Użalam się nad sobą :(

11.02.12, 16:59
A waga rośnie i rośnie.
W ciągu tego miesiąca urosła o 4 kg.
Co z tego,że jestem na diecie!
Co z tego,że wiem,iż nie tyję ( bo wiem co i ile jem)!
Co z tego,że zdaję sobie sprawy, iż to tylko fizjologia a nie grzeszki łakomstwa czy lenistwa!
Wyć się chce, bo choć człowiek się stara, pracuje nad sobą , to efektów brak!
Ot, użalam się nad sobą :(
    • mamawojtuska79 Re: Użalam się nad sobą :( 11.02.12, 17:30
      Zrób sobie badania hormonów: TSH, FT3, FT4, PRL bo często problemy z tarczycą, przysadką mózgową są źródłem problemów z wagą i przede wszystkim się nie użalaj tylko działaj. Pozdrawiam
      • mamonka01 Re: Użalam się nad sobą :( 11.02.12, 17:57
        i przede wszystkim się nie użalaj tylko działaj. Pozdrawiam

        Dzięki za słowa pociechy, ale jak tu działać, kiedy mróz na dworze i astma nie pozwalają wyjść z domu! A tak się chce wziąć kije i ruszyć szybkim marszem do przodu!
        Czekam na poprawę pogody bo te przymusowe nieróbstwo odbija mi się chandrą i użalaniem :(
        PS Zdrowie i wagę mam pod kontrolą, na szczęście wiem co mi dolega i dlaczego muszę jeszcze schudnąć.
        • trotamundos Re: Użalam się nad sobą :( 12.02.12, 22:34
          mamonka nie lam sie - przeciez i tak najwazniejsze jest to co jest w srodku ;)
          • Gość: # to najprościej :( IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.12, 19:01
            w środku zapychają się tętnice, trzustka robi już "bokami" szykując się do cukrzycy, serce woła o pomoc zwiększając ciśnienie, hormony cichcem planują strajk.Wątroba przymierza się do rozmiaru jej właścicielki....aha - stawy dadzą znać za kilka lat.
Pełna wersja