Mam doła

23.02.12, 13:04
Muszę się wygadać. Tak po prostu. Nie potrzebuję rady, bo tutaj żadnej rady nie ma. Proszę, naprawdę proszę o wstrzymanie się od złośliwości-i tak mam strasznego doła, więc nie dobijacie mnie jeszcze bardziej. Pliz.
Miałam romans, który właśnie się zakończył. Taki dziwny romans, bo kompletnie bez seksu. Tym dziwniejszy, że z byłym chłopakiem. Poznałam go bardzo wiele lat temu, zanim jeszcze spotkałam mojego męża. Byliśmy ze sobą jakiś czas, potem nasze drogi się rozeszły, ale przyjaźnie, bez wrogości. Ja wyszłam za mąż, on się ożenił, urodziły się dzieci. Kilka miesięcy temu wpadliśmy na siebie z okazji służbowej. I zaczęliśmy gadać online. Z wieloma przyjaciółmi gadam na skype, więc nie było w tym nic niesamowitego. Co tam w pracy, dzieci itp. Wszystko byłoby dobrze, gdyby w pewnym momencie nie naszło nas na wspomnienia. Takie dotyczące naszego pierwszego seksu i tak dalej. Od tego momentu zaczęło się szaleństwo. Obydwoje byliśmy jak w jakimś cholernym amoku, nie umiem tego opisać. Umówiliśmy się na spotkanie. Nakręceni jak jakieś nastolatki. I on to wszystko wczoraj przystopował. Powiedział, ze się boi. Boi się, że jeśli się spotkamy to wszystko wymknie się spod kontroli i rozwalimy nasze rodziny. Miał oczywiście rację, nie mam do niego żadnych pretensji, dzięki Bogu, że chociaż u niego rozum wziął górę nad emocjami i w sumie jestem mu wdzięczna. Ale mam doła strasznego. Bo czuję pustkę, bo jestem przerażona moim alter ego, któremu wystarczyła iskra i trochę motyli w brzuchu, żeby być gotową na zdradzenie męża. W życiu bym się czegoś takiego po sobie nie spodziewała. Albo mnie dopada jakiś kryzys wieku średniego i poczucie życia w Dniu Świstaka, albo nie wiem, co.
Chyba łatwo być kryształowym wtedy, gdy ocenia się innych ludzi. A o sobie dowiadujemy się wiele, gdy los nas postawi na zakręcie. Przeraża mnie to. Nad niczym się nie mogę dzisiaj skupić, jeszcze ta cholerna pogoda-idealna na czucie się jak ostatnie g… Morału nie będzie.
    • georgia241 Re: Mam doła 23.02.12, 13:13
      Mamy wolną wolę. Mamy siłę, by wolę realizować. Wnioski nasuwają się same. A jak masz niesamowitą chcicę, to kup wibrator. Wibrator zawsze do usług!
      • koham.mihnika.copyright Re: Mam doła 23.02.12, 13:19
        znowu jakies gadzety!!!!! to prowadzi do globalnego ocipienia.
        • protozoan Re: Mam doła 23.02.12, 13:21
          Naprawdę nie możecie się powstrzymać i wydaje się wam, że jesteście tacy cholernie zabawni?
          • georgia241 Re: Mam doła 23.02.12, 13:23
            A na co liczyłaś? Mamy cię po plecach klepać? W tej sytuacji lepszy jest kubeł zimnej wody z miłością Aloha ;-)
            Uwierz, lalka, że dobrze ci życzę!
        • georgia241 Re: Mam doła 23.02.12, 13:21
          A co mam poradzić głupkowatej babie? Przecież ma chcicę i zniszczyć jej się chce rodzinie. Dzieci nie powinny wstydzić się z powodu matczynego wścieku macicy.
      • stokrotka_a Re: Mam doła 23.02.12, 14:01
        georgia241 napisała:

        > Mamy wolną wolę.

        To prawda, mamy, ale mamy też ciało i hormony, i różne pierwotne instynkty.
    • stephanie.plum Re: Mam doła 23.02.12, 13:21
      ja wczoraj spotkała, faceta, którego nie widziałam dwadzieścia jeden lat.
      a te dwadzieścia jeden lat temu, jako smarkula, byłam w nim zakochana tak, że gdyby mi kazał przyczołagać się do siebie po tłuczonym szkle, zrobiłabym to z uśmiechem.

      ale nie kazał, bo był ode mnie 5 lat starszy i nie istniałam dla niego.

      wczoraj przekonałam się, że nadal dla niego nie istnieję (choć chyba mnie poznał).

      i to zdołowało mnie tak, że aż sama się sobie dziwię.

      a co by było, gdyby spojrzał mi w oczy i wyznał, że serce mu do mnie pika jak klapa od śmietnika?
      obawiam się, że poczułabym się mocno pijana taką świadomością.
      czy na tyle, żeby na dobre zapomnieć o kochanym mężu?

      tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.

      Ty też nie wiesz, czy byś się nie wycofała w ostatniej chwili, gdyby miało do czegoś dojść z tym byłym.

      więc może nie biczujmy się już, tylko zadbajmy o tych naszych mężów...
      • koham.mihnika.copyright tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 13:25
        nawet wtedy, gdy serce i duma krwawi.
        • stephanie.plum Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 13:29
          no, taki facet, to jest facet!
          • koham.mihnika.copyright Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 13:48
            myslisz, ze to temat na ksiazke?
            • stephanie.plum Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 13:59
              książka do niczego, jeżeli nie ma w niej seksu.
              • izabellaz1 Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:01
                stephanie.plum napisała:

                > książka do niczego, jeżeli nie ma w niej seksu.

                Raczej, nareszcie dobra książka! :P
                • stephanie.plum Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:04
                  eee,
                  ja tylko harlekiny uznaję
                  :~D
                • koham.mihnika.copyright Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:05
                  moze dwie napisze?
              • koham.mihnika.copyright Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:04
                jakze, bylby w pierwszych rozdzialach, tylko epilog bylby z moralem.
        • triismegistos Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:06
          Noo, coś jest na rzeczy, jeszcze nigdy nie odmówiłam seksu byłej dziewczynie https://www.joemonster.org/phorum/images/smiles/diabelek.gif
          • stokrotka_a Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:08
            A ja odmówiłam. ;)
            • koham.mihnika.copyright Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:13
              widze, ze sie grupa organizuje?
              • stokrotka_a Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:15
                Żadnych grup-onów nie będzie.
                • koham.mihnika.copyright Re: tylko facet moze odmowic seksu bylej 23.02.12, 14:17
                  <jek zawodu>
    • iwona334 dwa piwa 23.02.12, 13:23
      nie brzecz, co ?
      romans bez seksu - to nie romans
      to nawet nie odgrzewany kotlet, a tylko wspomnienie.
      • stokrotka_a Re: dwa piwa 23.02.12, 14:11
        iwona334 napisała:

        > romans bez seksu - to nie romans
        > to nawet nie odgrzewany kotlet, a tylko wspomnienie.

        Wg SJP PWN romans to «związek miłosny dwojga ludzi, którzy nie są parą małżeńską». Nie ma w tej definicji nic o seksie, więc romans bez seksu jest możliwy. ;)
        • koham.mihnika.copyright Re: dwa piwa 23.02.12, 14:16
          sprawdz u Doroszewskiego, punkt 3.
          • stokrotka_a Re: dwa piwa 23.02.12, 14:21
            A co taki Doroszewski mógł wiedzieć o współczesnych romansach? ;)
            • koham.mihnika.copyright Re: dwa piwa 23.02.12, 14:27
              sporo, w ksiazkach siedzial. Tacy Grecy czy Rzymianie, dopiero mieli pomysly.
              • stokrotka_a Re: dwa piwa 23.02.12, 14:46
                Siedział, ale w internecie nie siedział, a teraz to nawet romans wirtualny można mieć bez jakiegokolwiek seksu, no może poza sekstelefonem. ;))
    • a_nonima Re: Mam doła 23.02.12, 13:27
      Nie martw się dół przejdzie.
      Minie trochę czasu i spojrzysz na tę sytuację z dystansem.
      Kolega wydawał się taki atrakcyjny ponieważ to coś nowego, innego niż monotonia w związku.
      Ale o tę monotonię czasami warto dbać bo spokój jest bardzo ważny.
      • stokrotka_a Re: Mam doła 23.02.12, 14:04
        a_nonima napisała:

        > Ale o tę monotonię czasami warto dbać bo spokój jest bardzo ważny.

        Oto jest złota myśl! ;)
    • mirtillo25 Re: Mam doła 23.02.12, 13:30
      Na moje oko zatęskniłaś za tamtą namiętnością, a co za tym idzie - za młodzieńczą miłością. Pamiętaj, że z jakiegoś powodu wyszłaś za mąż. Czy naprawdę ten Twój były chłopak może się równać a nawet być lepszym od Twojego męża?

      Poza tym zdradzający faceci rzadko zostawiają swoje żony, natomiast faceci zdradzających żon - bardzo często.
    • izabellaz1 Re: Mam doła 23.02.12, 13:39
      No fakt, teraz co krok to gó... na trawniku ;)
      Ale mnie właśnie za oknem wychodzi słońce więc pewnie je trochę wysuszy!
    • lady-z-gaga Re: Mam doła 23.02.12, 14:20
      Nie dołuj się, nie Ty jedna zgłupiałaś na chwilę.
      Popatrz, do czego doprowadziła Nasza Klasa. Ile romansów, rozwodów i innych harlekinów.
      Coś jest w tych młodzieńczych, dawnych miłościach, że ludziom w dojrzałym wieku odwala, kiedy pojawia się szansa na powtórkę.
      Nie wiesz, co byś zrobiła, albo czego nie zrobiła, więc nie obwiniaj się za same głupie mysli.
      • anka_cyganka35 Re: Mam doła 23.02.12, 15:07
        przeżyłam coś takiego samego. też z byłym. dobrze, że jedno pomyślało. nie dołuj się pomyśl o tym co mogłabyś stracić
    • moonogamistka Re: Mam doła 23.02.12, 16:17
      Sami idealni qrcze:-)
      Dziewczyno, ciesz sie, ze nie zabrnelas dalej, bo byloby jeszcze trudniej:-)
    • i.am.girl Re: Mam doła 23.02.12, 16:26
      protozoan napisała:
      > Miałam romans, który właśnie się zakończył. Taki dziwny romans, bo kompletnie b
      > ez seksu.
      Bleeeeeeeeee romans bez seksu? :D
      Daj spokój, tyle kobiet, mężczyzn tak ma, tylko na zewnątrz wygląda wszystko idealnie. Też tak mam więc Cię rozumiem, ale z moim mnie dzieli kilka krajów, więc mam łatwiej. Radzę Ci, zerwij kontakt, jeśli masz mieć potem wyrzuty sumienia, bo myślę że będziesz miała
      • kiszczynska Re: Mam doła 23.02.12, 22:31
        Moge ci powiedzie,ze tak dieje sie w dlugoletnich zwiazkach. Wystarczy byle kto, byle jak, zeby zerwac z wiernoscia, idealami. Tu nie treba ksiecia z baki a p. chlopaak z przeszlosci...
        Wtedy trzeba zwrocic sie w strone swojego zwiazku..

        Moge ci zdradzic, ze twoj maz mialby podobnie:(
Pełna wersja