2dropsy
08.02.12, 12:35
No to miłe panie trochę dobiore się do naszych "tyłków". Na wstepie przekaz dotyczy jakiś 75% kobiet, więc nie piszcie zaraz, ze "to nie ja ... to ty".
Przed kompleksami miała być zawiść, która zresztą wypływa z kompleksów. Gdyby był brak kompleksów to i nie byłoby zazdrości. Kompleksy nabywamy jakby narodowo, brak włąsciwego wychowania sprawia, że łazi po ziemii armia zakompleksionych polskich kobiet radząca sobie różnie ze swoimi słabościami. Jedne są bardziej szczere w swoich uczuciach...kompleksy widać na wierzchu, a te drugie je głęboko skrywają pod przykrywką arogancji, tyranizmu i egocentryzmowi.
Te drugie sa najgorsze, udają koleżanki i przyjaciółki, a tak naprwdę oczy by drugiej wydłubały, poćwiartowały i wrzuciły do rzeki, tylko dlatego, bo drugiej się lepiej powodzi, ma cos czego ta chora nie ma i w ogóle zawsze po jakimś czasie wychodzi szydło z worka. Matactwo, aktorstwo i duża ilość energii spożytkowana tam gdzie nie trzeba. Wiele razy musiałam oglądać zachowania nawet starszych kobiet ode mnie, które mimo uwlaczania ich godności, nadal w to brnęły jakby cały świat naokoło/obserwatorzy nie mieli o niczym pojęcia. Uwodzenia mężczyzn w sposób oscentacyjny, a no bo moje koleżanki i koledzy tak robią to dlaczego by nie sprobowac tego w innym otoczeniu. I rozkładają się przed facetami, kręcą dupami, jęczą jakby właśnie orgazmów dostawały, z niedomkniętymi ustami, zeby się facetom dobrze kojarzyły.