Jak powiedziec kolezance o wasach?

17.02.12, 23:50
Natchniona watkiem o smierdzacej kolezance z pracy postanowilam opisac moj, dosc podobny, dylemat.

Moja kolezanka, z ktora dziele biuro, caly czas narzeka, ze nie moze znalezc faceta. Nie dziwi mnie to, bo dziewczyna (29 lat) zupelnie o siebie nie dba. Najbardziej rzuca sie w oczy fakt, ze ma wasy jak siedemnastolatek, naprawde geste. Nie goli pach ani nog, a w lecie nie omieszka przyjsc w spodniczce. Chodzi w starych ciuchach typu worek. Cere ma niezadbana, duzo wypryskow, na ktore przykleja takie plasterki, takze czasem ma ich kilka na twarzy (plasterkow). Wlosy niezadbane, siwe pasma, kiedys zrobila trwala, teraz trwala jest odrosnieta do polowy. Nie dziwota, ze nie moze znalezc faceta.

Poza tym jest sympatyczna dziewczyna i do tego bardzo inteligentna. Chcialabym jej jakos pomoc, ale nie wiem jak mam to zrobic, jak powiedzec na przyklad o tych wasach? Juz probowalysmy z inna kolezanka omawiac zabiegi depilacyjne w jej obecnosci, kedys jej dalam kupon znizkowy na waxing. Jak jej sie zdarzy cos ladnego ubrac, to zawsze jej mowie, ze powinna to czesciej nosic. Ona ladne ciuchy ma, ale zaklada raz na ruski rok, bo jak mowi, "nie chce niszczyc". Ach i jeszcze te buty. W biurze trzyma buty, niby "elaganckie", ale sa tak stare i smierdzace (sa skoropodobne), ze jak je zalozy (bez skarpet/rajstop, tych nie uznaje) to czuje ich zapach. Ma te buty juz 8 lat... kiedys jej powiedzialam, ze czas kupic nowe, ale ona twierdzi, ze sa jeszcze dobre.

Jakies rady? Jak dotrzec do takiej osoby?
    • kora3 Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 17.02.12, 23:56
      znacie sie długo i pracujecie razem a koleznka zwierza sie Tobie/Wam z problemów wiec chyba wprost, tylko w odpowiednim momencie. Tj jak zacznie o nich mówić.

      PS. Owa kolezanka nie pracuje ze mną, spotykam się z nią zawodowo, ale znam b. krótko i nie jest moją kolezanką z firmy/pokoju
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:04
        Moj maz ma pomysl, zeby jej wykupic "makeover" na urodziny...
    • berta-death Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:07
      Myślę, że powinnaś ją zastrzelić. Tak będzie najhumanitarniej. Nic innego nie da się już dla niej zrobić.
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:09
        Nie trolluj.
        • berta-death Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:17
          Ja poważnie mówię.
          • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:21
            To sie kwalifikujesz na leczenie. Nikt nie morduje z powodu wasow.
            • mahadeva Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 16:28
              wasy to akurat najmniejszy problem :)
    • hotally Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:11
      Jak chcesz być delikatna i nie urazić i inne takie tam badziewia to poproś ją żeby poszła z Tobą na depilację laserową, a na miejscu powiedz- teraz Ty!

      A jak chcesz po Aluhowemu- to normalnie "na gruponie są promocje depilacji, kupię Ci..."
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:19
        :-) Nie sadze, zeby poszla. Dlatego moze kupie jej konsultacje u wizazystki - chyba jej powiedza o wasach? Brwi tez sie kwalifikuja, ale to juz mniejszy problem.

        Ja sie nie moge nadziwic, ze ona tego nie widzi. Dba o figure, codziennie jak nie basen to pilates...
        • hotally Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:41
          i będzie metamorfoza jak w Betty la fea :)))))
    • klymenystra Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:46
      Jesli chcesz sie bawic w zbawce ludzkosci, to zasugeruj badania pod kątem PCOS, chorej tarczycy i nadnerczy. Ciuchy i farbowanie wlosow to sprawa drugorzedna przy potencjalnych problemach zdrowotnych. Depilacja nic nie da bez kuracji hormonalnej.
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 00:58
        Nie sadzilam, ze jej wyglad (owlosienie) spowodowany jest problemami zdrowotnymi. Osoby jej karnacji z czarnymi wlosami sa czesto i bardziej owlosione. Mam kolezanki (glownie Turczynki) ktore caly czas musza biegac na laser.
        Co do tradziku, to owszem, kiedys leczyla, ale przestala, bo uwaza, ze leki i masci sa szkodliwe.
        • klymenystra Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 01:04
          Hirsutyzm idiopatyczny moze wystepowac ale nie musi i dobrze sie jest zdiagnozowac, tym bardziej, jesli towarzyszy temu tradzik, a moze i inne objawy, o ktorych nie wspomnialas, badz nie wiesz. Nadmierne owlosienie plus problemy z cera moga byc wynikiem nadmiaru testosteronu/zaburzeniami innych hormonow plciowych i nadnerczy/niedoczynnoscia tarczycy/insulinoopornoscia i pewnie paroma innymi rzeczami. Owszem, mozna sie golic, depilowac, wydawac krocie na kosmetyki - ale to syzyfowa praca. Przy dobrze ustawionych hormonach i leczeniu nadmiernie owolosienie znika. Kto wie - moze wbrew pozorom dziewczyna sie czuje fatalnie w swojej skorze i ma kompleksy i poczucie, ze i tak nie ma po co o siebie dbac, skoro i tak jest nieatrakcyjna? Znalezienie przyczyny mogloby dac jej kopa energetycznego do zmienienia wizerunku - ale to juz jej sprawa, nie wszystkie musimy byc jak spod sztancy.
          • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 01:29
            Jaki to lekarz diagnozuje? Endokrynolog?

            Co do tego, jak ona sie czuje, to mam wrazenie, ze nie jest tak, ze totalnie sie poddala, bo o forme fizyczna bardzo dba. Na przyklad przy kompie ma powieszone zdjecie jakiejs modelki i mowi, ze to ja motywuje, zeby cwiczyc, bo chce tak wygladac. Jak gdzies wychodzi, to sie ladnie ubierze i umaluje - tylko, ze to sie moze raz na miesiac zdarza. Pracujemy na uczelni, przewija sie duzo ciekawych ludzi (nie mowie o studentach :-)), takze mialaby szanse kogos poznac.

            • klymenystra Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 01:35
              Tak, endokrynolog (tarczyca, nadnercza) i ginekolog ewentualnie jajniki. Fajnie, ze dziewczyna jest pewna siebie i sie nie daje kompleksom, problemy z owlosieniem czy z cera potrafia wpedzic w depresje, i to powazna, niestety.
    • koham.mihnika.copyright nie ma lekarstwa na abnegacje 18.02.12, 06:38
      tutaj potrzebny psycholog i dluga terapia.
    • kol.3 Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 07:35
      Nie mów jej że jest zaniedbana tylko, żeby się zrobiła na gwiazdę - kosmetyczka (usuniecie wąchów), depilacja, fryzjer, dermatolog - obowiązkowo. Nie taka ona inteligentna skoro inteligencja nie podpowiada jej, że powodzenie u facetów i zadbanie jakoś się ze sobą wiążą.
    • khadroma Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 09:56
      gram.w.zielone napisała:
      Na
      > jbardziej rzuca sie w oczy fakt, ze ma wasy jak siedemnastolatek, naprawde geste.

      Nie wierze! :D :D :D
      • josef_to_ja Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 13:40
        Zdarza się to i u kobiet
        • khadroma Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 17:56
          Czy to może wygląda mniej wiecej tak?

          https://i.eurosport.pl/2011/03/26/704596-8418165-317-238.jpg
    • kapselodtymbarka Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 11:14
      Śmierdzą jej stare buty? podrzucić jej anonimową karteczkę z prośbą o higienę. Poza tym nie wiem, czemu twoją ambicją jest pomoc pani, która ma 29 lat i nie goli nóg. Są jakieś granice.
    • wicehrabia.julian Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 11:18
      gram.w.zielone napisała:

      > Poza tym jest sympatyczna dziewczyna i do tego bardzo inteligentna.

      inteligentny człowiek wie, że inni oceniają go też na podstawie wyglądu
    • funny_game Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 11:52
      Jest inteligentna, sympatyczna, lubisz ją, tak? Czyli jest szansa na miłe wspólne spędzenie babskiego czasu, tak?
      No to kupcie sobie wszystkie sezony "Ugly Betty" (serial bardzo w temacie!), wino (niekoniecznie, ale można), maseczki na twarz (takie jednorazówki po kilka zł nawet), lakiery do paznokci (dla zabawy, niekoniecznie) itp pierdoły typu pęsety, srety.
      Oglądajcie, zaśmiewajcie się do łez, pijcie wino, zjedzcie coś dobrego i zdrowego, a przy okazji zróbcie sobie "beauty moments" :)
      I ją to może zainspirować do wzięcia się za swój wygląd i czas dobrze spędzicie i fajna znajomość się może rozwinąć i jeszcze "Ugly Betty" obejrzycie! ;)
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 20:27
        Spedzamy czas razem w biurze, czyli codziennie po 8-10 godzin. Prywatnie sporadycznie, przewaznie na imprezach urodzinowych wspolnych znajomych. Kolezanka alkoholu nie pije i w knajpach rzadko bywa. Nigdy nie bylam u niej w domu, ona byla u mnie na obiedzie kilkakrotnie.

        Co do Ugly Betty to nie ogladalam, ale moge sprobowac i jej polecic... :-)
    • stary.dziadyga Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 12:04
      Wprost ale delikatnie, inaczej nie działa o czym się już przekonałaś
    • lonely.stoner Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 13:34
      ja bym jej nic nie mowila, w koncu obie zyjecie w tym samym swiecie, i kolezanka tez pewnie ma tv, internet, czasopisma to raczej nie jest odcieta od ogolnodostepnych informacji ze faceci czy ogolnie ludzie zwracaja uwage na wyglad i nie bedzie pociagajaca wlasciwie dla nikogo jesli nie zacznie o siebie dbac. Poza tym to wydaje mi sie, ze to nie jest kwestia uswiadomienia, tylko tego ze kolezanka jest fleja- odrosnieta trwala brrrr...albo smierdzace buty 'W biurze trzyma buty, niby "elaganckie", ale sa tak stare i
      > smierdzace (sa skoropodobne), ze jak je zalozy (bez skarpet/rajstop, tych nie u
      > znaje) to czuje ich zapach. Ma te buty juz 8 lat... kiedys jej powiedzialam, z
      > e czas kupic nowe, ale ona twierdzi, ze sa jeszcze dobre.' no jesus, laska jest flejtuch i smierdziel, raczej nie jest jej najwiekszym problemem brak depilacji hehe.
    • milly_milly Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 13:52
      Te osimoletnie cuchnace buty i oszczedzianie ciuchow wskazuja na skompstwo. Ona na siebie nie wydaje, bo szkoda jej kasy. Delikatne sugestie niewiele pomoga - taki czlowiek, zreszta probowalas i nic.

      Jesl chcesz jej pomoc, to ja zapros do siebie ze dwa, trzy razy, a dniu "W" zapodaj jakies drinki czy wino i jak juz bedziecie na luzie, to jej po prostu powiedz wprost, ze jak kobieta w siebie nie inwestuje, to marnie wyglada, a ze kobiet jest duzo, to faceci maja wybor, itd.

      PS. Poza tym wasy u mlodej kobiety, jesli nie sa cecha rodzinna, wskazuja na spore zaburzenia hormonalne, wiec endokrynolog by sie przydal.
      • simply_z Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 14:21
        niekiedy brunetki mają mocne owłosienie..i nie ma to zwiazku z hormonami czy hirsutyzmem...
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 20:51
        Drinki nie przejda, bo nie pije alkoholu. Z tego co wiem, jej ojciec mial problem z alkoholem :-(.

        Jest oszczedna, nie wiem czy skapa. Na urodziny na przyklad kupila mi ladny prezent (zestaw fajnych kosmetykow!).

        Dla mnie jest to troche rozdwojenie jazni. Z jednej strony wasy, stare buty, niezadbane wlosy, z drugiej strony ciagla dbalosc o diete (nawet kawy nie pije bo od tego zmarszczki sie robia, pije zielone herbatki to je, tego nie je, itp), codziennie cwiczy.
    • mahadeva Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 16:27
      wspolczuje kolezanki w pokoju!
      osobiscie tez bym sie troche starala, ale z drugiej strony ona chyba jest stracona dla swiata...
      i jeszcze mowisz, ze bardzo inteligentna! :)
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 20:57
        "Akademicko" laska na prawde wymiata, mam do niej duzy szacunek. Zyciowo niestety jest gorzej.
    • szybiarz Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 16:47
      jej nie pomagaj, pomóż nam facetom, podaj jej dane żebyśmy mogli ja omijać, bo teraz może i zadba o siebie ale jak jej się przestanie chcieć, to komuś się dostanie niezły "zonk"
    • razlemongrass Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 18:07

      A nie możesz jej powiedzieć wprost: "Anka, te wąsy odbierają ci urodę, zapisz się do kosmetyczki na depilacje, zobaczysz od razu będziesz lepiej wyglądać";) To samo z butami. Powiedz jej, że przez chodzenie w starych, śmierdzących butach może nabawić się jakiejś choroby skóry ;) A jak będziecie gadać o facetach i koleżanka wspomni, że nie może nikogo znaleźć, powiedz, że teraz nastały takie czasy, że faceci patrzą nie tylko na figurę, ale też na inne walory urody. Włosy, zadbana cera, wydepilowane ciało, świeże, pachnące rzeczy i buty....może załapie... ;)
      • gram.w.zielone Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 20:41
        :-) O tych "eleganckich" butach juz mowilam, jeszcze nie dotarlo. Wczesniej juz przeforsowalam wyrzucenie jednej pary botkow, na ktore nie moglam patrzec, bo tak byly poobijane (wiedzialam, ze posiada nowe).

        Nie wiem jednak czy wasy mi przejda przez gardlo...

        • lonely.stoner Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 18.02.12, 20:51
          gram.w.zielone napisała:

          > :-) O tych "eleganckich" butach juz mowilam, jeszcze nie dotarlo. Wczesniej ju
          > z przeforsowalam wyrzucenie jednej pary botkow, na ktore nie moglam patrzec, bo
          > tak byly poobijane (wiedzialam, ze posiada nowe).
          >
          > Nie wiem jednak czy wasy mi przejda przez gardlo...

          na sile chcesz ja uszczesliwiac... ja bym powiedziala o butach ze wzgledu na to ze nie mialabym ochoty siedziec ze smierdzielem po 8-10h dziennie w 1 pomieszczeniu. Ale reszte bym zostawila i obserwowala rozwoj wypadkow :)
          >
          >
        • mocno.zdziwiona Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 19.02.12, 19:38
          Kiedyś moja koleżanka wyrzuciła śmierdzące buty współpracownicy z pokoju na śmietnik. Za przyzwoleniem innych pań bo siedziało ich w sumie chyba 7 w jednym pomieszczeniu.

          Ja bym powiedziała: "X, wywal w końcu te buty, patrzeć się na nie nie da, są niemodne, stare i nieświeże".

          Co do wąsów to wprost, ale delikatnie i w odpowiednim momencie.
    • 10iwonka10 Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 20.02.12, 11:32
      Male szanse na to ze sie zmieni. Ona chyba jest zbyt oszczedna i watpie aby wydala pieniadze na kosmetyczke, dobrego fryzjera....

      Ladne ciuchy sie niszcza???!!!! To gdzie ona w nich chodzi jak nie do pracy ? W szafie trzyma?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 20.02.12, 11:37
      Dlaczego chcesz nią jakiegoś faceta unieszczęśliwić?
      • volancik Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 20.02.12, 18:41
        Dołączam się do pytania.

        Zresztą to nie problem jej wyglądu tylko jej jako osoby.

        Piszesz, że to inteligentna osoba, ale w mojej definicji inteligentne osoby mają jakikolwiek z rzeczywistością i wiedzą jak dobrze (albo chociaż normalnie) wyglądać. Do tego dorzucasz o niej takie informacje jak ojciec alkoholik i skąpstwo. Szczerze? Gdyby nawet nie miała wąsów, to myślę, że skąpej, aspołecznej i nieogarniętej kobiecie ciężko byłoby znaleźć kogokolwiek "w miarę" :)
    • mmagi Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 20.02.12, 15:59
      nastepna chce zbawiac swiat:/
    • kiszczynska musze zpaytac, odpowiedzp rosze 20.02.12, 22:02
      ma 29 lat i siwe pasma??
      • gram.w.zielone Re: musze zpaytac, odpowiedzp rosze 21.02.12, 03:53
        Moze przesadzilam, ze pasma, ale ma wlosy prawie czarne i takie pojedyncze siwe, bardzo to widac.

        Mam inna kolezanke, 32 lata i polowa wlosow siwa... (tez nie farbuje, nastepna z cyklu: nie dbam o siebie) wiec zdarza sie.
        • siostra.bronte Re: musze zpaytac, odpowiedzp rosze 21.02.12, 12:40
          Wczesne siwienie może być rodzinne, występuje także przy chorobach tarczycy.
    • d.d.5 Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 20.02.12, 22:49
      ale dlaczego ona powinna poprawić swój wygląd dla faceta??
      niech zrozumie,że przede wszystkim powinna to zrobić dla siebie...!!
      Miarą kultury człowieka jest również jego wygląd i jeżeli jest taka inteligentna jak mówisz,a tego tematu nie łapie,to z tą inteligencją chyba coś nie tak.
      Chociaż to nie musi iśc w parze i może być taką inteligentną fleją ale zawsze fleją.





    • mandarynka_098 Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 23.02.12, 14:23
      Ja zawsze staram się mówić wprost. Jak bedzie narzekała,z ę nie ma chłopaka , to można powiedzieć, że może warto, aby zadbałą o siebie nieco bardziej i , że dzisiajsze standardy narzucają, aby jednak stosować depilację.
      Wiem, z enie chcesz jej urazić, ale niektórym osobom trzeba mówić wprost.....
      "nie ma brzydkich kobiet, są tylko niezadbane"!!!!! :) dlatego warto poświęcić sobie i własnej urodzie więcej czasu:)
      Jeżeli np jej wymówka będą fundusze, to warto brać udział w konkursach, gdzie można wygrać kupony do salonów, siowni, kosmetyki. Ja tak czasem robie: lamode.info/konkursy/articles/Uwaga_konkurs_wspolnie_z_marka_Bioderma_nagradzamy_kobiety.html

      Kosmetyki BIoderma są warte , aby po nie powalczyc:P

    • gregario Re: Jak powiedziec kolezance o wasach? 29.02.12, 01:54
      Ja swojej kobiecie wprost w łóżku o tym powiedziałem, że ma śmieszne małe wąsiki i że pożyczę jej żyletek swoich by coś z tym zrobiła..myślę, więc że z poczuciem humoru trzeba do tego podejśc po prostu :)
    • senseiek Matka Teresa? Chcesz zostac swieta.. ? 29.02.12, 02:46
      > Jakies rady? Jak dotrzec do takiej osoby?

      Matka Teresa? Chcesz zostac swieta.. ?
Pełna wersja