1opw
13.02.12, 15:18
wyjasnijcie mi.facet 26lat
mam swietny kontakt z dziewczynami, duzo kolezanek tez takich dlugoletnich znajomosci.
spedzam z nimi czas w kinie czy na kawie.
okazuje sie ze mam wiecej kolezanek niz kolegow.
ale jakos tak samoistnie pojawiaja sie te nowe damskie znajomosci, bardziej niz meskie
czesto slysze ze jestem sympatyczny i mozna ze mna o wszystkim pogadac, mam zainteresowania itd.
mam przecietna urode, ladne oczy.
wiadomo uroda nie najwazniejsz.
a jednak dla wszystkich tych kolezanek jestem tylko kolega...
wyjasnijcie mi dlaczego tak jest?