jowita-28
22.02.12, 11:53
Pytam, bo muszę usprawnić swoją organizację czasu. Wstaję ok 7, szykuję córkę. Córka (3,5roku) od 8 do 14 jest w przedszkolu, więc w tym czasie "ogarniam" mieszkanie, ścieram podłogi, robię pranie, obiad, szykuję się (fryzura, make up) no i karmię i zajmuję się 2miesięcznym synkiem. Jak córa wróci z przedszkola, to do wieczora czas schodzi nie wiadomo na czym - zabawa z dziećmi, kolacja, kąpiel, czytanie bajeczek na dobranoc, karmienie, jakieś drobne porządki i jest już 21. Wieczorem biorę się często za prasowanie, jednocześnie oglądając TV, później trochę zerknę w neta i ok. 23:30 idę spać.
Problem taki, że ja nie mam czasu/siły na swoje przyjemności - ćwiczenia, czytanie książęk, dokształcanie, czy zrobienie z paznokciami itp. stąd moje postanowienie, żeby coś w tym kierunku zrobić.
Mąż pomaga bardzo dużo. Robi zakupy, pomaga w porządkach, przy dzieciach, więc bardziej go zaangażować nie mogę, bo on podobnie jak ja dla siebie nie ma czasu.