Kobiety! Weźcie się za siebie!

08.02.12, 01:07
Codziennie na ulicy, w tramwaju, sklepie itp. widzę wiele kobiet w różnym wieku, z różnych środowisk, jednak mimo pewnych różnic w urodzie, niemal wszystkie zlewają mi się w jedną masę. Wszystkie są do siebie podobne, podobnie ubrana, podobne fryzury, podobny styl, rzadko która się jakkolwiek wyróżnia, a jeśli już się jakoś wyróżnia to najczęściej w negatywnym znaczeniu. Zastanawiam się skąd bierze się ta tendencja dążenia kobiet do wtopienia się w tłum. Nie stać Was na własną oryginalność? Nie macie odwagi troszkę odstawać od reszty? Dlaczego gdy jest niby modna jakaś rzecz, to muszą ją mieć wszystkie, bez względu na to, czy to pasuje do sylwetki, urody czy nie. Z jednej strony kobiety chcą być modne, ładnie wyglądać, dobrze się czuć w swoim ciele, ale z drugiej strony ich własne lęki podsycane wszelakimi kompleksami, uniemożliwiają im rozminięcie skrzydeł.
Dlatego kobiety, apeluje do Was weźcie się za siebie i zacznijcie o siebie dbać, zastanówcie się czy na pewno jesteście zadowolone ze swojego wyglądu i czy nie czas coś w końcu zmienić. Zróbcie to dla samych siebie, bo inwestując w swój wygląd zyskujecie też większą pewność siebie, a także poprawiacie własną samoocenę. Bez względu na to jak bardzo byście chciały przekonywać siebie, że jesteście ponadto i tylko piękno wewnętrzne się liczy, to wygląd jest ważny.
    • olewka100procent Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:12
      wszystko ładnie pięknie, ale powiedz mi co oryginalego można wymyśleć żeby nie narazić się na pośmiewisko, nie ogolę się na łyso tylko dlatego żeby się wyróżniać, druga sprawa , w polsce z ciuchami jest tak jak jest, wszystko na jedno kopyto , naprawde trzeba się naścierać i wydać szmalu żeby wyglądać ,,inaczej,, Nawet fajnych oryginalnych butów nie można sobie kupić w galerii, wszystko takie same .
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:23
        Nie chodzi mi tutaj o jakieś wymyślne, dziwaczne stroje by przykuć uwagę. W tych czasach, to każda zadbana kobieta wygląda oryginalnie (przynajmniej według mnie). Chodzi mi raczej o to, by kobiety większą uwagę poświęcały temu jak wyglądają, co mają na sobie, jaka fryzura im pasuje, a jaki makijaż.
      • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:45
        Bez przesady. Ja też większość ciuchów kupuję albo w lumpeksach, albo w sieciówkach i wcale mi to nie przeszkadza.
      • rannie.kirsted Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:57
        100procent racji, olewko. zazwyczaj ciuchy dobrej jakosci, ladne, wygodne, i oryginalne, kosztuja naprawde konkiretna kase. tanio jest tylko w sieciowkach gdzie absolutnie WSZYSTKO jest na jedno kopyto - ubrania, buty dodatki.
        a nie kazdy lubi uzywane ciuchy, niestety.
    • moonogamistka Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:15
      dobrze, ze nie jezdze tramwajami;-)
      Podpisane- banalna blondyna w srednim wieku;-)
    • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:17
      > Zastanawiam się skąd
      > bierze się ta tendencja dążenia kobiet do wtopienia się w tłum.

      Stąd, że każdy, kto różni się od szarej masy, natychmiast zostanie przez nią zadziobany.
      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:46
        > Stąd, że każdy, kto różni się od szarej masy, natychmiast zostanie przez nią za
        > dziobany.

        Bzdura, może 20 lat temu tak rzeczywiście było, obecnie ta mądrość ludowa już nie funkcjonuje.
        • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:53
          Bzdura, funkcjonuje i świetnie się ma. Nie wierzysz, to spróbuj wyjść na ulicę ubrany na przykład na różowo.
          • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:02
            W różowym mi średnio do twarzy. Ale nawet bez różowego się wyróżniam i jakoś nikt mnie nie dziobie.
            • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:20
              Załóż czapkę niewidkę i posłuchaj, co mówią na twój temat tak zwani ludzie. Możesz się zdziwić.
              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 14:40
                A dlaczego ma mnie to interesować? Tak długo, jak obgadywanie nie ma wpływu na moje życie, olewam to. Różowego nie lubie i nosić nie będę ale w razie czego mam się czym wyróżnić. :)
                • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 14:46
                  Nie twierdzę, że ma cię interesować, tylko że zjawisko istnieje, czemu i ty, i triis przeczycie z zapałem godnym lepszej sprawy.
                  • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 17:08
                    Ja zaprzeczam zjawisku "zadziobywania", nie obgadywania.
                    • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 17:12
                      Niektórzy wolą żyć wedle przysłowia" trafiłaś między wrony,zacznij krakać jak i one".
                      I niech sobie będą niezauważalni, mnie to nie boli, że ktoś jest "szarą myszą", "kurą domową", czy inaczej "plastikową panienką".....
                      • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:14
                        Dopsz, ale po co wplatywac w to jakieś nieistniejące "zadziobywanie"?
                        • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 12:21
                          Istniejące, zapewniam cię. Generalnie, to, że ty czegoś nie widziałaś, nie słyszałaś ani nie polizałaś nie oznacza, że tego nie ma.
                          • paco_lopez Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 10.02.12, 20:31
                            ale głupia musisz być i drobnomieszczańska. serio tez nie spotrkałem się z czymś takim jak zadziobywanie tych którzy nie noszą na sobie ciuchów takich jak wszyscy. ciebie chyba coś dziobie pod kopułą.
                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:21
                    > Nie twierdzę, że ma cię interesować, tylko że zjawisko istnieje, czemu i ty, i
                    > triis przeczycie z zapałem godnym lepszej sprawy.

                    Bo jest to lepsza sprawa. :)
                    Wmawianie ludziom, że się nie da, bo obgadują jest bezsensowne. Może niektórzy obgadują ale generalnie nic złego z tego nie wynika. Po co zniechęcać ludzi do wyróżniania się wciskając im, że to powoduje jakieś szkodliwe konsekwencje? Żeby zachować status quo w dziedzinie szarzyzny i powszechnego konformizmu?
                    • raohszana Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:55
                      A może ona zwraca uwagę, że jest spora grupa, które za wyróżnianie utrudnić życie może?
                    • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 12:24
                      ultimate.strike napisał:

                      > Bo jest to lepsza sprawa. :)
                      > Wmawianie ludziom, że się nie da, bo obgadują jest bezsensowne.

                      Weź zacytuj moją wypowiedź, w której cokolwiek komukolwiek wmawiałam. A zwłaszcza to, że "się nie da".

                      Może niektórzy
                      > obgadują ale generalnie nic złego z tego nie wynika. Po co zniechęcać ludzi do
                      > wyróżniania się wciskając im, że to powoduje jakieś szkodliwe konsekwencje?

                      Again, cytat poproszę. Bo może nie zdaję sobie sprawy z tego, co piszę.
                      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 14:03
                        > Weź zacytuj moją wypowiedź, w której cokolwiek komukolwiek wmawiałam. A zwłaszc
                        > za to, że "się nie da".

                        To Twoje?
                        Stąd, że każdy, kto różni się od szarej masy, natychmiast zostanie przez nią zadziobany.

                        > Może niektórzy
                        > > obgadują ale generalnie nic złego z tego nie wynika. Po co zniechęcać lud
                        > zi do
                        > > wyróżniania się wciskając im, że to powoduje jakieś szkodliwe konsekwencj
                        > e?
                        >
                        > Again, cytat poproszę. Bo może nie zdaję sobie sprawy z tego, co piszę.

                        Powtórzyć cytat?
                        • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 14:05
                          ultimate.strike napisał:

                          > To Twoje?
                          > Stąd, że każdy, kto różni się od szarej masy, natychmiast zostanie przez nią
                          > zadziobany.


                          Proszę wskazać jedno słowo, z którego wynika, że "się nie da".

                          > Powtórzyć cytat?

                          Proszę wskazać jedno słowo, z którego wynika, że kogokolwiek do czegokolwiek zniechęcam.
                          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 14:23
                            > Proszę wskazać jedno słowo, z którego wynika, że "się nie da".

                            Mogą być trzy?

                            > Proszę wskazać jedno słowo, z którego wynika, że kogokolwiek do czegokol
                            > wiek zniechęcam.

                            To będą te same słowa. Przyznasz chyba, że mówienie komuś, że za dopuszczenie się czegoś natychmiast zostanie zadziobany ma charakter zniechecający do tego czynu?
                            • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 14:54
                              > To będą te same słowa. Przyznasz chyba, że mówienie komuś, że za dopuszczenie s
                              > ię czegoś natychmiast zostanie zadziobany ma charakter zniechecający do tego cz
                              > ynu?

                              Chyba jednak nie. Skoro nie odróżniasz treści komunikatu od własnej jego interpretacji, to twój problem. Mnie dziecka w brzuch proszę nie wmawiać.
                              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 20:55
                                > Mnie dziecka w brzuch proszę nie wmawiać.

                                Pozostaje Ci już tylko zostać turystką aborcyjną. :)
                                • ka-mi-la789 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 22:20
                                  I założyć wątek o tym, jak to mi zajebiście jest po przerwaniu ciąży.
                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 10.02.12, 13:13
                                    > I założyć wątek o tym, jak to mi zajebiście jest po przerwaniu ciąży.

                                    Aż Ci zazdroszczę. :)
              • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 17:07
                W to, ze ludzie mnie obgadują nie wątpię. Nie sądzę, by dało się przeżyć życie podobając się absolutnie każdemu. Jednej obrobią koniec pleców, bo ubiera się oryginalnie, drugiemu dlatego, że zbyt seksownie a jeszcze innej, bo szaro i nijako.
                Zjawiska zadziobywania nie zaobserwowałam.
    • g-ce29 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:19
      calineczka200001 napisała:
      Wszystkie są do siebie podobne, podobnie ubrana, po
      > dobne fryzury, podobny styl, rzadko która się jakkolwiek wyróżnia.

      wiesz dlaczego tak się dzieje?
      nasze społeczeństwo jest raczej zacofane i każda inność ich razi, jest czymś nienormalnym.
      dlatego większość kobiet miesza się w tłum bo jest to dla nich wygodniejsze od uczucia, że każdy krzywo się na nie patrzy i komentuje niekoniecznie pozytywnie ich wygląd
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:25
        i właśnie to jest smutne. Nasze społeczeństwo powinno zmienić myślenie, wyzwolić się z tego strachu co ludzie powiedzą. Trzeba by zacząć jakąś akcje uświadamiającą, czy coś.
        • olewka100procent Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:35
          chciałabym wyglądać na codzień tak jak mówisz, jednak aktualnie nie widzę sensu ,,robić,, się codziennie na odprowadzenie dziecka do przedszkola . Jednym z moich postanowień noworocznych było częstsze chodzenie w szpilkach:) kiedyś byłam z mężem na zakupach w supermarkecie i szła taka artystka w niebotycznych szpilkach, co mój mąż skwitował - ,,nie wstyd jej,, ? zszokowało mnie to lekko bo myślałam że faceci lubią takie klimaty, i owszem lubią ale nie na zakupy do tesco . Aktualnie nie pracuję więc chodze ubrana,, tak sobie,, myśle, że do pracy bardziej bym się starała
          • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 01:51
            dziwna ta reakcja męża. Czy według niego są jakieś miejsca, w których nie wypada chodzić w szpilkach?
            Rozumiem, że zawsze jest wiele spaw do załatwienia, a codzienność bywa taka przytłaczająca. Wiele kobiet, uważa, że nie ma czasu na jakieś tam łażenie po ciuchy, albo tym bardziej do fryzjera czy kosmetyczki, bo przecież jest praca, dom, dzieci, mąż, obiad itd. Ale nie wolno dać się zepchnąć na tor gospodyni domowej, bo same sobie możecie zrobić krzywdę. W końcu same uwierzycie, że jesteście tylko zwykłymi kurami domowymi, które już nic w życiu nie czeka. Wiec zamiast siedzieć i oglądać kolejny serial, który ma niby nas odstresować, lepiej trochę poćwiczyć, przejrzeć swoje ubrania w szafie, czy też pokombinować z nowymi fryzurami.
            • silic Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 03:30
              >Czy według niego są jakieś miejsca, w których nie wypada chodzić w szpilkach?

              Choćby wszystkie te miejsca, gdzie się jest człowiekiem a nie kobietą.

              Swoją drogą, to zabawne jest poganianie kobiet batem stereotypu "kury domowej" ( i to zwykłej ) po to, by wpędzić je w, moim zdaniem dużo groźniejszą, otchłań definiowania kobiety przez pryzmat ubrań, fryzur, kosmetyczek i presji odpowiedniego wyglądu.
              Choć może to nie jest zabawne. Może to właściwie straszne jest, jeśli to nie trollowy bełkot.
              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:52
                > Choć może to nie jest zabawne. Może to właściwie straszne jest, jeśli to nie tr
                > ollowy bełkot.

                To kolejni Dress Code'owi heretycy. Na forach ich nie brakuje i bardzo lubią definiować cechy ludzi poprzez noszone przez nich ubrania.
                • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:08
                  > To kolejni Dress Code'owi heretycy. Na forach ich nie brakuje i bardzo lubią de
                  > finiować cechy ludzi poprzez noszone przez nich ubrania.

                  Uhm, ty z pewnością tego nie robisz. Ogolony byczek w dresie to wg ciebie z pewnością bywalec bibliotek i filharmonii.
                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:04
                    > Uhm, ty z pewnością tego nie robisz. Ogolony byczek w dresie to wg ciebie z pew
                    > nością bywalec bibliotek i filharmonii.

                    A co, zakażesz byczkom w dresach dostępu do kultury wyższej?
                    • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:16
                      Można i aligancko się nosić w dresie, ale do opery już w dresie nie bardzo. Kulturalna osoba ubiera się adekwatnie do sytuacji. Mamy różne wytyczne. A poza spełnieniem warunków określonych przez ogół, można i pawie piórko w tyłku nosić, a kto i komu zabroni;-)
                      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:26
                        > Można i aligancko się nosić w dresie, ale do opery już w dresie nie bardzo.

                        Ubranie zawsze można zmienić, nawet przed drzwiami opery.

                        > Mamy różne wytyczne. A poza sp
                        > ełnieniem warunków określonych przez ogół,

                        Z tym może być pewien problem, bo po dokładniejszej weryfikacji, np. na drodze eksperymentu czesto okazuje sie, że ten mityczny ogół istnieje tylko w świadomości poszczególnych osób, najczęściej się nawet w tym ogółem nie utożsamiających.

                        > można i pawie piórko w tyłku nosić,
                        > a kto i komu zabroni;-)

                        Pod jednym warunkiem - piórko nie będzie pełniło funkcji okrycia wierzchniego, inaczej wchodzi Kodeks Karny.
                    • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:16
                      Dołączam się do zdania Kseni, a poza tym chodziło mi o co innego - ocenianie po wyglądzie jest naturalnym odruchem ważnym dla strategii przetrwania oraz identyfikacji w grupie i nie ma w tym nic złego.
                      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:24
                        > Dołączam się do zdania Kseni, a poza tym chodziło mi o co innego - ocenianie po
                        > wyglądzie jest naturalnym odruchem ważnym dla strategii przetrwania oraz ident
                        > yfikacji w grupie

                        :)))
                        Nie ma jak dołączyć pseudonaukową ideologię mającą uzasadnić zwykłą ciasnotę horyzontów. :)
                        Może udowodnisz, w jaki sposób ujednolicenie umundurowania zwiększa szansę przetrwania (za wyjątkiem pola walki, bo tam rzeczywiscie się przydaje)? :)
                        • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:30
                          > :)))
                          > Nie ma jak dołączyć pseudonaukową ideologię mającą uzasadnić zwykłą ciasnotę ho
                          > ryzontów. :)

                          To nie jest pseudonaukowe. Jesteś śmieszny w tym swoim uporze.


                          > Może udowodnisz, w jaki sposób ujednolicenie umundurowania zwiększa szansę prze
                          > trwania (za wyjątkiem pola walki, bo tam rzeczywiscie się przydaje)? :)

                          A gdzie ja powiedziałam, że ujednolicenie umundurowania zwiększa szansę przetrwania?
                          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:38
                            > To nie jest pseudonaukowe. Jesteś śmieszny w tym swoim uporze.

                            Nie. Nie podoba mi się, że przez wiele lat byłem zmuszany do różnych kretynizmów tylko dlatego, że kilku pseudonaukowców chciało zachować status quo. Zmuszany byłem do tego stopnia, że nawet nie wiedziałem, że są inne możliwości.

                            > A gdzie ja powiedziałam, że ujednolicenie umundurowania zwiększa szansę przetrw
                            > ania?

                            Tu: ocenianie po wyglądzie jest naturalnym odruchem ważnym dla strategii przetrwania oraz identyfikacji w grupie, dołączając kontekst Twoja wypowiedź uzyskuje właśnie takie znaczenie. Wiec teraz udowodnij swoją tezę. Możesz nawet, na początek, w ramach ćwiczeń umysłowych udowodnić tylko samą wypowiedź, bez wnikania w kontekst.
                            • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:43
                              > Nie. Nie podoba mi się, że przez wiele lat byłem zmuszany do różnych kretynizmó
                              > w tylko dlatego, że kilku pseudonaukowców chciało zachować status quo. Zmuszany
                              > byłem do tego stopnia, że nawet nie wiedziałem, że są inne możliwości.

                              Tak, tak, pozuj dalej na superkonformistę.


                              > Tu: ocenianie po wyglądzie jest naturalnym odruchem ważnym dla strategii prz
                              > etrwania oraz identyfikacji w grupie
                              , dołączając kontekst Twoja wypowiedź u
                              > zyskuje właśnie takie znaczenie. Wiec teraz udowodnij swoją tezę. Możesz nawet,
                              > na początek, w ramach ćwiczeń umysłowych udowodnić tylko samą wypowiedź, bez w
                              > nikania w kontekst.

                              Nie, nie to miałam na myśli, więc z łaski swojej proszę o niedołączanie kontekstu, jaki ci pasuje.
                              Mnie natomiastast nie pasuje ton, w jaki popadasz, tudzież obrażanie mnie, więc umówmy się, że jak mnie przeprosisz, to podam ci dwa przykłady na udowodnienie moje tezy (MOJEJ, podkreślam, a nie twojej). W przeciwnym wypadku - do widzenia.
                              • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:43
                                "supernonkonformistę" miało być, oczywiście.
                                • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:49
                                  > "supernonkonformistę" miało być, oczywiście.

                                  No to źle miało być, bo nie mam zwyczaju pozowania.
                              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:48
                                > Tak, tak, pozuj dalej na superkonformistę.

                                O, i ad personam się już włączyło. :)

                                > Mnie natomiastast nie pasuje ton, w jaki popadasz, tudzież obrażanie mnie, więc
                                > umówmy się, że jak mnie przeprosisz, to podam ci dwa przykłady na udowodnienie
                                > moje tezy (MOJEJ, podkreślam, a nie twojej).

                                Więc przepraszam i czekam na owe przykłady.
                                • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:55
                                  > O, i ad personam się już włączyło. :)

                                  Wydaje mi się to mało znaczące wobec twojego tekstu o ciasnocie umysłowej. Nie znasz i mnie i sobie nie życzę.


                                  > Więc przepraszam i czekam na owe przykłady.

                                  Proszę bardzo:
                                  1. Kobieta, która sama siedzi w barze i jest ubrana jak prostytutka jest twoim zdaniem bardziej narażona na seksualne zaczepki, niż kobieta, która siedzi sama w barze ubrana skromnie i zapięta pod szyję?
                                  2. Czy czułbyś się bezpieczniej podróżując samotnie nocnym pociągiem w otoczeniu odzianych odpowiednio kibiców czy panów w marynarkach?

                                  To jest właśnie ocenianie po wyglądzie, zupełnie naturalne i korzystne zjawisko. Oczywiście może wprowadzać w błąd, ale suma sumarum pozwala na uniknięcie wielu nieprzyjemności.
                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:01
                                    > Wydaje mi się to mało znaczące wobec twojego tekstu o ciasnocie umysłowej.

                                    Sorry, trochę przesadziłem ale używanie terminologii z zakresu ewolucji do uzasadniania nadmiernego znaczenia ubioru czymś takim mi się wydało.

                                    > 1. Kobieta, która sama siedzi w barze i jest ubrana jak prostytutka jest twoim
                                    > zdaniem bardziej narażona na seksualne zaczepki, niż kobieta, która siedzi sama
                                    > w barze ubrana skromnie i zapięta pod szyję?

                                    Jest, ale "ubiór prostytutki" jest akurat dość rozpowszechniony w społeczeństwie i nie wyróżnia z tłumu.

                                    > 2. Czy czułbyś się bezpieczniej podróżując samotnie nocnym pociągiem w otoczeni
                                    > u odzianych odpowiednio kibiców czy panów w marynarkach?

                                    Tu już sprawa nie jest tak oczywista, panowie w marynarkach jak się schleją też potrafią stanowić zagrożenie, filmy fabularne przedstawiają fikcję literacką. :)

                                    Poza tym, użyłas wyjątkowo skrajnych przykładów. W jaki sposób przeszkadza np. w firmie kobieta ubrana w kolorową sukienkę?
                                    • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:08
                                      > > 1. Kobieta, która sama siedzi w barze i jest ubrana jak prostytutka jest
                                      > twoim
                                      > > zdaniem bardziej narażona na seksualne zaczepki, niż kobieta, która siedz
                                      > i sama
                                      > > w barze ubrana skromnie i zapięta pod szyję?
                                      >
                                      > Jest, ale "ubiór prostytutki" jest akurat dość rozpowszechniony w społeczeństwi
                                      > e i nie wyróżnia z tłumu.

                                      W pewnych okolicznościach jednak może nie tyle wyróżniać, co powodować określone reakcje otoczenia.


                                      > Tu już sprawa nie jest tak oczywista, panowie w marynarkach jak się schleją też
                                      > potrafią stanowić zagrożenie, filmy fabularne przedstawiają fikcję literacką.
                                      > :)

                                      Jasne. Ale chyba przyznasz, że wiele osób będzie unikało potencjalnego zagrożenia? Potencjalnego, czyli nieoczywistego.


                                      > Poza tym, użyłas wyjątkowo skrajnych przykładów. W jaki sposób przeszkadza np.
                                      > w firmie kobieta ubrana w kolorową sukienkę?

                                      Tutaj już mówimy o określonych obyczajach korporacyjnych. Też jestem przeciwna dress code'om. Niestety jednak już jest tak, a nie inaczej i de facto nie mamy wyboru - albo się dostosujemy, albo będziemy szukać pracy w mniej formalnym miejscu.
                                      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:23
                                        > Tutaj już mówimy o określonych obyczajach korporacyjnych. Też jestem przeciwna
                                        > dress code'om.

                                        Więc po co zwolennikom owych obyczajów podrzucasz "ewolucyjne argumenty"?

                                        > Niestety jednak już jest tak, a nie inaczej i de facto nie mamy
                                        > wyboru

                                        Obyczaje mają to do siebie, że to my wszyscy je tworzymy. Tłumaczenie, że tak jest i nic na to nie poradzimy jest IMHO głupie. Jest tak, bo chcemy, żeby tak było.

                                        > albo będziemy szukać pracy w mniej formalnym mie
                                        > jscu.

                                        Wy tak, nie zapominaj jednak, że ok. połowę społeczeństwa stanowimy my, a dla nas nie ma pracy w mniej formalnych miejscach. Ale to temat na inny wątek i już wielokrotnie go poruszałem, nie chce mi się powtarzać.
                                        • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:33
                                          > Więc po co zwolennikom owych obyczajów podrzucasz "ewolucyjne argumenty"?

                                          Wiesz, ja tutaj nie chcę zajmować stanowiska "za" czy "przeciw", tylko staram się opisać pewne zjawisko.


                                          > Obyczaje mają to do siebie, że to my wszyscy je tworzymy. Tłumaczenie, że tak j
                                          > est i nic na to nie poradzimy jest IMHO głupie. Jest tak, bo chcemy, żeby tak b
                                          > yło.

                                          Ja nie tworzę. Pracuję w korporacji jako szeregowy pracownik. Muszę się dostosować, jeśli zależy mi na pracy. A zależy.
                                          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:40
                                            > Wiesz, ja tutaj nie chcę zajmować stanowiska "za" czy "przeciw", tylko staram s
                                            > ię opisać pewne zjawisko.

                                            Ale przykład z kibolami nijak się ma do tematu wątku, czyli kobiet ubierających się trochę niekonwencjonalnie.

                                            > Ja nie tworzę.

                                            W jakimś stopniu też tworzysz. Sama z korporacją nie wygrasz ale np. cała męska załoga jednego z niemieckich browarów swego czasu wywalczyła włączenie kiltu do stroju firmowego. Przykład pokazuje, że pracownicy wspólnie mogą mieć wpływ, a wrzucanie na fora argumentów przeciw tylko zniechęca innych do walki o swoje prawa. Wychodzi na to, ze nieświadomie pogarszasz swoją sytuację.
                                            • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:45
                                              > Ale przykład z kibolami nijak się ma do tematu wątku, czyli kobiet ubierających
                                              > się trochę niekonwencjonalnie.

                                              Ja podawałam przykłady na ocenianie po wyglądzie.


                                              > W jakimś stopniu też tworzysz. Sama z korporacją nie wygrasz ale np. cała męska
                                              > załoga jednego z niemieckich browarów swego czasu wywalczyła włączenie kiltu d
                                              > o stroju firmowego. Przykład pokazuje, że pracownicy wspólnie mogą mieć wpływ,
                                              > a wrzucanie na fora argumentów przeciw tylko zniechęca innych do walki o swoje
                                              > prawa. Wychodzi na to, ze nieświadomie pogarszasz swoją sytuację.

                                              Ja nie mogę ani pogorszyć, ani polepszyć. Nie mam takiej władzy. Zresztą na szczęście u mnie nie ma aż takiego rygoru, więc zbytnio przez to nie cierpię. Nie zależy mi na rewolucji.
                                              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:28
                                                > Ja podawałam przykłady na ocenianie po wyglądzie.

                                                Ale w jego ekstremalnej formie, czyli po umundurowaniu niebezpiecznych subkultur. Wyobraź sobie, że chętnie bym sobie pojeździł nocnymi pociągami z kobietami w kolorowych sukienkach. :)

                                                > Ja nie mogę ani pogorszyć, ani polepszyć. Nie mam takiej władzy.

                                                Masz, może nie jest to władza absolutna ale choćby piszac na forum, wpływ wywierasz.

                                                > Zresztą na szc
                                                > zęście u mnie nie ma aż takiego rygoru, więc zbytnio przez to nie cierpię. Nie
                                                > zależy mi na rewolucji.

                                                A inni mają większy rygor i chcieliby rewolucji, tylko m.in. Twoja negatywna obojętność im w tym przeszkadza.
                                                • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:33
                                                  > Ale w jego ekstremalnej formie, czyli po umundurowaniu niebezpiecznych subkultu
                                                  > r.

                                                  Przykłady jak to przykłady - łatwiej podać ekstremalne. Ale to dotyczy i innych sytuacji.


                                                  Wyobraź sobie, że chętnie bym sobie pojeździł nocnymi pociągami z kobietami
                                                  > w kolorowych sukienkach. :)

                                                  :)



                                                  > Masz, może nie jest to władza absolutna ale choćby piszac na forum, wpływ wywie
                                                  > rasz.

                                                  Wątpię :)


                                                  > A inni mają większy rygor i chcieliby rewolucji, tylko m.in. Twoja negatywna ob
                                                  > ojętność im w tym przeszkadza.

                                                  No chyba nie sądzisz, że powinnam napisać jakieś pismo do zarządu innej firmy, gdzie będę pomstować na ich zasady ubioru? ;)
                                                  Z drugiej strony - miałam koleżankę, która zatrudniła się z znanej firmie konsultingowej. Jej dress code opisany w specjalnej broszurze postawił mi włosy na głowie. Ale ona dostała naprawdę konkretną kasę i chyba nie w głowie jej było utyskiwanie na dress code. Coś za coś. Każdy się w jakimś stopniu sprzedaje.
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:39
                                                    > No chyba nie sądzisz, że powinnam napisać jakieś pismo do zarządu innej firmy,
                                                    > gdzie będę pomstować na ich zasady ubioru? ;)

                                                    Jeżeli na owym piśmie będzie widniał jeden podpis, to nie ma jakiegokolwiek sensu.

                                                    > Z drugiej strony - miałam koleżankę, która zatrudniła się z znanej firmie konsu
                                                    > ltingowej. Jej dress code opisany w specjalnej broszurze postawił mi włosy na g
                                                    > łowie. Ale ona dostała naprawdę konkretną kasę i chyba nie w głowie jej było ut
                                                    > yskiwanie na dress code. Coś za coś. Każdy się w jakimś stopniu sprzedaje.

                                                    Jedna sprawa, z KP wynika jasno, że pracodawca ma w pierwszej kolejności eliminować warunki szkodliwe, następnie, jezeli to niemożliwe, zapewnić środki ochrony zbiorowej, indywidualnej, a dopiero na końcu, gdy nic więcej nie da się zrobić, płacić dodatek za prace w warunkach szkodliwych. Spora część firmowych zasad ubioru podpada pod warunki szkodliwe (choćby omawiane szpilki, szkodliwość spodni dla mężczyzn, które obowiązują we wszystkich firmach w Polsce są jeszcze dotkliwsze, w dodatku nie ma za to żadnych dodatków, obowiązuje też wiele innych mniej lub bardziej szkodliwych zasad).
                                                  • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:45
                                                    > Jeżeli na owym piśmie będzie widniał jeden podpis, to nie ma jakiegokolwiek sen
                                                    > su.

                                                    Problem w tym, że określone zasady ubioru obowiązujace w korporacjach są międzynarodowe. Nawet spora grupa pracowników czy innych interesariuszy tego nie zmieni.



                                                    > Jedna sprawa, z KP wynika jasno, że pracodawca ma w pierwszej kolejności elimin
                                                    > ować warunki szkodliwe, następnie, jezeli to niemożliwe, zapewnić środki ochron
                                                    > y zbiorowej, indywidualnej, a dopiero na końcu, gdy nic więcej nie da się zrobi
                                                    > ć, płacić dodatek za prace w warunkach szkodliwych. Spora część firmowych zasad
                                                    > ubioru podpada pod warunki szkodliwe (choćby omawiane szpilki, szkodliwość spo
                                                    > dni dla mężczyzn, które obowiązują we wszystkich firmach w Polsce są jeszcze do
                                                    > tkliwsze, w dodatku nie ma za to żadnych dodatków, obowiązuje też wiele innych
                                                    > mniej lub bardziej szkodliwych zasad).

                                                    Dlaczego spodnie są szkodliwe dla mężczyzn?? :) Bo szpilki, to jasne.
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:57
                                                    > Problem w tym, że określone zasady ubioru obowiązujace w korporacjach są między
                                                    > narodowe. Nawet spora grupa pracowników czy innych interesariuszy tego nie zmie
                                                    > ni.

                                                    Podałem Ci przykład niemieckiego browaru. Przykład pokazuje, że zasady te można zmienić, nie sa one aż tak sztywne, jak się niektórym wydaje.

                                                    > Dlaczego spodnie są szkodliwe dla mężczyzn?? :)

                                                    Już wielokrotnie o tym pisałem, linkowałem stosowne publikacje medyczne. Wątek jest o kobietach więc nie bardzo chce zmieniać temat, czepią się mnie, że w kółko o kiltach piszę. :)
                                                    Generalnie chodzi o to, że spodnie powodują przegrzewanie tego, co mamy najcenniejsze. A to coś tak bardzo nie lubi być przegrzewane, że aż umieszczone jest na zewnątrz, czyli w miejscu narażonym na urazy. Spodnie są sztuczną formą wciskania tego z powrotem do jam ciała, a np. takie wciskanie występujące czasem u dzieci powoduje kilkunastokrotny wzrost ryzyka nowotworu (syndrom niezstąpienia jąder), o negatywnym wpływie na płodnośc nie wspominając.
                                                  • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:00
                                                    > Podałem Ci przykład niemieckiego browaru. Przykład pokazuje, że zasady te można
                                                    > zmienić, nie sa one aż tak sztywne, jak się niektórym wydaje.

                                                    Tak, ale to jednak przykład dość specyficzny (browar).


                                                    > Generalnie chodzi o to, że spodnie powodują przegrzewanie tego, co mamy najcenn
                                                    > iejsze. A to coś tak bardzo nie lubi być przegrzewane, że aż umieszczone jest n
                                                    > a zewnątrz, czyli w miejscu narażonym na urazy. Spodnie są sztuczną formą wcisk
                                                    > ania tego z powrotem do jam ciała, a np. takie wciskanie występujące czasem u d
                                                    > zieci powoduje kilkunastokrotny wzrost ryzyka nowotworu (syndrom niezstąpienia
                                                    > jąder), o negatywnym wpływie na płodnośc nie wspominając.

                                                    Ja nie mam nic przeciwko kiltom, w ogóle uważam, że faceci wyglądaliby super w spódnicach.
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:05
                                                    > Ja nie mam nic przeciwko kiltom, w ogóle uważam, że faceci wyglądaliby super w
                                                    > spódnicach.

                                                    No widzisz, a u prezesa firmy, w której pracuję się taki sprzeciw pojawił. Co prawda, tym razem opieprzu nie dostałem (jak kilka lat temu za szorty), trudno powiedzieć, czy było to polecenie służbowe, bardziej na prośbę wyglądało, jednak na razie w kilcie chodzić do pracy mi nie wolno.
                                                  • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:08
                                                    > No widzisz, a u prezesa firmy, w której pracuję się taki sprzeciw pojawił. Co p
                                                    > rawda, tym razem opieprzu nie dostałem (jak kilka lat temu za szorty), trudno p
                                                    > owiedzieć, czy było to polecenie służbowe, bardziej na prośbę wyglądało, jednak
                                                    > na razie w kilcie chodzić do pracy mi nie wolno.

                                                    Pozostaje nie tracić nadziei ;)
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 11:14
                                                    > Pozostaje nie tracić nadziei ;)

                                                    Wiesz czyją matką jest nadzieja? :)
                                                    Nie, trzeba walczyć i być w tej kwestii aktywnym i wykorzystywać wszystkie dostępne możliwości, nawet wątki o kolorowych sukienkach. :)
                        • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:35
                          Ultimate-wybacz, ale moim zdaniem , to Ty masz ciasny umysł na argumenty innych. Święcie przekonana o swojej racji brniesz , tylko zastanawia mnie w imię czego(?). Chcesz, czy żyjemy w tym samym świecie. Ubiorem można wyrazić wiele-przynależność do jakieś grupy także. Stąd stroje narodowe, rozpoznawalne częsci garderoby w różnych kulturach, popkulturach. Nie mam zamiaru Cię przekonywać-tkwij w swojej ciasnocie jeśli tak Tobie wygodnie;-)
                          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:41
                            > Chcesz, czy żyjemy w tym samym świecie. Ubiorem można wyrazić wiele-przyn
                            > ależność do jakieś grupy także.

                            Nie neguję tego. Nie podoba mi się za to przypisywanie ubiorowi zbyt duzego znaczenia kulturowego. Potem wychodzi, że musimy w idiotyczny sposób poświęcać naszą wygodę, a nawet zdrowie tylko po to, by udowodnić naszą chęć pracy w firmie, na przykład. Uważasz, ze to jest dobry zwyczaj?
                            • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:45
                              Nie wiem jakie firmy masz na myśli, ale mundurki w szkole bardzo mi się podobają;-) Czy dzieci z tego powodu ponoszą jakiś uszczerbek na zdrowiu?Hm-nie słyszałam.
                              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:50
                                > Nie wiem jakie firmy masz na myśli,

                                Np. wszystkie, które zmuszają kobiety do noszenia szpilek, trochę się ich znajdzie.
                                • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:53
                                  Które? Kto zmusza je (te kobiety)?
                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 08:55
                                    > Które? Kto zmusza je (te kobiety)?

                                    Nie chce mi się teraz przekopywać regulaminów korporacyjnych, ale w wielu jest taki wymóg.
                                    • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:01
                                      Dobrze, to gdzie jest wypisany wymóg, że musisz pracować w tej korporacji?
                                      • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:02
                                        > Dobrze, to gdzie jest wypisany wymóg, że musisz pracować w tej korporacji?

                                        Na metkach określających ceny towarów w dziale spożywczym najbliższego sklepu.
                                        • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:09
                                          ultimate.strike napisał:

                                          > > Dobrze, to gdzie jest wypisany wymóg, że musisz pracować w tej korporacji
                                          > ?
                                          >
                                          > Na metkach określających ceny towarów w dziale spożywczym najbliższego sklepu.

                                          Wszyscy moi znajomi robią zakupy spożywcze, ale nie wszyscy pracują w korporacjach, a też nie słyszałam, by ktoś zmuszał kogoś do pracy. (mam na myśli moje otoczenie, nie wiem moze ktoś ,gdzieś jest do pracy przymuszany).
                                          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:25
                                            > a też nie słyszałam, by ktoś zmuszał kogoś do pracy.

                                            Ceny na metkach do pracy zmuszają, nie potrzeba nawet presji otoczenia (chociaż na to też na forach ludzie narzekają).
                                            • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:28
                                              ale do pracy w szpilkach?
                                              • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:31
                                                > ale do pracy w szpilkach?

                                                Wątek jest o kobietach, więc pozostaniemy przy szpilkach. Tak, wiele firm do tego zmusza, co w połączeniu ze zjawiskiem bezrobocia powoduje przymus pracy w takim obuwiu.
                                                • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:39
                                                  Ja już nie wiem, bezrobocie , czy ceny te kobiety zmuszają, czy korporacje? Oj ultimate. Dobrze, że mnie nic do niczego nie zmusza i nikt. Sobiepani jestem-uffff
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:42
                                                    > Ja już nie wiem, bezrobocie , czy ceny te kobiety zmuszają, czy korporacje?

                                                    Wszystko razem.

                                                    > Sobiepani jestem

                                                    A sama kogoś zmuszasz?
                                                  • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 09:47
                                                    tak zmuszam;-) Ale nie każę mojemu facetowi chodzić w szpilkach-nie, nie;-)Może sobie pracować ubrany jak chce, ale pogoda go zmusza, by się ubierał jednak ciepło.Kolory dowolne rzecz jasna.
                                                  • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:29
                                                    > tak zmuszam;-) Ale nie każę mojemu facetowi chodzić w szpilkach-nie, nie;-)

                                                    Choć tyle dobrze, może bedzie z Ciebie jeszcze dobra Pani? :)
                                                  • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 10:30
                                                    ultimate.strike napisał:

                                                    > > tak zmuszam;-) Ale nie każę mojemu facetowi chodzić w szpilkach-nie, nie;
                                                    > -)
                                                    >
                                                    > Choć tyle dobrze, może bedzie z Ciebie jeszcze dobra Pani? :)

                                                    ;-);-);-) No panną już nie będę.
              • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:43
                a ja myślałam, że kobieta to też człowiek.

                Co do stereotypu "kury domowej", to kobietę nie trzeba do tego wpędzać, sama w końcu zaczyna się tak czuć. W żadnym razie nie mam zamiaru wpędzać nikogo w "odchłań" wielkiego kultu urody. We wszystkim należy zachować umiar.
            • olewka100procent Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 21:50
              dlaczego dziwne? moim zdaniem uzasadnione, ale to przychodzi z wiekiem, masz zapewne 20kilka lat i wygląd jest dla ciebie priorytetem, mój mąż ma prawie 40 więc wie co mówi, ja też bym nie ubrała 20 cm szpilek do supermarketu, bo nie widzę takiej potrzeby i cholernie było by mi niewygodnie chodzić po tych śliskich kafelkach
          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:50
            Odnośnie szpilek. Stwierdzam, że nie lubię "takich klimatów", kobieta w szpilkach rzeczywiście wyglada troche dziwacznie, co nie zmienia faktu, że tego wyśmiewać nie zamierzam. Dawno temu w dyskusjach zostało ustalone, że kobiety noszą takie obuwie dla siebie, nie dla nas, ale wolno Wam to robić.
            • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:47
              ależ oczywiście, że wcale nie muszą być szpilki, jeśli ktoś tego nie lubi. Jest taka różnorodność, że każdy znajdzie coś dla siebie. Chodzi o to, by po prostu ten but pasował do reszty, by stanowił całość ubioru.
              Teraz zauważyłam, że panuje ogólny tredn na oficerki i niemal każda kobieta je nosi. Rozumiem, że są wygodne, ale na prawdę nie każdej jest w nich ładnie i nie zawsze to się komponuje z resztą ubioru. Ale oczywiście nie mam nic przeciwko takiemu obuwiu.
              • bessie_blount Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 13:08
                calineczka200001 napisała:

                >Jest taka różnorodność, że każdy znajdzie coś dla siebie.

                Yyyy jasne. Buty damskie w rozmiarze 42 są przecież w każdym sklapie. tak samo jak rozmiar 44 i spodenie z nogawkami dla kobiety powyżej 180cm. Po prostu mozna wybierać i przebierać :-)))))
        • szrama_z_szarm Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 21:39
          Otóż wyzwoliłam się z myślenia pt. co ludzie powiedzą.
          Przestałam chodzić w szpilkach, do fryzjera zaglądam raz na 3-4 miesiące, chadzam niemal wyłącznie w dżinsach a teraz, gdy zimno- na bawełnianą koszulkę zakładam tunikę.
          Upodobniłam się do tej "szarej masy" nie dlatego, że poziom plotek na mój temat przekroczył Himalaje a dlatego, że mi się nie chce. Mam za mało czasu na segregowanie prania kolorami, na zanoszenie rzeczy do pralni, na wędrówki po sklepach celem nabycia podobającego mi się obuwia. Szkoda mi czasu na fryzowanie i farbowanie, że nie wspomnę o makijażu. Bardzo się cieszę, że nikt nie zwraca na mnie uwagi, nie każdy lubi być oglądany.
          Na marginesie, nawet chętnie nabyłabym kilka koszul w rozsądnej cenie. Niestety handel opornie przyjmuje do wiadomości, że bywają kobiety mające biust nieco większy niż odwrócony spodeczek a talię dość szczupłą.
          Jest za to kilka innych rzeczy, które zapewne w jakiś sposób wyróżniają mnie z tłumu-problem w tym, że ani mi na tym wyróżnieniu zależy ani ten oceniający tłum nie bywa tam, gdzie (być może) się wyróżniam.

      • hermina5 Dajta ludziom spokój! 08.02.12, 20:57
        Przy takiej temperaturze nie tylko nie chce mi się "wyglądac", ale nawet wychodzić z domu. Zima w modzie dla mnie nie istnieje, zwłaszcza, że ta moda zimowa to jest projektowana na -2, a nie -19 ;( Moze poza uszatkami.

        Czasem po prostu człowiekowi nie chce się wyglądać - ma taki czas, że chce "nie wyglądac", być niezauważalną, niewidoczną na ulicy, niedostrzegalną. I warto to uszanować.

        Taka Ola Tokarczuk, kiedyś wyglądała tak:
        www.wbp.opole.pl/galerie/tok/tok4.jpg
        A teraz wyglada tak:
        bi.gazeta.pl/im/9/7381/z7381499X.jpg
        I pewnie wynika to właśnie z tego, że teraz ma taki okres w zyciu, a kiedyś miała inny...
    • senseiek get a life, girl.. 08.02.12, 05:54
      get a life, girl..

      zamiast zajmowac sie cudzym..
      • calineczka200001 Re: get a life, girl.. 08.02.12, 11:48
        w takim razie co Ty robisz na forum? Czy może nie czytasz o problemach innych ludzi?
        • senseiek ale jestes plytka.. 08.02.12, 13:22
          Ale sa problemy prawdziwe, a tu jakies mega plytkie plecenie o ubraniu innych ludzi..
          • calineczka200001 Re: ale jestes plytka.. 08.02.12, 14:47
            w takim razie czego szukasz w tym wątku, skoro to nie dla Ciebie. Idź szukać prawdziwych problemow i daj mi możliwość wyrażenia swojego zdania na tak przyziemny temat jak wygląd.
    • sumire Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 07:13
      tak tak, a gdy do tego tramwaju, sklepu itp. wchodzi jakiś kolorowy ptak, to się nasłucha wątpliwych komplementów o swojej odwadze w odstawaniu od reszty ;)
      • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 08:02
        sumire napisała:

        > tak tak, a gdy do tego tramwaju, sklepu itp. wchodzi jakiś kolorowy ptak, to si
        > ę nasłucha wątpliwych komplementów o swojej odwadze w odstawaniu od reszty ;)

        Dokładnie;)
        Zresztą zwykle takie odchyły stylowo-stylistyczne są domeną ludzi niespecjalnie wartościowych.
        tzn. zwykle tylko w ten sposób są w stanie zwrócić na siebie uwagę otoczenia, bo nie mają innych środków
        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:50
          Khy, khy, khy.... Nie wiedziałam, ze zlewanie się z tłumem dodaje jakiejś specjalnej wartości :D
          • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:55
            WIdocznie to wartość sama w sobie. :)
            • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:08
              :D
        • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:54
          > Zresztą zwykle takie odchyły stylowo-stylistyczne są domeną ludzi niespecjalnie
          > wartościowych.

          O tak, jesteś warta autorki wątku. Ona twierdzi, że niewyróżnianie się jest oznaką braku wartości, Ty dla odmiany, że wyróżnianie się jest oznaką braku wartości. Obie się mylicie, dlatego pewnie oberwę z dwóch stron. :)
          • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:43
            ultimate.strike napisał:

            > > Zresztą zwykle takie odchyły stylowo-stylistyczne są domeną ludzi niespec
            > jalnie
            > > wartościowych.
            >
            > O tak, jesteś warta autorki wątku. Ona twierdzi, że niewyróżnianie się jest ozn
            > aką braku wartości, Ty dla odmiany, że wyróżnianie się jest oznaką braku wartoś
            > ci. Obie się mylicie, dlatego pewnie oberwę z dwóch stron. :)

            Nie przepadam za pisaniem rozprawek na forum, dlatego posługuję się skrótami.
            I nie dookreśliłam o co mi chodzi tak dokładnie.

            Ani niewyróżnianie ani wyróżnianie się strojem nie jest znakiem wartości jako takie.

            Choć jak kto zadbany i z gustem ubrany ;) to już jest pewnie wartość jako taka i sama w sobie.
            Ale nie świadczy o jego wartości osobniczej -jakoś szczególnie. I tyle.

            Sama lubię się inaczej, oryginalniej ubrać i często to robię. Ludzie wtedy rzeczywiście bardziej się gapią.
            Po prostu zauważyłam prawidłowość, że często na przesadną, taką wydumaną oryginalność często silą się osoby, które -najoględniej mówiąc -oryginalne i za bardzo wartościowe nie są. Takie pustawe pozowanie na artystę/ oryginała, którym w rzeczywistości się nie jest. Lub poprzez te stroje udawanie kogoś innego -strojenie się w cudze piórka.
            Taki pustawy narcyzo-egocentryzm pt. 'patrzcie jaki jestem niebanalny'.

            Mało kto potrafi (i ma) naprawdę wypracować własny, fajny, oryginalny strój pasujący do jego osobowości. To lubię i cenię.
            • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:44
              >
              > Mało kto potrafi (i ma) naprawdę wypracować własny, fajny, oryginalny strój pas
              > ujący do jego osobowości. To lubię i cenię.

              Miało być: 'styl' nie 'strój'.
            • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:48
              Czasem wyuzdaną bluzką można odwrócić uwagę od krzywych nóg, kolczykiem w nosie od odstających uszu i takie tam. Ubranie, to często kombinacja tego co chcemy pokazać, a co ukryć.
              • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:57
                Fajną masz definicję "oryginalności" wyuzdana bluzka i kolczyk w nosie :D
                • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:00
                  Kolorowy płacz jest lepszy;-) Ci , co noszą szare, czarne, kremowe, to nudziarze;-p
                  Błędne wyciągasz wnioski, a co do mojego zdania prze tym co teraz smaruję-to ironia, bo jeszcze odbierzesz zbyt dosłownie;-)
                  • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:13
                    Oczywiście, ze kolorowy płaszcz jest lepszy od "wyuzdanej" bluzki.
                    • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:46
                      > Oczywiście, ze kolorowy płaszcz jest lepszy od "wyuzdanej" bluzki.

                      Zależy dla kogo. :P
                      Mi się jakoś bardziej podobają kobiety bez płaszczy niż w płaszczach. :)
              • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:16
                kseniainc napisała:

                > Czasem wyuzdaną bluzką można odwrócić uwagę od krzywych nóg, kolczykiem w nos
                > ie od odstających uszu i takie tam. Ubranie, to często kombinacja tego co chcem
                > y pokazać, a co ukryć.


                To całe szczęście, że twarzy nie da się ukryć i tego co wyraża bądź nie ;D
            • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:09
              > Po prostu zauważyłam prawidłowość, że często na przesadną, taką wydumaną orygin
              > alność często silą się osoby, które -najoględniej mówiąc -oryginalne i za bardz
              > o wartościowe nie są.

              Ja niczego takieg onei zauważyłem, stąd moje wątpliwości. Stosujesz zbyt daleko idące skróty myślowe i przez to popadasz w stereotypy.

              > Mało kto potrafi (i ma) naprawdę wypracować własny, fajny, oryginalny strój pas
              > ujący do jego osobowości.

              Pojawia się pytanie, kto ma decydować, czyj styl pasuje do osobowości? Chyba ważniejsze jest, by styl pasował jego posiadaczowi/posiadaczce?
              • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:15
                ultimate.strike napisał:

                > > Po prostu zauważyłam prawidłowość, że często na przesadną, taką wydumaną
                > orygin
                > > alność często silą się osoby, które -najoględniej mówiąc -oryginalne i za
                > bardz
                > > o wartościowe nie są.
                >
                > Ja niczego takieg onei zauważyłem, stąd moje wątpliwości. Stosujesz zbyt daleko
                > idące skróty myślowe i przez to popadasz w stereotypy.
                >
                > > Mało kto potrafi (i ma) naprawdę wypracować własny, fajny, oryginalny str
                > ój pas
                > > ujący do jego osobowości.
                >
                > Pojawia się pytanie, kto ma decydować, czyj styl pasuje do osobowości? Chyba wa
                > żniejsze jest, by styl pasował jego posiadaczowi/posiadaczce?

                Bo to taka luźna, może trochę naciągana teza;)

                Ogólnie lubię ludzi fajnie, z gustem, ciekawie ubranych -oby takich więcej.
                Chodzi mi o że czasem zdarzają się wśród nich takie śmieszne osoby w stylu: turkusowy kapelusz do żółtych japonek zimą + pełna wyższości mina omiatająca 'szarą' gawiedź dokoła.
                • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:25
                  W życiu nie widziałam, żeby ktoś nosił japonki zimą, niezależnie od koloru.
                  • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:28
                    To mało widziałaś;)
                    Ja nie raz, nie dwa.
                • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:27
                  > Chodzi mi o że czasem zdarzają się wśród nich takie śmieszne osoby w stylu: tur
                  > kusowy kapelusz do żółtych japonek zimą + pełna wyższości mina omiatająca 'szar
                  > ą' gawiedź dokoła.

                  Nie widziałem nikogo takiego nawet latem. Teraz w zimie ludzie w ogóle wszelkich sandałów unikają jak ognia wulkanicznego. :)
                  • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:29
                    ultimate.strike napisał:

                    > > Chodzi mi o że czasem zdarzają się wśród nich takie śmieszne osoby w styl
                    > u: tur
                    > > kusowy kapelusz do żółtych japonek zimą + pełna wyższości mina omiatająca
                    > 'szar
                    > > ą' gawiedź dokoła.
                    >
                    > Nie widziałem nikogo takiego nawet latem. Teraz w zimie ludzie w ogóle wszelkic
                    > h sandałów unikają jak ognia wulkanicznego. :)

                    To co wy tu o świecie wogle wiecie :D
                    • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:36
                      Mogę mówić za siebie, przebywam w Polsce, mamy tu mrozy i nikomu nie przychodzi do głowy chodzenie w sandałach. Wiem, że w UK ludzie się temperaturami mało przejmują i w związku z tym nawet bosych można spotkać. :)

                      BTW pownie znajdzie się ktoś, komu zielony kapelusz do żółtych japonek będzie pasował.
                      • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:46
                        Bo żółty do zielonego pasuje;) Wiesz że nie o to mi chodzi. Nie każdemu pasuje poza 'na artystę' zwłaszcza wtedy kiedy się tym artystą zwyczajnie nie jest :D
                        (W japonkach widziałam gościa zimą w Warszawie. Drugiego w innym dużym Polskim mieście.
                        Trzecią w trochę mniejszym -też w PL.)
                        • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:57
                          > (W japonkach widziałam gościa zimą w Warszawie. Drugiego w innym dużym Polskim
                          > mieście.
                          > Trzecią w trochę mniejszym -też w PL.)

                          Bezwzględnie zasługują na podziw i uznanie. :)

                          > Nie każdemu pasuje
                          > poza 'na artystę' zwłaszcza wtedy kiedy się tym artystą zwyczajnie nie jest :D

                          Jeszcze trzeba zdefiniować, czym "wygląd artysty" różni sie od "normalnego". Masz jakieś wytyczne, jak to rozpoznawać?
                          • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:10
                            ultimate.strike napisał:

                            > > (W japonkach widziałam gościa zimą w Warszawie. Drugiego w innym dużym Po
                            > lskim
                            > > mieście.
                            > > Trzecią w trochę mniejszym -też w PL.)
                            >
                            > Bezwzględnie zasługują na podziw i uznanie. :)
                            >
                            > > Nie każdemu pasuje
                            > > poza 'na artystę' zwłaszcza wtedy kiedy się tym artystą zwyczajnie nie je
                            > st :D
                            >
                            > Jeszcze trzeba zdefiniować, czym "wygląd artysty" różni sie od "normalnego". Ma
                            > sz jakieś wytyczne, jak to rozpoznawać?


                            Polskim powinno być z małej oczywiście;)
                            A tak w ogóle to nie chce mi się o głupotach gadać ;) szkoda klawiatury.
                            A takie wytyczne zaiste i azaliż na pewno gdzieś są. W sensie, że zapisane. Bo jakżeby.

                            ps.
                            Limit postów już osiągnięty? czy jeszcze trochę brakuje?;)
                            Nie odpowiadaj.
                            EOT
                            • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:15
                              > Limit postów już osiągnięty? czy jeszcze trochę brakuje?;)

                              Duzo brakuje, inni użytkownicy się mnie czepiają, że dopiero 4500 mam. :)

                              > A tak w ogóle to nie chce mi się o głupotach gadać ;) szkoda klawiatury.

                              To nie głupoty, tylko ważny temat z zakresu teologii.

                              > A takie wytyczne zaiste i azaliż na pewno gdzieś są. W sensie, że zapisane. Bo
                              > jakżeby.

                              Oczywiście, w świętych księgach wyznawców dresscodzizmu. Problem w tym, że podczas wieokrotnego tłumaczenia korporacyjnych regulaminów treść Świadectw Dress Code;a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu została zafałszowana. Stąd w firmach, jak i życiu codziennym, rodzinnym szerzy się seksiarstwo, herezja i zabobon. :)
          • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:57
            ode mnie wcale nie oberwiesz, bo się z Tobą zgadzam. Źle oceniłaś tylko to, że według mnie miarą wartości jest ubiów. Wcale NIE!!! Bo to tylko ubiór. Ale wygląd jest ważny, ale najbardziej dla nas samych, by czuć się pewniej, by nie pozbyć się kompleksów, by czuć się po prostu lepiej.
        • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:15
          no popatrz, a mi się zawsze wydawało, że osoby, które decysuja się na odmienny styl robią to świadomie i momo to, że wiedzą jakie reakcje to wywoło, to nie będą rezygnować ze swojego pomysłu na siebie. Dla mnie cechuje ich odwaga, bo potrafią stawić czoła tym niewybrednym komentarzom.
          Skad Ty, droga sumire wiesz czy ta osoba jest wartościowa czy nie, przecież tego nie powie Ci jej strój. Dziwi mnie Twoje rozumowanie.
      • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:48
        No, aż tak to nie. Owszem, kiedy byłam młoda zdarzało mi się nasłuchać od nauczycieli w szkole albo innych ciotek. Ale nie przypominam sobie, żeby słyszała negatywne komentarze w tramwaju. Owszem, przyciągam spojrzenia, ale nie widzę w tym jakiejś nieżyczliwości.
        • ultimate.strike Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:56
          > Owszem, przyciągam spojrzenia, ale nie widzę w
          > tym jakiejś nieżyczliwości.

          Podzielam Twoje spostrzeżenia. :)
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:55
        w takim razie może należałoby się zastanowić cóż to za ludzie wygłaszają takie komentarze.
    • chude_ramie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 07:28
      no dobra, wklejaj swoje zdjęcie, może zobaczymy co to znaczy być oryginalnym ;)

      jak przedmówca rzekł, get a life!
    • six_a Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 07:43
      boli cię głowa?
    • gulcia77 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 07:48
      Zawartość głowy musi być oryginalna. Od wyglądu innych kobiet to się łaskawie odkopytkuj.
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 13:53
        za co stoi na przeszkodzie, by zarówno wygląd jak i zarawtość głowy była orginalna? To jakoś się wyklucza czy co?
        Czy może żyjesz w przekonaniu, że ładne kobiety są głupie i kropka, a mądrość jest domeną wyłącznie osób brzydkich?
        A dlaczego niby mam się od wyglądu innych kobiet odkopytkować? Jeśli innni komentują moj wygląd, to ja już nie mogę, czy jak? To tak jakbyś mi zabraniała podjęcia tematu w tej sprawie, bo tak i koniec.
        • gulcia77 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 10.02.12, 08:57
          Serce ty moje :) Spróbuj żyć tak jak ja :) Niczyjego wyglądu nie komentuję i kalafiorem mi wisi, czy komentują mój :D Np. dziś mam na sobie za duży sweterek i włosy w dwa warkoczyki :) Jak do tej pory spotkały mnie dwa komplementy, w wieku 35 lat wyjątkowe :) Złych słów nie słyszałam, bo też nie chcę ich słyszeć. Ale za to o 4.43 wpadł mi do głowy pomysł na powieść mojego życia :)
    • akle2 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 08:19
      Zadbany = modny? Nie wystarczy być po prostu schludnym? Niektórzy mają także rachunki do opłacenia, kozaczki za kolanko to nie wszystko.
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:22
        a w ktorym momencie napisałam, żźe zadbany to znaczy modny. Wręcz przeciwnie, pisałam, że jak coś jest niby modne to zaczyna być kopiowane, robi się strasznie pospolite. Tak właściwie moda nie wiele ma tu do rzeczy, bo najważniejsze jest by strój, fryzura, makijaż pasował do urody i osobowości. Nie trzeba wcale stosować żadnych super modnych lub suoper orginalnych strojów by osiągnąć efekt zadbanej, gustownej kobiety.
    • infinity51 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 08:21
      wiesz co, moze ty lepiej zaapeluj do Polakow, bo o ile u Polek najwiekszy "grzech" to co najwyzej brak oryginalnosci, tak panowie w naszym kraju wygladaja o wieeele gorzej od kobiet
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:24
        a to już inna bajka:)
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 09.02.12, 13:49
        ale co, by tacy zadbani, modni faceci robili z takimi myszkami? Jeszcze przez przypadek zaczeli by się rozglądać za jakimiś innymi kobietami. Wtedy to byłby lament dopiero:)
    • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 08:28
      Pilnuj swojego nosa.
    • heet_joe Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:18
      A ja się zapytam, po co?? W imię czego? Uwielbiam takie durne moralizatorstwo. Każdy ma teraz obowiązek być piękny, zadbany, bez ani jednego wągra, z idealnymi zębami, włosami, oczami, ustami i dziurkami od nosa. Wyróżniający się z tłumu, przyciągający uwagę itd. Mam to delikatnie mówiąc w tyłku i nie zamierzam czegoś zmieniać, aby wzbudzać ochy i achy na ulicy. Dbam o siebie, ubrania kupuję rzadko, mój narzeczony jest mną zachwycony, a to że czasami mi pryszcz wyskoczy, nie staje się dla mnie tragedią grecką. Może daj ludziom żyć, tak jak chcą, co?
      • simply_z Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:22
        pieprzenie ,to wlasnie u nas kobiety nawet po bulki musza wlozyc szpilki i miec makijaz .
        zajmij sie chlopami ,bo wygladaja strasznie.
        • infinity51 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:45
          hehe wlasnie to samo napisalam. U nas jesli juz to krytykuje sie wylacznie kobiety ze niewystarczajaco o siebie dbaja, natomiast nie ma zadnej presji na 'misiow' zeby sie ogarneli, a wygladaja rzeczywiscie strasznie w wiekszosci przypadkow
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:27
        a po to:

        bo inwestując w swój wygląd zyskujecie też większą pewność siebie, a także poprawiacie własną samoocenę.
        • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:31
          calineczka200001 napisała:

          > a po to:
          >
          > bo inwestując w swój wygląd zyskujecie też większą pewność siebie, a także pop
          > rawiacie własną samoocenę.


          Nie każdy ma tak samo jak ty;)
          tzn. nie musi się strojem/ wyglądem dowartościowywać
          ew. lepszy wygląd mu tego nie daje
          • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:01
            to skąd się biorą te wszystkie zakompleksione kobiety? Może Ty akurat masz inaczej, albo po prostu nie chcesz tego przyznać.
            • maggpie Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 13:05
              Ty zakompleksiona istotko -musząca dowartościowywać się ubraniem -lepiej przyznaj się że pracujesz dla gazety i tylko rozkręcasz głupawo nudną już dyskusję;)

              ps.
              Bez obrazy -to taki żarcik.
        • heet_joe Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:35
          Acha. To przykre, że musisz. Ja na szczęście nie muszę się dowartościowywać tym, że wyróżniam się z tłumu...
          • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 14:42
            no widzisz jaka jesteś cudna i wspaniała. Wiedziałam, że pojawią się tutaj osoby, ktore bedę twierdzić, że są ponad to. A takie sprawy jak ciuchy makijaż itd. są zbyt przyziemne, by odwracać uwagę od rzeczy na prawdę istotnych. Bo przecież codzienny maijaż może zająć całe 10 minut z naszech dnia, a przecież przez te 10 min świat może się skończyć. Tylko zastanawiam się dlaczego tak wiele jest kobiet, ktore jak widzą jakąś ładną dziewczynę, to z chęcią wydrapałyby jej oczy. Ale z uwagi, że tego zrobić nie mogą, to próbóją przyczepić do niej bardzo niepochlebną łatkę, by chociaż w ten sposób nie wydawała się taka atrakcyjna. Śmieszne jest to, ze takie, też twierdzą, że są ponad te wszystkie materialne sprawy.
    • brak.polskich.liter Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:36
      Czy czesc tych kobiet napotykanych przez Ciebie w tramwaju, na ulicy i w kaplicy nie byla aby plci meskiej? Brak kobiet plci meskiej w zestawieniu bardzo mnie zaciekawil.

      Rozumiem, ze swoj szlachetny apel wystosowalas do kobiet, gdyz to one sa nijakie, ubrane w mniej wiecej to samo, zas w brzydkich torbach nosza zwiniete skrzydla, ktorych ni cholery nie chca rozwinac (no, w tramwaju moglby byc z tym problem, np. drzwi moglyby im skrzydla przytrzasnac - taka malutka dygresja). No, dobra. Ale gdziez sa kobiety plci meskiej, ach gdziez? Ich nieobecnosc w opisie sugerowalaby, ze sa jeszcze mniej zauwazalni od kobiet, jeszcze bardziej wtopieni w tlo, mistrzostwo kamuflazu.
      Zacznij wiec od nich. Rozejrzyj sie - moze te jednakowo ubrane kobiety, ktorych ujednolicony tak Cie boli, to po prostu sa mezczyzni?
    • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:43
      Próżny apel, ludzie to owce, niczego nie boją się bardziej niż wyróżnienia z tłumu.
      • minasz Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:54
        a po co sie wyrózniac z tłumu?
        przeciez nie kazdy chce wchodzic w jakies relacje z obcymi - ja np wole sam wybierac z kim sie chce zadawac i podejrzewam ze wiele kobiet mysli podobnie- a tak jest temat do pierwszego kroku- o jaki fajny ciuszek albo zobacz jaka dup-eczka spróbuje ja poderwac

        dlatego duzo osob fajnie sie ubiera ale tylko w odpowiednim srodowisku a nie stroi sie dla osob ktore jada tramwajem - no chyba ze ma kilkanascie czy 20pare lat
        • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:30
          tu nie chodzi o wywieranie wrażenia na innych, ale o to by kobieta czyła się po prostu lepiej, by pozbyła się komplekow, które podburzają jej pewność siebie. Nie napisałam, by kobiety dbały o siebie dla kogoś, ale dla siebie.
          • raohszana Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:36
            Nie, "podburzać" to nie jest to słowo, o które Ci szło. Try again :P
      • six_a Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:58
        widocznie nie wszyscy mają potrzebę zaspokajania czyichś wyrafinowanych gustów estetycznych. wystarczy jak swoje zaspokajają.
      • izabellaz1 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:04
        triismegistos napisała:

        > ludzie niczego nie boją się bardziej niż wyróżnienia z tłumu.

        Taaa, no zwłaszcza jak obowiązuje ich dress-code w pracy.
        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:26
          Spędzasz w pracy 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu?
          • crises Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:35
            No, ja na ten przykład nie, ale jak się w dzień powszedni przemieszczam, to przeważnie do pracy, z pracy, albo do sklepu po drodze z pracy do domu albo z domu do pracy. Jak w środku tygodnia umawiam się z chłopem po pracy na kawę, w kinie albo w knajpie, to też mam na sobie ciuchy pracowe, które nie są może jakoś szczególnie ekstrawaganckie, ale też nie są żadnym służbowym mundurkiem. Sugerujesz, że powinnam wozić w bagażniku gorset, szpilki i boa z piór, i wskakiwać w to wychodząc z roboty, żeby mnie nikt w tym kinie nie posądził o banalne ubieranie się?
            • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:46
              Nie, nie sugeruję, że powinnaś. Wcale nie uważam, by istniał jakiś odgórny nakaz wyróżniania się. Ale też nie uważam, że praca jest wytłumaczeniem na to, ze na ulicy widać monotonny, zlewający się ze sobą tłum.
              Ps. Naprawdę uważasz, że jedynym sposobem na wyróżnienie się z tłumu są szpilki, gordet i boa z piór?
              • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:48
                > Ale też nie uważam, że praca jest wytłumaczeniem na to, ze n
                > a ulicy widać monotonny, zlewający się ze sobą tłum.

                Pięć dni w tygodniu jest wytłumaczeniem.
                • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:54
                  No, ale w takim razie w weekendy tłum byłby bardziej zróżnicowany, a nie jest.
                  Jeszcze raz dodam, bo mam wrażenie, ze słowo "wytłumaczenie" brzmi nieco niefortunnie. Nie, nie uważam by był jakiś odgórny obowiązek wyróżniania się. Trochę mi osobiście szkoda, bo lubię patrzyć na ciekawych ludzi, trochę mnie to dziwi, bo ja sama wyróżniam się zawsze mocno (nawet jak jestem skrępowana jakimś dress kodem), ale nie jest to nic złego, no!
                  • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:01
                    > No, ale w takim razie w weekendy tłum byłby bardziej zróżnicowany, a nie jest.

                    Weź jeszcze pod uwagę, że mamy zimę. To pora, kiedy ludzie bardziej zwracają uwagę na opatulenie się i praktyczność ubrania, a nie wyróżnianie z tłumu. W lecie ulica jest dużo bardziej wielobarwna.
                    • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:07
                      A ja właśnie mam wrażenie, że zimą jest nawet jakby łatwiej. Mam ciepły, praktyczny, ale kolorowy płaszcz i odjechaną czapkę. Jak je zakładam wyglądam "inaczej" choćbym pod spodem miała najbardziej nobliwe ciuchy.
                      • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:10
                        > A ja właśnie mam wrażenie, że zimą jest nawet jakby łatwiej. Mam ciepły, prakty
                        > czny, ale kolorowy płaszcz i odjechaną czapkę. Jak je zakładam wyglądam "inacze
                        > j" choćbym pod spodem miała najbardziej nobliwe ciuchy.

                        Albo tak ci się tylko wydaje.
                        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:12
                          Łi, tylko mi się tak wydaje D:
                      • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:16
                        triis, ale zdajesz sobie także sprawę z tego, że to co dla Ciebie jest odjechane, dla innych może być pojechane? O gustach nie dyskutuję. A uważam, że na ulicach wcale nie jest aż tak szaro;-)
                        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:19
                          A czy ja twierdzę, że mój styl podoba się wszystkim?
                          • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:21
                            Twój zachwyt samą sobą w prawdzie wystarczy-prawda?;-p
                            • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:27
                              Tak, owszem. Uważam, że to mnie powinny zachwycać moje ciuchy.
                      • crises Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:38
                        Nie, nie jest łatwiej. Odjechanych koszulek można mieć i 100, dobre, ciepłe okrycie wierzchnie kosztuje znacznie więcej i jeśli kogoś stać na jeden solidny płaszcza albo kurtkę, to jednak wybierze coś bardziej neutralnego i spokojnego, a nie różowy płaszczyk we fioletowe kucyki.
                        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:57
                          Nie mam takiego płaszcza :(
                          Mam tylko fioletowy, turkusowy, czerwony i biały.
                          • crises Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 16:35
                            Znaczy, nie musisz występować w bardziej formalnych sytuacjach albo nie dajesz faka, jak wtedy wyglądasz - mnie kiedyś zaszokowali na pogrzebie ludzie w turkusowych płaszczykach albo kurtkach w pomarańczowo-różowe ciapki, ale dotarło do mnie, że oni prawdopodobnie mają tylko jedno wierzchnie okrycie zimowe i nie stać ich na drugie. (Jednakowoż ja w takiej sytuacji nie wybrałabym kurtki w pomarańczowo-różowe ciapki).
                            • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 17:11
                              No, przykro mi strasznie, że kompletując garderobę nie pomyślałam o licznych pogrzebach na jakich bywam....
                              Co do innych "formalnych" sytuacji świetnie sprawdza się mój czerwony płaszcz.
    • izabellaz1 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 09:57
      calineczka200001 napisała:

      > niemal wszystkie zlewają mi się w jedną masę. Wszystkie są do siebie podobne, podobnie > ubrana, podobne fryzury,

      Obiecuję, że następnym razem jak pójdę na jakąś biznesową rozmowę, to postawię włosy na kolorowy lakier, założę czerwone sindbadki, żółty surdut i zielone Martensy!
      • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:10
        wystarczy jak zrobisz ładny, delikatny makijaż i ubierzesz się elegancko. To już wystarczy by wyróżnić się z tłumu.
        • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:19
          Przepraszam cię bardzo, czy według ciebie ubranie się wg dress code'u na spotkanie biznesowe to wyróżnienie się z tłumu? W takim razie chyba nigdy na takowym nie byłaś. Tam wszyscy wyglądają podobnie.
          • izabellaz1 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:36
            Chciałam odpowiedzieć, ale widzę, że już nie muszę :)
            • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:40
              Już parę osób cię wyręczyło :)
        • girl.anachronism Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:20
          ja nie wiem kogo Wy widujecie na ulicach, bo dla mnie kobieta w delikatnym makijażu i schludnym ubraniu jest widokiem powszednim. jeśli elegancja jest synonimem oryginalności, to ja jestem królową angielską. autorka postu plącze się w zeznaniach - raz twierdzi, że wszyscy wyglądają tak samo i nie ma kobiet wyglądających oryginalnie, a innym razem, że są po prostu zaniedbani. dla mnie to nie jest to samo - rzadko widuję osoby u których rzuca się w oczy zaniedbanie.
          • crises Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:45
            To samo. Rzadko widuję ludzi naprawdę zaniedbanych albo takich, że widać po nich, że ubranie to jest dla nich wyłącznie czymś, co służy do zakrywania nagości i ochrony przed zimnem. Większość widywanych przeze mnie ludzi jest ubrana schludnie i poprawnie.

            I owszem, elegancja to nie oryginalność. Lady Gaga jest oryginalna, ale na pewno nikt nie nazwałby jej elegancką. I absolutnie nie widzę potrzeby oryginalnego ubierania się u kogokolwiek, kto nie musi zarabiać wizerunkiem na życie. Ubranie ma być schludne, stosowne do okoliczności i tak zestawione, żeby poszczególne elementy do siebie pasowały.
          • calineczka200001 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 12:38
            a widzisz, ja jakoś rzadko widuję te eleganckie kobiety. (miszkam w dużym mieście, żeby nie było). Ogólnie rzadko która kobie robi jakikolwiek makijaż, większość ma jakieś mysie koloty włosów (jakby farba do włosów miała załatwić wszystko), noszą ciuchy takie jak reszta, a wyraz ich twarzy mowi o ogolnym zmęczeniu życiem.
        • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:26
          Nie, to absolutnie nie wyróżnia z tłumu.
          • izabellaz1 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:39
            No ta, już wiem, że według autorki z tłumy wyróżnia elegancki ubiór i delikatny makijaż.
            Cienka podpucha.
        • sumire Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:33
          naprawdę?
          przejedź się w dużym mieście trasą wzdłuż biurowców rano - zobaczysz dziesiątki, jeśli nie setki, elegancko ubranych i delikatnie umalowanych kobiet jadących do pracy. zlewają się w masę.
          • kseniainc Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:40
            Natomiast, te same kobiety po pracy widujesz? Wiadome, ze pani pracująca na poczcie, nie będzie pracowała w zielonych spodniach i pomarańczowej koszuli, ale po pracy moze nosi cekiny i majtki w falbanki;-) A moze woli w sypialni być oryginałem?
            • sumire Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:49
              :) nie, po prostu stwierdzenie, że wystarczy ubrać się elegancko, by wyróżnić się z tłumu, jest dla mnie absurdalne. i tylko do tego odnosiła się powyższa moja wypowiedź.
        • izabellaz1 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:38
          Chrzanisz. Takich kobiet jest na pęczki każdego dnia.
          Elegancja ma wyróżniać z tłumu? Świetny dowcip. Nie masz chyba pojęcia o modzie eleganckiej. Ta, podobnie jak ekstrawagancka rządzi się swoimi prawami.
          • triismegistos Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:57
            Można wyglądać elegancko i oryginalnie jednocześnie. Ale faktem jest, to bardzo trudne. Ja na ten przykład tego nie potrafię, mój styl idzie zdecydowanie w stronę ektrawagancji.
    • kk345 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:26
      Niech zgadnę- masz 18 lat?
    • chat_calin One wiedza co robia 08.02.12, 10:30
      Calineczko, ludzie maja tendencje, zeby sie upodoabniac do grupy w jakiej sie obracaja. Bardzo dobrze ubrana kobieta bedzie miala pod gorke w stadku szaroburych kolezanek. Madrosc zyciowa podpowiada jej zatem, zeby sie nie wyrozniac. Wiem co mowie, bo jam jest z tych "innych" i zapewniam cie, ze to trudniejsza droga, a ty do niej nawolujesz. Jak chcesz sama zaloz lepsze ciuchy niz twoja szefowa, dbaj o swoj look i zobacz jak ci sie bedzie ukladalo ;)
      • anna_sla Re: One wiedza co robia 08.02.12, 11:41
        zaczynają mi się podobać Twoje wypowiedzi :) kłaniam się...
    • ursyda Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:44
      calineczka200001 napisała:

      > Codziennie na ulicy, w tramwaju, sklepie itp. widzę wiele kobiet w różnym wieku
      > , z różnych środowisk, jednak mimo pewnych różnic w urodzie, niemal wszystkie z
      > lewają mi się w jedną masę.

      Czasami wystarczają dobrze dobrane okulary lub soczewki - polecam.
      • qw994 Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:47
        Lepsze soczewki, okulary są często zaparowane w taką pogodę. Może właśnie to jest problemem autorki??
      • best.yjka Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 17:47
        Święte słowa Dobrodziejko.
    • funny_game Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 10:52
      calineczka200001 napisała:

      > Nie stać Was na własną oryginalność?

      Na własną mnie stać, ale na czyjąś nie, np. na twoją :)

      > Z jednej strony kobiety chcą być modne,
      > ładnie wyglądać, dobrze się czuć w swoim ciele, ale z drugiej strony ich własn
      > e lęki podsycane wszelakimi kompleksami, uniemożliwiają im rozminięcie skrzydeł

      Rozminięte skrzydła świadczą o oryginalności, zadbaniu i o czym jeszcze, bo chcę sobie w kajeciku zanotować?
    • mojko-2 Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:06
      Calineczko droga,
      nie chce mi się i dobrze mi z tym .
      Właściwie na tym mogłabym zakończyć odpowiedź na ten płomienny apel ale pozwolę sobie na jeszcze kilka zdań , coby pokazać że też mam skrzydła i czasem je rozwijam.
      Niektórych ludzi nie obchodzi zdanie innych na temat ich ubioru, fryzury oraz jakże ważnych dodatków. Swój czas , energię ,zaangażowanie i myśli ,poświęcają innym sprawom . Część leżeniu na kanapie i piciu piwa, część na zajmowaniu się dziećmi, część jak ja na angażowaniu się w protest przeciw różnym sprawom jak np.: ACTA oraz obroną praw zwierząt .
      Zdanie wszelkich calineczek na mój temat jest mi absolutnie obojętne .
    • kadfael Re: Kobiety! Weźcie się za siebie! 08.02.12, 11:13
      No dobra to napisz mi jak mam sie ubrać, żeby nastąpiła u mnie ta oryginalność i rozminięcie skrzydeł, hm...?

      Notabene - teraz w te mrozy obserwuję w moim mieście bardzo oryginalne i fajne zjawisko - ludzie pześcigają się w noszeniu najróżniejszych - śmiesznych, kolorowych, rzucających się w oczy i grubych czapek.
    • anna_sla uf na szczęście problem mnie nie dotyczy 08.02.12, 11:16
      :D:D:D:D
    • amanda-lear Mam propozycje Calineczka;) 08.02.12, 11:30
      Postanowilam ze wezme sie za siebie. Odessam tluszcz stad i stamtad, kupie szpilki od Louboutin'e i ogolnie zrobie sobie makijaz permanentny, fryzure dobierze mi Czajka. A rachunek za moje z pewnoscią duzo ciekawsze od obecnego oblicze (tzw. new look) prześle tobie.
      Moze po 1 takiej akcji przejdzie Ci namawianie innych do przerabiania na swoja modle;)
      Swoja droga kolejny mesjasz, ktory postanowil zbawic swiat, a przynajmniej jego damska część.
      Potrzebujesz byc inna to sobie bądź, a innych pozostaw samym sobie:)
      • calineczka200001 Re: Mam propozycje Calineczka;) 08.02.12, 12:45
        ojejku jejku. Troszkę się rozpędziłaś z tym wszystkim. Jak już tak bardzo potrzebujesz być sobie przeciętna to też sobie bądź.
        • amanda-lear Re: Mam propozycje Calineczka;) 09.02.12, 08:50
          Ja sie rozpedzilam, czy Ty na sile chcesz zbawic swiat?
          A wnioski wysnuwasz bledne. Cale szczescie nie jestes dla mnie zadnym autorytetem a ja wyroslam juz z czasow, gdy musialam cokolwiek komukolwiek udowadniac;)
          • calineczka200001 Re: Mam propozycje Calineczka;) 09.02.12, 13:46
            no całe szczęście, że nie jestem dla Ciebie autoretentam, zgadzam się i nawet do tej roli nie pretenduję.
            Jeśli Ty widzisz świat tak kolorowo, fo fajnie, co ja tam bedę burzyć Twoje postrzeganie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja