omylna
08.02.12, 13:35
To mój pierwszy post na forum, wcześniej głównie czytałam. Jednak dzisiaj stwierdziłam, że muszę z siebie coś wyrzucić. Otóż mój małżonek zacny, z wesołością wielką wysłał mi filmik w którym jakiś niedorozwój przedstawia swoje chore teorie. Luby mój tłumaczy, że śmieszne, że jakiś internetowy serial, ale dla mnie to po prostu prymitywne żarty, takiej najniższej klasy.
Ja rozumiem, że niektórzy faceci mogą się czuć niedopieszczeni czy muszą sobie coś zrekompensować, jednak ja tego nie uważam za śmieszne i nie rozumiem jak kogoś to może bawić.