miriam_73 Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 17:17 Oj widać dziewczyno, żeś Ty koty to może na obrazku widziała. Ale na pewno nie w realu. Głupoty wypisujesz a do tego jesteś wulgarna. Koty są bardzo inteligentnymi i mądrymi stworzeniami oraz potrafią z tego świetnie korzystać. I są bardzo emocjonalne, potrafią swojemu właścicielowi spontanicznie okazywać czułość i przywiązanie. Zwłaszcza koty, które "przerobiły" w życiu bezdomność. są zdecydowanie trudniejsze i bardziej wymagające w kontaktach i utrzymaniu niż psiaki. Bo potrafią być bardzo niezależne. Posiadanie kotów nie wyklucza dzieci i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 17:37 Ja jestem wyrodna matka bo wole towarzystwo kota: nawet jak sie drze to ciszej niz moje dziecko. Srajpodow nie chce, ajpodow tez nie, sam sie myje i pieuch nie trzeba. Twoi znajomi to super goscie. W pore sie zorientowali co lepsze;) Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 17:40 a co z tymi kobietami (i nie tylko), które nie mają ani dzieci, ani zwierzaka do tego nie mają z tego powodu żadnych problemów? I co z tymi kobietami, które maja dzieci, a do tego mają jeszcze nie niezła menażerię w domu. Jakie masz w stosunku do tych osób wrażenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
milly_milly Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 18:02 Upraszczasz. Substytutem zwiazkow miedzyludzkich bywaja rozne rzeczy, wsrod nich koty, ktore ty akurat zauwazylas. Gratuluje spostrzegawczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 18:52 Czasem brak dziecka nie wynika z wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
siostra.bronte Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 19:08 Kolejny wątek typu: jaka to jestem wspaniała i szczęśliwa, pisany z otwartą pogardą wobec ludzi, którzy robią/myślą inaczej. Trochę empatii dla innych. Kobieto, żyj i daj żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
nathalie_1981 Re: Koty zamiast dzieci? 25.02.12, 22:16 O bardziej błahych rzeczach dyskutuje się na tym i innych forach...Kobieto, pisz i daj pisać innym o czym chcą, póki nie naruszają regulaminu... Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 19:38 robiac pobiezny przeglad znajomych ktorzy sa bezdzietni a za to kotni, to znam: 2 kolegow (plec meska), singli, koty maja. Posiadanie kota a nie dziecka/rodziny wynika ze stylu zycia i swiadomego wyboru, nie kazdy chce miec dziecko/ czy tam sie hajtac. 1 para, bezdzietna (nie wiem z jakiego powodu? nie pytalam ich nigdy o to i mnie to w zasadzie nie interesuje. Znamy sie juz pare lat. Oboje ok.40stki. Nie sa Polakami i nie mieszkaja w Polsce. Maja 2 koty. Teraz juz 1 bo 1 zdechl. Regularnie wrzucaja oczywiscie zdjecia futrzaka na fb. Poza tym sa bardzo fajni i ciepli ludzie, tacy do rany przyloz. Nie sadze ze kot to u nich jakis substytut dziecka.). Wiecej takich osob z mojego otoczenia ktore nie maja dzieci a maja koty nie znam/albo sobie nie przypominam?? I w ogole to wydaje mi sie ze watek powstal pod piorem nawiedzonej matki polki, ktora zacznie niedlugo pewnie na czarownice polowac- w mysl zasady- ze kazda samotna kobieta ktora ma kota moze byc podejrzana o konszachty z diablem hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 19:42 Mam dziecko i kota. Żadnego zdjęciami się nie chwalę. Chyba jestem wypłochem? Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 20:14 A ja mam bzika na punkcie fotografowania kotów. Bo to istoty trudne do uchwycenia obiektywem. i jak mi wyjdzie któreś zdjęcie to się nim chwalę... Niekoniecznie na fb, bo nie mam konta. Ale z subtytutem nie ma to nic wspólnego, Po prostu mam takiego bzika. A Tobie życzę więcej pokory w ocenianiu i opisywaniu postaw i zachowań innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 21:17 do pewnego stopnia się zgodzę. znam sporo bezdzietnych kociarek. Widać kobieta ma potrzebę czułości i obdarzania słabszej istoty opieką. No i znam trochę bezdzietnych kociarek, które nie tylko nie postawią znaku równości między kotem a dzieckiem, ale wręcz czworonoga stawiają wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Koty zamiast dzieci? 22.02.12, 22:59 Ja koty bardzo lubie, na pierwszego namowilam mame, jak mialam 15 lat - troche sie nie chciala zgodzic na poczatku, ale w koncu sie udalo. I tak do naszej piecioosobowej rodziny dolaczyla kotka. Potem byla nastepna, dalej w domu rodzinnym mieszka z moimi rodzicami i nastoletnim bratem. Teraz tez mam kotke, bo moj chlopak przygarnal biedaczyne, mieszkajac ze swoim synem . Faktycznie, dzieci miec nie planuje, ale kot nigdy nie byl dla mnie ich substytutem. No i koty sa niebywale latwe w obsludze, nasza sie nawet bez kuwety obchodzi, nie robi balaganu, nie drapie mebli ani kanapy. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 02:42 W ramach programowego i przewidywalnego psiego oglupienia wstawilam na profil zdjecie z psiakiem. A co mi tam! Niech wiedza ludzie jaka zalosna i sfrustrowana jestem. Moze nawet troche sie polituja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wloczykijcom Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 07:04 Sprawdź, czy tylko i wyłącznie bezdzietni mają koty. Jeśli nie- to cała twoja teoria upada i kot nie jest substytutem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
anus-hka Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 07:23 Nie - nie są - bezdzietna Ci to mówi;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zupakalafiorowa Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 07:40 Jak ktoś lubi wspinaczkę to wrzuca na Facebooka zdjęcia z gór, jak ktoś lubi żagle to dołącza do żeglarskich grup i forów, jak ktoś lubi stare motocykle to jeździ na zloty, a jak ktoś lubi koty to robi to samo, tylko tematem są koty. Ciekawe, że jakoś nikt głupio nie pyta, czy żaglówka jest wtedy substytutem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Masz pewnien problem 23.02.12, 08:33 Nathalie, dosc popularny w naszym kraju :) mianowicie - jesli lktoś nie ma dzieci - trzeba to zanalizować i dosc do wniosku, ze ma nas...ne, bo przecież kazdy normalny człoiwiek itd. Śadze, ze jestem idealnym przykładem dla Ciebie - nie mam dzieci i za to mamy dwa koty i psa :) Nie mam ani czasu, ani zamiłowania do wrzucania 100 fotek (czyichkolwiek) na portale, ani opisywania co mój kot, czy kotka zrobiły w danym momencie. Z psem to samo :) Musze Cię jednak zmarwić - jakbyś się głebiej przyjrzała to twa teoria pada:) W moim domu zawsze były psy - moi dziadkowie, mieli, moi rodzice, ja. Kiedy się jednak przeprowadziłąm do innego regionu, mieliśmy z moim ówczesnym partnerem dosc mało czasu na przebywanie w domu, a pies tego wymaga. Ale pewnego dnia znalazłam na ulicy kotka. No i zamieszkał z nami. W charakterze no kotka, a nie dziecka, choć to było kocie dziecko wtedy :) Kotkę i psa dostałąm "w pakiecie" z moim obecnym patrnerem (dzieciatym poniekąd:)). Pies jest "gego", a koty "moje" :) Lubię i koty i psy. I jak widze nie tylko ja - bardzo wielu moich znajomych ma koty, w tym dzieciatych znajomych. Powód? Myslę, ze poza urodą i włąscoiwym kotom wdziękiem ma to podłoze czysto praktyczne, kot jednak jest znacznie mniej kłopotliwy niż piesek. Nie trzeba z nim wychodzić przede wszystkim. Wiec wiekszosc moich dzietnych znajomych, jesli dziecko woła o zwierzatko w domu, to stawia na kota. Mowa o ludziach mieszkających w mieszkaniach, a nie domach rzecz jasna. Tak wiec widzisz, ze nie tylko bezdzietni lubią zwierzeta :) A twoje myslenie jest bardzo, bardzo ograniczone Nathalie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 16:32 A ja mam w.... (no tam dokładnie) kto czym się chwali. Jego fioł jego sprawa. Wolę koty od dzieciaków. Niestety jedno i drugie posiadam:D Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 21:41 wacikowa!!! :) gdzie ty bylas gdy ciebie nie bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 16:01 Mam nadzieje, ze przeszlas na odwyk ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 17:13 A tam, koty. Ja w ogóle nie mam konta na fujzbuku. Jak nic chora psychicznie jestem, bo przecież każdy normalny człowiek jest na fujzbuku, cnie? Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 17:15 Tez nie mam! I znam osoby, ktore nie maja i zyja! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 20:03 Jak nic coś sobie w ten sposób rekompensują. Odpowiedz Link Zgłoś
siostra.bronte Re: LOL 23.02.12, 19:39 Czasem oglądam dokument w tv o "zbieraczach" kotów. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.sid Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 19:44 Za to ja mam wrażenie, że to dzieci bywają substytutem wszystkiego innego, co w życiu nie wyszło.:) Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Koty zamiast dzieci? 23.02.12, 21:38 Koty sa bardzo przydatne, ratuja swoje wlascicielki chore na cukrzyce. deser.pl/deser/1,111858,11221470,Kot_ocalil_zycie_swojej_wlascicielce__Kilka_godzin.html Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 00:09 przyznam, że niektórym odbija nieco przy zwierzakach, mam w rodzinie bezdzietne małżeństwo i jak widzę zdjęcia z urodzin psa gdzie psy mają czapeczki na głowach to mam wrażenie ze coś tu nie gra :) Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 00:12 Wuaśnie.Dla mnie już chorym jest raktowanie zwierząt na równi z dziećmi, albo i wielokrotnie zwierzak ma lepiej , aniżeli człowiek. Można kochać zwierzęta i nie wariować Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 15:46 to wyobraź sobie jakby dzieci męczyli, jakby się ich doczekali;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 20:24 Mam dokładnie to samo wrażenie, kiedy słyszę o osobnikach skrzykujących rodzinę i znajomych z całego kraju i okolic na tak zwany "roczek". Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Koty zamiast dzieci? 24.02.12, 00:18 Ja, nieuleczalna kociara od urodzenia, nie mam teraz na stanie żadnego kota (nie licząc służbowego, sypiającego z głową na mojej klawiaturze, lub moszczącego sobie spanie na moich papierzyskach). Może więc dla odmiany strzelę sobie dzieciaka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena.nocna BZDURA 26.02.12, 11:40 Bzdura. Dzieciate i "mężate" też maja hopla na punkcie kotów i często dbają o nie bardziej niz o dzieci i męża. Brak dziecka nie wiąże się z obsesja na punkcie kotów. Odpowiedz Link Zgłoś