Znalazłam rudego włosa

08.02.12, 21:29
W ubraniach mojego chłopaka znalazłam rudego, długiego włosa. Ja mam czarne. Był akurat pod prysznicem. Byłam zszokowana i zdezorientowana, nie wiedziałam jaką przyjąć taktykę. No i wraca spod tego prysznica a ja pytam wprost: skąd się wziął w twoich ubraniach rudy włos? A on: nie wiem, mogę tu zostawić ręcznik (wieszając ręcznik na wieszaku). I uważa, że koniec tematu. A ja dalej z poważną miną czekam na wytłumaczenie. On się zaczyna śmiać. Patrzy na leżącego obok mnie włosa i śmiejąc się pyta "to jest twój dowód?". A ja mówię, że tu nie ma z czego się śmiać i żądam wyjaśnień. A on na to, żebym pytała, co chcę wiedzieć. A ja, że się powtórzę, zaskoczona i zdezorientowana nawet nie wiedziałam o co pytać. :( Jego wytłumaczenie można podsumować tak: nie wiem skąd się tam wziął, może to włos dziewczyny, która mieszkała przede mną w moim mieszkaniu. (Wprowadził się tam ze 2 tygodnie temu.) Po analizie wiem, że przyjęłam złą taktykę. To z braku doświadczenia i naiwności. :( No i teraz pytanie: czy włos latający po mieszkaniu, faktycznie mógł wejść do środka, pod ubrania? Zastanawia mnie jego pierwsza reakcja. O czym świadczy ten mechanizm działania: "nie wiem" i usiłowanie zamknięcia tematu? Dlaczego nie wykazał w żaden sposób najmniejszego zdziwienia? Ja, będąc niewinna, zareagowałabym w ten sposób: "Co???? Jaki włos???? Włos??? No niemożliwe!!! Pokaż!!! Kurcze, ale dziwna sprawa! Nie mam pojęcia skąd się tam wziął. O.o " No ale to ja...
    • czadroman nie wiem jak cię pocieszyć 08.02.12, 21:31
      rude dobre są
      • szklanka.mleka Re: nie wiem jak cię pocieszyć 10.02.12, 20:15
        ooooo to to to wlasnei wlasnie ze tak skromnie sie wypowiem :D
    • lazy.eye Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:33
      Pewnie chciał Ci zrobić niespodziankę i zapisał się po cichu do Greenpeace i dokarmia głodujące w zimie orangutany.
      • losos_norweski Re: Znalazłam rudego włosa 10.02.12, 11:30
        Ook!
    • alpepe Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:33
      eee tam.
    • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:33
      Rude to cwane bestie i same bez ubrania wchodzą.:cool:
    • samuela_vimes Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:34
      chyba powinnaś zacząć się leczyć.
      • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:35
        naiwniara:_)
      • akceptujeizakladam Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:42
        Wsadź sobie w d. takie rady.
        • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:47
          akceptujeizakladam napisała:

          > Wsadź sobie w d. takie rady.


          Hahaha nie ma jak popsuć sobie wejście. Gratuluję.
          • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:51
            wiesz wersjo, ja bym sama wsadzila te madre rady pani samueli tam gdzie jej swiatlo nie dochodzi. wiec akceptujeizakladam ma u mnie plusa.
            • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:58
              U mnie plusa nie ma. Co prawda na karnym jeżyku też jeszcze nie jest. Niemniej jednak jakoś tak podchodzę bardzo ostrożnie do nowych, którzy na dzień dobry walą taki tekst. Niezależnie czy to forum czy nie forum. Ale to tylko takie moje prywatne zdanie.;)
              • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:00
                a ja najpierw patrze, skad taki tekst. i jezeli widze, ze osoba zostala bez sensu zaatakowana, niech sie broni pazurami i lokciami, jeszcze lopate pozycze. o.
                • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:02
                  Hhahah w krytycznych sytuacjach to ja mówię: ja trzymam, ty lej.:D
                  • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:04
                    ja wole:
                    ja trzymam wlosy, ty rzygaj ;)
                    • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:07
                      Dobra koleżanka.;)
              • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:03
                Dobra, jako stara rura powiem- baby sa naiwne i durne;-)
                Zbytnia pewnosc- prowadzi do nikad;-)

                Kazde podejrzenie- sprawdza sie w 90%- bo to jest kobieca intuicja:-)

                • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:06
                  moonogamistka napisała:

                  > Dobra, jako stara rura powiem- baby sa naiwne i durne;-)

                  Które baby? Rozwiń.:>

                  > Kazde podejrzenie- sprawdza sie w 90%- bo to jest kobieca intuicja:-)

                  Podejrzenie sprawdza się albo nie. Ale że tak prawie w całości? Jak?;)
                  • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:13
                    Kobiety lykaja wiekszosc faktow, nie- on sie mylil, nie- tamta go molestowala, on niewinny;-)
                    Co do intuicji- jak czujesz, ze cos nie pasuje, cos ci smierdzi- to tak bedzie, ale Ty pewnie uznasz, ze tamta sie napinala, a Misio troszke zawinil . Moze to i lepiej:-)
                    • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:27
                      A wt en sposób.;)
                      Nie. Ja nie z tych usprawiedliwiających biednych misiów.;)
                • samuela_vimes Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:06
                  moonogamistka napisała:

                  > Dobra, jako stara rura powiem- baby sa naiwne i durne;-)
                  > Zbytnia pewnosc- prowadzi do nikad;-)
                  >
                  > Kazde podejrzenie- sprawdza sie w 90%- bo to jest kobieca intuicja:-)

                  A tobie się humor na noc wyostrza coś.
                  • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:18
                    W dzien jestem zajeta:-) A Ty co:-) masz bol?;-)
                    • samuela_vimes Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:26
                      już mówiłam, że mnie paluch u nogi boli i przez to taka chamska jestem i atakuje biedne niewinne owieczki.
                      • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:30
                        Ja nie jestem niewinna i lubie madre baby:-)
                        Wal jakby co:-) przytule do pierwsi wymiernej:-)
              • akceptujeizakladam Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:06
                Nowa czy nie nowa, na chamstwo odpowiada się chamstwem. Zwróć uwagę na to, że to nie ja zaczęłam. I nie obchodzi mnie czy mam u ciebie plusa czy minusa, bo mi to do niczego nie jest potrzebne. A obnoszenie się ze swoją "władzą" forumową śmierdzi.
                • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:07
                  Ale nic mi nie musisz wyjaśniać. Ja tu sądem nie jestem i rozgrzeszenia nikomu nie daję.;)
            • samuela_vimes Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:59
              tabeletka napisała:

              > wiesz wersjo, ja bym sama wsadzila te madre rady pani samueli tam gdzie jej swi
              > atlo nie dochodzi. wiec akceptujeizakladam ma u mnie plusa.

              nie wiem co sobie chcesz wsadzać, ale mnie do tego nie mieszaj.
          • samuela_vimes Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:01
            wersja_robocza napisała:

            > akceptujeizakladam napisała:
            >
            > > Wsadź sobie w d. takie rady.
            >
            >
            > Hahaha nie ma jak popsuć sobie wejście. Gratuluję.

            Jest złość, jest impreza.
    • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:35
      Jestes fajna kobita, bo czujac zagrozenie nie zamiatasz pod dywan:-) Ale- zanim udezysz- sprawdz komorke, i lapka:-)
      Jak Cie stac zatrudnij fachowcow, no i jak warto;-)
      • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:42
        ale głupia rada, no i co zyska po tych wysiłkach?
        • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:49
          Ze facet ja zdradza? :-)
          • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:51
            każdy facet ma taką fazę, może lepiej przeczekać? znam z życia
            • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:54
              a ty bys przeczekal, jakby twoja kobita romansowala? serio pytam
              • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:55
                dzie:) heh:)
                • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:58
                  no tak sie wlasnie zastanawiam, zdaje mi sie, ze kobiety wlasnie dosyc czesto przeczekuja, ale nie slyszalam o ani jednym facecie, ktoryby tak zrobil :)
                  • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:59
                    ja mam taką siłę, ale nie częściej jak raz na 5 lat
                    • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:01
                      chwali ci sie
                      • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:03
                        medytuję wtedy
              • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:57
                nie ma znaku równości między popędem męskim a kobiecym, zapomnij, to dwie różne rzeczy
                • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:01
                  ooo. wyjasnij?
                  • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:04
                    tabeletka napisała:

                    > ooo. wyjasnij?

                    Męski silniejszy, musi mieć ujście. Kobiecy słabszy, łatwo nad nim zapanować, stłumić.
                    • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:05
                      a. racja :F

                      (oooups, jestem facetem)
                  • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:05
                    facet podąża ścieżką instynktu, wyłącza mózg, to daje komfort psychiczny, kobieta ma obowiązek szacować zyski i straty, natura
                    • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:08
                      czyli prawdziwe sa slowa, ze cala krew albo w glowie albo w glowce?
                      • ognista.potwora Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:51
                        tabeletka napisała:
                        > czyli prawdziwe sa slowa, ze cala krew albo w glowie albo w glowce?

                        Tutaj nie ma podzielności uwagi ;)
            • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:55
              Owszem, ale jako kobieta- wole nad tym panowac? Kobiety tez maja te faze:-)
              • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:58
                ale ryzykują więcej ;) wszystko
                • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:06
                  Kobiety tez, tylko sa sprytniejsze:-)
                  • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:08
                    rude są sprytniejsze? gubie sie :)
                    • moonogamistka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:20
                      Madre sa sprytniejsze;-)
                      Rude sa seksowne:-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:43
      Ciesz się że znalazłaś włos...
      Bo co by było gdyby go nie było? I z łysymi tylko by się umawiał?
    • zamysleniee Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:45
      może złapał tego włosa np. przechodząc obok jakiejś rudej w sklepie?
      • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:54
        rude miotają włosem jak oszalałe, wiem coś o tym, zwłaszcza w spożywczakach, przy warzywach, warzywa je pobudzają szczególnie
        • zamysleniee Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:35
          czadroman napisał:

          > rude miotają włosem jak oszalałe, wiem coś o tym, zwłaszcza w spożywczakach, pr
          > zy warzywach, warzywa je pobudzają szczególnie

          ale jakieś konkretnie? np. o odcieniu marchewkowym czy wszystko jak leci?
    • lady-z-gaga Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:49
      > W ubraniach mojego chłopaka znalazłam rudego, długiego włosa. (...) By
      ł akurat pod prysznicem.

      A czego szukałaś? :D
      • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:55
        szukała penisa i włos ją zmylił :D
        • akceptujeizakladam Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:58
          Lol. :D
          Nic nie szukałam. Włos sam się do mnie przyczepił. :p
          • czadroman Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:00
            czepił się?
            może męski i łonowy? :D
            nie wnikam
          • ognista.potwora Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:55
            akceptujeizakladam napisała:
            > Lol. :D
            > Nic nie szukałam. Włos sam się do mnie przyczepił. :p

            To może i do niego sam się przyczepił? Przynajmniej taką powinien mieć linię obrony, wysoki sądzie, a on nawet zeznań odmawia.
          • lady-z-gaga Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 12:20
            akceptujeizakladam napisała:

            > Lol. :D
            > Nic nie szukałam. Włos sam się do mnie przyczepił. :p

            Ale jak? przechodziłaś obok i hycnął na Ciebie?
      • stedo Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:14
        No właśnie! CZEGO szukała? Włosa. A CO znalazła?!! WłosA?????!! A co to takiego??!!
    • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:50
      teoretycznie mogl ten wlos zapodziac sie np. w lazience, facet rzucil sweter na podloge, wlos sie przyczepil. teoretycznie facet nie musi reagowac tak samo jak ty w takich sytuacjach, ja bym sie pewnie usmiala i zaczela wymyslac jakies scenariusze, a moj pewnie by zignorowal, bo wlos to wlos, kto sie wlosem przejmuje^^
      nie wiem no, nie moge sobie wyrobic zdania na ten temat, za malo danych :)
    • best.yjka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:53
      Jak się szuka, to się znajdzie :)
    • stephanie.plum Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 21:56
      znalazłaś - rudy włos.
      nie znalazłaś - rudego włosa.

      w sprawie włosa Ci nie doradzę, ale w kwestii odmiany przez przypadki - służę uprzejmie.

      :~)
    • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:00
      normalnie brak mi słów, pewnie to sabotaż jakiejś rudej lali z pracy ;)
    • lolcia-olcia Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:01
      czepiasz sie
      • ognista.potwora Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:58
        lolcia-olcia napisała:
        > czepiasz sie

        Włos czepił się pierwszy i zawstydził Turbodymomena. Boże, późno już, więc bredzę, choć nie piłam.
    • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:05
      było go jeszcze obwąchać najlepiej w okolicy genitaliów - wiem brzmi okropnie, ale gdzieś sie spotkałam z taką metodą sprawdzania abstynencji ;)
      • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:21
        właśnie wyobrażam sobie, jak to robisz. możesz mnie ukierunkować, abym zbytnio nie odjechał?
        • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:24
          no to masz, nastawiasz sie do laski, wachasz i kichasz. a jak kichniesz to idziesz wyczyscic nos i juz jestes znowu w safe zonie. voila
          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:27
            wachasz i kichasz...

            haha, co to jest ukryta tabakierka ?
            • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:30
              oj tam, wlos w nos polaskotal^^

              albo: wsadzasz ciasto do piekarnika, potem zblizasz sie do laski, wachasz i nagle: o kurka, ciasto mam w piekarniku. voila.
              chcesz wiecej? bo mam wene^^
              • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:31
                albo mowisz: zamknij oczy, otworz buzie - wachasz szybko i w nagrode wkladasz cukierka w pape.
                • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:35
                  wiesz co? masz pomysłów sto, ale chyba zbyt odbiegasz od tematu genitaliów.
                  • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:36
                    nie no czemu, jak zamknie oczy, to ty sie schylisz i wachasz. czy myslisz, ze bez spodni musi byc?
                    • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:39
                      a myślisz, że pierze codziennie spodnie? hihi. to byłoby zafałszowanie rzeczywistości.
                      • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:45
                        wroc. to bylo oblesne.
                        prosze inny zestaw pytan :)
        • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:24
          ponosi Cię fantazja :)
          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:36
            marzy mi się ;)
            • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:49
              choć z drugiej strony... proście a będzie wam dane :D
              • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:53
                poczułem się ośmielony, choć z drugiej strony nie zwykłem prosić ;))
                • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:57
                  trudno nie usłyszysz: prosił, prosił i wyprosił :D
                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:04
                    :D
                    • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:06
                      o nie, nie na uśmiech mnie nie weźmiesz ;)
                      • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:23
                        na co jesteś czuła? :) wezne Cie na łykend?
                        • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:31
                          nie weźniesz ;) chyba że popracujesz nad językiem ;)
                          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:44
                            ok. popracuję z logopedą. i fiuuuuuuu.... odlatujemy. :)
                            • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:46
                              miałam na myśli innego specjalistę :D
                              • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:50
                                nie czaj się. chcesz coś, to mów ;)
                                • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:54
                                  a gdzie bym się tam czaiła, otwarcie atakuję ;)
                                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:58
                                    czyli masz dla mnie drzwi otwarte?
                                    • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:02
                                      na oścież ;)
                                      • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 11:43
                                        no i wpadłem.

                                        w błogostan ;))
                                        • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 20:58
                                          dobrze, że nie jesteś kobietą :D mogłoby to być brzemienne w skutkach :)
                                          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:01
                                            właśnie nabrzmiałem;)
                                            • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:06
                                              to się dobrze składa bo mi się akurat woda na kisiel zagotowała ;)
                                              • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:07
                                                mogę zamieszac, żeby nie zastygł ;)
                                                • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:11
                                                  no nie wiem czy mogę Ci zaufać w ta poważnej kwestii ;)
                                                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:14
                                                    mnie mozna ufać. mam dużego banana, moznaby go wkroić ;)
                                                  • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:16
                                                    mhm wilk też tak mówił babci ;)

                                                    mam pomarańczowy i nie będę mieszać ;)

                                                    bardziej przydałoby mi się dmuchanie :D
                                                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:22
                                                    nie jesteśmy w lesie.

                                                    chipsy jadłaś?

                                                    a moze wytrzepać? ;)
                                                  • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:25
                                                    z takim refleksem....
                                                    poparzyłam sobie język ale kisiel zjadłam ;)
                                                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:30
                                                    zrobię galaretkę. do jutra przestygnie :)
                                                  • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:33
                                                    o jakim smaku?
                                                  • kseniainc Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:30
                                                    Mnie włosy w jedzeniu , obrzydzają.Lacido-smakuje Ci ten kisiel w tym wątku?
                                                  • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:34
                                                    a to jest wątek o rudnym włosie? :)

                                                    kisiel pierwsza klasa:)
                                                  • kseniainc Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:37
                                                    rudy, czarny, siwy, blond-nie ma znaczenia.Obrzydza tak samo mocno;-)
                                                    Ja mam ochotę na pomelo, więc zmykam do innego wątku, tu nie przełknę ni kęsa;-)
                                                  • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:43
                                                    e tu jest teraz kulinarny watek :)
                                                  • kseniainc Re: smacznego 09.02.12, 23:46
                                                    Trochę mnie przekonałaś, ale musiałam choć nagłówek zmienić.Już mi lepiej.Pomelo?
                                                  • lacido Re: smacznego 09.02.12, 23:48
                                                    a dzięki :) jestem już po wieczornych ablucjach :)
                                                  • kseniainc Re: smacznego 09.02.12, 23:58
                                                    ja pierdziu-mało się nie udusiła ja;-/
                                                    Jak w owocu(pomelo mam na myśli) są sporawe pestki, to chyba za bardzo dojrzały jest co? Cholera i jakiś taki z gorzkawym posmakiem.Szukałam przepisów takich by pomelo było w roli głównej, ale ciężka sprawa trafić na coś ciekawego.
                                                  • lacido Re: smacznego 10.02.12, 00:04
                                                    dzięki za ostrzeżenie, do tej pory wydawało mi się, że to niewinny owoc :D
                                                  • kseniainc Re: smacznego 10.02.12, 00:07
                                                    ta, tak niewinny jak ja i Ty;-);-p
                                                    Nie wiem na co patrzeć, by dobry kupić.Ma być twardy, miękki, duży, mały.........Uwielbiam, ale ta sztuka poszła w .................. kosz.
                                  • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:02
                                    Lacidobranoc :D
                                    • lacido Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:03
                                      branoc ;)
                                      • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 23:27
                                        bra :)
    • jedwabnymajdanek jechał autobusem 08.02.12, 22:05
      a tam jechała jakaś ruda, był tłok tamta się przepychała i zostawiła włos na jego ubraniu,
      proste, myślisz że jak codziennie spotyka się ileś osób to nie można przynieść włosa do domu, robisz z igły widły
      • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:08
        no ale kurde, na lewej stronie swetra?
        • jedwabnymajdanek Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:13
          no to w pracy czy gdzieś tam, poszedł do jadłodajni w koszulce, stała za nim, włos jej opadł na jego koszulke, później wychodząc z pracy założył swetr przyszedł do domu ściągnął swetr a ty zobaczyłaś włos
          lol
          • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:14
            o! to mnie sie podoba.

            ale z drugiej strony, na zewnatrz -20, kto teraz w podkoszulku lata?
            • jedwabnymajdanek Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:16
              ja w domu chodze w koszulce, jak w pracy miał bym 20+ to też bym chodził w koszulce,
              może na pare minut zrobiło mu się gorąco i zdjął sweterek
              • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:18
                no moze, moze :D
                • zetka50 Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:35
                  Tabeletka a co zrobiłaś ze swoim profilem ? Gdzie on ? :)
                  • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:38
                    poszedl wpisdu, bo sie obrazilam na forum :)
                    • zetka50 Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:41
                      nie moze być ale dalej piszesz :)
                      • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:44
                        no bo juz mi przeszlo :)
                        no i patrz, nawet profil mam znow
                        • zetka50 Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:52
                          :)
                    • grassant Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:45
                      tabeletka napisała:

                      > poszedl wpisdu, bo sie obrazilam na forum :)

                      poczułas się dotknięta, czy niedoceniona :)
                      • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:46
                        beides!
                        • grassant Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:51
                          ferszteje, claro.

                          zaczynasz od początku. :)
                          • tabeletka Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:54
                            czysta karta, licznik na zero, itepe
              • grassant Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:48
                może on tak jak ja samochodem jeździ w tshircie? wtedy wytłumaczenie byłoby dziecinnie proste :)
      • czadroman Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:09
        na pewno musnęła go piersią albo dotknęła krocza
      • lacido Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:13
        raczej dzieli włos na czworo :D
      • grassant Re: jechał autobusem 08.02.12, 22:23
        ten włos był pod ubraniem, hehe.
    • zetka50 Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:14
      no i widzisz faceci to zawsze kręcą i uwierz tu jakiemu :P
      • jedwabnymajdanek Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:20
        znajdujemy racjonalną odpowiedz,
        a facetki szukają dziury w całym, zamiast myśleć pozytywnie to myślą że ją zdradza na lewo i prawo
        • zetka50 Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:26
          bo lepiej myśleć niż nie myśleć. Warto obejrzeć sobie M jak miłość lub Klan i wiemy wszystko :)
          Zdrada za zdradą :P
    • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:19
      następnym rzem sprawdź mu telefon i laptopa. znienacka złąp go za wacka. możliwe, ze wiąże sobie kokardkę z tego długiego rudego. btw. jak długi jest? z jakiego miasta jesteście?
    • kora3 nie przesadzasz? 08.02.12, 22:34
      . Nie, nie uwazam, ze na pewno jest cio wierny :) Tylko włos na jego ubraniu w dodatku jednorazowo, to zaden dówd dziewczyno.

      Włosy nam wszystkim wypadają naturalnie, a długie, grube i kontrastowe w kolorze do ubrania, rzucają się w oczy. A lubią się czepiać tkanin. Miałam kiedyś w pracy kolezankę długowłosą blondynkę i bez pudła umiałam pozanc, ze siadała przy moim biurku, na fotelu zawsze został jakiś włos:) Nie miałam jej za złe, takze tego,m ze włos został, trudno to kontrolować całkiem. Wlos mógł sie czepić ubrania chłopaka w pracy, na uczelni, w pubie, gdziekolwiek i wcale nie wskutek sytuacji jakiejś intymnej, czy nawet bliskiej.
      Ciebie dziwi reakcja chłopaka? No powiem tak, moze ściemnia, ale ja bym nie mając nic na sumieniu zareagowała, jak on - włos? pewnie się gdzieś mnie czepił, w czym problem? "a to dziwne?" - ni nie zartuj, wcale by mi sie to dziwne nie zdsawało,z e włos się mnie czepił, ani interesujące tym bardziej...
      • akceptujeizakladam Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:00
        Sęk w tym, że włos nie był sobie gdzieś na wierzchu, tylko... w majtkach..
        • lacido Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:02
          oglądasz majty swojego faceta?????????
          • akceptujeizakladam Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:14
            Haha, nie, pisałam już, że włos przeszedł z niego na mnie.
            • lacido Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:18
              to pewnie podobną drogą dotarł na niego <lol>
            • kseniainc Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:22
              wpełzł był? Ale jak kręcony, to rudej laski pewnie....A co na to Rutkowski?
            • tabeletka Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:59
              ee t ja juz nic nie rozumiem. najpierw bylo, ze w jego ubraniach znalazlas jak sie kapal. potem, ze na lewej stronie swetra. potem, ze w majtkach. a potem, ze z niego na ciebie wlos przeszedl. no to jak to w koncu bylo?`bo to dosyc wazne jest :F
            • po-trafie Re: nie przesadzasz? 09.02.12, 16:17
              wystarczy ze zdjal ubrania wszystkie razem zeby cos co bylo na skarpetce bylo w majtkach etc.
              Wez, zajmij sie czyms lepszym.
        • kseniainc Re: nie przesadzasz? 08.02.12, 23:02
          A jak to rudego długowłosego faceta?hmmm
          Nie jest niemożliwe.
    • kseniainc Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:35
      A gdyby to byłą pajęczyna? Nie wiem o co chodzi.Mówi, że nie wie, to nie wie, może w tramwaju ruda była, może....,moze......., a może........
      Wielkie rzeczy-winny się tłumaczy.
      • wersja_robocza Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:50
        kseniainc napisała:

        > Wielkie rzeczy-winny się tłumaczy.

        A niewinnie oskarżony stoi pokornie i czeka, aż oskarżyciel sam dojdzie do wniosku, że się myli?:cool:
        • kseniainc Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 22:56
          Takie tam poszlaki, taki jeden rudzielczyk. Łonowy gdyby inny babski był, to już bym go skazała bez dochodzenia;-p
          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:08
            taki jeden rudzielczyk.

            taka jedna rudenko :)
    • buuenos Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:39
      Rudy to ladny nie-) a powaznie,znalazlam kiedys wstretny wlos(trzeba wam wiedziec,ze mam wstret do dlugich wlosow)na siedzeniu pasazera,tez niby niczyi;)po nitce do klebka,a razej do glowy:-)Sie wykazalo i okazalo,niby wlos a jakie nastepstwa:-)
      • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:46
        dawaj, opowiadaj, rozwijaj.
        • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:51
          ciekafski
        • buuenos Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:51
          Jako len straaaszny nie chce mi sieOj tam bylo minelo:-) kudlow dlugich do dzis nie lubie i nie nosze:-)jako i nie znosze)
          • grassant Re: Znalazłam rudego włosa 08.02.12, 23:55
            uprzedziłaś się. :)
    • swiete.jeze Gdzie sens, gdzie logika? 08.02.12, 23:53
      Czy związki polegają na szukaniu dowodów niewierności na każdym kroku? Da się jakoś przeskoczyć zazdrość?
      • kseniainc Re: Gdzie sens, gdzie logika? 08.02.12, 23:57
        swiete.jeze napisała:

        > Czy związki polegają na szukaniu dowodów niewierności na każdym kroku? Da się j
        > akoś przeskoczyć zazdrość?

        Bo ja wiem, może gdyby nie o rude chodziło(?)
        • buuenos Re: Gdzie sens, gdzie logika? 09.02.12, 00:09
          Czepneli sie tych rudych jak pchly grzebienia:-)
          Pod uwage wziac czy farbowane?czy udajae naturalki?sie sfarbuje jedna z druga i opinie psuje:-)
          • kseniainc Re: Gdzie sens, gdzie logika? 09.02.12, 00:15
            Mylisz poińcia, to ten rudy(rudej/rudego) się czepił był.
      • buuenos Re: Gdzie sens, gdzie logika? 08.02.12, 23:58
        A jak ci dowody same pchaja sie w lapy to co?Wywalisz ten kudel ot tak:-)
    • marguy Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 00:56

      Rudy wlos znalazlas !!!

      W BIERNIKU go znalazlas, nie w dopelniaczu !!!!

      Czytam i wlos mi sie jezy, nie dosc, ze dorabia kiepski dramat do jednego wlosa, to na dodatek pisac nie umie!
      Cala ta histeryczna historyjka nie jest warta funta klakow!

      Cos czuje, ze za kilka lat bedziecie w kraju na migi rozmawiali, bo juz nikt, doslownie nikt, nie umie poprawnie odmieniac rzeczownikow.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpghttp://s16.rimg.info/c6a5fe8fcd923ebeb91769127aa5a922.gif
      • swiete.jeze Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 01:03
        Jest jeszcze gorzej: www.tvnwarszawa.pl/absurdy,news,przystanek-quot-metro-slozew-quot-,410327.html
      • tabeletka Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 01:08
        moi umi, ale sie nie chwali, bo moi nie w kraju
        czesc marguy :)
    • sofitell Re: Znalazłam rudego włosa 09.02.12, 08:32
      Naturalna reakcja faceta mającego nieczyste sumienie. A jak zaczniesz drążyć, dowiesz się, że powinnaś się leczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja