tesknicie za mlodoscia?

    • kochanic.a.francuza Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 17:31
      Ja staroscia tesknie. czlowiek stary ma juz wszystkow doopie czyli, jak to sie teraz elegancko mowi "ma dystans do wszystkiego" i tesknie za tym dystansem.
      A mlodosc glupia, naiwna i niepokorna jest (w negatywnym sensie), wiec: nigdy wiecej.
      I cieszy mnie, ze wiekszosc (ogromna wiekszosc) ma podobne odczucia.
      A jedno z mlodosci mi brakuje: gietkosci ciala, ale wciaz sobie obiecuje, ze ta jeszcze wroci, jak tylko znowu sie za siebie wezme. Sztywne kosci to jednak bieciekawa sprawa.
      • marguy Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 21:03
        kochanic.a.francuza napisała:

        A jedno z mlodosci mi brakuje: gietkosci ciala, ale wciaz sobie obiecuje, ze ta
        > jeszcze wroci, jak tylko znowu sie za siebie wezme. Sztywne kosci to jednak bi
        > eciekawa sprawa
        .

        To ile ty masz lat, ze taka sztywna juz jestes?
        • kochanic.a.francuza Re: tesknicie za mlodoscia? 27.02.12, 14:59
          Moze nie az tak duzo, ale zawsze sztywna bylam, najsztywniejsza na balecie;) Wszyscy szpagaty a ja jak patyk:) I tak mi zostalo. Jak nie trenuje yogi chociazby, jestem chora i nieruchoma.
    • fomica Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 21:57
      Pierwsze primo: nieustannie jestem młoda, więc chyba troche za wczesnie na takie podsumowania.
      Drugie primo: teraz jestem o niebo bardziej beztroska niz, powiedzmy, 10 lat temu. Niegdys stresowały mnie egzaminy, kolokwia, nawet głupi sprawdzian z geografii, martwiłam się co ludzie pomyslą, czy mi mama pozwoli, czy wystarczy pieniędzy, czy znajdę pracę, i czy nie zrobilam blędu kupując czarne buty zamiast brązowych. Dzisiaj nie martwię sie niczym. Jestem bardziej pewna siebie, spokojniejsza, imprezy mają więcej charakteru i wszystko mi wolno :)
      Reasumując - nie, zdecydowanie nie tęsknie za przeszłością.
      • kseniainc Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 21:59
        kurczę dziś tęskniam deczko-dziś sąąąąąą mooooje uroodzinyyyy..........
        Teraz w dorosłości hucznie wyprawiam imieniny-ach te naście....
    • demonii.larua Re: tesknicie za mlodoscia? 22.02.12, 22:02
      Nie, od 30-tki mam najlepszy okres w życiu!
      • stokrotka_a Re: tesknicie za mlodoscia? 23.02.12, 14:14
        demonii.larua napisała:

        > Nie, od 30-tki mam najlepszy okres w życiu!

        Ja też mam regularny okres. ;)
    • sid.sid Re: tesknicie za mlodoscia? 23.02.12, 20:20
      Ja tęsknie za beztroską z czasów, kiedy miałam 20-22 lata, chyba najfajniejszy okres w moim życiu. No i może jeszcze 24-26 lat, bo wtedy byłam najbardziej zakochana.:) Acz były i minusy, których nie chciałabym z powrotem, więc sama nie wiem.
      • josef_to_ja Re: tesknicie za mlodoscia? 26.02.12, 16:24
        U mnie to też był jeden z najlepszych okresów :)
    • rose_ana Re: tesknicie za mlodoscia? 26.02.12, 16:05
      To ja będę tu wyjątkiem bo jednak tęsknie za młodością i wiele bym dała by mieć 10 lat mniej. Nie mówię,że tęsknię za szkołą, studiami bo wiązały się one dla mnie z dużymi stresami, nie tęsknie też za głupotą ani pryszczami.Teraz mam więcej w głowie i spokojniejsze życie ale tęsknie za tamtą beztroską i poczuciem że wszystko przede mną i wszystko może się zdarzyć.Niestety może dlatego ze moje zycie nie ułożyło się tak jak zapewne wielu wypowiadającym się tu (nie mam faceta, przyjaciół ani dobrej pracy) nie widzę żadnych pozytywów związanych z moim wiekiem. Za to czuję, że nic dobrego w życiu mnie nie spotka, że już na wiele rzeczy jest z póżno. Jestem zgorzkniała i smutna, zawiodłam się na ludziach i na sobie.Wpadam w coraz większy dół i nerwicę, porównuję się z innymi ludzmi w moim wieku, którzy coś w życiu osiągneli, mają kasę, rodzinę, prowadzą życie jakie lubią itd.Ja jestem frustratką,mój wiek tylko mnie dobija i przypomina ile w życiu straciłam i jak mało mam czasu by coś zmienić. A wiem,że z czasem będzie tylko coraz gorzej :-(
    • lajton Re: tesknicie za mlodoscia? 26.02.12, 18:48
      Hm, nie tęsknię za swoją młodzieńczą głupotą.
      Tęsknię za twarzą bez ani jednej zmarszczki. Ot, próżna tęsknota.
    • asiu_3 Re: tesknicie za mlodoscia? 27.02.12, 16:33
      nie mam za czym tesknic, bo jestem mlodziutka :)
    • rannie.kirsted Re: tesknicie za mlodoscia? 27.02.12, 23:45
      za mlodoscia to nie, ale za dziecinstwem tak
    • iceland.3 Re: tesknicie za mlodoscia? 27.02.12, 23:57
      Tęsknię za okresem dzieciństwa, bo młoda chyba nadal jestem. Tesknie za przedszkolem, za budyniem w przedszkolu, za pierwszymi platonicznymi zauroczeniami w wieku 7lat;-). Za zabawami na trzepaku, za tarzaniem sie w blocie z psamki, kotami, za bawieniem się na kocyku w domek z kolezankami z podwórka, za wakacjami na wsi u babci- zabawami do wieczora na podwórku i wyskoczeniem do domu tylko po kanapke albo na obiad. To wszystko mineło i już nie wróci;-(. Chciałabym być znowu dzieckiem ale w tamtej mojej rzeczywistości. Nie tej dzisiejszej gdzie dzieci zamiast skakać na skakance wolą komputer i wirtualny świat. Było pieknie, beztrosko. Jedynym moim problemem był brak domku dla lalek. Wszystko inne było cudowne, kolorowe o smaku cukierków pudrowych i lizaków w kształcie serca. Aż łezka się w oku kręci, że to nigdy nie wróci.
      • rose_ana Re: tesknicie za mlodoscia? 28.02.12, 10:48
        Ja też tęsknie za okresem dzieciństwa ale miało ono poważną wadę a mianowicie człowiek czuł się jak pies na smyczy rodziców.Tak to już jest,że na ogół pamięta się to co dobre ale ta zależność od nich, ubezwłasnowolnienie, nie było niczym fajnym, nie raz człowiek przez to się napłakał i nacierpiał. To samo z okresem nastoletnim.Ja jednak chyba wolę dorosłe ale niezależne życie.A najlepiej to by było połączyć tą niezależność z tamtą beztroską :-)
    • mamalgosia Re: tesknicie za mlodoscia? 28.02.12, 11:59
      Najbardziej tęsknię za czasami liceum
    • to_ja_tola Re: tesknicie za mlodoscia? 28.02.12, 12:02
      czy ja wiem?Nadal czuję się młoda.Chociaż fakt....inaczej wyglądają moje imprezy a imprezy mojego 23letniego brata:)


      Ale nie narzekam:)
    • absolutnie_jezyna Re: tesknicie za mlodoscia? 29.02.12, 12:47
      Tęsknię za dzieciiństwem, tą radosną energią i "przeżywaniem" świata każdą komórką swojego ciała, oczekiwaniem na wydarzenia typu "idziemy do miasta z mamą", kolorami i zabawami.

      Liceum to był mój najlepszy okres, zgrana paczka znajomych, kombinowane wycieczki, pierwsze miłości i duuużo muzyki. Studia to harówka, stresy, przezywanie, jak tu ktoś ładnie wspomniał czy buty czarne czy brązowe, martwienie się wyglądem itp. Ale studia to też świetny okres, nowi ludzie, całkiem nowe doświadczenia, imprezy, znów duuużo dobrej muzyki.

      Dorosłe życie jest...trudne. Mimo pracy, pieniędzy, faceta, mam takie uczucie, że nie do końca to łapię, że przeszłam z jednego etapu (studia) w drugi i po prostu siłą rozpędu to robię, bo tak robią inni, a to mi bardzo przeszkadza. Brak energii mi przeszkadza, było jej kiedyś o wiele więcej, a teraz się nie chce, ani uczyć, ani ćwiczyć.

      A tak najbardziej to tęsknię za najwspanialszym człowiekiem na świecie, czyli moją Babcią, bo to ona jest nośnikiem wszystkiego, co dobre, sielskie i anielskie.
Pełna wersja