misiaaa20
11.02.12, 23:31
Witam serdecznie wszystkich w ten (jak dla mnie) nudny sobotni wieczór/noc , korzytsając z okazji chciałabym może jak komus sie nudzi zapytać o porade wyrażenia własnej opinii co do sytuacji która postaram sie zobrazować :)
Spotykałam sie przez pewien czas z pewnym chłopakiem , spotykalismy sie ale nie bylismy razem (jednka czasem zachowywaliśmy sie jakbysmy byli parą ,buziaki,całowanie etc.) .Po pewnym czasie nasze spotkania i miłe rozmowy zdystansowały sie , nie wiem czemu.Pewnego wieczoru gdy sie odezwałam (sms) po 3 dniowym nie odzywaniu sie co sie dzieje ?czemu sie nie odzywa? uzyskałam treściwego sms'a " zostanmy znajomymi , zasługujesz na kogos lepszego" (klasyka) .
Przyznam że zebrało mi sie na płakanie bo przyzwyczaiłam sie do tych naszych spotkań i do niego ,mimo wszystko wbrew sobie napisałam że ciesze sie że go poznałam i mam nadzieje że kontakt nam sie nie urwie :) na co on że nie że tez sie cieszy .
No i od czasu do czasu odzywa sie a ostatnio często , zaproponował nawet żebysmy sie spotkali bo ' sie za mną stęsknił" pewnego dnia napisał do mnie i zaczął mi sie zwierzać ze swoich bardzo osobistych problemów starałam sie cos doradzic pomóc i usyłyszałam że ' jestem bardzo fajną dziewczyna i przekonuje sie z dnia na dzien o tym coraz bardziej" , zrobiło mi sie bardzo miło.Często tez mówi że mnie 'lubi ".
Od 2 dni jednak przestał odzywac się,chociaż miał mi dac znac kiedy bedzie mógł sie z emną spotkać a obiecał ze do konca tego tygodnia .Wczoraj cisza, dzisiaj cisza .
Wiem że to głupie ale brakuje mi go , i łudze sie penwie bez sensu że moze jednak zmienił zdanie , a moze traktuje mnie jak zwykła 'znajomą' a ja sobie wszytsko wyolbrzymiam, a On zauwazył to i boi sie spotkac albo poprostu jednak już nie chce .
Co sądzicie o jego zachowaniu ? Co mi radzicie ? :(
Pozdrawiam.