jestem tylko dla dziewczyn kolega.

13.02.12, 15:18
wyjasnijcie mi.facet 26lat
mam swietny kontakt z dziewczynami, duzo kolezanek tez takich dlugoletnich znajomosci.
spedzam z nimi czas w kinie czy na kawie.
okazuje sie ze mam wiecej kolezanek niz kolegow.
ale jakos tak samoistnie pojawiaja sie te nowe damskie znajomosci, bardziej niz meskie
czesto slysze ze jestem sympatyczny i mozna ze mna o wszystkim pogadac, mam zainteresowania itd.
mam przecietna urode, ladne oczy.
wiadomo uroda nie najwazniejsz.
a jednak dla wszystkich tych kolezanek jestem tylko kolega...
wyjasnijcie mi dlaczego tak jest?
    • tabeletka Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 15:24
      mozliwe wyjasnienia:
      1. jestes brzydki jak noc
      2. jestes tak miekki, ze dziewczyny mysla, ze jestes gejem
      3. spytaj jozka albo kabiego, oni ci cos podpowiedza
    • kseniainc Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 15:25
      Fajna koleżanka z Ciebie Roman;-p Może zbyt mało męski jesteś. Kobiety też lubią-ale Ty to wiesz jako koleżanka-odrobinę tajemnicy, trochę z zimnego drania........
    • m-kow Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 15:26
      Ponieważ w "pewnych kręgach" posiadanie "przyjaciela geja" ( lub takiego, którego inni za geja mogą brać ) jest po prostu obowiązkowe. I modne.
    • alpepe Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 15:54
      poka fotę!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 15:56


      A tak na poważnie :)
      Jeśli ta sytuacja ci nie pasuje, bo chciałbyś się z kobietami spotykać a nie tylko kolegować, to rozwiązanie jest bardzo proste. Wyjdź z taką propozycją, a wszelkie inne odrzucaj. Czyli jak do kina zapraszasz, to tak aby zrozumiała że twoja ręka pod jej spódnicą wyląduje ;P

      Oczywiście może ci też ta sytuacja pasować, bo lubisz kobiety jako ludzi. No, ale wtedy twoja atrakcyjność jako faceta jest dużo mniejsza.
    • reniatoja Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:02
      > mam przecietna urode, ladne oczy.

      Obawiam się, że to moze być problem. Prawdopodobnie jesteś zwyczajnie, hm, jakby to powiedziec delikatnie... mało atrakcyjny. Samymi oczami (co to znaczy, ze są ładne???????????) sprawy nie załatwisz. A jesli ktoś piszeo sobie, ze ma przecietna urode, to zazwyczaj znaczy, ze jest po prostu brzydalem.

      Próbuj zatuszowywać ten mankament poczuciem humoru i kasą, moze się któraś da zamydlić i z Tobą pójdzie :)
      • kseniainc Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:10
        renia-ja zazwyczaj mówię, że jestem przeciętna, bo nie lubię się chwalić;-)
        Ale jak facet jest ładny, to..........Ja lubię przystojnych raczej;-)
      • princess_yo_yo Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:15
        czy ja wiem? ja tam jestem przecietnej urody, to znaczy jestem ladna ale nie jakos specjalnie, na powodzenie nie narzekam.
        co do autora watku, najwyrazniej w/g wszystkich kolezanek nie masz potencjalu na nic wiecej jak kolega, zdarza sie,
        • simply_z Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:26
          oj tam ,to pewnie zalezy od sposobu bycia.
          Poza tym zawsze mozna zmienic fryzrure ,sposob ubierania na bardziej meski czyli powywalac szare polarki ,ortalionowe kurteczki ,brzydkie buty. Kupic fajna wode ,zapuscic lekko wlosy ,zmienic styl.Jesli chodzi o cialo to tu faceci tez maja wiecej mozliwosci niz kobiety ,kobiety lubia ladne ,lekko muskularne sylwetki, ale kolega pewnie jest sflaczaly albo uprawia sporty ale nie widac...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:30
            simply_z napisała:

            > oj tam ,to pewnie zalezy od sposobu bycia.
            > Poza tym zawsze mozna zmienic fryzrure ,sposob ubierania na bardziej meski czyl
            > i powywalac szare polarki ,ortalionowe kurteczki ,brzydkie buty. Kupic fajna wo
            > de ,zapuscic lekko wlosy ,zmienic styl.Jesli chodzi o cialo to tu faceci tez ma
            > ja wiecej mozliwosci niz kobiety ,kobiety lubia ladne ,lekko muskularne sylwetk
            > i, ale kolega pewnie jest sflaczaly albo uprawia sporty ale nie widac...

            Nie sądzę aby to było najistotniejsze w wypadku autora.
            Bo kobiety chcą spędzać z nim czas, tyle tylko że jako kolegi. Widać wogóle nie "oferuje" im alternatywy. Gdyby każdą podrywał to mogłby kazać mu spadać albo dać się poderwać, ale autor od razu przechodzi do relacji bezpłciowej. Jego atrakcyjność nawet nie zostaje poddana próbie.
            • alpepe Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:33
              amen.
          • princess_yo_yo Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:40
            przede wszystkim to trzeba pokazac ze jest sie zainteresowanym czyms wiecej niz byciem tylko kolega, flirt to sie nazywa :-)
      • princessjobaggy Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:52
        > A jesli ktoś piszeo sobie, ze ma prz
        > ecietna urode, to zazwyczaj znaczy, ze jest po prostu brzydalem.

        Te, znawczyni, w takim razie co napisalby o sobie ktos, kto naprawde jest przecietny?

    • aroden To ja mialem jeszcze gorzej: 13.02.12, 16:22
      Kazda chciala tworzyc jak najszybciej jakies scisle, dlugoletnie zwiazki na mur-beton,
      a najlepiej slub az po grob.
      I tez czlowiek musial sie obejsc smakiem.
      Bo nawet pogadac (jak Ty) nie bylo o czym, bo na takie dictum jezor stawal mi w gardle okoniem.
      • alienka20 Re: To ja mialem jeszcze gorzej: 13.02.12, 16:37
        To ja miałam lepiej, bo nie wspominałam o ślubie, a i tak chcieli się żenić :).
    • mumia_ramzesa Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 16:34
      Moze zbabiales od tego babskiego towarzystwa? Rozmawiasz z nimi o modzie i szminkach?
    • triismegistos Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 17:20
      Pociesz się, ze chociaż kolegą jesteś, taki kąbiuś nawet na to nie ma szans.
      • alienka20 Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 17:23
        Józek nawet ma szansę na dymanko, ale jak ten (o)błędny rycerz szuka dziewicy, trolololol :). I generalnie zabiera się do sprawy od dupy strony :P.
      • akle2 Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 20:13
        Albo niech się pocieszy tym, że o kolegów mężowie bywają zazdrośni, bo nie wierzą, że kolega to naprawdę tylko kolega. Koleżanka zazwyczaj=kochanka.
    • volancik Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 18:46
      Moim zdanie opcje są dwie:
      - boisz się pociągnąć za spust, czyli jak masz okazję do czegoś więcej to sam się wycofujesz wkręcając sobie, że wcale tego nie chcesz.
      - jesteś tzw. miłym facetem i dziewczyny się ciebie boją volantification.pl/2012/02/07/wcale-nie-jestes-milym-facetem

      Bardziej prawdopodobne, że boisz się zaryzykować i od początku wszystkie dziecwzyny traktujesz jak koleżanki zamiast prowadzić całość w stronę seksu
    • rannie.kirsted Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 13.02.12, 20:20
      Tenfilm
    • mustafa81 Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 09:58
      Witaj w gronie. tez mam wiecej kolezanek , przyjaciólek a jednak jako facet nie jestem dla nich atrakcyjny , kiedys sie po prostu sopytalem co ze mna nie tak , bo przecież kulawy nie jestem no moze przystojny tez nie ...a wiec odpowiedz byla druzgocąca moje najmilsze najwspanialsze kolezanki powiedzialy mi ze po prostu dawalem im jasne sygnaly (dla nich ) ze nie jestem zaintersowany zblizeniem czy zwiazek i baly sie zem tak uprzejmy i mily ze po kilku latach w ew. zwiazku zze mna beda nim zygac. A w szerszym gronie znaomych kiedys uslyszalem od panny do ktorej dluzszy czas startowalem ze niestety nie jestem prawdziwym facetem i materialem na zwiazek (małzenstwo).
      Kobiety lubia jak sie podrywa i wali prosto z mostu w tych kwestiach, wiec moze sprobuj grac zaintersowanego nimi niz przebywaniem z nimi
      • delayla Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 12:14
        Dokładnie - właśnie tą kwestię chciałam poruszyć - czy kiedykolwiek dałeś którejś (oczywiście nie wszystkim naraz;)) znaki, że jesteś zainteresowany czymś więcej niż kumplowaniem się??
        Znaki... może coś więcej niż znaki - konkretna działania.
        Bo może one serio nie zauważyły nic takiego, a nie każda jest taka jak ja, że robi pierwszy krok (a czasem nawet 2go i 3ci ;P...).

        PS. Pojawił się komentarz "brzydki jak noc". Bullshit, bo to raz się widziało wręcz śliczne dziewczyny z odrażającymi kolesiami??
    • justynabal Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 12:25
      Osobnik z jajami to facet, osobnik bez- to raczej kobieta. Traktują Cię jak jedną z nich, koleżankę po prostu. Problem polega na tym, że tych jaj to nie można, ot tak sobie kupić a nawet wypracowac. Mówiąc wprost- to kwestia Twojego charakteru.
    • dopracowanywkazdymcalu Jedno jedyne pytanie 14.02.12, 13:14
      Ju znie pytam ile razy zlapales je za tylek. Wiem ze 0 slownie ZERO

      ale chociaz za reke? albo jakiekolwiek laskotki? albo zblizales uste do jej szyi ucha...
      Wymien ty proszeo wszelkie seksualne aluzje ktore robiles.
      Tu ponizej zostawiem miejsce
      Od tad ....... do tad
      I pewno to cale miesjce wystarczy ktore zostawilem wiec juz masz odpowiedz. No chyba ze bylo to juz po 20stym kinie i 10tej restauracji gdy juz dawno miala cie za lajze.
      • tanebo Re: Jedno jedyne pytanie 14.02.12, 18:28
        Może ja odpowiem. Od trzydziestu paru lat prawiczek. Oczywiście że robiłem pierwszy krok, a nawet czwarty. Sęk w tym że odsuwały się i mówiły bym przestał. Koleżankom mój dotyk nie przeszkadza. Nawet lubią masaż stóp w moim wykonaniu. I też pytałem dlaczego. Odpowiedzi sprowadzały się do: nie pociągasz mnie, jesteś brzydki, nie jesteś w moim typie.
      • maitresse.d.un.francais Re: Jedno jedyne pytanie 14.02.12, 18:52

        > Od tad ....... do tad

        Tad to jest taki troll z innego forum. ;-)

        Chodziło ci o zapewne o ODTĄD i DOTĄD?
        • wersja_robocza Re: Jedno jedyne pytanie 14.02.12, 18:55
          Maitresse nie wywołuj wilka z lasu, bo jeszcze ktoś mu drogę wskaże.:D
    • maitresse.d.un.francais a dla facetów nie? 14.02.12, 17:46
      powinieneś był "tylko" umieścić w innym miejscu zdania, zgadnij gdzie

      co do meritum - za mało danych
    • moonogamistka Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:00
      gey;-)
    • khadroma Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:19
      1opw napisała:

      > wyjasnijcie mi dlaczego tak jest?

      (Napisała? Jak to napisała? :/)
      Najprawdopodobniej krąży plotka, ze masz maciupeńkiego fajfuska.
      Nie ma wyjścia, musisz to zdementować. :)
      • wersja_robocza Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:31
        khadroma napisała:

        > Najprawdopodobniej krąży plotka, ze masz maciupeńkiego fajfuska.
        > Nie ma wyjścia, musisz to zdementować. :)

        Ojózefiebrodaty, nie zachęcaj, bo gotów ściągnąć spodnie i dokonywać prezentacji.
        • khadroma Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:36
          I niech pokazuje! :D
          Jak ma co... ;)
          • kombinerki.pinocheta Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:43
            Malo masz zdjec z fiutami w sieci?

            A tak swoja droga. Lizalas kiedys monitor?
            • khadroma Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:51
              Mam gdzies fiuty w sieci. Twoje kosmate myśli też.
          • wersja_robocza Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 18:53
            Mam nadzieję, że jakoś ostrzeże przed, bom wielce niezainteresowana.:P
            • khadroma Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 19:00
              > Mam nadzieję, że jakoś ostrzeże przed, bom wielce niezainteresowana.:P

              Juz sie tak nie broń.
              Bywa, że rozkosz dopada znienacka. ;)
              • wersja_robocza Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 19:08
                Nie lubię niespodzianek.;)
                • khadroma Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 19:12
                  Jak to nie lubisz??
                  Przeciez wciąz niespodziewanie znikają tu wątki. :D
                  • wersja_robocza Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 19:16
                    Hhahaha wredna. Dostają czapkę nie-witkę.:D
                    • wersja_robocza Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 14.02.12, 19:18
                      Niewidkę kurza twarz.
    • duza_siwa Re: jestem tylko dla dziewczyn kolega. 15.02.12, 11:25
      A Ty faktycznie chcesz, potrzebujesz być kimś innym niż kolegą? Czy czujesz pociąg do tych dziewczyn, np. kiedy je tak masujesz? Istnieje pewien nieświadomy przekaz w tych kwestiach, więc to jest ważne.
      Zakładając, że czujesz jak typowy facet - musisz zmienić sposób postępowania, wyjść z roli kumpla. Odpuść obecne koleżanki, ich nastawienie trudno by było zmienić, zainteresuj się kimś zupełnie nowym. W początkach znajomości, kiedy za wcześnie jest jeszcze na jakiś erotyzm, zachowuj dystans, zwłaszcza fizyczny. Żadnego poklepywania po plecach. Jeśli dystans będzie sztuczny, nie szkodzi, to buduje napięcie. Najlepiej jak to kobieta zacznie go skracać, ale jeśli nie, nie czekaj w nieskończoność. Gesty, nawet niewinne, mają być z podtekstem. Zaprzyjaźnicie się potem, gdy już będziecie parą.
Pełna wersja