takie po 30 r.ż. już można?
      • takajajakaja odpowiedź 07.02.12, 18:35
        gdzie ja mieszkam ? mieszkam w 20-tys. mieście, oddalonym o niecałe 20 km od jednego z największych polskich miast . jak się łatwo domyślić - szkoła, studia, praca, znajomi w większym mieście.

        kto piętnuje ?
        rodzina, znajomi, koleżanki ...
        przykład ze str. rodziny - natrętne dopytywanie czy na kolejne wesele w rodzinie przyjdę bez faceta/ pokazywanie młodszej sąsiadki, ktora ledwo co skonczyla studia, a już wyszla za mąż i urodzila syna/ na wszelkim uroczystosciach rodzinnych meczenie przez wujka (głównie!!) i coitki dlaczego jestem sama, przeciez jestem ładna

        przyklad ze str. znajomych - chcieliby zabrac mnie w gory, bo jada wieksza grupa, ale bylabym jedyną singielką i byloby im (?) glupio/ itp.

        przyklad ze str. obcych ludzi - pojechalam z przyjaciólka na weekend, wchodzimy do pensjonatu, recepcjonistka (kobieta ok. 70-tki na oko) wskazuje nam pokoj
        i mowi " o jej!!!!!!! bo jak pani dzwonila (moja przyjaciolka zalatwiala noclegi), to uslyszalam mlody glos i myslalam, że pani przyjedzie z partnerem, stad poscielilam malzenskie łożko, ale to nic, ja je zaraz paniom rozstawie i przyniose druga koldre"
        • takajajakaja Re: odpowiedź 07.02.12, 18:40
          > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
          > z pary ?

          Pierwsze słyszę. Naprawdę obawiam się, że za bardzo bierzesz do siebie i nadinterpretację stosujesz.
          Dlaczego?

          nie nadinterpretuję, to mnie się narzuca tok myślenia pt. "powinnaś mieć faceta, pomyśleć o rodzinie, dzieciach, za parę lat skonczysz 30-tkę i co Ty chcesz dalej robić? kiedy chcesz mieć dziecko?", a mojej odpowiedzi, ze mogę po 30-tce, a mogę w wieku 40 lat nawet urodzić dziecko, słucha się z politowaniem.

          mam też kilka znajomych, które są nieszczęśliwe w związkach, ale ich nie zakończą, bo wtedy byłyby .... same...
        • thelma.333 Re: odpowiedź 07.02.12, 23:31
          chyba sama masz kompleksy na punkcie bycia samej, stad taka interpretacja;
          ludzie nic zlego nie musza miec na mysli, stwierdzaja fakty, albo co tam sobie pomysleli, a Ty zaraz ze Cie pietnuja;
          wyluzuj
    • samuela_vimes Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 19:09
      takajajakaja napisała:

      > dlaczego piętnuje się osoby między powiedzmy 25 a 30 rokiem życiem, które są be
      > z pary ?

      ja znam dużo wolnych znajomych powyżej 25 roku i powyżej 30 roku życia i nikt ich nie piętnuje, nie wiem z kim ty się zadajesz.
    • moonogamistka Re: dlaczego żyjemy w parach ? 07.02.12, 23:34
      yyyy... moze ja jestem dziwna, ale na wiekszosc Twoich pytan odpowiem- zartujesz sobie ?!
      • takajajakaja Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 00:07
        nie, nie żartuję..

        jestem zmęczona odpowiadaniem na pytania o faceta, jakby od tego moje życie zależało..
        mam dosyć tłumaczenia, że nie mam faceta i nie szukam go
        męczy mnie słuchanie jakie to moje mlodsze sąsiadki/koleżanki są bystre, bo skonczyly studia, wyszły za mąż i mają dziecko albo spodziewają się go .. a ja to sama jak palec i tyko koleżanki i koleżanki. z koleżanką do kina, z inną na wakacje, z inną na kawę..
        • moonogamistka Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 00:16
          OLEJ!
          Jestes mloda laska, jak mysle:-) Ja jezdze z przyjaciolkami na wakacje, a mamy juz 40-tke i nikt nie patrzy na nas dziwnie, raczej kazdy do nas lgnie, faceci szczegolnie;-)
          Dalej, mam znajome, piekne i madre, ktore nie chca faceta "byle jakiego" na sile . Daja sobie czas na jakosc. Facet Cie nie definiuje! Czekaj na tego, ktory jest Ciebie wart!
          Trzymaj sie:_)
    • lacido Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 00:11
      no nie gadaj że tak jest ;)
      • grassant Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 00:28
        zdarzają się wyjątki.
        • charade Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 14:08
          Ostatnio podeszłam do taksówkarza, żeby się zapytać, jak najlepiej dojechać w pewne miejsce samochodem. Zwracał się do mnie w liczbie mnogiej mimo tego, że w promieniu kilometra nikogo poza nami nie było - przejedziecie jedne światła, drugie światła. Chyba nie mógł sobie nawet wyobrazić, że kobieta sama prowadzi swój samochód i był pewien, że gdzieś tam czeka na mnie osobnik płci męskiej, oczywiście na fotelu kierowcy ;)))
          • urko70 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 15:52
            charade napisała:

            > Ostatnio podeszłam do taksówkarza, żeby się zapytać, jak najlepiej dojechać w p
            > ewne miejsce samochodem. Zwracał się do mnie w liczbie mnogiej mimo tego, że w
            > promieniu kilometra nikogo poza nami nie było - przejedziecie jedne światła, dr
            > ugie światła. Chyba nie mógł sobie nawet wyobrazić, że kobieta sama prowadzi sw
            > ój samochód i był pewien, że gdzieś tam czeka na mnie osobnik płci męskiej, ocz
            > ywiście na fotelu kierowcy ;)))

            Piszesz o światłach, czyli musiało to być conajmniej miasteczko, piszesz, że pytałaś o drogę czyli raczej niemalutkie miasteczko, równocześnie piszesz, że w promieniu 1 km nikogo nie było.
            Jak to możliwe?
            • charade Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 18:42
              urko70 napisał:
              > Piszesz o światłach, czyli musiało to być conajmniej miasteczko, piszesz, że py
              > tałaś o drogę czyli raczej niemalutkie miasteczko, równocześnie piszesz, że w p
              > romieniu 1 km nikogo nie było.
              > Jak to możliwe?

              Przyłapałeś mnie, panie Rutkowski. To na pewno było 658 metrów, a nie 1 kilometr. Ja pierdziu, przepraszam za tę straszną niekonsekwencję.
              • kurkawodna81 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 19:01
                Człowiek z natury jest zwierzątkiem stadnym, takie już są prawa ewolucji że aby przetrwać trzeba się parować :P
              • urko70 Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 20:55
                charade napisała:

                > urko70 napisał:
                > > Piszesz o światłach, czyli musiało to być conajmniej miasteczko, piszesz,
                > > że pytałaś o drogę czyli raczej niemalutkie miasteczko, równocześnie piszesz,
                >> że w promieniu 1 km nikogo nie było.
                > > Jak to możliwe?
                >
                > Przyłapałeś mnie, panie Rutkowski. To na pewno było 658 metrów, a nie 1 kilomet
                > r. Ja pierdziu, przepraszam za tę straszną niekonsekwencję.

                "Na pewno" ? Skąd wiesz, że na tym 1.359.506 metrach kwadratowych nikogo poza Wami nie było?
                Może ów taksówkarz również Cię na czymś przyłapał... ;)
          • lacido Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 21:19
            ja tam wolałabym w ten sposób niż: i skręcisz pani w druga ulice na lewo ...
        • lacido Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 21:17
          no to mogę odetchnąć z ulga ;)
    • izowo Re: dlaczego żyjemy w parach ? 08.02.12, 19:03
      sorry za to, że wklejam ten link ale od razu mi się z tematem skojarzyło.
      Przeczytacie i zrozumiecie dlaczego :)
      prawdziwa historia pewnej dziewczyny, która jest ewidentnym przykładem tego jak to czasem dziewczyny bez sensu tkwią w związkach tylko po to by doczekać się wymarzonego pierścionka. pytanie tylko po co?

      www.izowo.pl/2012/02/jaki-jest-twoj-ulubiony-kolor.html

Inne wątki na temat:
Pełna wersja