Tesciowa..

21.02.12, 21:46
Dlaczego nie potrafie jej zaakceptowac? Co zaczynam ja darzyc sympata to zaczyna wszystko psuc...
    • dziewczyna_rzeznika Bo teściowej 21.02.12, 21:48
      to chyba nie da się "darzyć sympatią" i "akceptować". Co najwyżej da się ustalić granice jej ingerencji w Wasze życie i raczej "tolerować" niż "akceptować".
    • i.am.girl Re: Tesciowa.. 21.02.12, 22:38
      bo teściowe od tego są
    • mirtillo25 Re: Tesciowa.. 21.02.12, 22:57
      W układzie "teściowa - synowa" zachodzi konflikt interesów. Matce trudno pogodzić się z tym, że jej ukochany synek kocha inną kobietę bardziej, a synowej trudno zaakceptować drugą mamusię ;-)

      Praktycznie każda matka z definicji wtrąca się w nasze życie. I choć często chce dobrze, to wychodzi jak wychodzi ;)

      Dlatego najlepiej jest mieszkać JAK NAJDALEJ od teściów :)
      • kseniainc Re: Tesciowa.. 21.02.12, 23:06
        bezpieczna odległość to 500km
        • eat.clitoristwood Re: Tesciowa.. 21.02.12, 23:08
          kseniainc napisała:
          > bezpieczna odległość to 500km

          Albo 2 metry pod ziemią.
          • kseniainc Re: Tesciowa.. 21.02.12, 23:11
            heh, aż tak źle nikomu nie życzę;-) Teściowe to takie obce baby;-)Niektóre i chyba z kosmosu;-)Koleguję się, ale nie zaprzyjaźniam;-)
        • szarrak Re: Tesciowa.. 22.02.12, 11:21
          Ja mieszkam od mojej 350km i czasami wystarcza, więc nie trzeba aż pół tysiąca. Przeważnie. 300 a 500 to żadna różnica.
    • zamysleniee Re: Tesciowa.. 21.02.12, 23:09
      nic mam nic do teściowej - bo jej nie mam!
      jedna niedoszła to dobrze że była niedoszłą, bo lot w kosmos to mało
    • georgia241 Re: Tesciowa.. 22.02.12, 11:22
      Kochaj bliźniego jak siebie samego.
Pełna wersja