Problematyczna wizyta w klubie

17.02.12, 00:08
Witam i o radę pytam!
Wyobraźcie sobie, że idziecie do klubu/pubu/restauracji i macie ochotę na coś do picia. Picie musi spełniać następujące kryteria:
1. Zawierać w sobie alkohol (nie wiem jaki, nie znam się na tym, ale żeby Wam trochę zawirowało w głowie ;))
2. Być podane w średniej lub dużej szklance/kieliszku, żeby zaspokoić pragnienie (a nie w jakimś naparstku, co to chlust i nie ma)
3. Posiadać niezbyt skomplikowaną nazwę, żeby łatwo zapamiętać i nie wygłupić się przy barze
4. Cena do powiedzmy 25zł
5. W smaku najlepiej, żeby było lekko słodkie, albo orzeźwiające
6. Nie być piwem

Co wybieracie?
    • kora3 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:14
      smaku słodkie mnie odrzuca, wiec nic takiego. Orzeźwiające - gin z tonikiem, dosc łatwo zapamietac, chos tak naprawde to jałowcowka z gorzką oranzadą, ale tamta nazwa krótsza.
      • martishia7 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:15
        > chos tak naprawde to jałowcowka z gorzką oranzadą, ale tam
        > ta nazwa krótsza.

        Uwielbiam to określenie :D www.youtube.com/watch?v=fe8DLOsu6fM
      • szarrak Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 01:39
        A oranżada nie powinna być z definicji pomarańczowa?
        • gulcia77 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 11:05
          A koleżanka nigdy gieesówy nie piła??? Jak to było pomarańczowe to ja noszę rozmiar 34 :D
    • martishia7 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:14
      Modżajto albo dżin tonik.
      • ciastko_owsiane Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:25
        A po mojito coś Ci do głowy uderza? Bo ja jakoś nic nie czuję, chyba że jakieś słabe mi podano.
        • martishia7 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:32
          Po trzecim, czwartym :D
          Alkohol, który nie ma 40% prędzej dociera mi do pęcherza niż do głowy, taka jego uroda.
        • mahadeva Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 15:44
          jak zrobilam w domu, to po 2 mi w glowie szumialo - tyle samo alkoholu, jak w pol butelki wina...
      • lled Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:20
        jakie znowu modzajto?
    • senseiek Sex on the bitch ;) 17.02.12, 00:17
      > Co wybieracie?

      Sex on the bitch ;)
      • lled Re: Sex on the bitch ;) 17.02.12, 22:52
        oczywiscie, i tez cum in the vag
    • kseniainc Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:21
      zemsta tesciowej, ale to cięzki drink raczej;-p
    • triismegistos Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:27
      Ostatni punkt wydaje mnie się najbardziej problematyczny, ale ponieważ w wielu knajpach postępnie serwują zamiast piwa tajemniczą, niepijalną ciecz czasem jakoś sobie radzę. Moim faworytem jest dźin z tonikiem, czasem bez toniku.
    • ka-mi-la789 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 00:28
      Bacardi z sokiem pomarańczowym.
    • soulshunter Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 08:57
      do wyboru:
      - cosmopolitan
      - wódka z redbullem na lodzie
      • soulshunter Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:03
        se przypomnialem ze moge polecic jeszcze screwdriver
        • sundry Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 13:50
          To jest łatwe do wymówienia?;)
          • soulshunter Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:06
            co, śrubowkręt? Bardzo łatwo :)
    • 83kimi Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:09
      Mojito (j wymawiamy jak h)
      Albo żubrówka z sokiem jabłkowym
      Albo malibu z sokiem ananasowym
      • six_a Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:34
        i teraz będą mówić mohajto
        ;)
    • ritsuko Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:30
      Gin z tonikiem albo jagermeister z żurawinowym
    • six_a Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:38
      cokolwiek z martiny niewytrawnym spełni wszystkie Twoje marzenia/oczekiwania/wymogi normitakdalej.
      • six_a Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:38
        martini
      • simply_z Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 09:40
        mojito ,cuba libre albo wsiekly pies:)
    • aiczka Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 10:54
      Ja bym się uśmiechnęła czarująco do barmana i poprosiła, żeby wymyślił dla mnie coś co spełnia kryteria.
    • paco_lopez Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 10:58
      dżin z tonikiem
    • gulcia77 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 11:08
      Daiquiri (UWIELBIAAAAM), lub cuba libre (to już mniej uwielbiam) :)
    • jamesonwhiskey Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 12:52
      szklanka czystej
    • fajnajozia Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 13:01
      Witam i o radę pytam!
      Wyobraźcie sobie, że idziecie do klubu/pubu/restauracji i macie ochotę na coś do picia. Picie musi spełniać następujące kryteria:
      1. Zawierać w sobie alkohol (nie wiem jaki, nie znam się na tym, ale żeby Wam trochę zawirowało w głowie ;))
      2. Być podane w średniej lub dużej szklance/kieliszku, żeby zaspokoić pragnienie (a nie w jakimś naparstku, co to chlust i nie ma)
      3. Posiadać niezbyt skomplikowaną nazwę, żeby łatwo zapamiętać i nie wygłupić się przy barze
      4. Cena do powiedzmy 25zł
      5. W smaku najlepiej, żeby było lekko słodkie, albo orzeźwiające
      6. Nie być piwem

      A po co idziesz do klubu jak nie masz forsy i nie pijesz?:D Liczysz, że drugiego drinka ktoś Ci postawi?:D
      • ciastko_owsiane Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:36
        fajnajozia napisała:

        > Witam i o radę pytam!
        > Wyobraźcie sobie, że idziecie do klubu/pubu/restauracji i macie ochotę na coś d
        > o picia. Picie musi spełniać następujące kryteria:
        > 1. Zawierać w sobie alkohol (nie wiem jaki, nie znam się na tym, ale żeby Wam t
        > rochę zawirowało w głowie ;))
        > 2. Być podane w średniej lub dużej szklance/kieliszku, żeby zaspokoić pragnieni
        > e (a nie w jakimś naparstku, co to chlust i nie ma)
        > 3. Posiadać niezbyt skomplikowaną nazwę, żeby łatwo zapamiętać i nie wygłupić s
        > ię przy barze
        > 4. Cena do powiedzmy 25zł
        > 5. W smaku najlepiej, żeby było lekko słodkie, albo orzeźwiające
        > 6. Nie być piwem
        >
        > A po co idziesz do klubu jak nie masz forsy i nie pijesz?:D Liczysz, że drugieg
        > o drinka ktoś Ci postawi?:D

        Hm, a tu chyba ktoś wypił o kilka drinków za dużo i nie rozumie słowa pisanego ;)))
        Spokojnie, nie idę do klubu z 25zł w torebce. Tutaj podałam wymagania co do JEDNEGO drinka, na kolejne kasa też będzie.
    • jedwabnymajdanek Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 13:37
      grog, tylko chyba nigdzie tego nie podają
    • milly_milly Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 14:10
      Normalnie w lokalu jest karta, szukasz w niej "long drinkow" i wybierasz co ci tam podejdzie, np.:
      Cuba libra - z dietetyczna cola (rum, cola, cytryna, lod)
      Krwawa Mary - jesli lubisz sok pomidorowy
      Mimoza - szampan (ostatecznie biale wino) z sokiem pomaranczowym, malo znany w Polsce
      Zubrowka z sokiem jablkowym
      Mohito - orzezwiajace, zimne, na lato
      Malibu long drink - likier malibu, mleko, czasem dodatek kokosowy
      Finlandia zurawinowa z sokiem pomaranczowym

      A o tej porze roku grzane wino jest super ;)
      • ciastko_owsiane Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:39
        milly_milly napisała:

        > Normalnie w lokalu jest karta, szukasz w niej "long drinkow" i wybierasz co ci
        > tam podejdzie,

        No niby tak, ale wyobraź sobie zatłoczony klub w sobotnią noc, ciężko jest się dostać do baru, trzeba szybko się decydować, a nie zawracać głowę :)
        Dzięki za propozycje!
    • mahadeva Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 15:42
      jak ma byc slodkie, to mojito, choc ja wole gin z tonikiem
    • ka-mi-la789 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 15:54
      Aaa, i jeszcze kir.
    • lonely.stoner Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 16:55
      no to wyglada jak jakis cocktail, ja uwielbiam pina colada, albo french martini. Albo po prostu- gin z czyms (ja wole z lemoniada niz tonikiem), albo JD + cola/sok jablkowy.
    • margie Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:04
      mohito.
    • margie Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:06
      no i pyszny jest wodka, martin bianco, sok pomaranczowy:)

      Campari z pomaranczowym tez dobre.
    • smith78 Re: Problematyczna wizyta w klubie 17.02.12, 22:15
      Idź do knajpy stylizowanej na "espańol" i zamów sangrie.
      • marguy Re: Problematyczna wizyta w klubie 18.02.12, 03:35
        Chcesz cos dobrego, co zaszumi i jest latwe w wymowie?
        Znam doskonaly koktail noszacy prosta nazwe "Mai tai roa ae" w skrocie moze byc tylko "Mai tai".
        Swietnie sie pije, w glowie tylko lekko szumi, jedyny problem, to to, ze stanac na nogi ciezko ;)
    • ciastko_z_kota Re: Problematyczna wizyta w klubie 18.02.12, 12:17
      tequila sunrise.
      pyszka :)
Pełna wersja