powsa676 19.02.12, 19:29 tesknicie za mlodoscia ?za czasami kiedy zylo sie od imprezy do imprezy?za"pierwszym razem" przyjazniami tamtymi, kiedy wszystko bylo takie beztroskie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
samuela_vimes Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 19:34 nie, pracować jest o wiele łatwiej niż studiować. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 19:44 samuela_vimes napisała: > nie, pracować jest o wiele łatwiej niż studiować...' eeetam :) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 19:53 no może z tą różnicą, że jak się nie chciało wstać po całonocnej imprezie na ćwiczenia, to się nie wstało, a do pracy wstać trzeba. Mimo to praca 'przynajmniej moja' jest rutynowa, nie wymaga stresu, egzaminów, napinki by dobrze poszło, nie ma sesji i poprawek z mikroekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:00 mikroekonomia to pikuś, najgorsze były zadania z makroekonomii :/ i badania operacyjne, kurde no :/ Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:08 ekonometria;) w ogole rzyg ,jak mozna tesknic za takimi studiami . Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:14 dokladnie, ekonometria - rzyg. pojde nawet dalej i powiem, ze statystyka I i II tez rzyg!! Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:20 tabeletka napisała: > dokladnie, ekonometria - rzyg. pojde nawet dalej i powiem, ze statystyka I i II > tez rzyg!!.." eeeetam, dzięki ekonometrii i statystyce paru swoim szefom pokazałam, jakimi są ignorantami :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:23 no tak, to oslodzilo pewnie cala gorycz :D Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright nigdy nie mialem tyle wolnego czasu, co na studiac 20.02.12, 10:47 sesje letnia mozna bylo miec za soba w czerwcu. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt co to , to nie :) 20.02.12, 12:24 samuela_vimes napisała: > nie, pracować jest o wiele łatwiej niż studiować. o co to, to nie, studiowalem z dzika przyjemnoscia, a pracowac to mi sie nni hollery nie chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 nie 19.02.12, 20:04 choc swą młodosc wspominam b. dobrze. Omprezy? a kto mi broni pójsc sobie? Przyjaźnie? Te z młodości przetrwały mimo dzielącej nas teraz odległosci, tak to jest z tymi prawdziwymi:). "Pierwszy raz" pamietam prze mgłę, raczej atmosfere, fajna, ale zeby az tak wspominać... Nie widze nic mniej pozytywnego w mym zyciu niż 20 lat temu. Mam prace jaką lubię, która w wiekszosci jest dla mnie rozrywką przynoszacą kase do tego, czyli tak jak studia - wtedy stypendium, udany związek, rozrywek nie brak - w sumie - tak samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:15 Nie... Ja nigdy nie będę stara :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaviota44 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:19 Za mlodoscia tak rozumiana-nie,za twarza i cialem sprzed 20 lat-owszem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:24 Nie mam za czym tesknic, bo wciaz jestem mloda. Chyba z przyzwyczajenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:28 HALINA WYRODEK - TA NASZA MLODOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
vag-auto Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 20:40 Nie. Studiowałem Budowę Maszyn na Polibudzie i żadne imprezy, chlanie i ru...ie panienek nigdy nie zrekompensowały mi stresu podczas sesji. I to patrzenie, czy do końca miesiąca wystarczy mi kasy na jedzenie, bo znowu impreza była... Dramat... Teraz pieniędzy mam w nadmiarze a stresu w pracy brak. Na brak imprez i ru...ia też nie narzekam. Dodatkowo stać mnie na wycieczki zagraniczne, a nie weekend pod namiotem na Mazurach (nie ujmując nic Mazurom). Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee28 Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 21:52 Nie tęsknię - podstawówka to był syf taki że nawet szkoda to wspominać - szkoła której nie było stać na drzwi w klasach, za to nauczyciele nie szczędzili uczniom chamskich uwag i tolerowali dalece posuniętą przemoc, w liceum byli ludzie na poziomie ale za to byłem wiecznie spłukany a możliwości dorobienia były znikome, więc fajne ciuchy mogłem sobie pooglądać co najwyżej na wystawie a o imprezach posłuchać, ale chociaż na koncerty mi starczało choć wracałem z nich z pustym żołądkiem, więc ten okres raczej na plus choć bez szału, studia byłyby fajne, bo i kasę się dało zorganizować i koszty życia nie były duże - ale niestety trafiłem na kierunek na którym trzeba się się bardzo wiele uczyć a uczą kolesie którzy powinni mieć żółte papiery, więc był to horrorek, ale koniec końców nauczyłem się cwaniactwa(jak 90% szczęśliwych absolwentów) i jakoś się wygrzebałem z problemów. A teraz żyję na lajcie - pracować trzeba, ale stresy mniejsze, może i czasem trzeba siedzieć w robocie długo - ale: jest z tego kasa, nikt mi nie zabierze roku życia za brak krawata na egzaminie i nie dostanę rano w mordę przy wieszaku na ubrania:) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 13:55 Proszę Cię napisz książkę :D Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: tesknicie za mlodoscia? 19.02.12, 21:54 Nie. Ciężkie studia, wieczny stres, brak forsy ......... niee. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony a zycie zaczyna sie po..trzydziestce 19.02.12, 22:06 ..a Boze uchowaj, bo i za czym? ..za pryszczami , porazkami szkolnymi i odrzuconymi uczuciami? Moja mlodosc przypadla w tamtym jedynie slusznym okresie,a wiec bylo chmurno,durno i biednie.Wowczas raczej nie wiodlem zbyt bogatego zycia towarzyskiego.Moze dlatego ze wtedy bylem troche podobny do tego zakompleksionego juzka z tego forum? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoan Nie za bardzo 19.02.12, 22:09 Nie to, żeby coś niefajnego było w młodości. Pewnie, że brakuje mi beztroski, imprez, zakochiwania się :-) Ale gdy pomyślę, że znowu studia, znowu szukanie pracy i znowu jeszcze parę innych rzeczy to chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
good_morning Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 00:32 zwlaszcza za pierwszym razem LOL Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie2 Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 01:31 poniekąd, ale nie za imprezami bo na takowe chodzić nie lubiłem, towarzystwo zwykle chlało do oporu i pieprzyło głupoty :) tęsknię za wolnym czasem którym dysponowałem i beztroską, nie musiałem martwić się zbytnio o swój byt finansowy. Tęsknię za dyskusjami z kolegami w akademiku do późnych godzin nocnych o polityce, ekonomii, historii czy przemianach ekonomicznych :) tęsknię za życiem uniwersyteckim, nie było ono pozbawione wad ale było ciekawe, może ze względu na kierunki jakie studiowałem :) tęsknię za praktykami studenckimi w Pińczowie i Zakopanem, było rewelacyjnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 14:06 nie tęsknię, moja młodość była nudna i kujonowata. no może cofnęłabym się do tyłu trochę w czasie, ale tylko po to, by zmienić kilka decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 21:57 headvig napisała: > nie tęsknię, moja młodość była nudna i kujonowata. no może cofnęłabym się do ty > łu trochę w czasie, o moj boze ty kujonem? pewnie nap odstaowwce się zacięłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 06:15 > o moj boze > ty kujonem? przepraszam, czy my się znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 13:42 haha jej chodzilo o to ,ze nie pisze sie cofnac sie do tylu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
banksia Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 23:49 widzisz janie w moim przypadku to byly dyskusje o kulturze i filozofii a czasem sie i chlalo do oporu i pieprzylo glupoty. ze studiow brakuje mi beztroski, stymulacji umyslowej (ksiazki, muza, teatr, ciagle gdzies sie chodzilo cos nowego ogladalo) i ludzi, szczegolnie paru bliskich przyjaciol ktorzy mieszkaja daleko ode mnie. nie tesknie natomiast za przyszczami, generalna niedojrzalosicia i jakims takim chaosem we lbie ktory skutkowal robieniem rzeczy kompletnie powalonych, za jak se teraz wspomne to mi sie flaki przewracaja. > tęsknię za życiem uniwersyteckim, nie było ono pozbawione wad ale było ciekawe, > może ze względu na kierunki jakie studiowałem :) dokladnie. zupelnie inaczej jest jak studiujesz cos co cie autentycznie interesuje czy tez cos co wybierasz "bo po tym jest dobra praca". choc w sumie nie wiem ktora opcja jest lepsza na dluzsza mete;) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright tak, bo wtedy sadzilismy, ze jestesmy 20.02.12, 10:45 niezatapialni. Potem jestesmy madrzy zyciowo, ale zgorzkniali. Poza tym, jeszcze nie wiedzielismy, ze pewne rzeczy sa niemozliwe. Szkoda, ze handel duszami juz nie istnieje. Moglbym sprzedac swoja. poki co, obserwuje swoje dzieci i ciesze sie ich mlodoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 11:27 Zastanawiam się kiedy się w człowieku młodość kończy... Kiedy przestaje patrzeć przed siebie, oczekując z niecierpliwością a zaczyna spoglądać wstecz jak to fajnie było? Okres studencki miał to do to siebie że czasu było mnóstwo, ale pieniędzy brak, a i towarzystwo zbyt homogeniczne aby było naprawdę zabawnie. To wszystko się zmieniło, szkoda tylko że kosztem czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
marina_nie_vlady1 Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 11:46 Ja nie czuję się staro:-) Ale za tą beztroską młodością nie tęsknię. Było fajnie, teraz też jest fajnie. Spełniam się w roli matki, żony, kobiety pracującej...:) Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 12:36 nie, ale za urodą mą tęsknię :P kiedyś byłam piekna i młoda, teraz tylko 'i' zostało, a za jakiś czas tylko 'kropka' :D Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 14:11 A skąd-teraz dopiero jest pięknie;-) Choć ludzie niestety inni, ale ja zawsze taka sama;-p Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 19:46 W zyciu:-) Dobrze mi teraz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 21:58 Niej estme stara, ale nie chicalabym wracac. Lubie siebie z teraz.. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 00:42 Monia ale zmarszczek nam przybylo... i cycki juz grawitacje odczuwaja;) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 20:46 Krzanie. Chodzi o stan umyslu kiedy mysle- mam Was gdzies:-) Licze sie tylko JA:-) Po 40- tce wolno mi wszystko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: tesknicie za mlodoscia? 27.02.12, 23:43 Ja tego właśnie teraz nabyłam czyli w wieku 24lat:-)Jak dobrze, że nie musiałam z tym czekać do 40tki;-P. Żyje mi się łatwiej i przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: tesknicie za mlodoscia? 20.02.12, 23:56 Zawsze się tęskni za czymś przeciwstawnym, w czasach szczenięcych robiło się wszystko, żeby dodać sobie lat. I żeby wpuścili na seans od 18-tu. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 00:49 Mam byc szczera to tesknie za czasami jeszcze wczesniejszymi, czyli dziecinstwem:) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 01:33 Jeszcze 40 lat do emerytury, chlip, chlip ;). Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 13:54 1. Nigdy nie żyłam od imprezy do imprezy 2. Pierwszy raz był taki sobie 3. Ciągle coś mi się nie podobało w moim wyglądzie Podsumowując: Nie tęsknię. Odpowiedz Link Zgłoś
nowa_nudziara Re: tesknicie za mlodoscia? 21.02.12, 14:23 Tęsknię za młodością,ale tylko za taką,kiedy nie musiałam się martwić o każdy następny dzień, wszystkie kłopoty były na głowie rodziców.Chciałabym jeszcze mieć tamte lata,ale...rozum dzisiejszy. hi hi hi.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś