Nagly zwrot w zyciu?

22.02.12, 21:20
Po watasie z Idealna Pania Domu neka mnie mysl- kiedy poczulas, ze jestes idealna i chcesz zwrotu w swoim zyciu, bez wzgledu na konsekwencje:-)
Ja mialam tak kiedys w lazience, po prysznicu, stwierdzilam, nie kocham tego faceta i chce inaczej, i od tego momentu robilam swoje:-) Konsekwetnie:-)
I sobie chwale:-)
    • wersja_robocza Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:25
      Grunt to być gotowym i mieć odwagę dla zmian.;)
      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:27
        myślę, że przekonanie do własnych racji jest ważne. By poczynić nagły zwrot o .......stopni trzeba mieć odwagę, wiarę, czasem powinno się być trochę wariatem. Ważne jest także utrzymanie się w przekonaniu;-)
        • wersja_robocza Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:35
          Tak.. Wiarę, że się uda i będzie dobrze albo i lepiej. No i wtedy podejmuje się to ryzyko.;)
    • triismegistos Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:35
      Często robię nagłe zwroty w życiu. A właściwie przytrafiają się mi same. Teraz trochę sie zastanawiać, czy robić kolejną rewolucję i przeprowadzkę, co wbrew pozorom jest pójściem na łatwiznę, czy też konsekwentnie, zaciskając zęby i pasa robić to, co robię.
      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:38
        triss mam to samo co jakiś czas;-)
    • anna_sla Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:43
      ja nie wiem czy ja się w ogóle kiedykolwiek poczułam idealną. Ja zawsze chciałam być i dążyłam do tego.. a potem urodziło mi się pierwsze dziecko i właściwie wszystko od chwili jego poczęcia było coś nie halo. I z każdym dniem byłam coraz dalej od ideału zamiast coraz bliżej. No ale tak się dzieje, jak wszystko jest problemowe: problemowa ciąża, problemowy poród, problemowa rekonwalescencja nas obojga i całe to macierzyństwo to jeden wielki żart był! I jeszcze obiad miałam gotować? I posprzątać? Na litość boską, niby nic trudnego, a nawet i to miałam problem zrobić i nie dlatego, że mi się nie chciało... a po kilku miesiącach odpuściłam sobie i okazało się, że się wyleczyłam z depresji :D.. Nie, nie staram sie już być idealną. Jestem jaka jestem, na pewno zdrowsza na psychice przez to :D
      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 21:48
        anna-brawo. Dystans to baaardzo ważna sprawa;-)
    • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:07
      to sie nazywa samolubstwo i egoizm, a czasami narcyzm. nie mysli sie o partnerze tylko o sobie.
      • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:16
        lled, czasem trzeba w koncu stac sie samolubnym i egoistycznym. To sie nie dzieje bez przyczyny. Moze to tylko niespodziwana zamiana rol???
        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:21
          kobiety nie biora nic na serio. a jak sie zrani druga osobe? ladnie to tak?
          • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:26
            jestem seryjna;-p I jako babeczka bywam na serio;-) I co teraz-statystyki pogorszyłam?
          • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:26
            a jak sie ranilo kobiete to dobrze bylo? nie no wtedy byl ubaw po pachy po prostu...
            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:32
              taka jest babska solidarnosc. zranic faceta = dobrze
              facet zrani babe = zle
              po co sie wogole ranic? nie lepiej milo spedzic czas? :D
              • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:37
                ba;-)
              • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:43
                lled napisał:

                > taka jest babska solidarnosc. zranic faceta = dobrze
                > facet zrani babe = zle
                > po co sie wogole ranic? nie lepiej milo spedzic czas? :D

                zawsze koszula cialu byla blizsza niz kozuch;) wy tez trzymacie sztame:)
                Hmmm mile spedzanie czasu to jakas zawoalowana propozycja, bo nie wiem czy reagowac czy isc spac;)
                • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:51
                  moze byc tez propozycja :)
                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:56
                    o kurcze...slyszaly wszystkie? mam propozycje;)))
                    (to bylo do kolezanek- forumek, na wypadek gdyby nie zauwazyly lub udawaly ze nie zauwazyly;)
                    a ta fotka tam w tej wizytowce to twoja? czy kolegi;)
                    • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:04
                      jak mialem prawdziwa fotke w wizytowce to nikt nie zwracal na nia uwagi. teraz dalem superkula fotek i patrzcie sie, dziewczyny nie ida spac :)
                      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:07
                        lled nie zagladałam wcześniej-kurdę nie jestem wścibska, ale ciekawa tak-mam szansę na prawdę?
                        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:08
                          wyglada na to ze moj profil ogladalo 748 osob. szanse to ja moge miec u ciebie a nie ty u mnie :)
                        • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:09
                          kurde ksenia bo jeszcze walke w kisielu urzadzimy;)
                          • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:11
                            amanda-nie prowokuj-mówiłam mam dziś urodziny-szampanem wanne zaraz wypełnię;-p
                            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:13
                              i poziomkami :D
                            • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:16
                              Tos ty rybka;) E to jestes niegrozna;) Wszystkiego naj naj naj:)
                              • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:20
                                amanda-nie chce mi się w drzewku sprawdzać, ale jak o mnie była mowa, to toaścik wzniosłam;-) I faktycznie ryby zazwyczaj sa postrzegane za nieudolne, bidne take i kończą w domu wariatów;-p
                                • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:23
                                  E rybka jest moja mamusia i ja tez czasem zaleznie od widzimisie astrologa, takze na rybki to ja zlego slowa nie powiem:)
                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:25
                                    dobrze prawisz-poleję jeszcze jednego;-)
                                    • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:44
                                      dobra polej;) lled sie wystraszyl i znikl...a mowia ze to kobiety sie boja;)
                                      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:45
                                        amanda, ja jako ryba nie jednego wystraszyłam-niekconcy. Co pijasz dziś-barek otwarty;-)
                                        • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:48
                                          a co masz? ja jako wodniko-ryba tez;)
                                          • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:52
                                            bliska;-)miś
                                            Wodniki-fajowe tyż;-) Preferuję dziś akuratnie miętową żołądkową, ale żądaj co kcesz;-)
                                            • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:55
                                              a lej co chcesz;) juto pomysle jak odzyskac lleda;)(to parafraza zprzeminelo z czyms tam;)
                                              • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:00
                                                proponuję żołądkową;-) lled wyleczy ból glowy;-)
                                                Mój sposób to- herbata z dużą cytryny i cukru, owoce, jogurt czasem-nie zawsze.
                                                • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:06
                                                  kseniainc napisała:

                                                  > proponuję żołądkową;-) lled wyleczy ból glowy;-)
                                                  > Mój sposób to- herbata z dużą cytryny i cukru, owoce, jogurt czasem-nie zawsze
                                                  > .
                                                  oki zgadzam sie;) za lleda sie nie wypowiadaj;) wszedl i znikl i tyle go widzieli;) pewnie zasnal...my to jednak wytrzymale jestesmy
                                                  no to ile ci stuklo?
                                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:10
                                                    kuśwa, ani ja młoda, ani stara;-) Ale ryba-nie zimna;-) Może letkawo podpita?Ale dziś chiba mi wybaczo?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:14
                                                    wybaczo wybaczo...nie maja wyboru;)
                                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:20
                                                    to co?Na drugo nóżkę?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:25
                                                    oki lej byle szybko, jutro jade kurde w trase;)
                                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:27
                                                    Na podwójnym gazie-szalona?! Dość!!
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:36
                                                    oki...to gaz wirtualny ksenia;)
                                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:41
                                                    ja pierdykam, a ja mma serio te pierdzielone urodziny i tę całą resztę;-p
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:40
                                                    spadam spac:)
                                                    buzka...
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:54
                                                    no i kto tutaj zasypia? ja ciezko pracuje aby zarobic na kawalek chleba, a jak wracam to juz wszyscy spia. tez chyba pojde spac, nie bede tak sam tutaj siedzial
                                                  • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:58
                                                    młoda godzina;-p Kto śpi nie żyje
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 08:32
                                                    tak to zabrzmialo lled, jakbym ja cos do twego chlebka miala:)Ja rozumiem ze na wschodzie wodke sie chlebem zakasza, ale my w unii jestesmy;))) dla mnie moze byc kawior np;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 12:49
                                                    a nie lepiej kefirem?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:39
                                                    kefirem to mozna co najwyzej zapic;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:11
                                                    to kefir czy kisiel?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:29
                                                    lled napisał:

                                                    > to kefir czy kisiel?
                                                    Jak ty nie rozumiesz lled. Kisiel mial byc po to bysmy tam obie weszly i sie mocowaly i zeby ubaw byl. A kefir to moze byc co najwyzej na 2 dzien jak kac nas dopada;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:33
                                                    no to co z tymi zapasami w kisielu? kiedy dojdzie to do skutku?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:40
                                                    Ksenia odpuscila;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:44
                                                    lub poszla sie przebrac w cos seksi
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:50
                                                    tak sobie tlumacz;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:10
                                                    tak sobie tlumacze duzo rzeczy, zdrowe to chyba nie jest
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:39
                                                    e tam...na chorego mi nie wygladasz;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:40
                                                    ale mam maly katarek :)
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:46
                                                    przejdzie;) tylko zrob oklad z mlodych piersi;)))
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:50
                                                    a mozesz takie dostarczyc?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:59
                                                    hmmm niech no sie zastanowie...;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:04
                                                    youtu.be/3T1c7GkzRQQ
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:11
                                                    :)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:12
                                                    tak tak, znowu widze ogon kota zamiast kota
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:14
                                                    czyli jak zwykle sie spozniasz na pociag;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:16
                                                    pociagami nie traweluje
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:18
                                                    a ja dzis np jechalam i sie tego nie wstydze;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:20
                                                    nie ma sie czego wstydzic
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:23
                                                    totez sie nie wstydze:) ciekawe obserwacje za to poczynilam w podrozy:)
                                      • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:51
                                        amanda-lear napisała:

                                        > dobra polej;) lled sie wystraszyl i znikl...a mowia ze to kobiety sie boja;)

                                        nie wystraszyl tylko we wschodniej azji ludzie sie budza i mi dupsko truja. dzisiaj mam wstac o 5 rano :( juz widze jak wstane :(

                                        zdrowia
                                        • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 08:35
                                          no i jak przebiegla pobudka o 5? my wierzymy ze jako facet dales rade;) ja pol godz temu wstalam i calkiem spokojnie wypijam 1 kawe;)
                                          • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 12:51
                                            wstalem wstalem. teraz pojde cos zjesc bo mnie skreca z glodu. mimo ze jestem facetem to i tak jestem odpowiedzialny :)
                                            • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:11
                                              odpowiedzialny facet:) ladnie brzmi
                                              • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:12
                                                myslisz ze to tylko mity?
                                                • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:30
                                                  Hmmm jestes ciekaw mego zdania na ten temat?
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:34
                                                    bardzo ciekawy jestem
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:45
                                                    Ogolnie wiem ze jestescie w wiekszosci zakreceni na punkcie pracy i mnie to nie przeszkadza. Co do innych przejawow odpowiedzialnosci to roznie z tym bywa.
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:11
                                                    lekka przesada. praca jest po to by sie nie obijac caly dzien, tylko miec przymusowy kontakt z drugim czlowiekiem
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:40
                                                    aha. znaczy ze mnie nikt nie przymusza;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:41
                                                    i wszystko jasne
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:46
                                                    ze tez zawsze trafiam na piwoszy;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:50
                                                    za piwem nie przepadam. wole szampana :)
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:00
                                                    i koniecznie truskawki;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:05
                                                    z cukrem?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:10
                                                    do szampana to by byla profanacja;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:12
                                                    kefir czy truskawki?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:15
                                                    szampan truskawki i cukier;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:17
                                                    i kefir do tego na lepsze tarcie
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:19
                                                    tarte zrobisz? no jestem pod wrazeniem;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:21
                                                    tarcie na szklo
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:26
                                                    i kefir na to pomaga? a podasz mi tak prywatnie inne zastosowania kefiru wzglednie szkla? z naukowych powodow pytam;)
                      • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:08
                        a co to jest superkul?;)
                        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:09
                          jak to co? dlugi wlos, gany, i obcisle majtki :D
                          • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:11
                            no moment wiem co to dlugi wlos i obcisle majty ale za cholere nie wiem co to sa gany???
                            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:14
                              o ganach moge opowiedziec przy blizszym spotkaniu
                              • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:20
                                Nie no rwiesz mnie ewidentnie;) Uwazaj co proponujesz;)
                                • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:56
                                  rwe jak rosyjski sztangista na olimpiadzie
                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 08:28
                                    czyli ciezarowiec? No to jest nadzieja ze uda sie wyrwac iles tam kg, jeszcze zalezy jaka ty sam wage reprezentujesz, ciezka czy piorkowa?;)))
                                    • georgia241 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 08:31
                                      Amando, jesteś?
                                      • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 08:37
                                        juz tak, a co sie dzieje?
                                      • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 09:17
                                        Ide bede wieczorem, chyba...Jakby cos waznego bylo to na priv, bo nie wiem:)
                                        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 12:52
                                          cos waznego? a co moze byc waznego na forum? :D
                                          • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:41
                                            No lled, georgia mnie wzywa a potem milczy myslalam ze trza cos pomoc...
                                            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:55
                                              jak ja wszystkie wzywam to nikt nie odpowiada. solidarnosc taka motyla noga
                                              • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:09
                                                No moment lled. nie przypominam sobie zebys mnie wzywal...a ja nie wzywana nie przybywam;)
                                                • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:13
                                                  nie wzywalem bo nie mialem nic pilnego :)
                                                  za to teraz robie sie bardzo spiacy i nie wiem co robic
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:26
                                                    No widzisz nie wzywales to nie zwalaj na solidarnosc jajnikow;)
                                                    skoro jestes spiacy to moze bajeczke na dobranoc?;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:34
                                                    spiacy jestem ale nie moge spac :(
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:46
                                                    no to jak ci pomoc, bo nie wiem?:)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:12
                                                    wpadnij do mnie na szampana, kolacje i sniadanie
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:38
                                                    propozycja z tych z rodzaju nie do odrzucenia;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:42
                                                    nie do odrzucenia ale nie skorzystasz tak?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:45
                                                    to ty tak twierdzisz;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 22:51
                                                    to jak wkoncu bedzie?
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:02
                                                    ja wiem...a ty kombinuj;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:06
                                                    nie lubie kombinacji
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:12
                                                    hmmm to dobrze:)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:14
                                                    amanda-lear napisała:

                                                    > hmmm to dobrze:)

                                                    ale co dobrze? wytlumacz mi bo ja juz zasypiam i nie kumaty jestem.
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:17
                                                    ze nie kombinujesz;) ale w sumie to wszyscy faceci tak mowia...a potem...;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:21
                                                    a potem palec w... i nogi za pas. milych snow.
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 23:34
                                                    e tam palec...no skoro juz zasypiasz to dobranoc;)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 24.02.12, 05:10
                                                    wstawac ludzie! juz po 5 rano!!!
                                                  • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 24.02.12, 08:07
                                                    nie krzycz tak;) ja juz wstalam i jestem z siebie dumna ze tak wczesnie;)
        • nelamela Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:01
          Dokladnie.Czasem w koncu trzeba pomyslec o sobie...
    • six_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:14
      jak poczuję się idealna, to zacznę się baaaardzo martwić.
      a bycie nieidealną zupełnie mnie nie martwi.
      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:15
        sixa mnie też nawet bawi;-)
        • six_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:16
          przekażę jej to.
          a jak napiszesz więcej postów pochwalnych, to dostaniesz zaproszenie do fun clubu six_y.
          będzie bardzo zabawnie.
          • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:20
            pochwalnych? Nie znam takich sixowych treści
            • six_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 22:39
              zawsze możesz się nauczyć, iiiileż to roboty?
              :)
              • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:01
                sixa niedopieszczona i niedowartosciowana...no nie wierze;)
    • i.am.girl Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:10
      O też mnie tak naszło kiedyś, już ze 2 lata temu. Eureka - po gwinta ja mam robić coś bo ktoś chce? A mam was gdzieś. Skutkiem tego kupiłam inne ciuchy, szarpnełam się z blondu na kasztan, wywaliłam z kontaktów wszystkich fałszywców, wyłażę przed dom w piżamie jak mam ochotę, jadę do sklepu w dresie jak mam ochotę, łapię głupawkę na ulicy jak mam ochotę, wskakuje na 15 cm szpilki jak mam ochotę. W jeden wieczór poczułam się sobą. I tak żyję do dziś. W końcu żyjemy dla siebie nie dla ludzi. . Podsumowując: POLECAM :D
      • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:12
        i.am.girl napisała:

        > O też mnie tak naszło kiedyś, już ze 2 lata temu. Eureka - po gwinta ja mam rob
        > ić coś bo ktoś chce? A mam was gdzieś. Skutkiem tego kupiłam inne ciuchy, szarp
        > nełam się z blondu na kasztan, wywaliłam z kontaktów wszystkich fałszywców, wył
        > ażę przed dom w piżamie jak mam ochotę, jadę do sklepu w dresie jak mam ochotę,
        > łapię głupawkę na ulicy jak mam ochotę, wskakuje na 15 cm szpilki jak mam och
        > otę. W jeden wieczór poczułam się sobą. I tak żyję do dziś. W końcu żyjemy dla
        > siebie nie dla ludzi. . Podsumowując: POLECAM :D

        Ja mam tak od zawsze-też polecam;-p
      • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:13
        chcialabym cie ujrzec w dresie i 15 centymetrowych szpilach gdy lapiesz glupawke na ulicy:)
        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:15
          farbujac wlosy :D
        • i.am.girl Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:17
          Kuźwa dzięki, właśnie mnie dopadła po Twoim poście :D:D:D
          • amanda-lear Re: Nagly zwrot w zyciu? 22.02.12, 23:22
            cala przyjemnosc po mojej stronie:)
    • samuela_vimes Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 00:27
      moonogamistka napisała:

      > Ja mialam tak kiedys w lazience, po prysznicu, stwierdzilam, nie kocham tego f
      > aceta i chce inaczej, i od tego momentu robilam swoje:-) Konsekwetnie:-)
      > I sobie chwale:-)

      a to jesteś na etapie jak bliski mi człek, ale jako odsuwam od tego pomysłu....em, miałaś dzieci z tym facetem?
      • marguy Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 01:37
        W zyciu nie przyszlo mi do glowy cos tak absurdalnego jak bycie idealna pania domu, o braku jakichkolwiek wyrzutow sumienia z tego powodu nawet nie wspominam.

        Nagle zwroty?
        W tej materii mam spory dorobek. Pozbycie sie 'zyciowego dorobku', rzucenie pracy i wyjazd na drugi koniec swiata, rzucanie moneta o to gdzie sie osiedlimy (kontynent, kraj, miasto) itp.

        Przyznac jednak musze, ze zdawalismy sie na przypadek majac jednak wystarczajace zabezpieczenie aby moc ten przypadek odkrecic.

        Zreszta, obojetnie czy w zyciu prywatnym czy zawodowym zawsze bardzo szybko podejmowalam decyzje. No bo niby na co czekac jesli sie wie czego sie chce?
      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:10
        Poniewaz dosc skrotowo napisalam, winna jestem wyjasnienie:-)
        Ten facet byl miloscia mojego zycia, najwieksza po dzis, mimo kolejnych zwiazkow w moim zyciu.
        Tak, jest ojcem mojego dziecka, moim pierwszym mezczyzna:-) Niestety zabil ta milosc. Walczylam, wytrzymywalam wiele, w koncu nastal ten dzien o ktorym pisalam- i poczulam, to co poczulam. Ze juz nie dam sie ponizac, niszczyc psychicznie i po prostu gnoic.
        Tak Illed- skrzywdzilam go, bo myslal, ze ma mnie na wlasnosc . Mscil sie potem dlugo. Ale i tak nie odpuscilam.
        Pamietam to jak dzis- ten moment - gdy patrzylam w lustro na siebie i czulam- juz go nie kocham i musze cos z tym zrobic, bo albo on albo ja.
        Drugi moment- pierwszy wieczor bez awantur- gdy udalo sie go wyprowadzic z domu moich rodzicow. Otwarlam wino, dziecko juz spalo, a ja mialam spokoj, cisze i poczucie bezpieczenstwa:-)
        Wywrocilam swoje zycie do gory nogami kompletnie.
        Koniec wylewnosci i szczerosci:-))))
        • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:19
          Dobrze zrobiłaś. Gratuluję! :)
        • best.yjka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:19
          Gratuluję! Nie przegapiłaś ani czasu i ani okazji. Do pewnych decyzji trzeba dojrzeć. I gadanie - widziały gały co brały, można sobie w tylną część ciała wcisnąć.
        • marguy Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 21:43
          mono,
          tak trzymaj :)
          dziekujemy za szczerosc, tym bardziej, ze to doskonaly przyklad dla innych.
    • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:19
      ja od zawsze robię - swoje, nie dam się 'wejść na głowę' :)
      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:20
        Teraz juz tez jestem zimna sucz;-)) Wtedy bylam zakochana, smarkata kobieta, ktora chciala byc idealna:-)
        • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:23
          moonogamistka napisała:

          > Teraz juz tez jestem zimna sucz;-))

          Podobno faceci takie lubią. :)
        • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:24
          jak możesz tak brzydko o sobie pisać ? :P
          • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:32
            Zecia:-))) Najlepiej jak sie spotykam z moim psiapsiolami i gadamy tak: bylysmy cudowne, to oni nas stworzyli;-)))))
            W sumie jestem mu wdzieczna:-) Bylabym zahukana kurka domowa;-) Tzn zarabiajaca sporo, ale nie majaca zycia poza swoim kochanym mezusiem;-) A tak stworzyl potwora;-)
      • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:21
        Od zawsze to znaczy od kołyski? ;)
        • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:25
          jak wyszłam za mąż, jestem głową i karkiem :D
          • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:32
            A on czym jest? Plecami? ;)

            Ja na szczęście nie wyszłam za mąż, więc jestem wszystkim. :)
            • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:37
              on jest piatym kołem u woza ;)
              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:39
                Znaczy zapasowym! :D Wazna funkcja:-D
              • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:40
                No to przynajmniej jest przydatny, gdy złapiesz kapeć. ;)
          • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:34
            W jakim wieku wyszlas za maz? kiedy poznalas swojego chlopa?;) Ja mialam 17 lat, byl 6 lat starszy, student medycyny- to chyba wszystko tlumaczy?:-D Moja glupote znaczy;-))))
            • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:41
              23, znaliśmy się przed ślubem półtora roku.
              a Ty rzeczywiscie młodziutka byłaś :)
              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:44
                Wiec dalam sie draniowi zmanipulowac;-) A jest mistrzem manipulacji.
                Swoja droga nikt mnie nie kochal tak jak on:-D Do dzis jakbym machnela palcem i dala przyzwolenie- to by byl ;-)
                • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:48
                  To trzeba było z nim zostać; a Ty niedobra! ;)
                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:51
                    Toz tlumacze, ze sie nei dalo:-) To gosc, ktory spisywal mi licznik z auta jak jechalam na zakupy,ile km, i czy na pewno tylko do sklepu, a potem sprawdzal godzine na rachunku z marketu- czy odpowiednio szybko wrocilam;-)
                    Dlugo by opowiadac;-)))) Mial mistrza:-D
                    • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:54
                      a jak tak, to dobrze zrobiłaś, takiej kontroli też bym nie chciała mieć.
                      Masz tera innego?
                      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:57
                        A bo to dadzOM kobiecie spokoj??;-))
                        • zetka50 Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 16:59
                          to się ino cieszyć :)
                          • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:03
                            Oj tam, oj tam:-) Najwazniejsze to zdrowie rodziny i moje, i moje przyjaciolki:-)
                            Facet to uzupelnienie:-) Gradacja musi byc:-)
                            • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:07
                              Oj tam, oj tam.U mnie instynkt zadziałał-spieprzałam ile sił w nogach.Ale sporo kobit się męczy niestety.
                              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:08
                                Qrcze no wstyd mi, ja 6 lat z nim bylam przed a potem 7 lat malzenstwa:/
                                Zakochana bylam!!!!
                                • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:12
                                  Długawo. Ale jak widać da się zmądrzeć;-)
                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:24
                                    Swoja droga- bijcie;-) Zasluzylam;_)))
                                • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:13
                                  moonogamistka napisała:

                                  > Qrcze no wstyd mi, ja 6 lat z nim bylam przed a potem 7 lat malzenstwa:/
                                  > Zakochana bylam!!!!

                                  Przez 13 lat??? Podziwiam Cię, bo statystycznie stan zakochania trwa 3 lata. :)
                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:23
                                    To dowod, ze jestem wierna i bywam zakochana;-))
                                    • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:29
                                      Ale mądrą nie bywaj tylko bądź;-p;-)
                                      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:39
                                        Tego faktu nie poruszalam;-) Doswiadczenia sa bezcenne;-)
                                    • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:38
                                      moonogamistka napisała:

                                      > To dowod, ze jestem wierna i bywam zakochana;-))

                                      Bywasz zakochana? Przez 13 lat to się nie bywa, tylko się choruje na permanentne zakochanie!!! :)
                                      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:40
                                        Dobra, nie zakochuje sie juz:( Teraz.
                                        • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:47
                                          Zimna sucz się nie zakochuje, a i tak faceci za nią szaleją. :)
                                          • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:50
                                            Ci...
                                            Bo potem chcesz, a nie umiesz juz:-(
                                            • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:54
                                              Ale o co chodzi? ;)
                                              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:57
                                                Masz bariere i sie nei zakochujesz:-(
                                                • stokrotka_a Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:01
                                                  Daj spokój, bariery są po to, by je pokonywać. Uszy do góry! :)
                                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:04
                                                    Nje, nje! Jestem zaipregnowana i sobie chwale;-)
                                                    No dobra, kocham Soula, ale ON delikatny i wrazliwy, i znosi to dumnie i z honorem;-)
                    • kseniainc Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:02
                      moonogamistka napisała:

                      > Toz tlumacze, ze sie nei dalo:-) To gosc, ktory spisywal mi licznik z auta jak
                      > jechalam na zakupy,ile km, i czy na pewno tylko do sklepu, a potem sprawdzal go
                      > dzine na rachunku z marketu- czy odpowiednio szybko wrocilam;-)
                      > Dlugo by opowiadac;-)))) Mial mistrza:-D

                      Ja też takiego mistrzunia znałam.Też dłuuuuuuga historyjka by wyszła;-)
                      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:04
                        Rasia i buziaczek:*
                      • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:10
                        napisz, poczytamy
                        • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:13
                          Nie drwij draniu;-) To swego czasu byly ludzkie tragedie!;-)
                        • best.yjka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:28
                          "Zycie na gorąco" sobie kup :P
                          • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:46
                            nie lubie zycia na goraco, lubie fakty i super expres
                            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:46
                              trybune ludu i kraj rad
                              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:53
                                Sorry skupilam sie na miesiecznikach osiagalnych w necie;-)) Kocham serie Polityki-Ja,My Oni:-)
                                • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 17:59
                                  prawdopodobnie jestes za mloda aby pamietac te wydawnictwa :)
                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:01
                                    Illed jestem rocznik '71 i tego nie ukrywam;-)
                                    • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:22
                                      jednak ukrywalas skoro wczesniej nie wiedzialem :)
                                      • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:25
                                        Bzdura:-) poczytaj moje wpisy:-)))
                                        • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:38
                                          od ktorych mam zaczac? :D
                                          • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:39
                                            Misiek,no co Ci sie kce;-)
                                            • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:46
                                              pisalem juz ze lubie czytac trybune ludy, tylko teraz ciezko ja dostac
                                              • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:48
                                                Nie pomoge;-)
                                                • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 18:54
                                                  dlatego zawsze trzeba liczyc na siebie
                                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 19:08
                                                    Amen;-)
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:13
                                                    do kosciola nie chodze.
                                                  • moonogamistka Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:25
                                                    Tez:))))
                                                  • lled Re: Nagly zwrot w zyciu? 23.02.12, 20:53
                                                    ciekawie sie robi
Pełna wersja